boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-12-20, 18:48   #1 (permalink)
champion
2nd Place Winner (TOTM)  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4299
Nominowany 202 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 25
Domyślnie Prognostyk Boxing.PL: Joshua - Pulew, Verdejo, Berlanga, itd.

.

Bardzo dobry weekend. Dla każdego coś miłego. Swoją drogą, właśnie tak wyobrażam sobie idealną galę: kilka walk o coś, kilka 50/50 i parę efektownych "czasówek" dla sadystów. Naszą uwagę zwraca przede wszystkim gala Matchroom Promotions z udziałem Polaków, ale pozwolę też sobie zwrócić uwagę na kilka innych interesujących zestawień. Czasu mało, zaczynamy!

JOSHUA - PULEW

Anthony Joshua (23-1, 21 KO) (niczym Herakles wykonuje kolejne "zadania" postawione przed nim przez federacje. Obok tarć stacji telewizyjnych i promotorów to jest największe zło współczesnego boksu. Zamiast bić się w prime z Tysonem Furym, Joshua "odgarnia kolejne zaspy" w postaci Pulewów, Usyków, itd.

Joshua mieści w sobie wiele sprzeczności. Najmocniejsze resume, najlepiej przetestowany współczesny ciężki i zarazem ktoś, kto już od pierwszej dużej walki z Dillianem Whyte'em miewał problemy. A pierwszym pięściarzem, który formalnie obnażył braki Joshuy był nie kto inny, jak stary Władimir Kliczko, który przegrał po części na własne życzenie (nie odbierając Joshui pokazanego w tej walce charakteru).

AJ zawalił taktycznie walkę z Andym Ruizem Juniorem, ale o dziwo mocniej na jego obecnym wizerunku zaważył rewanż z Meksykaninem, w którym według wielu obserwatorów Joshua odmówił podjęcia walki i "uciekał" przez całą walkę, którą wygrał jabem (70% uderzeń). Równie dobrze można by kazać Youngowi bić się z Foremanem, a Lewisowi rezygnować ze swej przewagi i wejść w dystans Tysona.

Joshua jednak rzeczywiście przeszedł transformację, statystyki CompuBox nie kłamią, w ciągu trzech lat AJ z brawlera stał się out-boxerem. Po walce z Kliczką 63% wyprowadzanych przez niego ciosów to jaby. Wcześniej aż 57% to były power punches. W rewanżu z Ruizem Juniorem wyprowadził zaledwie 8 "powerów".

Sobotni przeciwnik Joshuy jest bezsprzecznie dobrym pięściarzem, cwanym, dobrze wyszkolonym, od lat prezentującym bardzo równy poziom. Kubrat Pulew (28-1, 14 KO) doczekał kolejnej walki o pas, poprzednią z Władimirem Kliczką przegrał dotkliwie, obecnie jego szanse nie są większe z kilku oczywistych powodów.

Bułgar prawdopodobnie zrobił w przygotowaniach co mógł, ale jego metryka nie kłamie. "Kobra" najlepsze zwycięstwa z Thompsonem i Chisorą odniósł w 2013 i 2016 roku. Ze średniakami wygrywa bardzo pewnie, ale w stosunku do Joshui odstaje wiekiem, jakością przeciwników, doświadczeniem na najwyższym poziomie. Do tego dochodzą "obce podwórko", przewaga wzrostu i zasięgu oraz last but not least: lepsze parametry pięściarskie Joshuy, który jest bardzo dobrym pięściarzem dystansowym z dobrym wsparciem opanowanych do perfekcji kombinacji w bliższym dystansie. W zasadzie, jeśli sam nie ułatwi walki przeciwnikowi, jest do pokonania wyłącznie przez pięściarza z wysokim ringowym IQ, szybszą ręką i co najmniej zbliżonymi warunkami fizycznymi.

O jego szczękę nie musimy się martwić, Joshua przeszedł twarde testy, gorzej z defensywą, ale Pulew nie jest Joe'em Frazierem czy Mikiem Tysonem, nie ma też umiejętności i ciosu na miarę Kliczki.

