boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 29-11-10, 15:41   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie O ambicji i przypadkach zawodowego boksu w kontekście walki Sosnowski - Dimitrienko

W zimowy niedzielny wieczór stawiłem się w mieszkaniu Mistrza na obiecaną mi wiele dni wcześniej rozmowę. Rozpierała mnie radość, że w końcu nagadamy się do woli. Wszak nie byliśmy już tak ograniczeni czasem: żona Mistrza wyjechała z dziećmi do rodziny, ja zaś załatwiłem wszystkie sprawy zawodowe i w końcu miałem wolną chwilę, aby porozmawiać o boksie z człowiekiem, który rozumie ten sport znacznie lepiej niż ja.

Gdy już rozsiadłem się wygodnie w dużym skórzanym fotelu i popijając aromatyczną kawę podziwiałem trofea sprzed lat, gospodarz zaczął:

Rozkwita nam ten zawodowy boks w Polsce. Ciągle słyszę, że nasi walczą za granicą – zaczął

Słyszałeś coś może o najbliższych walkach naszych ciężkich ? – zapytał z uśmiechem.

Ach tak, Adamek się bije w Newark i…

Sosnowski – przerwał.

Ach, tak…

Młody chłopak, ile on ma lat?

Ze trzydzieści? - odpowiedziałem nieco pytająco.

Tak, młody. No ale powiedz mi, czemu on właściwie ciągle się bije za granicą. Ja nie widziałem ani jednej jego walki.

No, chyba telewizja się nie interesuje – odpowiedziałem nieśmiało.

Co tam telewizja! Ten cały sport jest sprostytuowany, nie walczysz u siebie to przegrasz i zrobią Ci to na oczach milionów telewidzów! – uniósł się Mistrz.

Przesadza Pan trochę, nie zawsze tak jest…

Nie zawsze, nie zawsze… Nic nie rozumiesz, jesteś za młody
– wymamrotał smętnie. Aromat kawy, setki zdjęć i medali z różnych zawodów dodawały powagi całemu spotkaniu – Widzisz, to nie tak, że ściany pomagają gospodarzom wyłącznie w boksie zawodowym. Za moich czasów też tak było. Jeśli kogoś nie zdeklasowałeś to ciężko było wygrać na jego terenie, jeśli nie miałeś w ręku odpowiedniej legitymacji nie dali Ci wygrać – jego głos zdawał się lekko załamać. Oto siedział przede mną człowiek, który dzięki pięściarstwu zmienił swoje życie.

Dlatego wprowadzono maszynki…

Ale co te maszynki, o czym Ty mówisz? Przecież to niczego nie zmienia, jeśli ktoś chce żebyś przegrał to przegrasz. To samo jest w boksie zawodowym. Niemcy , Włochy, widziałem też kilka podejrzanych walk w Anglii i Francji, czasami na Eurosporcie lecą – mówiąc to Mistrz wskazał na stary zakurzony telewizor, na którym pokracznie stała niewielka lampka.

Universum”! Zupełnie jak nazwa grupy Dimitrienki! Staroć wyglądał przedpotopowo, jednak nadal generował wspaniałe barwy. A ta czarna obudowa przypomniała mi standard lat dziewięćdziesiątych: miałeś w domu 26 cali, to byłeś kimś.

Myśli Mistrz, że Polak ma szanse wygrać tą walkę – zapytałem niepewnie – zdaniem kibiców to Ukrainiec jest faworytem.


Przeklęte wróble, wróble w zimie? – powiedział znienacka, wstał i podszedł do okna- nie, to oczy mnie zawodzą. Jeszcze parę lat temu było lepiej… co? Tak, boks. Ma szansę, czemu nie? Czy jego przeciwnik jest robotem? Czy jest niepokonany i zdeklasował światową czołówkę?

Nie, przegrał przecież z Chambersem


Nikt nie jest niepokonany. Czasami wydaje Ci się, że wszystko możesz – mówiąc to spojrzał na swoje spracowane dłonie – a Ty już jesteś skończony. Czasami zanim jeszcze się zacząłeś.

Dimitrienko to światowa ekstraklasa, mistrz Europy. Jaką trzeba wybrać taktykę na takiego zawodnika? – zapytałem z entuzjazmem.

Dwa metry? Co ja wiem, ja mam metr sześćdziesiąt… - starał się wykręcić, jednak nie miałem zamiaru się poddać.

Przecież na pewno walczył Pan z zawodnikami wyższymi od siebie, no albo chociaż sparował – ciągnąłem.

Oczywiście, ale ja nie walczyłem nigdy w wadze ciężkiej. Tam decyduje jeden cios.

Co więc począć, gdzie szukać szans? Ukrainiec wydaje się być kruchy psychicznie…

Ha! – przerwał mi nagle – psychika to najważniejsza rzecz w sporcie. Poczekaj. Coś Ci przyniosę.

