boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 21-02-21, 18:52   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Kto Kogo: Valdez, Berchelt, Avanesyan, Marku, Wallin, Broner, Easter, Valenzuela


Kto Kogo dla odmiany już w niedzielę, w sobotnią noc było gorąco, jestem ciekaw Waszych komentarzy.

BERCHELT - VALDEZ

Spora niespodzianka. Berchelt ze swoimi statystykami celnych ciosów to absolutny top 3 P4P, do tego dochodziła duża przewaga warunków fizycznych, jedyny co mogło budzić niepokój jego teamu, to problemy z wagą i wyraźna poprawa defensywy Valdeza w ostatnich walkach.

Starcie to może mieć ogromny wpływ na postrzeganie trenera Reynoso, jako kogoś, kto definitywnie potrafi odmienić pięściarza i co szczególnie trudne - wprowadzić nowe elementy do boksu kogoś bedącego już w światowej czołówce. Nie ma trenerów nieprzegrywalnych, na dziś jednak Trener Roku 2020 według Sweet Science jest na ustach wszystkich. Zbudował kapitalny plan dla Oscara Valdeza, który umiejętnie go realizował i w czwartym starciu doświadczyliśmy zarówno grzmotów jak i przedziwnej względności czasu: raniony ciężko Miguel Berchelt mógł być od razu co najmniej liczony, jednak zebrał jeszcze kilka potwornych uderzeń i zawisł na linach.

Berchelt od ważenia nie wyglądał dobrze, po nokdaunie było już całkiem źle. Zdarzył jednak epicki powrót wielkiego wojownika (“Skorpion” atakował naprawdę szaleńczo i kąśliwie przez blisko dwa starcia) przerwany pod koniec siódmej rundy paroma potężnymi piorunami z rąk Valdeza, który szykował się już do przejęcia piłeczki. Ten moment odczułem jako przełomowy, wszelka energia u mającego ewidentne problemy z wagą Berchelta wyciekła, a puentą był miażdżący nokaut w dziesiątej rundzie, po lewym w środek mocno już obitego oblicza “Skorpion” padł jak rażony piorunem na twarz.

Przewaga Berchelta w warunkach, szczególnie w zasięgu była tak duża, że absolutnie nikt nie wyobrażał sobie takie przebiegu walki - zbombardowania mistrza z dystansu. Oscar Valdez wygrał walkę nogami, jabem i lewym sierpowym, ma swój drugi pas i cały świat stoi przed nim otworem, a wielu kibiców będzie teraz czekało z ciekawością na powrót “Skorpiona”, trudno przewidzieć, czy po takim biciu będzie jeszcze kiedykolwiek w stanie wznieść się na mistrzowski poziom.

I jeszcze zdanie o sędziach. Piep..ć ich. Pierwsze trzy rundy dla Berchelta!? Naprawdę stan wiedzy sędziów jest alarmujący.


KELLY - AVANESYAN

Dla mnie bez niespodzianki. Wygrał znacznie twardszy - tak w boksie często bywa. Kolejny przykład na to, że sam skill - szczególnie w boksie zawodowym - nie wystarczy. Dywizja jest tak trudna, że zwycięzcy nie wróżę oszałamiających sukcesów. Nie mówię, że jego szczytem marzeń ma być walka z Conorem Bennem, (wcale nie są wykluczone szanse od wielkich, choćby Terence’a Crawforda), ale sportowo to jest właśnie jego poziom.

MARKU - CHARLTON

Emocje były już na ważeniu. Marku robi szereg drobnych kroków nieułatwiających mu zyskiwania sympatii, choć popularność kickboksera z Albanii na Wyspach równocześnie stale rośnie. W ringu również cały czas coś tam nawijał w stronę Charltona, który chciał pokazać ponoć Marku różnicę między bokserem a kickbokserem. Faktycznie jednak walka wyglądała dla Brytyjczyka niekorzystnie. Rylan Charlton nie miał innego planu niż monotonne nacieranie na większego Albańczyka, który lokował mocne sierpy i podbródkowe. Ciosy dość sztywnego i schematycznego Charltona nie robiły na “TNT” większego wrażenia i choć w szóstej rundzie Florian był liczony, to jednak nie zmieniło to obrazu walki. Wygrał przed czasem silniejszy i lepszy boksersko. Charlton powinien przemyśleć przejście do niższej dywizji, bo ewidentnie brakowało mu nie tylko bokserskich argumentów.

WALLIN - BREAZEALE

Mało ciekawa walka. Dominic wolny jak wóz z węglem był obijany przez wszystkie rundy. Przypierany do dość luźnych lin Szwed mógł zagwizdać piosenkę z psa Huckleberry i jeszcze spokojnie zdążyć wywinąć się spod cepów poruszającego się jak nosorożec w kisielu Breazeale’a. Bardzo jednostronny pojedynek. Czytałem na temat Wallina sporo pochwał, ale w moim odczuciu to jest pięściarz dalszego sortu. Zaplecze zaplecza czołówki, czyli trzecia grupa HW, często to są ludzie z czołówek rankingów, szczególnie federacji czy wg osiągnięć, ale bez realnych szans na pas.