Obaj pięściarze mają zbliżoną wagę, Joshua drugą najniższą w historii swych walk mistrzowskich (mniej miał tylko w rewanżu z
Ruizem). Wielu kibiców jest ciekawych, którego Joshuę zobaczymy, tym bardziej, że będzie walczył "na własnych śmieciach". Pulew jest bojowo nastawiony, prowokował Joshuę na ważeniu, jednak moim zdaniem ma za mało argumentów na mocno bijącego Brytyjczyka.

Typ: Joshua przed czasem

BAKOLE - KUŹMIN

Kolejność brytyjskich walk u mnie - nieprzypadkowa. Po Joshui spodziewam się błyskotliwej wygranej i dobrego performance'u, ale realnie najciekawszym zestawieniem jest walka Martina Bakole (15-1, 12 KO) z Siergiejem Kuźminem (15-1, 11 KO). U bukmacherów sporym faworytem jest Kongijczyk, jednak Kuźmin ma swoje argumenty: potężne uderzenia z obu rąk, dobra kariera amatorska. Na ważeniu widać było, że Bakole poważniej podszedł do swego zadania i to moim zdaniem może przeważyć, choć nadal myślę, że kursy na Bakole są zawyżone. Jestem bardzo ciekaw czy Afrykanin da się podpuścić doświadczonemu Rosjaninowi. Obustronne fajerwerki, włącznie z nokautem, szczególnie na Bakole - absolutnie spodziewane. Bardzo trudna do typowania walka, bo Sierioża waży tyle, ile w naprawdę słabej walce z Hunterem.

Typ: Bakole na punkty

OKOLIE - JEŻEWSKI

Krzysztof Glowacki ma na szczęście zabezpieczoną możliwość walki o pas WBO ze zwycięzcą. Jeśli COVID-19 nie zostawi śladów (co wcale nie jest takie oczywiste), to walka z pół roku nadal zapowiada się interesująco i na pewno będzie to największa szansa Polaka na tytuł w najbliższym czasie.

Nikodem Jeżewski (19-0-1, 19 KO) dostał prezent życia - szansę na promocję absolutnie niespodziewaną, jeśli ją wykorzysta, to będzie na pewno skutkować sporym przyspieszeniem kariery, a jego promotor Krystian Każyszka będzie mógł pieniądze wydać na lepszych sparingpartnerów, zamiast na opłacanie kolejnych szczebelków drabiny sukcesu (czyli przeciwników w rodzaju Gołowaszczenki i Kalengi).

Trochę mnie niepokoją słowa Nikodema sprzed kilku dni, że raczej nie będzie oglądał walk Lawrence'a Okoliego (14-0, 11 KO). Albo to zasłona dymna, albo zupełny brak rozsądku, bo jednak, o ile nie sposób się przygotować w kilka dni na tak dziwacznego pięściarza jak Okolie, to jednak w taktyce upatrywałbym 90% szans na sukces, czyli dobrą walkę. Obym się mylił, ale obawiam się, że Okolie będzie zbyt silny, zbyt sprytny i jestem też przekonany, że jego team elementu taktyki nie zaniedba.

Typ: Okolie przed czasem.

H.FURY - WACH

Walkę "obstawiłem" już dwa tygodnie temu, każdy inny wynik niż wygrana na punkty Fury'ego będzie dla mnie sporą niespodzianką. Mariusz Wach (36-6, 19 KO) "obudził się" trochę późno, ale dobre i to. W wieku 41 lat w wywiadach i na filmikach prezentuje dużą dozę pewności siebie, agresję, szybkość i generalnie coś w rodzaju formy życia, a przynajmniej - złapanego drugiego oddechu.

