boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 20-10-12, 09:26   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Artur Szpilka. Pierwsze podsumowanie

„Śmieciowe gadanie” Artura Szpilki

Artur Szpilka nie pokazał jak dotąd w ringu absolutnie niczego, co mogłoby zgodnie z moją oceną, z przekonaniem wróżyć mu dużą przyszłość w zawodowym boksie, na miarę mistrzowstwa świata wagi ciężkiej. Pięściarz z Wieliczki, ma oczywiście jako taki talent i kawał czasu, by szlifować swoje rzemiosło, gdyż na dzisiaj brakuje mu niemal wszystkiego. Co do jednego, nie mającego wiele wspólnego z ringową walką, Arturowi odmówić nie można, pewności siebie, przeradzającej się w pychę. Jak dotąd nie wiedzieliśmy, na ile to czysta improwizacja młodego człowieka, połączona z brakiem rozeznania w proporcjach, pomiędzy swoimi umiejętnościami, a boksem na wysokim poziomie, a na ile to udział osób trzecich. Obóz Polaka, mógł bowiem z premedytacją zadbać w ten sposób o - nieadekwatną do prezentowanego przez zawodnika poziomu boksu - szeroko pojętą popularność Szpilki. Wiemy, że owa popularność, przeradza się ostatecznie w zyski; mamy również świadomość, że nie budują jej wyłącznie kibice, rozumiani jako zwolennicy Artura, a również jego najtwardsi nawet krytycy. Nie powinniśmy zgłaszać o to pretensji, możemy jednak dokonywać ocen, łącząc je z dokonaniami w ringu.

Dzisiaj możemy się domyślać, że pomysł na część stosowanych przez Szpilkę prowokacji, mógł wychodzić z obozu boksera. Do mediów trafiła bowiem ostatnio informacja, której ukrytym zadaniem jest dalsze promowanie pięściarskiego żółtodzioba, jakoby trener zakazał mu wypowiadania się publicznie, w kontekście Tomasza Adamka. To dobrze, że ktoś w końcu mógł dostrzec coraz większy niesmak, jaki wywoływał brak fundamentalnego szacunku ze strony Szpiki, okazywanego mistrzowi dwóch kategorii wagowych. Bohater naszego artykułu, podzielił się oczywiście szybko z fanami tą informacją, którą możemy traktować jako dalsza część budowania medialnej pozycji zawodnika. Artur bez „śmieciowego gadania”, jak nazywane jest ono w zawodowym boksie, nie istnieje szczególnie, stąd może co najwyżej zmienić na dzisiaj obiekt swoich komentarzy. A skoro sztab zakazuje bokserowi wyrażania tych konkretnie opinii, inne może równie inicjować. Póki co przedłuża się leczenie polskiego pięściarza, między innymi po starciu z jednym z dotychczasowych oponentów.

Artur Szpilka i jego pięściarskie możliwości


Należą się przy okazji, uzasadniające powyższe stwierdzenie, choć dwa zdania, jakoby autor tego komentarza, sceptycznie podchodził do dalszej kariery Szpilki, na miarę czołowego pięściarza wagi ciężkiej. To naturalne, że prawdziwi wojownicy, wiele w sobie pokory mieć nie powinni. Są jednak pewne granice; są również określone sygnały, na bazie których możemy rysować większą bądź mniejszą przyszłość przed danym prospektem, poruszając się jedynie w ramach luźnych, kibicowskich spekulacji, obarczonych ryzykiem błędu zbliżonym do "wróżenia z fusów". Wychodząc z takiego założenia, możemy dla potrzeb naszej dyskusji, ocenić potencjalne, pięściarskie możliwości Artura. Jest na to kilka sposobów. Jeden z nich to taki, gdzie cofamy się nieco wstecz i szukamy przykładu, który z punktu widzenia predyspozycji fizycznych, oddawałby przypadek Szpilki.

