boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 15-03-12, 14:11   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 3729
Nominowany 37 razy w 17 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Grzegorz Proksa wraca na ring już w sobotę. Krok w stronę walki o mistrzostwo świata?

Już w najbliższą sobotę Grzegorz Proksa wkroczy do ringu w angielskim Sheffield by bronić swojego pasa mistrza Europy wagi średniej. Jego rywal to Walijczyk Kerry Hope, który dostał życiową szansę i będzie starał się sprawić niespodziankę. (Więcej o najbliższym przeciwniku Proksy: Kerry Hope, czego się spodziewać po nowym rywalu Proksy) Polak, który ostatnimi czasy zrobił furorę w rodzimym świecie bokserskim, a także został doceniony przez najznamienitszych fachowców na świecie, będzie zdecydowanym faworytem. Wszyscy pamiętamy sposób, w jaki rozprawił się z byłym mistrzem świata Sebastianem Sylvestrem, gdy w trzy rundy zdemolował rywala przed jego własną publicznością odbierając mu chęć do dalszej walki. Proksa nie ukrywa, że jego celem jest walka o najwyższe trofea.

Pojedynek z Hope`m ma być tylko kolejnym stopniem na drabinie do sukcesu. Również natura kibica bokserskiego skłania do zastanawiania się, z kim mógłby rywalizować jego ulubieniec i jakie miałby szanse. Może i nie powinno się w boksie wybiegać dalej niż na jedną walkę do przodu, nie znając ringowych rozstrzygnięć, jednak sytuacja w wadze średniej jest arcyciekawa i zachęca do takich rozważań. Nie brakuje tu uznanych nazwisk ani wyrównanego poziomu zawodników. Wszyscy oni mogą być potencjalnymi przeciwnikami pięściarza z Węgierskiej Górki.

Za lidera dywizji średniej powszechnie uważany jest Sergio Martinez. Droga do Argentyńczyka jest jednak bardzo daleka. Los sprawił, że największy sukces a także pierwsza obrona tytułu Grzegorza Proksy odbywają się w dniach, gdy za oceanem do ringu wychodzi właśnie słynny El Maravilla. Gdy Super G dewastował Sylvestra, Martinez toczył zwycięski bój z Brytyjczykiem Darrenem Barkerem. W sobotę na jego drodze stanie kolejny wyspiarz, Matthew Macklin. To właśnie kierunek brytyjski wydaje się jednym z najciekawszych dla Polaka. Co prawda zarówno Barker, Macklin jak i prowadzony przez Rickiego Hattona Martin Murray myślą obecnie o walkach o mistrzostwo świata, jednak rzeczywistość może zweryfikować ich poglądy. Barker i Murray od ostatnich pojedynków nie wychodzili do ringu, licząc na lukratywne propozycje. Prawdopodobieństwo sobotniej porażki Macklina jest bardzo duże. Może więc, któryś z nich podejmie ryzyko rywalizacji z eksplozywnym Proksą, posiadaczem tytułu przybliżającego do walk o prymat światowy. Rynek brytyjski wydaje się być atrakcyjny dla Grzegorza również z racji jego dużej tam rozpoznawalności. Niejednokrotnie toczył już boje na Wyspach, ma tam sporą grupę kibiców, która z pewnością zwiększy się po sobotniej walce, nie dość, że toczonej o wysoką stawkę przeciw pięściarzowi walijskiemu, to do tego przed zajmującą Brytyjczyków konfrontacją na rodzimym rynku pomiędzy Kellem Brokiem a Matthew Hattonem.

Innym ciekawym i rozwojowym kierunkiem jest rynek niemiecki. Tutaj od lat w czołówce wagi średniej jest Felix Sturm. Mimo kolejnych zwycięstw z walki na walkę prezentuje coraz niższy poziom. Dodatkowo, mistrz świata WBA unika najpoważniejszych wyzwań, jego przeciwnicy zazwyczaj nie wiedzą, co znaczy rywalizacja na najwyższym poziomie. Sturm rękami i nogami broni się przed unifikacją z utalentowanym Dimitrijem Pirogiem, czy też starciem z posiadaczem pasa regularnego WBA, mocno bijącym Giennadijem Gołowkinem. Może więc z racji braku przeciwników zaryzykuje pojedynek z utalentowanym Polakiem ? Najpierw jednak Sturm zmierzy się z Sebastianem Zbikiem, zawodnikiem, który odmówił walki Polakowi. Z obozu niemieckiego wywodzi się także związany z Sauerlandem Dominick Britsch, jednak prowadzący jego karierę doskonale wiedzą, że starcie z Proksą złamałoby mu karierę.

