boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 16-09-10, 20:21   #1 (permalink)
champion
1st Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie Tale of the Tape : pierwsze spotkanie Tysona z Lewisem.

Pamiętacie rok Orwelowski? Rzeczywistość okazała się znacznie mniej futurystyczna niż wizja wspaniałego pisarza, niemniej jednak kilka zdarzeń musiało zapaść w Waszą pamięć. Już początek roku przyniósł niepodległość Brunei, które to wyzwoliło się spod rządów brytyjskich i stało niepodległym, suwerennym krajem. Niedługo później mniej radosne wieści doszły do nas z bliskiego wschodu : w marcu Iran oskarżył Irak o produkcję broni chemicznej, 25 dni później to drugie państwo zostało potępione przez ONZ, a w kolejnym miesiącu przez Ronalda Raegana. Niewiele osób wiedziało wtedy, że właśnie kraje arabskie staną się ogniwem wielkich sporów, które swojego końca nie znajdą nawet 26 lat później.

Jednak naznaczony piórem Orwela rok, to również czas narodzin wielu gwiazd sportu, takich jak Robinho, Fernando Torres i Carmelo Anthony. Podczas jednak gdy te wielkie dzisiaj osobistości zaznawały pierwszych przyjemności w życiu, nowojorskie Catskill było już areną prawdziwej walki o przetrwanie.

W okolicach kwietnia ta dawna siedziba Floyda Pattersona doświadczyła wydarzenia, jakie nabrało znaczenia tak naprawdę dopiero osiemnaście lat później. W sali treningowej słynnego Cusa D’Amato niezwykle zażarte rundy sparingowe toczył aktualny jeszcze mistrz świata juniorów Lennox Lewis i mający zostać w przyszłości najmłodszym w historii championem wagi ciężkiej Mike Tyson.



Warto w tym miejscu nadmienić, ze Tyson również miał wziąć udział w juniorskim championacie w 1983 roku, jednak z uwagi na konflikt nieopodal Santo Domingo, zdecydował się zostać w domu. D’Amato ciekawy był jak jego podopieczny poradził by sobie z mistrzem i zaprosił mieszkającego wtedy jeszcze w Kanadzie Lewisa na wspólne treningi. Pomimo, że w trakcie rund bokserzy rozmawiali ze sobą i uśmiechali się, nie ma wątpliwości, że każdy z nich podszedł do sprawy nieco ambicjonalnie : obaj bokserzy zakończyli sesję z poranionymi ustami. Jak wspominał ówczesny trener Lewisa, Arnie Boehm, Tyson szczególną aktywność przejawiał na początku pierwszej rundy.

„Gong zabił i Tyson zamienił się w zwierze, atakował jak raniony tygrys, jak człowiek niespełna rozumu” – stwierdził wiele lat kanadyjski szkoleniowiec.

Pomiędzy sesjami bokserzy pozostawali w niezwykle przyjaznych stosunkach, jednak w ringu lała się krew.

„Pod koniec czwartej czy piątej sesji, Lennox szkolił Mika. Lennox się śmiał, bawił się. Mike zaczął mówić „no dawaj, dawaj ty sukinsynu” i właśnie wtedy Cus stwierdził, że tego już za dużo i sesja została przerwana” – relacjonuje Boehm.

Wersję tą nie do końca potwierdziły jednak inne źrdódła. Asystując w tamtych czasach Cusowi Kevin Rooney twierdzi, że Mike dawał sobie radę z Lewisem.

„Mike radził sobie z nim dobrze, a Lewis nie dominował. Ściągneliśmy go, bo nie mieliśmy sparingpartnerów a usłyszeliśmy jego nazwisko” – mówił Rooney.

Co ciekawe, to właśnie D’Amato przepowiedział, że Amerykanin i Lewis spotkają się kiedyś jako zawodowcy. Jak wszyscy pamiętamy do starcia tego doszło w czerwcu 2002 roku i Lewis z łatwością pokonał będącego już u schyłku wielkiej kariery boksera z Nowego Jorku. Przed walka wielkie emocje udzieliły się zawodnikom, którzy nie jeden i nie dwa razy atakowali się w mediach. Inaczej jednak było podczas obozu w Catskill : Tyson i Lewis jedli, trenowali, biegali i oglądali filmy razem. Atmosfera była niezwykle przyjazna, a sportowcy rozmawiali głównie o historii boksu, jak i sprawach związanych z codziennym życiem.