BRONER - SANTIAGO

AB po przerwie ani lepszy, ani gorszy niż w ostatnich latach. Ale nie dam sobie wmówić, że wygrał walkę z trafiającym dwa razy więcej ciosów Santiago. O ile w Wielkiej Brytanii skandalu tym razem nie było, to werdykt przyznający wygraną Bronerowi za taki moim zdaniem uchodzić może. Adrien dostał jednogłośne zwycięstwo, ze sporą przewagą - absurd.

Adrien Broner po walce, którą punktujący dla Showtime Steve Farhood dał Santiago: jak spojrzysz na mojego Twittera, 98% obeserwujących mnie nie lubi. Pier..lić Twittera i Steve’a Farhooda.

Dodajmy, że Broner wygrał u sędziów pierwszą rundę, w których nie zadał ani jednego celnego ciosu.

DAVIS JR - VALENZUELA

Robbie wszedł do ringu w bujnej fryzurze a’la lata 70 i tak naprawdę wyglądał dziwnie do końca. Stawiałem na zwycięstwo Meksykanina przed czasem i wiele nie brakowało, aby przepowiednia się spełniła. Valenzuela był underdogiem, nic dziwnego - to jest bardzo przeciętny pięściarz, ale proste wciąganie w wymiany Daviesa zupełnie wystarczyły, by namieszać i wyprowadzić Brytyjczyka na grząski grunt. Davies jednak zupełnie sprytnie radził sobie w trybie przetrwania, Valenzuela nie wygrał przed czasem, a sędziowie, o dziwo, pozwolili mu zwyciężyć.


EASTER JR - MARTIN

Przekonująca wygrana na punkty Roberta Eastera Juniora (23-1-1, 14 KO) w limicie 140 i chyba w tej kategorii powinien pozostać.

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-02-21, 20:21   #2 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 6163
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Avanesyan - Kelly. Kwintesencja boksu. Duzy talent, niezle umiejetnosci, jednoczesnie cwaniaczek ktory wyglada jakby myslal, ze efektowne sztuczki w boksie wygrywaja i prowadza na szczyt. Pieknie go zajechal ten Avanesyan. Juz walka z Ray Robinson'em pokazala, ze Kelly nie ma czego szukac w czolowkach boksu, Avanesyan chyba rozwial wszelkie watpliwosci

Natomiast nokaut w wacle Berchelt - Valdez, mega widowiskowy, kosmos wygrac tak z nr 1 swojej wagi. I tak jak slusznie zauwazono - Reynoso ma chyba peak swojej trenerskiej kariery. Jego zawodnicy niesamowicie boksuja w ostatnim czasie. Wszystko zmierza ku temu by zdobyl tytul trenera roku (mimo iz to dopiero koniec lutego).
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-02-21, 20:21   #3 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1654
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pięknie zgasł Valdez, Berchelta duża niespodzianka. Breazeale wyprowadza ciosy jak by pływał, tragedia Wallin zrobił co musiał, Szpilka by wypunktował takiego Breazeale. Avanesyan konsekwentny, nieustępliwy zweryfikował Kellego. Resztę walk muszę nadrobić.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-02-21, 20:47   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 198
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Valdez zrobił coś pięknego. To jest to na co zawsze czekam.
Te uniki na chwilę przed nokautem... Poezja.
Po takim nokaucie Berchelt długo nie dojdzie do siebie. Często coś takiego kończy kariery.
Simon Phoenix jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-02-21, 22:00   #5 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Postów: 91
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ogólnie nie obstawiam, ale wczoraj bukmacherzy dali takie kursy, że aż żal byłoby nie zagrać na Valenzuelę i Valdeza. Szkoda, że Chilembę w Rosji oszukali, bo byłby hattrick.

Wallin wyglądał na kogoś na poziomie top 20-30 HW, dość szybki i przyzwoicie wyszkolony, ale raczej slaby fizycznie i wydawało mi się, że pod koniec osłabł kondycyjnie. Ciosy Dominicka natomiast momentami wyglądały komicznie, bałem się, że zaraz wypadnie z ringu.

Komentatorzy twierdzili, że przed walką szły duże zakłady na Valdeza (nie dziwię się), Tim Bradley twierdził, że to dlatego, że Berchelt wyglądał źle na ważeniu. Może miał problemy ze zrobieniem wagi, ale jak się jest tak ofensywnym bokserem to w końcu coś się wyłapie (Mares-Gonzalez się przypomina, ale tam skończyło się o wiele szybciej), a Valdezowi te lewe sierpy wchodziły jak w masło, widać było zresztą, że akcja jest przygotowana.

Kelly wyglądał jak złoto, ale tylko przez niecałe trzy rundy. Potem Rosjanin zaczął dochodzić do głosu, a opuszczone ręce Josha tylko ułatwiały mu zadanie.
jurgenik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-21, 14:04   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8658
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Nie znam backgroundu pojedynku, ale Berchelt wyglądał na totalnie zgaszonego robieniem wagi. Jego ciosy nie miały żadnej wymowy. Ostatnio w ogóle nie śledziłem niektórych wag i walk więc też niespecjalnie znałem Valdeza, ale bardzo raziło mnie to, jak komentatorzy ESPN to komentowali - ale byli bardzo, bardzo po stronie Valdeza.