Grzegorz Proksa nie przejmuje się układami rządzącymi dzisiejszym boksem, nie zastanawia się z kim przyjdzie mu walczyć. Otwarcie zapowiada, że jeśli tylko pojawi się szansa na walkę o mistrzostwo świata to weźmie ją, nie zależnie od tego, kto będzie jego ringowym oponentem. Z pewnością nie są to puste słowa, jak często bywa u innych rodzimych pięściarzy. Super G udowadniał już, że jest sportowcem z prawdziwego zdarzenia, nie unikającym wyzwań. Dla odniesienia sportowego sukcesu był w stanie nawet zgadzać się na walkę bez odpowiedniej gaży. Kolejne zwycięstwa budują jego pozycję rankingową, więc nawet jeśli na ten moment jest pięściarzem unikanym gdyż walka z nim to duże ryzyko za stosunkowo małą stawkę, to w końcu uzyska pozycję oficjalnego pretendenta do mistrzowskich pasów, a wtedy droga do tytułu stanie przed nim otworem.
Sobotni wieczór ma być więc kolejnym krokiem na drodze do wielkich sukcesów. Oczekując na walki o mistrzostwo świata, kibicujmy Grzegorzowi Proksie w starciu z Kerrym Hope`m, życząc bardzo efektownego zwycięstwa, które ugruntuje jego pozycję w bokserskim świecie.

Tomasz Nowak jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-12, 17:22   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tomasz Nowak Zobacz post

Innym ciekawym i rozwojowym kierunkiem jest rynek niemiecki. Tutaj od lat w czołówce wagi średniej jest Felix Sturm. Mimo kolejnych zwycięstw z walki na walkę prezentuje coraz niższy poziom. .
Nie do końca rozumiem tę opinię.. Sturm walczy tak, jak walczył zawsze..
a. Jeżeli rywal chce z nim boksować - Lorenzo / Sylvester.. Felix jest w siódmym niebie.. i widać jego kunszt..
b. Jeżeli rywal stosuje pressing - Gevor / Macklin.. Zepchnięty do obrony Sturm ma gorzej z racji specyfiki stylu i kołka, jaki połknął tuż przed rozpoczęciem kariery..
c. Jeżeli rywal boksować potrafi na wysokim poziomie - Castillejo / Murray.. Felix idzie na remis..
d. Jeżli rywal to po-pierdółka.. Sturm demoluje - Sato / Hearns..

Patrząc na walkę z Macklinem, z tytułu zderzenia stylów, gdzie w mojej ocenie Niemiec wygrał mx 4 rundy - wygrał ostatnie odsłony, o mało nie nokautując pod koniec Macklina.. Nie ma lepszej legitymacji na potwierdzenie wysokiej dyspozycji fizycznej jak przyspieszenie, jakie zademonstrował Felix z Macklinem po ciężkich dla niego 10 pierwszych rundach..

W mojej ocenie to ten sam, bądź prawie ten sam Sturm co niegdyś..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-12, 18:37   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 69
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Talking Talent

To jest właśnie prawdziwy bokser. Chce walczyć z każdym, może z każdym wygrać.
dawid100298 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-12, 19:00   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8656
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Walka z Hope'm będzie trudna dla Proksy. Rywal jest niewygodny, a wszyscy oczekują zwycięstwa w świetnym stylu. Po zdemolowaniu Sylvestra publika zrobiła się wobec Proksy hurraoptymistyczna i niektórzy już go stawiają na wygranej pozycji z niektórymi mistrzami. Publika ma to do siebie, że po jednym pojedynku potrafi o 180 stopni zmienić opinię co do danego pięściarza, zapominając, że każda walka jest niepowtarzalna. To niebezpieczne zjawisko.

