boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 02-02-21, 14:20   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Oskar Safaryan: po trenuję, żeby pojechać na igrzyska


Bardzo interesujący wywiad z naszym ciężkim Oskarem Safaryanem. Polecam.

Przeanalizowałeś już przyczyny swojej porażki w walce wieczoru na gali Suzuki Boxing Night IV?

Jasne, że tak. Myślę, że nie realizowałem taktyki, bo miałem napierać na rywala, a to się nie udało. To Czech cały czas szedł do przodu. Błędem było to, że dałem się przełamać i oddałem mu przestrzeń. Mimo że przyjąłem walkę na jego warunkach, to uważam, że zadałem więcej celnych ciosów od niego.Jednak przegrałeś niejednogłośnie na punkty.

Jednak przegrałeś niejednogłośnie na punkty.

Nie chcę komentować werdyktu. Może sędziowie sugerowali się tym, że mój rywal inicjował ataki. Nie ubolewam nad werdyktem, bo to nie były mistrzowskie zawody i porażka nie sprawiła, że odpadłem z turnieju. Chcę z tej walki wyciągnąć wnioski i popracować nad błędami, które popełniłem.

Masz bardzo dobre warunki fizyczne (202 cm – red.) na wagę ciężką. Do jakiego stylu walki dążysz i co jest twoją najmocniejszą bronią?

Nie chcę tego oceniać, bo nie lubię o sobie mówić. Ale dużo osób twierdzi, że moimi atutami są szybkość i koordynacja ruchowa. Chcę bazować na pressingu i kontrach. Moim ulubionym ciosem jest prawym podbródkowy, ale w trakcie walki nie zawsze mogę go zadać, bo nie zawsze przeciwnik na to pozwala.

Nie myślałeś o przejściu na boks zawodowy?

Każdy pięściarz o tym myśli, ale ja chciałbym to zrobić dopiero po igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Nie spieszy mi się na zawodowstwo. Chciałbym zdobyć medal olimpijski. To jest moje marzenie. Dopiero z medalem chcę pójść dalej. Często się mówi, że pięściarze w mojej wadze dojrzewają trochę później. Dlatego chcę przebyć długą drogę w boksie olimpijskim.

W marcu 2020 roku na kwalifikacje do Londynu w wadze superciężkiej pojechał Adam Kulik. O wyborze trenera zadecydował sparing między tobą a Adamem.

To nie był sparing do jednej bramki. Pamiętam, że trafiłem Adama lewym sierpowym, po którym lekko zatańczył. Dużo osób mówiło, że lepiej wypadłem od Adama w tym sparingu. Poprzedni trener kadry postawił na Adama i to on pojechał na kwalifikacje do Londynu. Może trener stwierdził, że byłem za młody. Nie wiem. Igrzyska zostały przesunięte, co dla mnie było korzystne, bo im później się odbędą, tym większe będę miał doświadczenie.

W kwietniu wznowione zostaną europejskie kwalifikacje do igrzysk. W teorii możesz w nich zastąpić Kulika, bo on nie zdążył w marcu 2020 stoczyć walki. W takim przypadku regulamin pozwala na zmianę zawodnika.

Cały czas trenuję, jestem na każdym obozie i staram się udowadniać, że jestem numerem jeden w kategorii superciężkiej. Dwa razy zdobyłem mistrzostwo Polski seniorów, to też o czymś świadczy. Moim długofalowym celem jest występ w Paryżu, ale zrobię wszystko, żeby wystartować w Tokio. Po trenuję, żeby pojechać na igrzyska.

O tym, który z was pojedzie na kwalifikacje, też zadecyduje sparing?

Nie wiem, jakie podejście ma obecny trener kadry.

Jak wygląda wewnętrzna rywalizacja w kadrze?

Relacje między zawodnikami są bardzo fajne. Adama Kulika nie było z nami na ostatnim obozie, ale jak jest, to między nami i innymi zawodnikami wagi supercięzkiej nie ma złej krwi. Gdy sparujemy lub pracujemy w parach, to dajemy z siebie wszystko. Nie ma mowy o odpuszczaniu. Po wyjściu z treningu jesteśmy kumplami […]

Niebawem zostaniesz zawodnikiem Suzuki Top Team. Co to dla ciebie oznacza?

