boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Publicystyka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 15-06-10, 21:15   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie Przegląd europejskiej wagi ciężkiej: pukając do nieba bram

Jak poinformowaliśmy wczoraj, niedługo krystalizacji ulegnie sytuacja w europejskiej wadze ciężkiej, i zapewne do końca września poznany mistrza Starego Kontynentu. Utalentowany Ukrainiec Dimitrienko zmierzy się z twardym Denisem Bachtowem a później … zastanówmy się sami.


Pas, pasek, czy półpasiec? – o historii i tradycjach słów kilka.

Gdy wspomina się o sukcesach czołowych polskich zawodników - od jednego z pionierów, Przemysława Salety, przez Jackiewicza, po Sosnowskiego – ciężko nie znaleźć w komentarzach opinii, że zdobyte przez naszych zawodowców pasy EBU, to w rzeczywistości … paski od spodni, lub półpaśce. O zgrozo!


Faktem jest, że ludzie uważający mistrzostwo Europy za pasek od spodni, mają nieco wypaczoną wizję sportu. Poza sportami walki, ciężko jest bowiem znaleźć dyscypliny, w których istnieje kilu(nastu?) mistrzów świata w jednej kategorii wagowej. Cały ten miszmasz związany jest ze stricte biznesową stroną boksu, który z roku na rok ma coraz mniej wspólnego ze starożytnymi ideami olimpijskimi : zdrową rywalizacją i zasadami fair play, za to coraz bardziej pachnie zielonymi banknotami.


Z historycznego punktu widzenia, EBU posiada większe tradycje niż wszystkie znane federacje, włączając w to WBA,WBC,WBO czy IBF. Ciało to działało już od 1910, jako IBU, po wojnie zmieniło nazwę na EBU. Co ciekawe, organizacja sankcjonowała dawniej walki o … mistrzostwo świata! Jednak kryzys spowodowany 2 wojną światową i przychodzące po niej geopolityczne i gospodarcze transformacje spowodowały także zmiany w sporcie, i EBU z czasem zajęło się sankcjonowaniem walk wyłącznie w Europie.


A skoro całość ma traktować o wadze ciężkiej, to warto wspomnieć, że mistrzostwo kontynentu zdobywali i szczycili się nim tacy bokserzy jak Lennox Lewis, bracia Kliczko, Joe Bugner, Karl Midlenberger czy cieszący się niewyobrażalną wręcz popularnością na wyspach Henry Cooper (ten sam, który był bliski pokonania Mohammeda Ali).

Kto zapisze się na kolejnych kartach historii ?

Podtrzymanie historycznych tradycji i zdobycie najważniejszego na Starym Kontynencie pasa, jest zapewne marzeniem wielu utalentowanych pięściarzy, którzy następnie – jeśli pozwolą im na to umiejętności – będą mogli stanąć w ringu z najlepszymi zawodnikami świata.
Warto więc zastanowić się, jak będzie wyglądał krajobraz po wojnie, czyli sytuacja w wadze ciężkiej po lipcowym starciu Dimitrienki z Bachtowem.

Kto kolejny?
Niezależnie od wyniku walki, lista oczekujących na walkę o pas będzie chyba niezmieniona.

Audley Harrison wygrał EBU w kwietniu, jednak z powodu kontuzji i pertraktacji z obozem Davida Haye, zdecydował się zawakować tytuł. Na jego szczęście, EBU uznało go oficjalnym pretendentem i na wypadek gdyby jego walka z Hayemakerem nie doszła do skutku, ma on awaryjną opcję. Wydaje się jednak, że Harrison dogada się ze swoim rodakiem i dzięki zainteresowaniu brytyjskich kibiców oraz funtów płynących ze stacji telewizyjnych, zarobi ostatnią naprawdę dobrą wypłatę.

Albert Sosnowski zdobył mistrzostwo Europy pokonując w dobrym stylu podstarzałego już, ale ciągle doświadczonego i znanego Włocha Vidoza. Polak skrzyżował tez drogi z Harrisonem, jednak zrezygnował z walki z nim z uwagi na dużo lepszą propozycję z obozu braci Kliczko. Sosnowski przegrał, jednak jego dzielna postawa odbiła się echem w światowych mediach, a jego pozycja negocjacyjna przed kolejnymi walkami jest teraz dużo lepsza. Ponieważ nowy przepis mówi, ze Albert po porażce musi stoczyć jeszcze jedną walkę zanim zawalczy o EBU, oznacza to, że prawdopodobnie zobaczymy Polaka w ringu już jesienią.

