stare 26-08-12, 11:11   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Miejsce Abrahama w kategorii Super Średniej

"Naciągana" chwała Abrahama

Tuż po swoich ostatnich, nieprzekonujących zwycięstwach w wadze średniej z 2009 roku, Artur Abraham zmienił kategorię wagową na wyższą. Na decyzję Ormianina o zmianie dywizji złożyły się dwie, równoległe przesłanki. Pierwsza, nawiązująca do aspektów fizycznych boksera; mierzący 178 centymetrów, obdarzony jednak mocną budową ciała pięściarz, nie był już w pewnym momencie w stanie zrzucać wagę do wymaganego limitu 160 funtów. Miało to bezpośrednie przełożenie na jego dyspozycję fizyczną, gdzie osłabiony i lekko już odwodniony na ringu Abraham, nie prezentował w 2009 roku formy, jaka mogłaby go kwalifikować do grona posiadaczy mistrzowskich tytułów i to bez względu na poziom dobieranych rywali. Przypomnijmy, że werdykt punktowy starcia ormiańskiego drwala z Lujanem Simonem, stanowił przedmiot daleko idących dyskusji; podobnie było w ostatniej walce Abrahama w wadze średniej, gdzie sędzia przerwał przedwcześnie walkę z Mahirem Oralem, widząc przeciętną postawę osłabionego Króla.

Drugim elementem, dopełniającym decyzję Abrahama o przeniesieniu się do kategorii super średniej, było zaproszenie go przez amerykańską stację Showtime, do udziału w prestiżowym turnieju Super Six. Tak oto zakończył się pierwszy etap kariery Króla, okres chwały i triumfu. Etap ten budził jednak szereg wątpliwości, co do prawdziwej wartości sportowej boksera. Co prawda rekord mocno bijącego pięściarza, wyglądał imponująco; nieco cieniem na jego dokonaniach położył się pierwszy pojedynek z Edisonem Mirandą, w którym to sędzia ringowy zaangażował się w zwycięstwo faworyta gospodarzy w stopniu zbliżonym do zaangażowania samego boksera. W rewanżu, Abraham nie pozostawił już wątpliwości i znokautował Kolumbijczyka, choć tym razem wnosząc umownie na wagę 166 funtów. Podstawowy, formułowany w kierunku ormiańskiego pięściarza zarzut ze strony kibiców, dotyczył zwykle poziomu rywali Króla. Wiele mówiło się wówczas o starciu mistrza z grupy Sauerlanda z Amerykaninem, będącym wówczas na topie Kelly Pavlikiem, jako o pojedynku wyłaniającym prawdziwego championa wagi średniej. Do walki tej jak wiemy nie doszło i Abraham rozpoczął drugi etap swojej kariery, tym razem okres trudny, bolesny, pełen porażek i upokorzeń.

Upokorzenia Abrahama

Artur Abraham okazał się "za krótki" na czołowych reprezentantów kategorii super średniej. Przegrał przez dyskwalifikację z niedoświadczonym, choć wyjątkowo utalentowanym Andre Dirrellem; został zdeklasowany przez silnego Carla Frocha oraz pokonany wysoko na punkty przez wybitnego Andre Warda. Super Six okazał się dla Ormianina ze strony sportowej kompletnym niewypałem; sam zawodnik zaś rozważał zakończenie kariery.

