stare 17-07-11, 11:22   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Huck do ogrania! Pierwszy w kolejce Diablo?

Jest jeden element, w jakim Marco Huck może imponować jako zawodowy pięściarz. To niespotykane warunki fizyczne jak na wagę junior ciężką i nie chodzi tu jedynie o wzrost czy zasięg ramion. Mam tu na myśli szeroko pojętą fizyczność Bośniaka, którą przytłacza większość ze swoich rywali. Obwód jego ramion, szerokość pasa barkowego, proporcje masy mięśniowej, to wszystko sprawia, że mierzący 187 centymetrów reprezentant naszych zachodnich sąsiadów radzi sobie mimo tak daleko idącego ograniczenia w tych aspektach pięściarskiego rzemiosła, jakie często przypisuje się wielkim championom, jak chociażby gibkość, elastyczność czy precyzja w zadawaniu ciosów.

Co łączy jednych z ostatnich rywali Marco Hucka: Argentyńczyka Victora Emilio Ramireza, Izraelczyka Rana Nakasha czy pochodzącego również z Argentyny Hugo Hernana Garaya poza tym, że żaden z nich nie należy do ścisłej czołówki tej przeciętnej dywizji? Duża fizyczna siła połączona z poważnym ograniczeniem w warunkach fizycznych. Każdego z tych trzech pięściarzy można określić również mianem punchera, przypisywanego zawodnikom obdarzonym mocnym ciosem, dążącym do walki w półdystansie. Ramirez, w większości innych miejsc niż Niemcy zostałby w sierpniu 2009 roku ogłoszonym zwycięzcą i to on zawiesiłby na biodrach mistrzowski pas. Nakash, w kwietniu tego roku mimo, że przystępował do pojedynku z Huckiem z marszu, bez większych przygotowań, postawił mistrzowi bardzo trudne warunki. Wywodzący się z wagi półciężkiej, stanowiącej różnicę aż dziesięciu kilogramów w stosunku do kategorii cruiser, Garay "spuchł" wczoraj kondycyjnie, rywalizując jak równy z równym z panującym od kilku lat mistrzem WBO wagi junior ciężkiej. O niskim Denisie Lebiediewie nie wspomnę, mając w pamięci jeden z większych przekrętów, jakie miały miejsce na galach Wilfrieda Sauerlanda.

Czym byłby zawodowy boks, bez możności pofolgowania sobie w wyobraźni i postawienia kilku hipotetycznych tez? Między innymi dlatego tak lubię tę dyscyplinę sportową. Puśćmy wodze fantazji i wyobraźmy sobie zatem, że każdy z wymienionej trójki, obok optymalnego przygotowania, jakiego nie można odmówić - będącemu pod parasolem ochronnym niemieckiego promotora, Marko Huckowi – wnosi do ringu zbliżone do posiadacza mistrzowskiego pasa warunki fizyczne. Jak wyglądałaby przeprawa pięściarza bośniackiego pochodzenia z bokserem mu fizycznie równym, o pięściarskich umiejętnościach czy determinacji zbliżonej do tej, jaką pokazali Ramirez, Nakash czy Garay? Trudno o taką odpowiedź, bowiem trudno o takie „monstra” w tej popularnej jedynie w Europie kategorii wagowej. Każdy z nich wybrał już dawno wagę ciężką, stąd też między innymi, poza kilkoma przypadkami, to Huck rządzi i dzieli w wadze cruiser.

Co łączy Marco Hucka z Krzysztofem Włodarczykiem? Otóż łączy ich znaczenie więcej, niż dzieli. W kontekście tego felietonu, łączy ich fakt posiadania prestiżowego tytułu, ale przede wszystkim to, co odróżnia Hucka od wspomnianej trójki: wyjątkowo zaawansowana fizyczność, wyraźna na tle większości swoich rywali. Trudno Krzysiowi odmówić zbliżonego do Bośniaka wzrostu, zasięgu czy szeroko pojętej fizycznej siły. Obaj potrafią przyjąć i oddać, obaj dalecy są od kunktatorstwa, choć z tą ostatnią tezą coraz częściej i łatwiej jest polemizować, zwłaszcza rozważając możliwości Diablo. Być może to zasługa szkoleniowca, być może ten sam trener dałby jeszcze radę przysposobić Krzysia do prawdziwej walki, przez co w mojej ocenie Włodarczyk mógłby dzięki temu nawiązać do taktyki Hucka, polegającej w głównej mierze na podwójnej, nie do przebicia dla mniejszych przeciwników zasłonie. Stojący mocno na nogach Polak byłby prawdopodobnie mniej również podatny na bycie wytrącanym z równowagi przez szarżującego kilka razy w rundzie, rażącego brakiem precyzji i celności Hucka.

Jak wiadomo, poza wieloma innymi jest jeszcze jeden, znany tym razem kibicom aspekt, stanowiący przeszkodę dla promotora polskiego pięściarza przed wielkim hura optymizmem na myśl o takiej konfrontacji. To kwestia punktujących, będących w kieszeni Sauerlanda sędziów, bo przecież trudno na przykładzie pojedynku z Denisem Lebiediewem uznać, że panowie na boksie się nie znają. Wydaje się jednak, że mogą w tym konkretnym przypadku istnieć okoliczności, które dałyby szanse na sprawiedliwą ocenę wydarzeń w ringu. Owe okoliczności powinny wynikać z faktu, iż byłby to pojedynek unifikacyjny, na szali którego zostałyby położone należące do pięściarzy tytuły WBC oraz WBO. Jest również szansa, przytaczając opinię szkoleniowca Włodarczyka, że Diablo mógłby zaprezentować się przed obcą widownią zdecydowanie lepiej, pozbawiony kompleksów ostatniej walki. Wydaje się, że to wręcz obowiązek osób odpowiedzialnych za karierę Krzysia, "nagrać" mu kolejną walkę za granicą. Następny występ przed wymagającą polską publicznością mógłby źle wpłynąć na całokształt pięściarskich możliwości Włodarczyka.

Według doniesień dostępnych na większości polskich portali traktujących o zawodowym boksie, taka konfrontacja brana jest pod uwagę i stanowi jeden z dwóch pomysłów na następną dużą walkę Diablo. Obok Hucka, da się słyszeć również o Australijczyku Danny Greenie, który za kilka dni wystąpi jako miejscowy faworyt przeciwko Antonio Tarverowi. Trudno mnie, niezaangażowanemu bezpośrednio, a jedynie obserwującemu z boku wypowiedzieć się w kwestii, która opcja i pod jakim względem byłaby lepsza. Wydaje się jednak, że każda z nich może stanowić o wielkim powrocie Włodarczyka i nie wydaje się, aby sędziowania w Australii powinniśmy obawiać się mniej, od bliższych nam i z pewnością promotorowi Diablo, ludziom i mechanizmom rządzącym u naszych zachodnich sąsiadów.

Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Huck myśli o kategorii ciężkiej. Adrian Golec Newsy 9 02-09-10 08:02


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:20.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.