UWAGA, SCENARIUSZ PIERWSZY:

Przepis , o którym mówiłem wyżej może – teoretycznie – doprowadzić do tego, że Sosnowski i Harrison spotkają się jeszcze w ringu. Jest to jednak prawdopodobne jedynie, jeśli rozmowy obozu Anglika z Haye zakończą się fiaskiem. Wtedy możliwe, że walka z coraz bardziej popularnym na wyspach Polakiem wygeneruje zainteresowanie mediów i fanów. Taka wygrana wyrobiła by Albertowi wielkie nazwisko na wyspach i ułatwiła negocjacje w sprawie kolejnej dużej szansy: walki z D.Haye.

Denis Bojcow wydaje się kolejnym kandydatem do tytułu EBU. Młody Rosjanin ponad ¾ swoich walk wygrywał przed czasem. Problemem może być tu kończąca się promującej go grupie Universum umowa z telewizją ZDF, oraz fakt, że w wypadku wygranej Dimitrienki musiało by się bić ze sobą dwóch perspektywicznych zawodników jednej grupy.

Francesco Pianeta – ten wysoki mańkut włoskiego pochodzenia miał ciężką przeprawę w walce z Sosnowskim. Jego przepustką do walki o EBU może być posiadanie przez pewien czas mistrzostwa Unii Europejskiej, oraz fakt, że jego pozycja w rankingach jest naprawdę niezła. Nie jest tylko pewne, czy mało znany i mało ciekawie walczący Pianeta zainteresował by stacje telewizyjne.

Robert Helenius to kolejny ciekawy bokser, który swoją karierę związał z rynkiem niemieckim. Wysoki Fin wyraził niedawno zainteresowanie walką o mistrzostwo Unii Europejskiej. Jeśli dodamy do tego fakt, że jego promotorem jest Wilfried Sauerland, możemy być pewni, że w niedługim czasie dostanie on szansę walki o naprawdę znaczące trofeum: EBU, lub któryś z pasów interkontynentalnych.

Nikołaj Walujew wydaje się niezainteresowany walką o europejski prymat, jednak z uwagi na niewiele ciekawych ofert (nie licząc propozycji braci Kliczko, której zapewne nie przyjmie), jeżeli nie dogada się z Davidem Haye (w kontrakcie miał zapisany rewanż) może skusić go mistrzostwo Europy.

Aleksander Ustinow nie jest czarnym diamentem światowego boksu, ale z uwagi na niezła promocję i świetny bilans, może w przyszłości znaleźć uznanie działaczy European Boxing Union i zostać ustalony challengerem. Białorusin już w następny weekend powalczy o inny europejski pas – jednak znacznie mniej prestiżowego ciała, European Boxing Association.

Oleg Płatow nie znalazł pogromcy od 2002 roku i teraz kroczy od wygranej do wygranej, pokonując po drodze przeciwników różnej klasy. Jest to jeden z tych zawodników, którzy prawdopodobnie z uwagi na ograniczoną medialność nie dostąpią zaszczytu walki o mistrzostwo świata. Może on zatem celować w EBU, za walkę o które dostał by już naprawdę dobrą wypłatę.

Sam Sexton po rodzinnej tragedii (poważna choroba matki) wyłączył się na jakiś czas z gry o bokserskie szczyty, ale po powrocie zapewne będzie chciał nadal piąć się w rankingach. Po dwóch wygranych z Martinem Roganem i zdobyciu pasów Imperium Brytyjskiego, kolejnym krokiem będzie zapewne intercontinental, lub bardzo szanowane na wyspach EBU.

Kubrat Pulew – jedna z ciekawszych nowych twarzy w tej dywizji. Bułgar wzbudza podziw swoim wyszkoleniem i wręcz masakrowaniem kolejnych zawodników. Do tego ambitne prowadzenie tego zawodnika wskazuje, że dość szybko może być on wystawiony na poważniejszą próbę.

Derek Chisora – utalentowany lecz leniwy Anglik rozgłos zyskał nokautem nad wypalonym Dannym Williamsem. Mocno bijący Chisora nie jest jeszcze gotowy na pasy światowe, jednak za 2 lub 3 walki z dużymi nazwiskami, będzie miał wystarczająco doświadczenia – i, co może być ważniejsze, potencjału medialnego w rodzinnym kraju –żeby wyzwać do pojedynku urzędujących mistrzów Europy lub UE.

