boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 26-01-21, 00:17   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4288
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie Kto Kogo: Suzuki Boxing Night 4, Fulton, Aleem, Romero



SUZUKI BOXING NIGHT 4

Na tle sporów na polskim profesjonalnym podwórku, imprezy amatorów prezentują się rewelacyjnie. Wszyscy w środowisku zdają się być zainteresowani jedynie wspólnym sukcesem, atmosfera jest coraz lepsza, do tego dochodzą pojedyncze sukcesy sportowe (na razie głównie młodzieżowe - dziewcząt) i organizacyjne. Gale Suzuki Boxing Night zasługują na coraz większą uwagę, ostatnia stała pod znakiem wizyty nowego prezydenta AIBA Umara Kremlowa i znakomitej obsady. Co najważniejsze, ta impreza to coś o wiele istotniejszego niż zwykłe zawody, w czasach COVID-19 pięściarze kilku krajów (w tym kilku bardzo dobrych) mogło trenować wspólnie w świetnych warunkach w Cetniewie. A słyszałem o planach powiększania palety krajów do... 34 (!), w tym była mowa o pięściarzach zza oceanu.

Co prawda, z planowanych występów dwóch aktualnych amatorskich mistrzów świata, zobaczyliśmy ostatecznie tylko jednego (kontuzja Muslima Gadżimagomedowa), jednak kibice boksu na co dzień "zmagający" się z polskimi galami zawodowców, mocno chwalili lubelską imprezę.

Znakomite występy mistrza świata Gleba Baksziego i świetnego Gabiła Mamiedowa (skill, zawodowy styl boksowania obu
Rosjan). Bakszi planuje po olimpiadzie przejść na zawodowstwo i jak na razie widać u niego plan na życie, świadomy rozwój i dobre predyspozycje do boksu pro.

Bardzo wartościowe zwycięstwo Damiana Durkacza z Aleksiejem Mazurem. Rosjanin uderza tak często (nieco amatorski, chaotyczny styl), że naprawdę sporym wyczynem jest wygrana Polaka na punkty, choć niewątpliwie poszedł trudną ścieżką, boksując niejako wbrew sobie, bardzo aktywnie i idąc na wojnę. Co więcej, Rosjanin raz już z Polakiem wygrał, do tego jest leworęczny, taka próba jest więcj dobrym prognostykiem przed walką z innym mańkutem, Węgrem Milanem Fodorem o udział w igrzyskach w Tokio.

Niezmiernie podobał mi się uporządkowany i bardzo na tle Mazura profesjonalnie wyglądający boks wielokrotnego medalisty mistrzowstw Azji Jordańczyka Husseina Iashaisha, który przekonująco poradził sobie z Rosjaninem Aleksiejem Zobninem.

Ogólnie solidny występ podopiecznych białoruskiego szkoleniowca Walerego Korniłowa. Fajny debiut Pawła Bracha i nieco rozczarowujący występ Oskara Safaryana, który co prawda spokojnie mógł dostać wygraną z równie młodym Czechem Martinem Pincem, ale moim zdaniem nadal popełnia zbyt wiele błędów, szczególnie w obronie. Doskonałe warunki ma wagę ciężką i spore zagubienie, Polak nie miał przez jakiś czas recepty na prosty (żeby nie rzec - toporny) ofensywny boks Czecha. Wygląda to niestety na problem w głowie, bo nie sądzę, żeby nauka sidestepów i kontrowanie takie przeciwnika leżały poza zasięgiem Safaryana.

Wyniki gali Suzuki Boxing Night IV:
57 kg: Paweł Brach pokonał Wsewoloda Szumkowa przez jednogłośną decyzją sędziów
63 kg: Damian Durkacz pokonał sędziów Aleksieja Mazura przez niejednogłośną decyzją sędziów
63 kg: Gabil Mamedow pokonał Petra Nowaka przez jednogłośną decyzją sędziów
75 kg: Mateusz Goiński pokonał Milosza Bartla przez niejednogłośną decyzja sędziów
75 kg: Gleb Bakszi pokonał Vitautasa Balsisa przez jednogłośną decyzją sędziów
75 kg: Filip Wąchała pokonał Mohammada Kamala Abdullaha Alyazouriego przez jednogłośną decyzją sędziów
81 kg: Daniel Adamiec pokonał Stiven Aasa przez jednogłośną decyzją sędziów
91 kg: Hussein Iashaish Hussein Ashaish pokonał Aleksieja Zobnina przez jednogłośną decyzją sędziów
91 kg: Jonas Jażevicius pokonał Karola Krupienika przez jednogłośną decyzją sędziów
+91 kg: Iwan Werjasow pokonał Ahmada Suleimana Abdulraheema Alteimata przez jednogłośną decyzją sędziów
+91 kg: Martin Pinc pokonał Oskara Safaryana przez niejednogłośną decyzję sędziów

