boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 14-07-10, 16:07   #1 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Skąd: szczytno
Postów: 1
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Okiem czytelnika: przyszłość boksu przez pryzmat ewolucji sportów walki.

Na przełomie ostatniego 15-sto lecia, sztuki walki przeszły widoczną ewolucję. Można to porównać do ewolucji kina akcji i efektów specjalnych. Czy boks, będący do niedawna jedynym wypełnieniem luki pozostałej po walkach gladiatorów w koloseum, ma szansę utrzymać swoją ugruntowaną pozycję w sercach miłośników sportów walki? W moim krótkim wywodzie, postaram się przybliżyć kilka scenariuszy, które nasuwają mi się na myśl, gdy staram się skupić na przyszłości tego pięknego sportu.

O rzekomym upadku wagi ciężkiej powiedziano już chyba wszystko. Sumując; spośród wszystkich wniosków, jakie ludzie snują na ten temat, nasuwa się jeden najważniejszy. Otóż po opanowaniu kategorii przez braci Kliczko, do świata boksu wdarł się jego największy wróg – nuda. Ze świeczką szukać walki o mistrzowski pas, gdy wychodziło naprzeciw siebie dwóch wojowników i robili to, na co najbardziej czekała publika, urządzali - krótko mówiąc - bójkę. Fani boksu skupili przez to swój wzrok na niższych kategoriach wagowych, gdzie efektowność i efektywność bokserów ( w szczególności śledząc Super Six), zdaje się trzymać niezachwiany poziom.

Czy MMA ma szansę wyprzeć boks z telewizji i przyczynić się tym samym do częściowego zaniku zainteresowania tym sportem ? Tak jak wspominałem na wstępie, sporty
walki przeszły wyraźną ewolucję. Każda gala UFC przyciąga przed telewizory miliony widzów, dając im pożywkę dla jednego z ich pierwotnych instynktów - chęci do oglądania wszelkiego rodzaju brutalności. MMA wydaje się wypełniać tą lukę w całości. Rękawice dużo mniej chroniące przed uderzeniami, możliwość używania kolan i łokci, duszenia i dźwignie. Wszystko to jest niczym piwo na kaca dla publiczności dla której to właśnie te pojedynki wyglądają jak wyglądają. Czy jeszcze parę lat temu ktoś mógłby pomyśleć że otwarty kanał telewizji Polsat w szczytowych godzinach oglądalności, będzie pokazywał właśnie walki MMA ? Popularność tego sportu wzrasta z każdą galą, z każdym efektownym knockdownem i z każdą kroplą krwi wylaną na matę klatki. Analogicznie popularność boksu maleje z każdą przekupioną decyzją sędziów, z każdym bokserem uciekającym przed walką ze swoim oponentem i z każdym mało interesującym pojedynkiem (a z takimi niestety mamy do czynienia coraz częściej).

Odnosząc się dalej do boksu i jego (wg. mnie) spadku popularności, trzeba się zastanowić nad czynnikami mającymi na to znaczący wpływ. O jednym już wspomniałem - otóż brak ciekawych pojedynków o tytuły wagi ciężkiej. Jak ta sytuacja odnosi się do walk w UFC ? Otóż tam obrona tytułu mistrzowskiego ma miejsce średnio co 2-3 miesiące (jedynie ostatnio była dłuższa przerwa spowodowana chorobą B.Lesnara). W federacji tej (obecnie najpopularniejszej i chyba największej na świecie) strona formalna organizowania pojedynków o pas mistrzowski wygląda bardzo prosto – albo bronisz pasa, albo oddajesz i jesteś u nas skończony. Jak na razie zawodnicy UFC wykazują się taką charyzmą i chęcią do walki (a po części dlatego że nie mają wyjścia, bo kontrakty mają podpisane na ilość pojedynków), że bardzo mało jest przypadków niepodjęcia rzuconego komuś wyzwania. Wypłaty za pojedynki stają się dla nich coraz wyższe, a bonusy za KO i bonusy za efektowną walkę tworzą sytuacje, gdzie żaden z zawodników nie ustala taktyki na „wypunktowanie” przeciwnika. W boksie sytuacja w ostatnim czasie wygląda pod tym względem mizernie. Bokserzy za nic mają swoich fanów, unikając walk ( D. Haye, F. Mayweather), przez co ten piękny sport naprawdę cierpi, a oczy widzów kierowane są właśnie w stronę MMA.

Fakt, iż prawdziwego boksu w boksie jest coraz mniej, nie pozostawia żadnych wątpliwości. Promotorzy jak i sami zawodnicy, zajmując się głównie biznesowym aspektem pojedynku i chęci zarobienia jak największej ilości pieniędzy, zapomnieli o tym kto, tak naprawdę, te pieniądze im daje - o fanach. Jestem pewien, że do tych najbardziej wyczekiwanych obecnie pojedynków na pewno dojdzie. Pytanie tylko „co potem?”. No właśnie, co będzie z boksem gdy fani na świecie obejrzą wreszcie Floyda z Mannym, któregoś z Kliczków z Hayem, walkę Adamka o tytuł (chociaż wydaje mi się iż na tą walkę czekają tylko polscy kibice
), wynik Super Six.. ? Na co wtedy będą czekali fani boksu? Na przetasowanie wagi ciężkiej (co na pewno nie nastąpi w najbliższym dziesięcioleciu) i uzupełnienie jej o bardziej efektownych zawodników? Zastanawiając się nad tym jak bardzo sztuki walki pójdą do tego czasu do przodu (pojedynki na broń białą są naprawdę tylko kwestią czasu i będą na pewno wynikiem ewolucji tego sportu ), można mówić powoli o upadku nie tylko wagi ciężkiej, ale i także całej tej jakże wspaniałej dyscypliny.

jacazmateraca jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:26.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.