Ondrej Pala – mało znany w Polsce, ale ciekawy i dobry Czech radzi sobie coraz lepiej: pokonał już Airicha, Mazikina,Akinwande i ostatnio Babicza. Dzięki świetnemu rekordowi i przyzwoitej rozpoznawalności w Niemczech, istnieje szansa, że zostanie on wybrany na dobrowolną obronę. To jednak chyba jedynie, gdy zwycięży rezydujący w Hamburgu Dimitrienko.

Sejyns Fikszyn : wątki poboczne.

Mariusz Wach – jeden z polskich serwisów internetowych podał informacje, że Wach mógł zastąpić Sosnowskiego w walce z Harrisonem, jednak odmówił. Olbrzyma z Krakowa od pewnego czasu nękały kontuzje, jednak kiedy się z nimi upora będzie musiał stawić czoła lepszym zawodnikom, lub kontynuować politykę obijania journeymanów za niewielkie pieniądze. Nie ma już 20 lat, a czas płynie coraz szybciej.

Andrzej Wawrzyk – nasza nadzieja wagi ciężkiej radzi sobie coraz lepiej, regularnie wygrywając z przyzwoitymi przeciwnikami. Być może na pas EBU jest nieco za wcześnie, jednak mistrzostwo UE często będzie w zasięgu, szczególnie , jeśli odpuści je sobie Helenius.

Jean-Marc Mormeck . Francuz zawojował wagę cruiser, lecz po przegranej z Haye wydawało się, że dał sobie spokój z boksem. Wrócił jednak w słabej walce z Oquendo i planuje zdobyć mistrzostwo świata. Z uwagi na wiek i warunki fizyczne raczej nie będzie mu to dane (chyba, że szansę na rewanż da mu sam Haye) i może zainteresuje go walka o mistrzostwo Europy, zwłaszcza, że za taką walkę Niemcy mogą mu zapłacić lepsze sumy , niż dostawał jako mistrz świata wagi cruiser.

Martin Rogan – ten zawodnik miał już raz walczyć o EBU, ale nic z tego nie wyszło. Ulubieniec brytyjskiej klasy robotniczej przegrał 2 walki z Sextonem, nadal jest jednak medialny i chyba można zaryzykować stwierdzenie, że szansa na uzbieranie pieniędzy na jego walkę jest całkiem przyzwoita.

Jak więc widać, pomimo kryzysu wagi ciężkiej, w Europie jest jeszcze kilku zawodników, których walki mogą mieć nie tylko znamiona show, ale i prawdziwego sportowego wydarzenia. Sam uważam, że tytuł europejski jest warty znacznie więcej, niż NABF, USBA i NABO razem wzięte.


Zobacz rekordy zawodników:

Albert Sosnowski - Boxer
Francesco Pianeta - Boxer
Nikolay Valuev - Boxer
Jean Marc Mormeck - Boxer
Alexander Dimitrenko - Boxer
Denis Boytsov - Boxer
Francesco Pianeta - Boxer
Robert Helenius - Boxer
Albert Sosnowski - Boxer
Alexander Ustinov - Boxer
Wladimir Klitschko - Boxer
Vitali Klitschko - Boxer
David Haye - Boxer
Oleg Platov - Boxer
Kubrat Pulev - Boxer
Derek Chisora - Boxer
Denis Bakhtov - Boxer
Ondrej Pala - Boxer
Audley Harrison - Boxer
Andrzej Wawrzyk - Boxer
Mariusz Wach - Boxer

Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-06-10, 22:19   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Piszcie swoje typy, kto jeszcze ma szanse teraz/w niedlugim czasie na walke o EBU, ja moglem o kims zapomniec. Swoja droga w Europie jest wiele naprawde ciekawych opcji na walki o pas. W USA duzo, DUUUUZO gorzej...
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 01:25   #3 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Skąd: Dla nich hołd, dla tych noszących blizny, dla nich.. w imie dobra Ojczyzny.
Postów: 9875
Nominowany 120 razy w 42 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Na ebu to mają szanse prawie wszyscy z tych, których wymieniłeś.