LEO - FULTON

W 19 walkach aż 8 niepokonanych przeciwników. Istotna przewaga wzrostu i zasięgu (168/175 i 169/179). Nieco niżej w rankingach, ale to Stephen Fulton (19-0, 8 KO) był lekkim faworytem w starciu z mistrzem WBO Angelo Leo. Filadelfia jest głodna wielkich sukcesów, tam zawsze rodzili się i mieszkali wybitni pięściarzem, ale Philly długo czekała na kogoś takiego jak Jaron Ennis. Zanim jednak "Boots" zawojuje półśrednią w sobotnią noc w znakomitym stylu pas zdobył Fulton, który wygrał wojnę pokonując mistrza jego bronią, inside. Wspaniała ósma i mistrzowska runda, bardzo dużo ciosów, mnóstwo w tułów, niewiele jabów. Fulton zwyciężył jednogłośnie i wyraźnie na punkty. Sędziowie w Mohegun Sun Arena w Uncasville dali "Cool Boyowi" wygraną 2x119:109 i 118:110.

A teraz liczby:
1601 wyprowadzonych ciosów łącznie - nr 3 w historii dywizji
901 power shots Fultona - również nr 3
I jeszcze jedna liczba, kluczowa dla tej walki. Przed bojem z Leo Fulton miał średnią 14 celnych ciosów na rundę, przy 46 wyorowadzonych. W tej walce ilości te podwoił (!). A pracuje z tym samym coachem co "Boots" - Derekiem "Bozym" Ennisem(ojcem Jarona).

Pochodzący z Filadelfii Stephen Edwards uważa Fultona za najlepszego biegacza wśród pięściarzy, co dużo mówi o jego możliwościach na dystansie 12 rund.

ALEEM - PASILLAS

Dość zaskakujący przebieg miała inna walka w limicie 122 funtów rozegrana między Raeese'em Aleemem (18-0, 12 KO) a Victorem Pasillasem (16-1, 9 KO). Starcie w którym nie podejmowałem się nawet na swój prywatny rachunek wskazywać faworyta, okazało się dość jednostronnym widowiskiem, w którym Aleem pokazał dobitnie, że należy do wyższej półki. Nie jest młody jak na super kogucią (30 lat), ale być może wreszcie ruszy ostro do przodu, bo zrobił doskonałe wrażenie pracą nóg, kontrolą dystansu, dynamiką, ilością, różnorodnością i precyzją uderzeń. Czasówka w jedenastej rundzie, przy czym Pasillas cztery razy był liczony.

ROMERO - SPARROW

Wspominany już przez mnie prospekt wagi lekkiej Rolando "Rolly" Romero (13-0, 11 KO) musiał w ostatniej chwili przystosować się do nowego przeciwnika. Pauldo miał na tyle dużą nadwagę, że poszukano zastępstwa. Avery Sparrow (10-3, 3 KO) jest lepszym pięściarzem od Pauldo, ale przystąpił do walki z marszu, jest też z niższej dywizji, więc nie był w stanie zrobić Romero krzywdy. Koniec nastąpił w siódmym starciu.

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-01-21, 01:10   #2 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 64
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jestem wielkim fanem imprez z cyklu SUZUKI BOXING NIGHT !
Te gale są lepsze niż pro w naszym kraju.
Bongo jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Suzuki Boxing Night 4 - omówienie walk i karta walk na dziś Marek Cudek Newsy 0 19-01-21 23:14
Suzuki Boxing Night 3 Marek Cudek Newsy 4 24-10-20 13:46
Suzuki Boxing Night 2 - minirelacja i wyniki Marek Cudek Newsy 9 27-06-20 21:32
Ultimate Boxing Lessons - COMPLETE 8 DVD BOXED SET / Filmy instruktażowe boks (8xDVD) luki29 Trening bokserski 0 14-12-11 18:37


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:09.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.