Do trzech razy sztuka

Trzeci etap "sportowego życia", Król Artur rozpoczął w marcu tego roku, od punktowego zwycięstwa nad Piotrem Wilczewskim. To pojedynek z Polakiem pozwolił szkoleniowcowi boksera, Uli Wegnerowi, ale również jego promotorowi, spojrzeć na niego w kategoriach kolejnych szans. Wczoraj Ormianin stoczył być może najlepszą walkę w swojej karierze. Pokonał pewnie Roberta Stielglitza, odbierając mu mistrzowski tytuł WBO wagi super średniej. Na uwagę zasługują zmiany, jakie zaszły w boksie Abrahama. Zawodnik ten wydaje się przeżywać na chwilę obecną szczyt swoich pięściarskich możliwości. Tak wyższa dywizja, jak i wyniesione doświadczenie, mogą w kolejnych dwóch, trzech latach procentować i usankcjonować pozycję Abrahama jako czołowego zawodnika limitu 168 funtów. Pięściarz ten pokazał wczoraj rewelacyjne przygotowanie wydolnościowe; jego aktywność nie ograniczała się jak kiedyś do kilku szarż w rundzie, a inicjatywę przejawiał przez zdecydowaną część walki. To były mistrz wagi średniej narzucał tempo, zadawał dużo ciosów prostych, rzadko pudłując, co było dla niego kiedyś bardzo charakterystyczne. Tym razem zadawał ciosy precyzyjnie, nie faulował, a nawet zdarzało mu się ustawić rywala lewym prostym, co może zwiastować jeszcze lepszy boks w jego wykonaniu.

Pozycja Abrahama w kategorii super średniej

Pytanie, jakie automatycznie nasuwa się fanom boksu dotyczy sportowej pozycji Abrahama w kategorii super średniej. Limit 168 funtów to na dzisiaj jeden z bardziej wymagających; najlepsi pięściarze wspominanej dywizji to zawodnicy o niebywałym talencie, na miarę pierwszej dziesiątki P4P. Mimo, że różnie potoczyły się losy amerykańskich olimpijczyków, zarówno Andre Ward jak i Andre Direll stanowią trzon kategorii super średniej, rozpatrując kryterium pięściarskich możliwości. Ta dwójka jest z pewnością poza zasięgiem Króla Artura, ale prawdopodobnie również całej reszty reprezentantów omawianej dywizji.

Tuż za nimi plasują się Carl Froch, Mikkell Kessler oraz Adonis Stevenson, którzy co najmniej w teorii przewyższają Abrahama, biorąc pod uwagę całokształt pięściarskich możliwości. Składają się na nie poziom wyszkolenia, ale również warunki fizyczne. Przypomnijmy, że właśnie wspomniana fizyczność, była jednym z głównych, podawanych przez Abrahama argumentów, tłumaczących jego porażki w Super Szóstce. Nie wiemy co prawda, na jakim etapie kariery jest Duńczyk i wydaje się, że to właśnie Kessler może okazać się kolejnym rywalem Króla Artura. W przypadku takiego zestawienia, Ormianin musiałby jednak liczyć na słabszą niż zwykle dyspozycję Wikinga, co może być zupełnie naturalne z tytułu ilości lat, jakie notowany obecnie w kategorii półciężkiej, 33-letni duński mistrz spędził w ringu oraz szeregu odniesionych przez niego kontuzji.

Następny, dobijający się do ścisłej czołówki limitu 168 funtów garnitur to Edwin Rodriguez, George Groves, James Degale. To kolejni zawodnicy, z którymi w pojedynku na neutralnym gruncie, trudno byłoby faworyzować w sposób jednoznaczny Artura Abrahama. Wielką niewiadomą stanowią na dzisiaj Kelly Pavlik oraz Lucian Bute i jeden z nich, byłby interesującym wyzwaniem dla Króla Artura. Dajmy jednak tej dwójce, o ile jest to jeszcze możliwe, odbudować swoje kariery i wiarę w swoje sportowe możliwości, bowiem na dzisiaj Abraham mógłby być dla nich gwoździem do pięściarskiej trumny.

Nie jest łatwo stworzyć katalog bokserów dywizji super średniej, za kryterium uznając jedynie pięściarskie możliwości. Ranking taki obarczony może być wieloma błędami, wynikającymi z niejasnej sytuacji części zawodników. Niemniej Artur Abraham mieści się z powodzeniem w pierwszej dziesiątce czołowych pięściarzy limitu 168 funtów, mając niejako przekonanie o całkowitym braku dostępu do najniższego nawet miejsca na podium.

Poniżej autorski ranking pięściarzy kategorii super średniej, gdzie kryterium stanowią dzisiejsze, teoretyczne, sportowe możliwości pięściarzy.

