stare 09-02-13, 12:03   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Artur Szpilka. Drugie podsumowanie

Po tym, co było nam dane tydzień temu zobaczyć, możemy dzisiaj założyć, że 32-letni Mike Mollo nie powinien być traktowany jako poważny test dla jakiegokolwiek wschodzącego pięściarza, o którym winno mówić się w kategoriach "dużego talentu". Zawodnik ten nie wpisuje się w status wymagającego journeymana nie tylko z uwagi na specyfikę swojego jednokierunkowego „stylu”, czy właściwie jego braku, połączonego z niezwykle skąpym repertuarem przyswojonego pięściarskiego rzemiosła. Pozbawiony po latach przerwy swoich jedynych atutów, w tym dynamiki i kondycji, Amerykanin nie może tworzyć pola do oceny poziomu wszechstronności swoich przeciwników, mających wysokie aspiracje, pod warunkiem, że potraktujemy w końcu poważnie to, co na minimum powagi zasługuje. Jak już dzisiaj wiemy, na wspomnianą powagę nie zasługują ani zapowiedzi polskiego pięściarza, ani - o zgrozo - działania jego sztabu, który musiał ulec zaproponowanej przez siebie, z czasem samo nakręcającej się promocji Szpilki, burzącej rzeczywisty obraz zawodnika, na który składać się jak dotąd miały jedynie udane sparingi. W przedstawionym kilka miesięcy temu tekście: Artur Szpilka. Pierwsze podsumowanie zdefiniowałem możliwości sportowe Artura Szpilki, w odpowiedzi na zalewający nas "spam", jakoby mielibyśmy być świadkami narodzin gwiazdy. Było to pierwsze podsumowanie, czas na kolejne, oparte tym razem o nowy fakt z kariery polskiego reprezentanta wagi ciężkiej.

Mike Mollo przetestował Artura Szpilkę i to na wielu płaszczyznach. Zrobił to, niejako wbrew swoim sportowym możliwościom, bowiem poruszający się pokracznie po ringu, zostawiający za sobą nogi, wolny i pozbawiony zasięgu Amerykanin, nie powinien z taką łatwością przedostawać się do półdystansu, a już na pewno nie powinien przyciskać do lin faworyzowanego przeciwnika i tam stanowić o jego dalszym "być albo nie być". Na pierwszy rzut oka było widać, że to nie ten Mollo nokautował Artura Bińkowskiego i nie ten Mollo "przepychał się" przez 12 rund z silnym i ciężkim Andrzejem Gołotą. Mollo, jakiego zobaczyliśmy, nie miał do zaproponowania w ringu właściwie niczego, a liczyć mógł jedynie na błędy swojego rywala. Trzeba pamiętać, że błędy popełniają niemal wszyscy, ale rozumiane są one jako odstępstwa od przyjętych i praktykowanych zasad. Możemy zatem uznać za błąd sytuację, w której pięściarzowi zdarza się obniżyć w danym momencie loty, kiedy to zaznajomiony z określonym elementem techniki, z jakiegoś powodu pomija tę wiedzę, nadając tej sytuacji niecodzienny charakter. W przypadku analizy walki Polaka, nie powinno być mowy o błędach, a braku znajomości wielu elementów rzemiosła.

Z mojego punktu widzenia i mojej oceny możliwości pięściarskich Artura Szpilki, uznaję, że postawa polskiego boksera w wygranym pojedynku z Mikie’m Mollo, odpowiada dokładnie temu poziomowi boksu naszego rodaka, jaki widzieliśmy dotychczas, choć w innych oczywiście proporcjach, z uwagi na niemoc wcześniejszych oponentów Polaka. Trener Fiodor Łapin stwierdzi, że Szpilka popełnia błędy, które trzeba poprawić. To nie jest dobre w mojej ocenie stwierdzenie, nie oddające prawdziwego stanu boksera. Jest kilka elementów w jego boksie, do których trzeba podejść niejako na nowo... Formuła prowadzenia przez Polaka walki, zarezerwowana tak naprawdę jedynie dla zawodników obdarzonych fenomenalnym refleksem i najwyższym wyszkoleniem technicznym, zostanie prawdopodobnie na zawsze wpisana w jego styl, co przy poziomie jego naturalnych fizycznych predyspozycji (refleks, szybkość, naturalny balans tułowiem, głową), ograniczy go znacznie w konfrontacjach z rywalami o wyższej marce. O dalszych osiągach Polaka, będzie bowiem decydował poziom jego zaawansowania technicznego. Ciosy, które jako potencjalnie niebezpieczne, zebrał Szpilka w ostatniej walce, każą mi uznać ten stan za typowy i dopuszczalny na tym konkretnie etapie kariery. Polski pięściarz umie tyle, ile umieć powinien, przy założeniu wykorzystywanej już w jakimś stopniu miary jego talentu. Cały kłopot zawodnika polega na tym, że ocena ta nie idzie w parze z wykreowanym sztucznie i zupełnie niepotrzebnie, obrazem polskiego boksera, godząc w dotychczasowe wyobrażenia.