Chcąc scharakteryzować sportowo Polaka, należałoby odnieść się do jego cech, jakie na dzisiaj mieliśmy możliwość widzieć. Artur to „mały ciężki”, stąd wiemy, jakie musi posiadać atuty, by móc nawiązać walkę z przyszłą czołówką swojej dywizji, która wbrew obiegowej opinii, nie musi wcale za pięć lat odstawać od dzisiejszego poziomu braci Kliczko. Rysują nam się tu dwie uproszczone, skrajne wizje „małego boksera wagi ciężkiej”. Pierwsza na wzór Chrisa Byrda (prime - 95 kilogramów), druga Mike’a Tysona (prime - 97 kilogramów). Pierwszy, nie zagłębiając się mocno to geniusz techniki, szybkości i refleksu. Drugi, o niezwykłej dynamice, nie ustępujący siłowo znacznie większym i cięższym rywalom. Co może łączyć Szpilkę, z tymi dwoma modelami…? Możemy tu oczywiście gibkość Byrda, zamienić na poruszanie się po ringu Adamka; dynamikę Bestii, na wydolność i moc Evandera Holyfielda, który przy wadze 96 - 98 kilogramów, nie ustępował przecież fizycznie Riddick’owi Bowe czy Lennoxowi Lewisowi. Jakkolwiek bylibyśmy elastyczni, nie ma tu potencjalnego miejsca dla ważącego ostatnio blisko 104 kilogramy Szpilki.

Drugi sposób, aby podyskutować na luzie o przyszłości Artura, to próba zestawienia go z innymi, będącymi na zbliżonym etapie kariery, dzisiejszymi prospektami profesjonalnego pięściarstwa w jego ciężkim wydaniu. Zapraszam do znalezienia kilku nazwisk innych wschodzących bokserów i porównania ich do Polaka, stawiając oczami wyobraźni zawodników w jednym ringu. Szpilka bije i będzie bił jak na swoją wagę pewnie przyzwoicie; jego cios nie będzie straszył jednak rywali, którzy wspinając się coraz wyżej, będą musieli naturalnie wykazywać się ponad przeciętną odpornością, bądź dobrą obroną, nie wspominając tu o przeciwnikach odpornych na ciosy co do zasady. Warto na marginesie zaznaczyć, że Polak nadal waży więcej, niż z uwagi na swoje naturalne predyspozycje, ważyć powinien. Szybkość Szpilki jest jedynie przeciętna, a przecież to ten element pięściarskiej sztuki, który – w przypadku braku wyjątkowej siły fizycznej, powinien stanowić dla niego klucz do rozbrajania przyszłych rywali. Co do techniki, Artur nie ma dużego doświadczenia z ringów amatorskich, na wzór chociażby Grzegorza Proksy i to właśnie Super G, mógłby co nieco powiedzieć koledze, jak może skończyć na ringu połączenie tylko dobrego refleksu i tylko dobrej szybkości, z nabytą i zakorzenioną "nonszalancją". Tak oto rysuje nam się obraz małego ciężkiego, który nie przejawia nawet śladów geniuszu w żadnym aspekcie szermierki na pięści. Idąc dalej, można na dzisiaj zaryzykować stwierdzenie, że na chwilę obecną, Artur nie jest nie tyle wybitny, co dość przeciętny w tych elementach, które z punktu widzenia "małego ciężkiego", zawsze odgrywają fundamentalną rolę. Przy mądrym prowadzeniu boksera, Polak może oczywiście robić postępy; musimy w takim przypadku zapomnieć o jego gorącej głowie, przez którą Szpilka zaliczy prawdopodobnie niebawem pierwszą porażkę, jeżeli tylko rywal będzie choć ze średniego sortu.


Dotychczasowe dokonania Szpilki na arenie zawodowego boksu


Rywale Artura spełniali jak dotąd oczekiwania jego promotora. Co prawda 42-letni, Jemeel McCilne, narobił całej grupie nieco strachu, „uszkadzając” polskiego zawodnika, ale to właśnie ten pojedynek pokazał, jak przeciętne ma na dzisiaj możliwości Szpilka, oczywiście w kontekście swoich i cześci fanów, wykraczających ponad realną ocenę oczekiwań. Nie tak powinien bowiem wyglądać pojedynek starego, niezwykle wolnego boksera, z gorącym prospektem wagi ciężkiej. To wyrównane starcie, potwierdziło brak tych właśnie pięściarskich cech, które z punktu widzenia "małego ciężkiego", są najbardziej istotne. Dzisiaj wiemy, że uproszczony model Chrisa Byrda, jak i Mike’a Tysona, nie może nawet częściowo mieć tu zastosowania. To niezwykłe, że McCline przeboksował pełen dystans; jak miał tego nie zrobić, skoro ani tempo walki, ani pięści Artura, nie mogły skłonić go do typowej dla niego kapitulacji. Czym zatem Artur chce się wyróżniać, kiedy ciosem nie powala, szybkością i refleksem nie grzeszy, a na początku kariery przechodzi operacje szczęki, mając równolegle zagispowaną rękę? Wcześniejsi rywale, nie mają w kontekście ostatniej walki i ceny Artura żadnego znaczenia.