Jeżeli dołączę do Top Teamu, to jeszcze bardziej będę mógł skupić się na treningach. Przez dwa lata starałem się udowodnić, że jestem numerem jeden w wadze superciężkiej w Polsce. Myślę, że obecność w Suzuki Top Team będzie zwieńczenie tego wysiłku i nagrodą, która zmotywuje mnie do dalszej jeszcze ciężkiej pracy. Skoro zdobyłem tytuły w Polsce, to teraz pora na coś więcej.

Wejście do seniorskiego boksu miałeś trudne. W jednej z walk zostałeś ciężko znokautowany.

Miałem 19 lat, gdy wszedłem do boksu seniorów. Nie odczułem wielkiej różnicy. W seniorach walczyłem już bez kasku, ale nie miałem z tym problemu. Szybko się do tego przyzwyczaiłem. W pierwszej albo w drugiej walce przegrałem przed czasem. Z perspektywy czasu cieszę się, że to się wydarzyło, bo wywołało to u mnie wiele zmian. Bardzo wiele wyciągnąłem z tamtej porażki.

Wyglądało to bardzo groźnie. Przez kilka minut leżałeś nieprzytomny na macie ringu.

Dopiero po 5-7 minutach odzyskałem świadomość. Przyjąłem mocny cios na szczękę i mnie odcięło. Na dodatek potylicą uderzyłem o deski ringu. Gdy odzyskałem przytomność, rozmawiałem przez telefon z mamą i z siostrą, ale tego nie pamiętałem. Nie mogłem przez pół roku walczyć, takie miałem zalecenie od lekarza. Po tomografii okazało się, że wszystko jest w porządku. Nic wielkiego się nie stało. Może niektórzy załamaliby się po takim nokaucie, ale ja się podniosłem. Zmotywowało mnie to do jeszcze cięższej pracy. W kolejnych walkach nie czułem strachu przed nokautem.

Po tym nokaucie ktoś odradzał ci kontynuowanie kariery?

Obiło mi się o uszy, że powinienem zakończyć karierę, ale nie brałem tego pod uwagę. Ubolewam, że nie zdążyłem zrewanżować się Piotrkowi. Teraz to będzie niemożliwe, bo on przeszedł na zawodowstwo. Ta porażka siedzi mi w głowie. Chciałbym wyrównać rachunki z Piotrkiem. Miałem jedną okazję, bo później walczyliśmy jeszcze raz, ale znów przegrałem. Walka była bardzo wyrównana, przegrałem niejednogłośnie na punkty.

Źródło: Suzuki Boxing Team, Sport.PL

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-02-21, 22:34   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Postów: 203
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Obejrzałem sobie jego walkę z Marcinem Sianosem, 1/8 finału mistrzostw Polski 2019. Poziom walki szałowy nie był, Sianos oddychał ciężko już w połowie pierwszej rundy, więc kondycyjnie bardzo słabo. Safarian faktycznie warunki ma bardzo dobre, wysoki ale bynajmniej nie patyk, motorycznie wyglądał nieźle. Na nogach jest lotny, bronił się skutecznie, technicznie solidny, no i młody chłopak - w tym roku 21 lat kończy, z tego co udało mi się wyszukać. Zobaczymy jak będzie się rozwijał, konkurencji w naszym kraju wielkiej niestety nie ma.
DzikiDzwon jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 09:13   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5403
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dla mnie troszkę większa wersja Andrzeja Wawrzyka który swego czasu też uchodził za duży talent ( i faktycznie nim był, oczywiście jak na standardy krajowe, ew europejskie) . Dobrze że chłopak na razie nie myśli o profi na które na razie nie jest gotowy. Obijanie Słowaków zatrzymało by jego rozwój a mocniejszy yourneyman mógłby go skończyć. Ale za pare lat moze byc całkiem ciekawym zawodnikiem.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 18:12   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Na razie to tej konkurencji polskiej jeszcze nie pokonał. Ja na razie oceniam to co widzę i to raczej surowo (jak po ostatnim Suzuki). Ale u nas się często skreśla ludzi zupełnie bez powodu. Jakby tak Wilder patrzył na to, co o nim mówią, piszą, to w życiu by nawet medalu olimpijskiego nie zdobył.

