boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 17-11-10, 11:29   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie Zapowiedź sobotniej gali w Nysie: testowe walki Kołodzieja i Jackiewicza

Położona na granicy Przedgórza Sudeckiego i Niziny Śląskiej Nysa już w najbliższą sobotę ugości kibiców boksu i zawodników grupy Knockout Promotions podczas kolejnej gali Wojak Boxing Night. W trakcie zawodów publiczność będzie miała okazję zobaczyć cztery zawodowe walki z udziałem Polaków.

W przedwalkach zobaczymy mistrza świata w K1, Izuagbe Ugonoha, oraz próbującego dostać się do europejskiej czołówki wagi cruiser Tomasza Hutkowskiego. Ugonoh stoczy w Nysie dopiero drugą zawodową walkę. Zaledwie miesiąc temu czarnoskóry reprezentant Polski znokautował w Legionowie początkującego Igorisa Papunię. Hutkowski odpoczywał od boksu mniej niż dwa miesiące: we wrześniu podczas gali na Torwarze niefortunnie zremisował z Zakarią Azzouzim. W przekroju całej walki Tomasz wydawał się nieco lepszy i zdaniem wielu obserwatorów zasłużył na nieznaczną wygraną. Rywale tych dwóch zawodników nie są jeszcze znani, nie wiadomo też jeszcze na jakim dystansie zawalczą.

W pierwszej z głównych walk powracający po słabym występie przeciwko Janowi Zaveckowi Rafał Jackiewicz sprawdzi swoją formę w pojedynku z Ronnym McFieldem z Nikaragui. Zawodnik z Grodziska w lutym skończy 33 lata i jeśli chce powrócić do europejskiej i światowej czołówki z pewnością musi w szybkim tempie odprawiać kolejnych rywali. McField stoczył do tej pory 23 pojedynki: 13 wygrał, 7 przegrał, zaliczył też jeden remis i jeden „No Contest”. Pomimo przeciętnego rekordu, wartym zauważenia jest to , że zawodnik z Nikaragui zaledwie raz przegrał przez nokaut i został sprowadzony zapewne jako niegroźny tester na pełen dystans.

W głównym show po raz kolejny zaprezentuje się pukający do bram wielkiego boksu Paweł Kołodziej. Mierzący prawie dwa metry bokser z Krynicy nie przegrał jeszcze ani jednej walki, ale jego kariera nabrała tempa tak naprawdę dopiero w czerwcu ubiegłego roku, kiedy to w dobrym stylu pokonał mającego doświadczenie w boksie i Muay Thai Romana Kracika. W kolejnych walkach Paweł bez problemu rozprawił się ze znanymi w swoich krajach Robem Callowayem i mającym przygodę w wadze ciężkiej Markiem Krence. Wydaje się jednak, że Harnaś ciężko znosi dużą presję, bo jego czerwcowy występ na własnych śmieciach zaliczył z trudem. Polak wyszedł spięty i widocznie nie miał pomysłu na chaotyczne ataki przeciętnego Parfait Amougui Amougou. Ostatecznie udało mu się wygrać przez nokaut, ale rozochocona poprzednimi występami publika czuła pewien niedosyt.

Knockout Promotions postanowiło kontynuować ciekawą politykę startową Kołodzieja i na galę w Nysie sprowadziło mu kolejnego emeryta: Johna McClaina. McCline – podobnie jak Krence i Calloway – dysponuje doświadczeniem w walkach na wysokim poziomie. Jednak, tak samo jak jego poprzednicy, jest już wyraźnie po swoim najlepszym okresie i odczuwa dopadający go wiek (Amerykanin ma już 43 lata!). Z medialnego punktu widzenia wybór wydaje się jednak idealny: John znokautował w przeszłości Przemysława Saletę, a niedawno uległ dobremu znajomemu Krzysztofa Włodarczyka, Jasonowi Robinsonowi. Poza Saletą McClain ma na rozkładzie jeszcze niezłego Petera Smitha (panowie walczyli o pas WBU), jednak zdecydowaną większość ważnych walk przegrywał. I tak nokautowali go Aleksander Zolkin i były mistrz świata, Ezra Sellers i Troy Weaver. Na punkty przegrywał za to z Ramonem Garbeyem, Jasonem Robinsonem, słabym Jamesem Heathem i Ernestem Mateenem. Do tego pomiędzy 1999 a 2009 rokiem nie wychodził do ringu ani razu, a jego nazwisko znane jest przede wszystkim dzięki małżeństwu z Lailą Ali.

Czy więc McClain będzie łatwym rywalem dla Kołodzieja? Wszystko wskazuje na to, że tak. Jednak po ostatnim występie w Krynicy nie można być chyba do końca pewnym dyspozycji Pawła, a doświadczenie McClaina z pewnością sprawi mu nieco kłopotów. Walkę ta należy traktować głównie jako marketingowy majstersztyk, który ma na celu wywindowanie Polaka w rankingach i zachowanie ringowej aktywności. Z uwagi na niezłe notowania Harnasia sprowadzanie zawodnika silniejszego niż John mogło by być bardzo ryzykowne. Z drugiej jednak strony stojący o krok od wielkich walk Polak nie miał w karierze jeszcze poważnego sprawdzianu, a spotkanie z rzeczywistością o nazwisku Huck, Lebjediew czy Cunningham może się dla niego skończyć przykrymi doznaniami.

Niezależnie od oceny sportowej pojedynku wieczoru większość kibiców zapewne i tak w sobotni wieczór włączy Polsat i poczeka na rezultat. W końcu każdy z nas chciałby wiedzieć jakie miejsce w hierarchii światowego boksu zajmuje obecnie obdarzony świetnymi warunkami Polak i w którą stronę zmierza jego kariera. Póki co udało mu się wywalczyć pas WBF, w sobotę spróbuje dodać do kolekcji pas WBC Baltic... Silver.

Galę Knockout Promotions tradycyjnie można będzie zobaczyć na kanałach Polsat.

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-11-10, 11:33   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Pomimo wygladajacej na slaba rozpisce gala mnie interesuje z uwagi na wystepy Kolodzieja i Jackiewicza. Obaj panowie maja cos do udowodnienia sobie i kibicom i mam nadzieje ze nie zawiedziemy sie ich wystepami. Izu to z kolei swietny kicker, zobaczymy jak poradzi sobie w boksie. Tomasz pewnie odczuwa sportowa zlosc i tez bedzie chcial sie dobrze zaprezentowac. Szkoda ze rywale nie zostali podani do wiadomosci, mam nadzieje ze beda to zawodnicy o rekordach 50-50 lub - w przypadku Tomasza- nawet lepszym.
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-11-10, 20:21   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar AdIPOL
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Гро́зный
Postów: 2281
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szkoda, że Jackiewicz miał trzykrotnie zmienianego rywala. Mimo to jestem ciekawe jak się będzie prezentował po tej porażce z Zaveckiem.
AdIPOL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:29.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.