W zakończonym dosłownie przed chwilą pojedynku, którego stawką był tytuł mistrza Europy,
Albert Sosnowski (45-2, 27 KOs), po dwunastu rundach, wygrał w pięknym stylu z
Paolo Vidozem (26-7, 15 KOs). Kluczem do zwycięstwa okazała się szybkość "Dragona", dzięki której wyprzedzał on praktycznie wszystkie działania Włocha. Albert konsekwentnie obijał zarówno górne partie Vidoza jak i dolne, na koniec wypracowując ponad dwukrotną przewagę w ilości wyprowadzonych ciosów, które faktycznie doszły przeciwnika. Podstawą boksu "Dragona" były przede wszystkim proste, ale w swoim repertuarze miał też całe kombinacje czy podbródki. Sosnowski wykazał się dużym spokojem, konsekwentnie realizował założoną taktykę i nie starał się szarżować przez co jego prymat w ringu nie był zagrożony. Były medalista olimpijski, Vidoz, mógł przegrać nawet przez nokaut, ale tylko jego osławiona szczęka i duży hart ducha pozwoliły mu przetrwać do ostatniego gongu. Oficjalny werdykt to jednogłośne zwycięstwo Polaka na punkty: 117-111, 119-109, 120-108.
Wszystko to odbywało się przy obecności polskich kibiców, którzy licznie zgromadzili się w York Hall w Londynie, i którzy przez cały pojedynek wspierali Alberta. Warto przypomnieć, że pas mistrza Europy przed Sosnowskim posiadali tacy bokserzy jak Henry Cooper, Frank Bruno czy Lennox Lewis.
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie
Aby zobaczyć link załóż konto: zarejestruj sie