boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 10-04-12, 21:55   #61 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4853
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
.. Wybacz Przyjacielu, ale naprawdę przedkładasz występ Briggsa ponad to, co pokazał z Lewisem Mavrovic..?? Lennox miał z Briggsem problemy... dwa razy, kiedy został po ciosach.. o ile dobrze pamiętam rzucony na liny /narożnik i kilka / kilkanaście sekund zmuszony został skupić się jedynie na obronie.. Nie był zamroczony; ot, wyrwany z ciągu i kontrolując chwilową przewagę Briggsa (to były dwie akcje Amerykanina, trwające może łącznie 30 s.) wycierał nim za chwilę ring, 5 razy na deski i perfidnie znokautował.. Poza tymi dwoma akcjami Amerykanina, to było jednostronne lanie... Tam była przepaść pomiędzy nimi i ja nie demonizuje tych dwóch akcji Briggsa, Lewis potrafił w takich sytuacjach wychodzić z opresji..

Jestem w stanie dopuścić tezę, że do Chorwata Lewis nie był optymalnie przygotowany.. Taki rankingowy obowiązek..

Nie znaczy to, że cenię mocno Mavrovica.. nie wiele widziałem z jego udziałem..

Mamy zupełnie inne obrazy tych walk..
Adrian, nie zrozumiałeś mnie. Ja niczego nie przekładam. Inne walki, inni rywale, inny przebieg. Po prostu walka Mavrowića nie zrobiła na mnie większego wrażenia niz wystep Briggsa z tym samym rywalem. Nie pokazał w niej większego potencjału, nawet jeżeli zaprezentował sie lepiej, przynajmniej pod pewnymi względami.
Jakby Ci to powiedzieć... umówmy się że zarówno jeden, jak i drugi zostali przez Lennoxa pokonani zdecydowanie, bezdyskusyjnie. Briggs był dla Lewisa bardziej niebezpieczny, Mavrowić z kolei trudniejszy. Wynikało to zarówno z ich predyspozycji, jak i stylów. Shannon postawił wszystko na jedną kartę, Zejlko walczył bardziej wyrafinowanie, żaden z nich nie był jednak równym rywalem dla Lennoxa ale bliższy zwycięstwa był jednak Briggs, co nie znaczy że był bliski w ogóle. Moze inaczej, nie był tak daleki jak Chorwat który Lennoxowi w ogóle nie zagroził. Jedyny jego sukces to wytrwanie tych 12 rund na co Briggs nie miał nawet szans i ja to doceniam ale przecież nie o to w boksie chodzi. A co z Bruno? Co z Mercerem?? Czy Ray byłby kandydatem na następce Lewisa gdyby był młodszy?
Briggs był duży, bardzo dynamiczny, bardzo silny, słaby kondycyjnie, troche jednowymiarowy, z podejrzaną szczęką, przeciętną defensywą.
Mavrović był znacznie drobniejszy, słabszy fizycznie, zdecydowanie wytrzymalszy, bardziej mobilny, bardziej wszechstronny. Niemniej był zbyt ograniczony żeby zagrozić komuś takiemu jak Lewis. A z ciosem Briggsa trzeba sie jednak było liczyć. Pamiętam moment jak Chorwat obijał zmeczonego Lennoxa przy linach (czy narożniku) i NIC mu nie mógł zrobić. Jaki cios?? Chorwat był za słaby... Briggs w takich sytuacjach był znacznie bardziej niebezpieczny co nie znaczy, że ogólnie lepszy.
Jaka walka Chorwata upoważnia do tego, aby uznawać go za mocno bijacego? Kogo twardego Zejlko znokautował, rzucił na deski, zamroczył?? Bo Lewisa na pewno nie.. Mavrowić ważył 95 kg, mniej od Adamka a był nieco wyższy. Nie miał siły na klincze, nie miał umiejetności i refleksu Byrda ani dynamiki i mobilności Tysona.. Gołota na papierze był od Chorwata lepszy pod każdym względem, oczywiście oprócz psychiki. 95 kg mistrz świata wagi ciężkiej w XXI wieku? Ok, ale musiałby byc geniuszem. Byrd ważył 95 kg i był geniuszem ale w starciu z Wladem nic mu nie mogło pomóc. 95 kg ważył Holyfield ale to też fenomen. Tyson ważył niewiele wiecej ale też był fenomenem fizycznym. Tyle samo wazył np Wasilij Żirow ale był tylko bardzo dobry, podobnie jak Adamek. Mavrowić był geniuszem jak Tyson lub Holyfield czy tylko/aż bardzo dobrym bokserem jak Żirow lub Adamek??
Ani Briggs ani Mavrowić nie byli kandydatami na bezdyskusyjnych mistrzów. Obaj byli ograniczeni chociaz przez zupełne inne czynniki. Ktoś moze bardziej cenić Mavrovica i ja to rozumiem. W bezpośredniej konfrontacji też stawiałbym na niego ale np z Wladem większe szanse dawałbym Briggsowi.

kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-04-12, 21:56   #62 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Felixous
 
Zarejestrowany: May 2006
Skąd: Warszawa
Postów: 2691
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Corrie Sanders, ksywa Golfiarz (jak m.in. mówił o nim Andrzej Gołota) to był bardzo dziwny bokser. wyglądał jak żuler który wpierdzielił chwile temu hamburgera z frytkami i popił browarem i to nie jednym, specjalnie nie wciągał nawet brzucha, ani nie napinał mięśni, szczekę miał przeciętną, obronę do dupy, ale na ringu jak pierdolnął to zwykle nie było co zbierać. Idealny rywal na Władka kiedyś i na Władka obecnie. Sanders w formie z obu Kliczków zabiłby Władzia zawsze i wszędzie i Steward z najlepszą taktyką by nie pomógł.

Gdyby Wicio nie miał swojego tytanowego łba i żelaznej szczęki to po strzałach które wyłapał w dwóch pierwszych rundach od Sandersa mógł stracić zdrowie i wyskoczyć z butów. Mimo że Sanders do Wicia ważył już trochę więcej i z przygotowaniami do walki już też jakby gorzej ale walkę dał naprawdę znakomitą. Corrie miał niesamowite pierdolnięcie i przede wszystkim uderzał niezbyt często ale tak celnie, że powinno się jego walki pokazywać młodym adeptom HW.

Reasumując Władzio nigdy nie wziąłby rewanżu z Sandersem, nawet gdyby ten wyszedł z oponą na brzuchu jak z Ziła, tak jak wyszedł w swojej ostatniej zawodowej walce - za duże ryzyko wylecenia z ringu dla obecnego dominatora w HW.
Felixous jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-04-12, 22:38   #63 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Bo on Felix trudnił się zawodową grą w Golfa Obecnego dominatora poskładał w dwie rundy zawodowy Golfista, ot co.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 10-04-12, 23:08   #64 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Dec 2010
Postów: 840
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Troszku się nie zgodzę, że Corrie miał kiepską obronę. W walce z Rahmanem czasem bardzo wyrafinowane sztuczki pokazuje, zbijając ciosy Rahmana rękawicami. Gdy na koniec Rahman Go zranił, też bronił się bardzo skutecznie, Hasim nie mógł się do Niego przebić i dobić, mimo lawiny ciosów.
Szczęki też nie miał takiej słabej, Rahman rękawicą nie pieścił a Corrie mimo że nadział się na potężne ciosy z kontry i lądował na dechach, to wstawał niespecjalnie tym wzruszony.
Trochę się też nie zgodze, jak to było z Kliczkami.
Corrie Włada przycelował świetnie, ale ten po prostu zgłupiał , otwierał się, nacierał itd. Władymir po prostu nie był mentalnie przygotowany na przyjęcie mocnego ciosu
Vita przycelował jednym idealnym ciosem, Vita aż gibnęło. Ale Vit, w przeciwieństwie do bro, od razu przeszedł skutecznie do obrony, i mimo ze Sanders starał się z całych sił, żeby wykorzystać tą szansę - i Go dobić, nie udało Mu się.
tygrum jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Eddie Cotton – człowiek magnes Paweł Rozmytański Publicystyka 9 10-11-12 22:55
Wyniki i komentarze z Atlantic City NA ŻYWO Tomasz Nowak Newsy 6 24-03-12 23:24
Barret i Tua w Atlantic City Marcin Zimerman Newsy 4 20-05-10 17:09


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.