1. Andre Ward
2. Andre Dirrell
3. Carl Froch
4. Adonis Stevenson
5. George Groves
6. James Degale
7. Mikkel Kessler
8. Artur Abraham
9. Lucian Bute
10. Edwin Rodriguez

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 12:43   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
1. Andre Ward
2. Andre Dirrell
3. Carl Froch
4. Adonis Stevenson
5. George Groves
6. James Degale
7. Mikkel Kessler
8. Artur Abraham
9. Lucian Bute
10. Edwin Rodriguez
Nie lubię zbytnio takich zestawień, ale tu mi sporo nie pasuje, więc się udzielę.

[No i napracowałeś się tak przy pisaniu tego artu, ja równie ciężko przy czytaniu, to głupio tak zostawić ten art bez słowa ]

Na pewno z tej dziesiątki wywaliłbym Dirrella i Abrahama. Nie mam do nich w ogóle zaufania i uważam za mocno przereklamowanych.
Kesslerra dałbym chyba wyżej.
Aha! A Stevensona nie uważam nawet za średniaka. To kolejny po Davidzie Lemieux pompowany, kanadyjski balon, który pęknie niebawem z wielkim hukiem.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 14:46   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollins Zobacz post
[No i napracowałeś się tak przy pisaniu tego artu, ja równie ciężko przy czytaniu, to głupio tak zostawić ten art bez słowa ]
.
Zaufaj mi, że to dla mnie jedynie przyjemność
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 16:32   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9640
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ja też nie do końca się zgodzę z tym zestawieniem. Stevenson mocno niesprawdzony, do tego porażka przed czasem z kelnerem, Bute jednak za nisko a poza tym nie wiem czy Froch nie jest obecnie przed Dirrellem zwłaszcza że od Abrahama Dirrell walczył tylko raz i to zdecydowanie z nikim specjalnym. A Kessler jest w tej chwili zawodnikiem wagi półciężkiej.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 17:41   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał gtfo Zobacz post
Ja też nie do końca się zgodzę z tym zestawieniem. Stevenson mocno niesprawdzony, do tego porażka przed czasem z kelnerem, Bute jednak za nisko a poza tym nie wiem czy Froch nie jest obecnie przed Dirrellem zwłaszcza że od Abrahama Dirrell walczył tylko raz i to zdecydowanie z nikim specjalnym. A Kessler jest w tej chwili zawodnikiem wagi półciężkiej.
Trudno, żeby wszyscy zgadzali się z moim prywatnym zestawieniem.. Wolałbym poznać rankingi innych... O Kesslerze wspomniałem w tekście, że notowany jest na chwilę obecną w półciężkiej..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 18:27   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Tomasz Baranek
 
Zarejestrowany: May 2010
Postów: 9640
Nominowany 10 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Wiem, wiem, w każdym razie na liście też się pojawił.
Tomasz Baranek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-08-12, 21:19   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Piła
Postów: 2504
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Abraham nie ma atutów na super średnią. W średniej jego siła była porażająca, w super średniej już nie. Nie ma balansu, nie ma lekkości wyprowadzania ciosów, jest schematyczny, słabo chodzi na nogach, nie potrafi myśleć pod presją i wbrew pozorom łatwo go zdominować.
Dinamita jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-08-12, 08:14   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Zaufaj mi, że to dla mnie jedynie przyjemność
To widać. Nie znaczy to, że się nie napracowałeś.

Jak mówi powiedzenie "Jeśli lubisz to co robisz, to się nie narobisz"
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Przyczyny klęski Abrahama Mateusz Wajs Publicystyka 31 16-01-12 15:49
Koniec "Super Six" zwieńczeniem świetności kategorii super średniej? Adrian Golec Publicystyka 10 20-12-11 09:47
"Super Six" - podsumowanie przed finałem Adrian Golec Publicystyka 8 07-06-11 16:34
Super Six - Trzecia Kolejka Adrian Golec Publicystyka 3 14-07-10 11:12
Przegląd kategorii wagowych okiem laika Adrian Golec Publicystyka 11 11-06-10 08:15


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.