Hope nie ma nic do stracenia, mańkut, to nie będzie łatwa walka.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-03-12, 20:49   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Rzecz w tym, że ja nie wiem na co stać Proksę tak naprawdę..

Sylvestra ośmieszył - tu wiem, że był optymalnie jak na ten etap kariery przygotowany / wydaje mi się, że Grzegorz nie jest jeszcze w prime.. Może się jeszcze dużo nauczyć.. być może nieco wzmocnić.. - patrz Sergio...

Wcześniej miał niełatwą walkę.. ale.. wiem, że daleko było mu wówczas do choć połowy optimum swojej dyspozycji.. Pojechał do Hiszpanii... i wielu drżało.. Brak formy + teren rywala.. Dał radę, choć nie błyszczał..

Można założyć, że dopiero od Sylvestra Grzegorz zaczął drogę w górę w kierunku prime... Wcześniej, nie było Łapina.. Proksa wygrywał głównie dzięki improwizacji, naturalnemu talentowi.. Od dzisiaj dojdzie taktyka na określonego rywala.. Dużo oczywiście upraszczam.. ale tak to widzę..

Nie wiem, jakim pięściarzem będzie Grzegorz za rok - dwa.. Wydaje mi się, że za dwa lata to może być "prawdziwa" ścisła czołówa!!!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-03-12, 00:20   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar Endrjus
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 4009
Nominowany 47 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Grześka miło się ogląda (choć do RJJ jeszcze daleko) pytanie tylko czy warunki fizyczne nie będą problemem w walkach o najwyższą stawkę. Ma ktoś jakieś dane na temat zasięgu Proksy? Nigdzie nie mogę tego znaleźć.
Endrjus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-03-12, 10:54   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 69
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Post

O zasięgu rąk nic nie wiem. Ale wiem że ma 173 cm. Proksa przed walką z Sylwestrem miał 67 kg. Pamiętam Abrahama jaki był duży jak był w średniej. Dla porównania wzrostu to Hopkins ma około 185 cm albo Chavez ma na pewno około 180 cm. Nawet Martinez choć mały to jest wyższy. Ciekawe jak by wyglądał jego pojedynek z np: Chavezem czy Hopkinsem. Sama szybkość i refleks mogłyby nie wystarczyć.
dawid100298 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-03-12, 14:17   #8 (permalink)
Super Moderator
  
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Skąd: Błonie/Warszawa
Postów: 18137
Nominowany 19 razy w 6 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał dawid100298 Zobacz post
O zasięgu rąk nic nie wiem. Ale wiem że ma 173 cm.
Skad to sie wzielo? Proksa jest minimalnie nizszy ode mnie a ja mam 180 cm...
Black Dragon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-03-12, 14:37   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Postów: 69
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Post

Cytat:
Napisał Black Dragon Zobacz post
Skad to sie wzielo? Proksa jest minimalnie nizszy ode mnie a ja mam 180 cm...
Prosze. Z tej stronki zasięgnąłem te informacje.

http://www.forum.legendyboksu.pl/vie....php?f=3&t=419
dawid100298 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-03-12, 15:38   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8656
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał dawid100298 Zobacz post
Prosze. Z tej stronki zasięgnąłem te informacje.

http://www.forum.legendyboksu.pl/vie....php?f=3&t=419
Tym danym podawanym na stronach nigdy do końca nie można wierzyć. Jak stałem przy Sosnowskim, to wydawał się być równy wzrostem, a mam 184cm
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Grzegorz Proksa dla Boxen im Ersten Marcin Zimerman Wywiady 1 22-09-11 13:24
W sobotę wraca Montiel. Dwa kroki do historycznego dla Meksyku sukcesu? Adrian Golec Publicystyka 2 16-08-11 08:40
Grzegorz Proksa dla boxing.pl: odbiorę im wszystko! Marcin Zimerman Wywiady 2 05-05-11 09:07
Grzegorz Proksa o Kamilu Młodzińskim Marcin Zimerman Wywiady 0 14-12-10 13:27
Pogromcy mitów: Grzegorz Proksa. Marcin Zimerman Publicystyka 11 12-07-10 01:37


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:34.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.