Zarówno sparingi na pro, jak i wczesne amatorskie walki raczej nie pokażą całej prawdy o możliwościach pięściarza w choćby 8-rundowej zawodowej walce. Nokauty się zdarzają, wynikają często ze słabego wyszkolenia, a nie z rzekomo szklanej szczęki. Czasem to zupełnie przypadkowe zdarzenia. Mnóstwo było takich czasówek wśród późniejszych tytanów na pro.

Te jego plany wyglądają sensownie. W ciężkiej może spokojnie boksować i do Paryża, nawet jeśli ten Paryż miałby być w 2026
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 19:26   #5 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Postów: 26
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mój syn trenował razem w grupie z Oskarem, miał 10 lat a Oskar 11 i obserwowałem go przez kilka lat i wierzcie mi chłopak zrobił niesamowitą pracę, zaczynając od sylwetki dalekiej od ideału ale nie przeszkadzało mu to ciężko pracować (jak na dziecko na ten czas) zawsze skupiony i skoncentrowany na treningach.Poza tym jest inteligentny i to powinno się przełożyć się w ringu. Pamiętam, że był też bardzo koleżeński i wszyscy go tam lubili. Miał też duże oparcie w ojcu, który zawsze z nim na treningi, pierwsze kroki i każde zawody jeździł no a pieczę nad nim sprawowali trener Marek Okreskowicz, Marian Łagocki i Sylwester Klasa w sekcji bytomskiej. Może coś tam ugra i będziemy się nim chwalić
miszka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 19:37   #6 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Sep 2020
Postów: 40
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

"Nie spieszy mi się na zawodowstwo. Chciałbym zdobyć medal olimpijski. To jest moje marzenie. Dopiero z medalem chcę pójść dalej. Często się mówi, że pięściarze w mojej wadze dojrzewają trochę później. Dlatego chcę przebyć długą drogę w boksie olimpijskim."

Nie wiem jak wygląda sytuacja, za medal olimpijski są przyznane jakieś wypłaty aż do śmierci? Jeżeli tak to rozumiem, lepiej mieć nawet pewny 1000zł później, co miesiąc niż 1mln, z nikłą szansą, z 3/4 do podziału, od razu ale jednorazowo.
Ale jeżeli nic konkretnego z tego nie ma to nie rozumiem, bo igrzyska w boksie ogląda może 10% największych hardkorowych fanów boksu zawodowego.
Powiem więcej, teraz letnie igrzyska przechodzą w cieniu i większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że właśnie były lub są.
szavci031 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 20:19   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Emerytura olimpijska? Coś koło 2600 brutto.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-02-21, 20:33   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5403
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Emerytura olimpijska? Coś koło 2600 brutto.
o ku***, lepsze niż nic ale dla chłopaka chcącego robić kariere to chyba żadna motywacja finansowa. Inna sprawa że kiedys w ogóle jej nie było.
Swoją drogą nie sądzi łem że Oskar trenuje już tak długo - 8 lat co najmniej z tego co rozumiem. Jak na taki staż, to szału jednak nie ma. Natomiast z pewnością jest wytrwałosć i ambicja co w porównaniu z dobrymi warunkami, motoryką itd pewnie pozwoli mu coś tam osiągnać. Ale miałem nadzieje, że okazę się że on dopiero zaczyna i dlatego ma takie braki które nadrabia talentem. Inna rzecz że sprawia wrażenie jeszcze nie do końca rozwiniętego meżczyzny. Może jak okrzepnie to będzie wiadomo coś więcej.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 05-02-21, 18:41   #9 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7314
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Emerytura olimpijska? Coś koło 2600 brutto.
Z tego co czytałem, to emerytura olimpijska jest zwolniona z podatku.