Potrzeba weryfikacji potencjalnych możliwości sportowych Artura Szpilki


Nadszedł właśnie ten moment, kiedy należałoby zweryfikować pozycję Artura, w kontekście jego dzisiejszych możliwości, ale również przyszłości i tego, do czego powinien na dzisiaj zmierzać. To nie jest tak, że autor nie lubi Szpilki, choć „śmieciowe gadanie”, do moich ulubionych nie należy. Chodzi jedynie o zachowanie zdrowego rozsądku, który pozwoli nam kibicować Polakowi, tak, jak kibicujemy innym zawodnikom z tej samej grupy. Nigdy wcześniej, nie było bowiem na polskim rynku, tak bezpodstawnie przecenianego boksera. Nigdy, o żadnym z naszych pięściarzy, nie dyskutowaliśmy w podobnych kategoriach. Nawet Proksa, utożsamiany z dużym talentem i mający na to dowody, uniknął tak skrajnych ocen. Artur ma szanse, by osiągnąć w tym sporcie sporo; kłopot robi się wtedy, gdy określenie „sporo”, jest tak różnie przez wielu interpretowane. Dajmy zatem na dzisiaj spokój z bokserami pokroju Kubrata Pulewa, Tomasza Adamka czy nawet Magomeda Abdusalamowa, o których Szpilka wspominał w oczywistym kontekście, a życzmy Polakowi mądrego budowania pozycji i szlifowania tych narzędzi z zakresu zawodowego boksu, które pozwolą mu za kilka lat nawiązać być może do wyżej wymienionych czy im podobnych. Dzisiaj, Artur to jedynie melodia przyszłości; według innych na miarę mistrza, według autora, zdecydowanie na wyrost, choć furtkę zawsze należy pozostawić otwartą. Zawodowy boks to również Mistrzostwo Europy, to wiele innych tytułów, czy potencjalnych dokonań, które pozwolą Szpilce na pełne zrealizowanie swojego sportowego potencjału. Jeżeli z kolei okaże się, czego wykluczyć nie można, że Artur będzie czynił duże postępy i progresja jego umiejętności, będzie przez lata stała, być może wrócę wówczas za jakiś czas do tego artykułu i powiem: - Nie doceniłem faceta…

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 12:53   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Szkoda czasu i pracy które poświęciłeś na tego pana.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 12:57   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Masternak Mistrz
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Postów: 196
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Artur to taki typ człowieka,że musi być centrum uwagi.Te prowokacje ze strony szpilki do Tomka były żałosne,a przez takie zachowanie w mediach to na pewno mu kibiców nie przybędzie.
Masternak Mistrz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 15:20   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał gtfo Zobacz post
Szkoda czasu i pracy które poświęciłeś na tego pana.
Czasu wkładam zwykle niewiele.. , a nawet jeżeli jakiś już czas tracę.., nie szkoda go.. tak to już jest z hobby Co do zawodnika.. Tuż po Becku myślałem, że to fajny materiał; nawet, jeżeli nie na mistrza świata świata, to na fajny boks.. mistrza Europy.. pod warunkiem zejścia z wagą poniżej setki i wyśrybowania szybkości i dynamiki, wraz z ciągłą pokorną pracą.. Dzisiaj moje spojrzenie na niego jest już inne.. Nie ma w mojej opinii istotnych warunów..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 15:32   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

W mojej tak samo. EBU byłoby niesamowitym osiągnięciem dla tego typu boksera.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 16:21   #6 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1071
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie lubię tego zdjęcia AS Szpilka potrzebuje przede wszystkim wiele przeboksowanych rund, które pomogą jemu i sztabowi w wychwytywaniu i ulepszaniu własnych niedoskonałości. Może lepiej wypadłby z McCline, gdyby wcześniej miał na rozkładzie powiedzmy Zacka Page, Ziausysa czy innego dostarczyciela minut spędzonych w ringu ?