Ilość miejsca do zadania ciosu, jakie funduje swoim rywalom Szplika; w tym między innymi zatrzymywanie się w miejscu po ataku, będąc sztywnym celem dla kontrującego rywala, można było zaobserwować w pojedynku z Owenem Beckiem, który tamtego dnia i na tym etapie kariery, z uwagi na inny poziom motywacji, był pięściarzem stwarzającym duże mniejsze zagrożenie od Mollo. Ciosy Jamajczyka nie dochodziły w takim stopniu celu, mijając o centymetry szczękę Polaka. Co to wszystko oznacza? Im dalej w las, niekonwencjonalność stylu Szpilki będzie traciła na atucie, stając się w pewnym momencie granicą jego pięściarskich możliwości. Zaawansowanie techniczne Artura Szpiki, w tym znalezienie określonych technik na ochronę, niechronionej klasycznie głowy, będzie wyznaczało wspominaną granicę możliwości polskiego zawodnika.

Chcąc odnieść się do obrazu Szpilki, jaki pośrednio wytworzyły w mediach osoby odpowiedzialne za karierę Polaka, mogąc liczyć już dzisiaj na wyższy niż w innym przypadku zarobek, należy potraktować to jako historię, mającą negatywny wpływ na rozwój sportowy boksera. Pierwszą sensowną weryfikacją dużego talentu, bywa zwykle pięściarz aktywny, odzwierciedlający "poziom średni" danej kategorii wagowej. Jak przetestowałby Szpilkę przykładowy Denis Bakhtow? Mający aspiracje do szerokiej czołówki wagi ciężkiej, były rywal Andrzeja Wawrzyka, o nieco podobnej filozofii boksu do Mollo, zgodnie z moją oceną, byłby dobrym weryfikatorem każdego wschodzącego pięściarza, mającego nieformalny status "wielkiego talentu". W statusie tym nie mieści się jednak Artur Szpilka; to zdolny, wymagający ciężkiej i pokornej pracy zawodnik, który przy założeniu dalszego rozwoju, z uwagi na zasadnicze, nie podlegające już dużej zmianie mankamenty swojego stylu, będzie mógł, przy sprzyjających okolicznościach, aspirować kiedyś do szerokiej czołówki wagi ciężkiej.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 12:29   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8649
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Jak ja lubię, gdy ktoś zwolni mnie z obowiązku i napisze dokładnie to, co myślę i lepiej niż prawdopodobnie ja bym to zrobił

"Legenda" Szpilki trwa... Walkę z Mollo bez problemu "łyknęła" ta niezainteresowana na co dzień boksem część społeczeństwa:
1. Był na deskach, wstał i wygrał. Piękna historia!
2. Ciężko znokautował rywala. Silny byk!
3. Walka była efektowna. Świetnie się go ogląda!

I nie obchodzi ich już to, że Mollo wykopali z grobu specjalnie na ten pojedynek, że to zawodnik nawet nie z pierwszej setki HW. "Skoro dwa razy położył Szpilę, to jednak nadal musiał być dobry!"
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 12:34   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2762
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mateusz Wajs Zobacz post
Jak ja lubię, gdy ktoś zwolni mnie z obowiązku i napisze dokładnie to, co myślę i lepiej niż prawdopodobnie ja bym to zrobił

"Legenda" Szpilki trwa... Walkę z Mollo bez problemu "łyknęła" ta niezainteresowana na co dzień boksem część społeczeństwa:
1. Był na deskach, wstał i wygrał. Piękna historia!
2. Ciężko znokautował rywala. Silny byk!
3. Walka była efektowna. Świetnie się go ogląda!