Berchelt był zawsze nieco "cepiarzem", ale nadrabiał eksplozywnoscia, szybkością, dynamika. Tu nie miał z nic z tego. Nie wiem na ile to problemy z wagą, a na ile zneutralizował go rywal. Zwycięstwo dla mnie niejednoznaczne.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-21, 16:50   #7 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1654
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Potencjalna walka Valdez-Shakur super. Będzie się działo...
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-21, 21:39   #8 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1324
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo dobra reakcja narożnika Charltona, który walczył z Marku. Cieszy wysoka świadomość zagrożenia, dobre wyczucie, przewidywanie, wyciąganie wniosków i znajomość własnego pięściarza.
Charlton jest chyba najgorszy w kwestii autodestrukcji. Ofensywny, am(bitny), z tzw. sercem do walki, ale dziurawy i mający próg wrażliwości na ciosy. Bardzo źle zareagował na ciosy w jednej z poprzednich rund, nogi odpłynęły i bodaj uratował go gong. W międzyczasie odrodził się, ale ponownie dał się złapać i zrobił się elektryczny. Sekundy dzieliły go od jednego ciosu za dużo, choć pewnie nie dla wszystkich było to oczywiste. Trzeba mieć odwagę, by poddać gościa, którego trzeba zabić w ringu, by z nim wygrać, a w gruncie rzeczy, ochronić go przed sobą samym.
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-02-21, 20:21   #9 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 515
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wspaniały pokaz boksu w wykonaniu Valdeza.. Mimo słabszego zasięgu wyprzedał lewym prostym Berchelta. Zresztą boks siłowy, fizyczny i bez polotu nigdy mi nie imponował. Co do gadaniny ze Berchelt musiał zbijać wagę i przez to był słabszy to żałosne tłumaczenie fizyczniaka ,który chciał być duży w małej wadze i mieć przewagę ,siły zasięgu czy wagi +6 w dniu walki. Jego wybór ,możne iść do wyższej wagi ,ale tam go zbiją ,bo przewagi fizycznej już mieć nie będzie ,a jego boks i poruszanie się jest słabe jak na MS.
BezStraha jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-02-21, 09:10   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8658
Nominowany 232 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał BezStraha Zobacz post
Wspaniały pokaz boksu w wykonaniu Valdeza.. Mimo słabszego zasięgu wyprzedał lewym prostym Berchelta. Zresztą boks siłowy, fizyczny i bez polotu nigdy mi nie imponował. Co do gadaniny ze Berchelt musiał zbijać wagę i przez to był słabszy to żałosne tłumaczenie fizyczniaka ,który chciał być duży w małej wadze i mieć przewagę ,siły zasięgu czy wagi +6 w dniu walki. Jego wybór ,możne iść do wyższej wagi ,ale tam go zbiją ,bo przewagi fizycznej już mieć nie będzie ,a jego boks i poruszanie się jest słabe jak na MS.
Tłumaczenie moze i slabe, bo nikt mu do walki wychodzic nie kazał. Ale nie zmienia to kwestii, że zwycięstwo Valdeza moze nie znaczyc tyle, ile mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, i że odwodnienie miało spory wpływ na walke, bo tak to w ringu wygladalo. I biorąc pod uwagę to, że Berchelt w środkowych rundach łapał rytm, a Valdez był w odwrocie, jego wygrana w lepszej dyspozycji i okolicznosciach wcale się nie wydaje nierealna. Też nie lubię wymówek, ale są ważne z punktu widzenia 1) promocji zawodnika przed kolejnymi walkami 2) samopoczucia i motywacji zawodnika. Znalezienie takiego uzasadnienia może ułatwić mu kontynuację kariery, co po brzydkim i ciężkim KO nie jest nigdy proste (choć Meksykanie zwykle nie mieli z tym problemów).

Przyznam, że nie znam okoliczności tego pojedynku, różnie to jednak bywa z tymi wagami. Generalnie większość bokserów zbija do tej wagi, do której maksymalnie może zbić bez uszczerbku na dyspozycji w dniu walki (pomijając już biznesowe aspekty), więc Berchelt nie jest w tym odosobniony. Poza tym zazwyczaj to zbijanie w którymś momencie przestaje być osiągalne i zdrowe, ale nie jest tak łatwo ten moment uchwycić. Wielu bokserów przed przejściem do wyższej kategorii zalicza słaby pojedynek, gdzie przez odwodnienie i zbijanie "nie są sobą".

Berchelt może nie ma techniki na poziomie najwyższym, ale charakter ma na miejscu - zresztą nawet po tym laniu w pierwszych rundach i mimo słabej fizycznie dyspozycji postraszył Valdeza w środkowych rundach. Nie on pierwszy i ostatni jest mistrzem, który braki w technice nadrobił innymi atutami, szczególnie wśród Meksykanów.
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:19.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.