Zawodowe losy bokserów potoczyły się inaczej. Tyson rozpoczął karierę już w 1985 roku i 22 listopada 1986 roku zdemolował Trevora Berbicka zdobywając jednocześnie pas WBC wagi ciężkiej. Trofeum tego bronił aż do lutego 1990, kiedy niespodziewanie uległ Jamesowi Douglasowi. Kolejne lata nie były już tak dobre i następne wygrane przyćmione zostały długa przerwą w startach spowodowaną problemami z prawem i skandalami, którymi żyły wtedy największe tabloidy. I to był właśnie czas, w którym triumfy święcił Lewis. Anglik przeszedł na zawodowstwo dopiero w 1989 roku i po przeniesieniu się na wyspy rozpoczął drogę na szczyt od zdobycia championatu Europy. Pierwszy pas mistrza świata zdobył w 1993 roku pokonując na punkty niedocenianego Tony Tuckera. Był to już rok, w którym Tyson był z daleka od kariery zawodowej, a jego największym problemem była odsiadka za popełniane w narkotykowym i alkoholowym amoku występki.

Do 2002 roku Lewis przegrał zaledwie dwukrotnie i można by długo się zastanawiać, jak potoczyła by się historia dwóch najlepszych ciężkich ostatniego dwudziestopięciolecia, gdyby Żelazny nie trafił za kratki i spotkał się ze swoim odwiecznym rywalem kilka lat wcześniej. Zawsze będą to jednak jedynie przypuszczenia, a prawdziwa historia tworzyła się w kwietniu 1984 roku w otoczonym górami Catskill, gdzie dwóch nieznanych szerzej światu młodych chłopaków krzyżowało rękawice nie wiedząc, że w przyszłości zasmakują wszystkiego co jest na bokserskim szczycie: sławy, pieniędzy, zaszczytów, ale też nienawiści, problemów z prawem i decyzji, których konsekwencje nie raz wykraczały poza ring.


Zobacz rekordy zawodników:

http://boxrec.com/list_bouts.php?human_id=474&cat=boxer
http://boxrec.com/list_bouts.php?hum...1853&cat=boxer

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-09-10, 21:11   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar AdIPOL
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Гро́зный
Postów: 2281
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Można żałować, że się nie spotkali wcześniej tylko wtedy kiedy obaj byli past prime.
AdIPOL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-09-10, 10:24   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Tak , to moglop byc widowisko. Tylko trzeba pamietac, ze legenda Tysona wyrosla nie tylko na sukcesach sportowych ale i skandalach opisywanych w brukowcach. To wlasnie te skandale naglasnialy jego osobe w mediach. Wiec gdyby nie poszedl do paki, to kto wie jak by sie to skonczylo? Czy byl by dalej tak slawny? Pamietacie ten rumor kiedy wyszedl? Wszystkie gazety o tym pisaly, znbacznie wiecej niz o wszystkich jego wygranych walkach razem wzietych.
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-09-10, 10:41   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Pełna zgoda.. Mike to był wspaniały zawodnik (choć nie demonizowałbym go jako "pieściarza z innej planety"), ale z drugiej strony to był medialny i komercyjny twór, niesamowicie napędzający koniunkturę w tym sporcie, nabiajając przy okazji wielu pełne kieszenie..
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-09-10, 09:21   #5 (permalink)
bum
  
 
Avatar viggo
 
Zarejestrowany: Sep 2010
Postów: 16
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wydaje mi sie że Lewis by go znowu pokonał. I w dzisiejszych czasach przy poprzedniej formie Lennox mógłby pokonać teraz , któregoś z braci Kliczko.
viggo jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-09-10, 22:13   #6 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Nihilus
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Postów: 1635
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szkoda ze Mike spotkał sie z Lewisem wtedy kiedy był juz "wrakiem" wypompowanym przez Dona Kinga i jego kompanów ktorzy go okradali i nie pilnowali zbytnio zeby trenował i zabrał sie za siebie
Nihilus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tale of the Tape : Jak Toney szkolił Greena Marcin Zimerman Publicystyka 21 25-10-10 13:44


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:54.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.