I nie obchodzi ich już to, że Mollo wykopali z grobu specjalnie na ten pojedynek, że to zawodnik nawet nie z pierwszej setki HW. "Skoro dwa razy położył Szpilę, to jednak nadal musiał być dobry!"
Dokładnie uzupełniłeś ten bardzo dobry tekst.
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 13:06   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Postów: 10703
Nominowany 638 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 51
Domyślnie

Jaki jest Artur w ringu każdy widzi albo każdy widzi to co chce widzieć. Jesteśmy tak spragnionym sukcesu narodem, że nawet brylujących w niszowych w gruncie rzeczy sportach Małysza czy Pudzianowskiego wynieśliśmy na ołtarze, a większa część narodu żyła ich życiem. Oczywiście Adaś był znakomitym sportowcem i fajnym człowiekiem, ale histeria osiągnęła nienaturalne rozmiary.
A cóż dopiero gdyby Polak został mistrzem świata wszechwag? Przerabialiśmy to z Gołotą, a dzisiaj na naszych sentymentach zarabiane są pieniądze z wykorzystaniem Szpilki. Nie ma on potencjału Andrzeja, ale jest charyzmatyczny, krzykliwy i imponuje części młodszego pokolenia niewyparzoną gębą, dokładnie jak Tyson Fury. Z tym, że gigant z Wysp ma warunki fizyczne o jakich Artur może tylko marzyć. Ciekawe co działoby się w Polsce gdybyśmy zamiast „Szpili” mieli Fury’ego?
Myślę, że to waga ciężka tak rozpala emocje i gdyby Szpilka walczył tam gdzie jego miejsce czyli w cruiser nie mielibyśmy do czynienia z takim fenomenem socjologicznym.
Zawsze jakieś pozytywy z tego hałasu medialnego da się wyciągnąć; może część chłopaków wpatrzonych jak w obrazek w Artura zostanie przy boksie? Może zaczną oglądać inne pojedynki? Może zacznie się jakiś mały boom na boks i do sal trafią młode talenty? Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. A rzeczywistość zweryfikuje stan posiadania Szpilki wcześniej czy później. A póki co chwilo trwaj...
Andrzej Pastuszek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 16:02   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar BubikS
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Postów: 296
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

To powiedzcie mi kto z polskich cięższych ma większe szanse jak 23 letni Szpila? Czego wy wymagacie od niego? Jest dobry, obrona leży i to strasznie, ale wszystko jest do poprawy. Kreują go na lepszego boksera niż jest to wiadomo "chłyt matetindowy". Ja tam go lubię, a przede wszystkim szanuje jak każdego fightera który poświęca się temu co robi.
BubikS jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 16:19   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ja ci powiem który polski ciężki ma szansę na cokolwiek. Żaden. Tzn. żaden z obecnie boksujących.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 16:20   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 2583
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jedno trzeba napisać.
W rundzie 4 , zawodnicy mieli przerwę na konsultację lekarską w związku z rozcięciami łuków brwiowych Mollo.

To po tym zdarzeniu, gdy Amerykanin złapał oddech, pierwszą akcją posłał Szpilkę na deski, znakomitym lewym sierpowym.

Należy jednak zwrócić uwagę na pracę nóg Mollo w tej akcji. Pozycja frontalna, zmiana ustawienia na mańkuta i bang.
To mogło zaskoczyć, tego podejrzewam Szpilka nie przeżył nigdy nawet na sparingach, niewielu bokserów tak ładnie to robi jak pokazał to Mike, po złapaniu oddechu, wszedł w tempo.
Szpilka wstał, brawa dla tego pana.
Nokautowani jednym ciosem byli wybitni mistrzowie.
23 minuta, ta akcja nie jest akcją pokraki, to wymaga błysku.

A.S. bardzo szybko doszedł do siebie, po chwili to on karcił rywala prawym sierpem wpuszczając go w liny.
Jest potencjał w nim, nie tylko medialny ale i sportowy.
Andre Ward jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 18:05   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

To teraz wyobraźcie sobie, jak wyglądałby ten biedny Mollo z Wawrzykiem...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 21:49   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 11091
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
To teraz wyobraźcie sobie, jak wyglądałby ten biedny Mollo z Wawrzykiem...
zrobiłby mu z dupy jesien sredniowieczna
kubakj jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-02-13, 21:55   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Postów: 2604
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

e tam, wawrzyk by trzymal mollo na dystans prostym i go wypunktowal
wariat3000 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Artur Szpilka po dramatycznym boju wygrywa z Mikiem Mollo w 6 rundzie Wiechu Newsy 110 05-02-13 13:00
Artur Szpilka. Pierwsze podsumowanie Adrian Golec Publicystyka 19 02-11-12 05:53
Artur Szpilka lepszy od Jameela McCline'a Piotr Zimnawoda Newsy 17 01-07-12 19:39
Artur Szpilka chce Chisory. Szum medialny trwa Tomasz Nowak Newsy 31 22-02-12 21:07
Artur Szpilka dla Boxing.pl przed galą w Uncasville Wiechu Wywiady 9 04-11-11 17:55


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:52.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.