Odstawił kubek i wyszedł przez zdobione drewniane drzwi. Słyszałem jedynie brzęk i szelest, jednak zamiast domyślać się o co chodzi, kolejny raz rzuciłem okiem na poobklejane zdjęciami ściany, na półkę z trofeami.

„Największe imprezy” – pomyślałem. Zacząłem się też zastanawiać co czyni z człowieka prawdziwego mistrza, a co rzemieślnika i czemu nigdy nie udało mi się osiągnąć nawet części tego w dyscyplinie, którą trenowałem.

No – powiedział z uśmiechem mistrz, kiedy niepostrzeżenie wszedł znów do pokoju – Popatrz na to!

Podał mi do ręki coś, co wyglądało jak strzęp papieru. Nie to zdjęcie, porwane lekko, przybrudzone. Jest ślad po papierosie, jest niewyraźny podpis zielonym długopisem i kilka odcisków palców.

Ten facet po lewej – dodał Mistrz.

Ten z bródką?

Ten właśnie. To był największy talent bokserski jaki miało to smutne miasto. Silny, szybki. Miał niesamowitą motorykę, a te ciosy podbródkowe! Panie, jak on bił podbródki! – uniósł się mistrz w jego oczach znów widać było młodzieńczą pasję.

Brodaty mężczyzna wyglądał imponująco. Atletyczna sylwetka, długie ręce, zbudowane nogi.

Co się z nim stało? – zapytałem poniesiony entuzjazmem rozmówcy.

Zniknął, nie miał błysku w oku

Ale… Jak to, tak po prostu?


Tak po prostu, tak po prostu! Bo widzisz, w sporcie możesz mieć wszystko, warunki fizyczne, motorykę, zwinność, chęć do pracy. Jeśli nie masz jednak do tego sportu to jedziesz na zawody i przegrywasz nie wychodząc z szatni. Taki był ten młody chłopak.

Zdradzi mi Pan jego…

Nie – przerwał mi widocznie poirytowany – zaraz komuś wypaplasz. Mieszkał niedaleko Ciebie kiedyś, z pół kilometra będzie. Gdy przychodził na treningi nie miał sobie równych. Trenował też lekką atletykę i pływał. Nie miał jednak zacięcia, wiesz o czym mówię?

Domyślam się..

To wiesz czy nie wiesz? Przecież tez kiedyś uprawiałeś sport!

No, wiem chyba…

I widzisz, właśnie dlatego nie realizujesz teraz swojej pasji tylko pracujesz dla innych – powiedział srogo, a ja nieco zdenerwowany zacisnąłem zęby.

Tak, w życiu nie ma chyba. Jest albo tak, albo nie. Tylko zdecydowani przetrwają. Tak jest w życiu i tak jest w sporcie. Ten młody chłopak ma szanse wygrać, musi jednak wejść do ringu jak do siebie, zastraszyć przeciwnika, nie dać się zepchnąć do defensywy. Pierwsze rundy będą decydujące. Jeśli Sosnowski nie narzuci swojego stylu walki i nie stłamsi agresji przeciwnika zostanie zniszczony fizycznie. Ukrainiec jest wysoki, jest silny. Brak mu jednak charyzmy która mają bracia Kliczko

Przerwał i napił się kawy, a ja siedząc nieco wstrząśnięty powtarzałem : charyzma, to jest to co ma ten człowiek, co powoduje, że nawet banalne rzeczy sprawiają, że chce się usłyszeć jego opinię. To autorytet, na który pracuje się latami.

Popatrz – wyciągnął do mnie zniszczone i zaniedbane dłonie – ponad dwadzieścia lat w ringu. Wyjazdy, sława, medale. Dobrze nam było, były talony, można było zobaczyć świat. Wszyscy mnie znali. A później koniec kariery, kontuzje. Z tego też trzeba wyjść. Trzeba mieć charakter. Wiesz o czym mówię?

Milczałem.

Ilu kozaków widziałeś na salce treningowej? Przychodzą pewni siebie, czują się królami świata. I później wchodzą między liny i stają się mentalnymi karzełkami, bez odpowiedniej woli zwycięstwa, bez motywacji. Boją się o zdrowie, presja ich paraliżuje – ciągnął.

Tak też myślałem, dla Ukraińca to walka o wszystko.

I ta walka może wytoczyć nowe drogi dla obu bokserów. Możliwość zmierzenia się z własnym strachem, słabością, presją otoczenia. To jest to co mnie ciągnęło do ringu, coś dla czego trenowałem jak szalony. Ta sama sytuacja innych jednak paraliżuje. Który z nich wyjdzie do ringu z mentalnością nastolatka, nie ma czego szukać na szczycie dywizji – powiedział, a jego oczy znów świeciło płomiennym żarem.