Dlaczego EBU ma być niesamowitym osiągnięciem? Ten pas posiadają różni pięściarze, lepsi/słabsi. Waga średnia jedna z najlepszych, a kto przez jakiś czas piastował ten tytuł ? Kerry Hope, który przedtem wygrał przed czasem z... jednym pięściarzem. Tak całkowicie obiektywnie to kiedyś ten tytuł miał większe znaczenie.
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 16:28   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9641
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Kerry Hope... No jesli Szpilka stanie się czyimś wypadkiem przy pracy jak Hope dla Proksy to owszem. W przeciwnym razie tego nie widzę.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 17:39   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał liverpoolczyk Zobacz post
Nie lubię tego zdjęcia AS Szpilka potrzebuje przede wszystkim wiele przeboksowanych rund, które pomogą jemu i sztabowi w wychwytywaniu i ulepszaniu własnych niedoskonałości. Może lepiej wypadłby z McCline, gdyby wcześniej miał na rozkładzie powiedzmy Zacka Page, Ziausysa czy innego dostarczyciela minut spędzonych w ringu ?

Dlaczego EBU ma być niesamowitym osiągnięciem? Ten pas posiadają różni pięściarze, lepsi/słabsi. Waga średnia jedna z najlepszych, a kto przez jakiś czas piastował ten tytuł ? Kerry Hope, który przedtem wygrał przed czasem z... jednym pięściarzem. Tak całkowicie obiektywnie to kiedyś ten tytuł miał większe znaczenie.
Dobre spostrzeżenie gfto.. co do byłego rywala Proksy w kontekście EBU..

Zgadzam się natomiast w pełnej rozciągłości, że Artur potrzebuje rund.. Co do potencjalnego zdobycia mistrzowstwa Europy, nie uważam, że miałoby to być niesamowite osiągnięcie. Wszystko oczywiście zależy od tego, kto w danym momencie ma tytuł... choć z drugiej strony, nawet temat tego pasa, w kontekście Szpiki, wydaje się sprawą niedookreślonej przyszłości..

Waga ciężka, nie będzie premiowała zawodników o gabarytach i motoryce Szpiki... przynajmniej tej motoryce, jaką widziałem dotąd...
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 19:45   #9 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18133
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Szpilkas jeszcze dlugo bedzie prowadzony sprytnie i ostroznie zanim dostanie jakis prawdziwy test. Mowie wam ze w przyszlym roku do Polski zawita Hasim Rahman
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-10-12, 22:45   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4852
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja bym aż tak krytyczny dla Artura nie był. To że wzbudza irytacje swoją bufonadą to jedno, to że to materiał na dobrego zawodnika to drugie. Zgadzam się, że mówienie o nim jako kandydacie na mistrza świata jest mocno na wyrost, niemniej w gronie swoich rówieśników wypada bardzo dobrze.
Szpilka ma swoje zalety, dobry przegląd, płynność ruchów, łatwosć zadawania ciosów, naturalna agresję, jest bardzo dobry w ataku, kiepski w obronie, łatwo go skontrować bo jest dziurawy. Z Beckiem wyglądał dobrze bo Jamajczyk jest nieduży, słabszy fizycznie od niego i ma przeciętny cios a u Artura najlepszą obrona jest atak. Po prostu Beck był za słaby aby go zastopować. Duzo gorzej było z McClinem mimo że zebrał dobre opinie. Ta walka jednak pokazała, że Artur z rywalem większym i silniejszym czuje sie nieswojo, brakuje mu atutów, nie potrafi wywrzeć presji, ma za słaby cios, jest za mały itd. Zresztą juz walka z Saulsberrym pokazała, że duzi rywale nie będą mu lezeć.
Generalnie myslę że Szpilka może nieźle namieszać i jest dla takich zawodników miejsce w szerokiej czołówce ale są rywale których musi unikać. Artur to taki słabszy fizycznie, drobniejszy Magomed Abdusalamov.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Artur Szpilka lepszy od Jameela McCline'a Piotr Zimnawoda Newsy 17 01-07-12 19:39
Artur Szpilka vs Gonzalo Omar Basile, Andrzej Wawrzyk vs Denis Bakhtov (02.06.2012) luki29 Strefa ściągania walk 3 03-06-12 23:12
Artur Szpilka o przyczynach porażki Grzegorza Proksy Tomasz Nowak Newsy 1 19-03-12 20:26
Artur Szpilka chce Chisory. Szum medialny trwa Tomasz Nowak Newsy 31 22-02-12 21:07
Artur Szpilka dla Boxing.pl przed galą w Uncasville Wiechu Wywiady 9 04-11-11 17:55


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:31.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.