Ale ja chciałem napisac o tym, że chyba najlepiej zapowiadającym sie zawodnikiem europejskim orócz bojcowa z tych doświadczonych prospektów jest Robert helenius. Wiem, że dużo osób sie nie zgodzi ale ja widze w nim pewien potencjał. Duży,dobrze skoordynowany, sprawny technicznie, mocny cios. Gorzej, że nie widziałem walki z olukunem a podobno słabo tam wypadł, tylko też słyszałem, że trapiły go jakieś kontuzje. Jak ktoś może sie wypowiedzieć szerzej na ten temat byłbym wdzięczny.
Wiechu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 08:20   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Z Olukunem bardzo blado, moze bylo to faktycznie spowodowane kontuzjami(walka na jutub). Ale po jednej walce nei mozna go skreslac, bo poprzednie dawal bardzo dobre. O EBU-EU mial walczyc z jakims Dunczykiem, ale na boxrecu nie ma tej walki.
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 08:53   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pas EBU nie jest paskiem od spodni. Jest to dość prestiżowy pas.
Ale styl, w jakim go zdobył "nasz" Przemysław Saleta, powoduje, że w tym wypadku był to "półpasiec".
Po prostu Krasniqi tak go lał, aż się nabawił kontuzji i musiał zrezygnować z dalszej "młócki".
Owy pas "nasz bohater" od razu stracił w żałosnym stylu z Samil Samem.
Dodam tylko, że w "rewanżu" Luan już się nie bawił i spuścił Przemusiowi wpierdol już w pierwszej rundzie.
Tak, że w tym wypadku zdobycie pasa EBU, to była żenada.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 09:19   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Ale to jest piekno sportu, ze nie zawsze wygrywa faworyt i ze co jakis czas zdarzaja sie niespodzianki w walkach o pasy. Bez tego by nie bylo emocji i historii - rahman-lewis, foreman-moorer itd.
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 09:59   #7 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rollins
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 7154
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jeżeli w takim stylu nasi pięściarze mają zdobywać jakiekolwiek pasy, to lepiej, żeby ich nie zdobywali wcale.
Piękno sportu? Jak powiedziałem, ja w tym widzę tylko żenadę, a nie piękno.
Rollins jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 16:20   #8 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Postów: 731
Nominowany 8 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollins Zobacz post
Jeżeli w takim stylu nasi pięściarze mają zdobywać jakiekolwiek pasy, to lepiej, żeby ich nie zdobywali wcale.
Piękno sportu? Jak powiedziałem, ja w tym widzę tylko żenadę, a nie piękno.
Szczęście lubi ludzi przygotowanych. Przemek zrobił co mógł, a jechał jako mięso armatnie i wszyscy wtedy go lekceważyli. Udało mu się i nikt tego nie odbierze.
A że nie był nowym wcieleniem Aliego, to trudno. Miał swoje ograniczenia, ale też ambicję.
Ja tam go szanuję, chociaż miałem nadzieje, że będzie lepszym pięściarzem.

Marcin, dobra robota- w sumie nie ma co dodać. Bo Povietkin to wieczny pretendent IBF i EBU go nie interesuje.
Dies jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 16:24   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 5460
Nominowany 68 razy w 28 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 7
Domyślnie

Powietkin teraz bedzie walczyl z Kliczko, wiec go w zestawieniu nie ujalem. Zalozylem ze przegra przez ko i bedzie musial sobie z 2 miesiace odpoczac a ze walka planowana na wrzesien to najwczesniej zawalczyl by o ebu w przyszlyl roku (z miesiace odczekiwania po nokaucie+1 walka na przetarcie)
Marcin Zimerman jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-06-10, 16:28   #10 (permalink)
champion
  
 
Avatar AdIPOL
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Skąd: Гро́зный
Postów: 2281
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

EBU jak dlamnie ma zdecydowanie większy prestiż niż jakiś WBO Intercontinental czu czy WBA w tej samej wersji czy też NABO, USBA itp.

1 Alexander POVETKIN (RU)
2 Nicolai VALOUEV (RU/AT)
3 Albert SOSNOWSKI (PL/GB)
4 Francesco PIANETA (IT/AT) 3
5 Dennis BAKHTOV (RU)
6 Sam SEXTON (GB)
7 Martin ROGAN (GB)
8 Andrzej WAWRZYK (PL)
9 Michael SPROTT (GB)
10 Yaroslav ZAVOROTNY (UA) EE-EU
11 Vladimir VIRCHIS (UA/DE)
12 Danny WILLIAMS (GB)
13 Ondrey PALA (CZ) 12
14 Robert HELENIUS (FI)
15 Maxim MASLOV (RU)
16 Oleg PLATOV (UA/AT)
17 Claus BERTINO (DK)
18 Paolo VIDOZ (IT)
19 Tyson FURY (GB)

patrząc na ich ranking wydaje mi się, że największe szanse na walke o EBU mają teraz zawodnicy Sauerlanda. Pulev, Pianeta czy Helenius.
AdIPOL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:40.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.