Siedziałem nadal w wygodnym fotelu i rozmyślałem o nadchodzącym starciu, a Mistrz rozpoczął opowieść o złotych latach polskiego boksu. Mówił o medalach, imprezach i chwale, ale też i o tych, którzy nie dawali sobie rady z presją i kończyli kariery, bądź w poszukiwaniu lepszego życia uciekali z kraju, by za granicą odciąć się od dyscypliny i wieść spokojne robotnicze życie.

Mike Tyson. Wszyscy mówili, że jest szalony. Ale on ustawiał przeciwników do walki jak pionki na szachownicy. Dosłownie, grał z nimi w psychologiczne szachy. Wielu z nich poległo w pierwszej rundzie bo nie wierzyło w wygraną. Bali się go, miał ich szacunek .

Kawa się skończyła. Patrzę na wiszący nad drzwiami drewniany zegar. Dziewiętnasta trzydzieści.

Mistrzu miło się rozmawiało, ale z psem muszę wyjść – zakomunikowałem.

Ach, Ty i ten Twój pies. Do dobrze, skoro musisz. Tylko nie pozwalaj mu się tak ciągać na tej smyczy. Robi z Tobą co chce, widzisz Twój pies ma charakter, a Ty masz?

Pożegnaliśmy się i poszedłem w stronę rynku, mijając zaśnieżone ulice rozmyślałem o wywodzie mistrza. Tym razem pójdziesz przy nodze – zakomunikowałem Otisowi zapinając skórzaną obrożę.

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-11-10, 16:07   #2 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Nov 2009
Skąd: warszawa
Postów: 710
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

no, no...najwyzszy czas zaczac pisac powazne powiesci:-)

k.
K.Z. jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-11-10, 16:17   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2010
Postów: 6917
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

"jeśli ktoś chce żebyś przegrał to przegrasz. To samo jest w boksie zawodowym. Niemcy , Włochy, widziałem też kilka podejrzanych walk w Anglii i Francji"

o Polsce tez mozna byloby tu powiedziedz troche, odnosnie "podejrzanych"werdyktow.Tak bylo, jest i bedzie, mnie to nie dziwi w ogole(choc jestem przeciwny takim praktykom).
Dlaczego walcza nasi zawodnicy za granica, mimo iz moga zostac oszukani?
Pieniazki ich kusza, i slusznie to ich praca.
Jak taki Sosnowski mialby sprowadzic do Polski takich rywali?Kto by im zaplacil za walke?
Dla mnie rzecz oczywsita, ze jak ktos chce zarobic, a przy okazji zyskac na popularnosci powinien walczyc za granica(Adamek,Sosnowski to dobre przyklady).
No chyba ze ktos, chce zrobic kariere jak np Wlodarczyk, a tu wiadomo walczy sie u siebie(sedziowie moga pomoc),malo groznych zawodnikow, dla mnie to jest takie troche trzymanie zawodnika pod kloszem ochronnym(ktos pisal cos takiego o Berto).

Mimo iz jestem zdania ze Albert w tej walce zostanie "rozbity",to zgodze sie ze w boksie nie ma 100%pewniakow, to sa swiete slowa Dlatego licze, ze moj typ sie nie sprawdzi
Literatt jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-11-10, 16:23   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Pamietacie te telewizory Universum? Mialem taki, ojciec przywozil uzywana elektronike z Niemiec. Niezle mozna bylo w latach 90 na tym zarobic Rozowe lata dziewiecdziesiate

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-11-10, 11:57   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Marcin, może nie trzymaj mnie w niepewności i zdradź kim jest owy Mistrz, bo nijak nie mogę się domyślić. Chyba, że mi coś umknęło.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-11-10, 12:00   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Nie moge za bardzo zdradzic, ale kiedys bardzo znany sportowiec
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-11-10, 12:39   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marcin Zimerman Zobacz post
Nie moge za bardzo zdradzic, ale kiedys bardzo znany sportowiec
A! To taki sekret?
Było mówić od razu.
PS Co on taki nieśmiały ten Mistrz? W wywiadzie wydaje się całkiem pewny siebie
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Dimitrienko - Sosnowski prawdopodobnie w Schwerinie Marcin Zimerman Newsy 1 16-11-10 13:19
Krzysztof Zbarski o walce Sosnowski - Dimitrienko Marcin Zimerman Wywiady 3 13-11-10 15:20
Okiem czytelnika: przyszłość boksu przez pryzmat ewolucji sportów walki. jacazmateraca Publicystyka 0 14-07-10 16:07
Okiem pasjonata: Kliczko - Sosnowski Marcin Zimerman Publicystyka 29 30-05-10 20:12


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:42.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.