Cytat:
Napisał szavci031 Zobacz post
Nie wiem jak wygląda sytuacja, za medal olimpijski są przyznane jakieś wypłaty aż do śmierci? Jeżeli tak to rozumiem, lepiej mieć nawet pewny 1000zł później, co miesiąc niż 1mln, z nikłą szansą, z 3/4 do podziału, od razu ale jednorazowo.
Ale jeżeli nic konkretnego z tego nie ma to nie rozumiem, bo igrzyska w boksie ogląda może 10% największych hardkorowych fanów boksu zawodowego.
Powiem więcej, teraz letnie igrzyska przechodzą w cieniu i większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że właśnie były lub są.
Z medalem olimpijskim chyba latwiej byc zauwazonym przez jakiegos dobrego promotora. Poza tym czystosportowo to wychodzi raczej na plus dla zawodnika. Zawodnik ktory pochwali się pierwszym medalem olimpijskim w boksie od blisko 30 lat na starcie zapisuje się w historii boksu, przynajmniej tego współczesnego. A poza tym w drodze po tytuły na amatorce mozna zebrać wiele cennego doświadczenia, szczegolnie bedac w mlodym wieku. Na profi czasem ciezko o dobrych sparingpartnerow, dobrych rywali, a bedac amatorem wystarczy się zakwalifikować na jakiś prestiżowy turniej i mozna się skonfrontować z talentami z calego swiata. To wszystko potem moze zaprocentowac w karierze zawodowej. Z drugiej strony zastanawiam się czy faktycznie nie bylby lepszy model kubański. Jeśli na Kubie w tv zamiast zawodostwa oglada się turnieje amatorskie, to wcale się nie dziwie że tam jest ciagle wysoki poziom. Tylko prawdziwe talenty pokazywane w TV w walkach na najwyższym poziomie mogą zachęcić mlodziez do uprawiania boksu. Myślę, że jakby zrobić sondę wśród polskich zawodników amatorskich i zawodowych i zapytać co ich sklonilo do uprawiania boksu, albo co ich zainspirowało, to kazdy by wymienił nazwisko jakiejś legendy, której walkę gdzieś obejrzał w telewizji. Tak samo każdy forumowicz czymś się zainspirował kiedy zaczynał interesować się boksem. Mnie do oglądania boksu na poważnie zachęciła któraś z walk Gołoty (wcześniej interesowalem się filmami z karate i kung fu), a zaraz potem zaczalem ogladac walki Alego, Tysona i Lewisa, no i potem ogladalem już praktycznie kazdy boks ktory leciał w TV. Teraz to już prawie nie oglądam boksu, chyba że coś ciekawego zza granicy w telewizji puszczą. Najwieksze walki w Polsce, te ktore moglyby przyciagnac jakies talenty na treningi boksu, puszczane są w PPV zazwyczaj. Kim się ma inspirować? Ostatnim wielkim wydarzeniem w Polsce z duza widownią była walka Adamka z Gołotą i myślę, że to byl ostatni czas czy okres kiedy ludzie mogli zaczynac interesowac się uprawianiem boksu. W sumie to jeszcze Szpilka do czasu walki z Wilderem był dużą reklamą boksu w Polsce i pewnie też paru bokserow mlodego pokolenia wychowało się na jego walkach. Jednak w perspektywie nie ma już nikogo kto moze zostać aktualną ikoną boksu w Polsce.
robercik jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-02-21, 15:31   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Napiszę o tym dłuższy tekst, ale rzeczywiście trudno propagować sport bez gwiazd i wzorców. Ja zacząłem od książek o boksie. Amatorskim.

Co do ikon, nie zgodzę się. Napisałem to w innym wątku, ale myślę, ze ikoną boksu może zostać także kobieta. Mogła popularność zdobyć Jędrzejczyk, będzie mogła i polska pięściarka, a talentów wśród pań u nas nie brakuje
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mateusz Borek dla Boxing.pl: robię to za własne pieniądze i dla własnej przyjemności Przemysław Wałowski Wywiady 8 07-04-19 21:33
Mateusz Borek dla Boxing.pl: to będzie "game over", jeśli Adamek przegra z Abellem Krystian Sander Newsy 21 21-04-18 15:03
Mateusz Borek dla Boxing.pl: życzę Wasilewskiemu dobrze, ale ja pójdę swoją drogą Krystian Sander Wywiady 22 24-12-17 20:12


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:16.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.