Nieszczęściem Wacha jest to, że Hughie Fury (24-3, 14 KO), choć nadal się o nim mówi "młody", ma już duże doświadczenie. I jest to doświadczenie różnorodne: walk toczonych jak równy z równym z pretendentem do pasa (Joseph Parker), czy bolesnych porażek (Kubrat Pulew). 26 lat i czas najwyższy na zmiany w swoim boksie i realizowanie ambicji. Jak na razie Hughie wygląda na zagubionego, źle prowadzonego, na dodatek jego boks nie podoba się fanom boksu, ekspertom i niestety również sędziom. Brakuje mu nie tylko ciosu, ale też taktyki obliczonej na wygrywanie walk w oczach punktowych, a nie tylko własnego teamu.

Trzymam kciuki za Jeżewskiego, nie inaczej - za Wacha, Mario ma mimo wszystko większe szanse na sukces, w przypadku opracowania dobrej taktyki, twardej jej realizacji, męczenia Fury'ego w klinczach i zdecydowanie większej aktywności niż w przesypianych latami walkach - może być ciekawie. Ale trudno mi sobie wyobrazić wygraną Wacha na punkty nawet z mało aktywnym Furym, a przed czasem Fury nie przegrał z lepszymi i mniej pasującymi mu przeciwnikami. Mimo pewnego optymizmu bazującego na mało ciekawym dla sędziów stylu Fury'ego nie przewiduję niespodzianek.

Typ: Fury na punkty.

Z walk londyńskiego undercardu warto na pewno obejrzeć starcie [b]Macauleya McGowana (14-1-1, 3 KO) z Kieronem Conwayem (15-1-1, 3 KO) w wadze średniej. McGowan dość niespodziewanie wziął tę walkę (jako późne zastępstwo) miesiąc po srogim laniu od Kazacha Tursynbaja Kulahmeta, a przecież kolejna porażka mocno podważyłaby jego karierę. Conway jest zdecydowanym faworytem bukmacherów.

Jest jeszcze kolejny as z Bałkanów w talii Hearna, charyzmatyczny i hałaśliwy w social mediach leworęczny Albańczyk Florian Marku (7-0, 5 KO), który w półśredniej powinien łatwo rozprawić się z zastępstwem last minute Jamie'em Stewartem (2-0).

WALKI KTÓRE WARTO OBEJRZEĆ

Walka tygodnia pod względem proporcji stawki do jakości boksu, zakładając, że powinno to być starcie 50/50 to pojedynek o pas WBO Inter-Continental w wadze lekkiej między faworyzowanym Felixem Verdejo (27-1, 17 KO) a Masahoshim Nakatanim (18-1, 12 KO). Japończyk sprawił, że w walce z nim Teofimo Lopez nie wyglądał sensacyjnie, jego warunki, wysokie umiejętności bokserskie i styl sprawiają, że wbrew typom bukmacherów można oczekiwać bardzo interesującej walki. Jedynym problemem jest bardzo długa, kilkunastomiesięczna przerwa Nakataniego, ale i tak myślę, że uwzględniając typy rynkowe warto na niego postawić.

Na tej samej gali w MGM walczył będzie Shakur Stevenson (14-0, 8 KO) z Toką Kahn-Clarym (28-2, 19 KO), ale zdecydowanie ciekawiej prezentuje się według mnie gala w Mohegan Sun Casino w Uncasville w której będą tylko trzy, za to wszystkie interesujące matchupy.

O pas WBA Interim w wadze super piórkowej walczyć będą Chris Colbert (14-0, 5 KO) z Jaime Alboredą (16-1, [13 KO). W średniej intrygujące starcie zmagającego się z kontuzjami świetnego Matwieja Korobowa (28-3-1, 14 KO) z niezłym kiedyś amatorem Ronaldem Ellisem (17-1-2, 11 KO), który na ważeniu miał aż 5 funtów nadwagi. Jeśli Korobow będzie zdrowy, powinien przekonująco wygrać. Jest wreszcie walka w limicie 140 między Richardsonem Hitchinsem (11-0, 5 KO) a Algenisem Mendezem (25-5-3, 12 KO). Hitchins uchodzi wśród bukmacherów za sporego faworyta, ale bezsprzecznie dla prospekta aż tak duży przeskok w jakości rywali jest zagrożeniem.

W Miami kolejną szansę będzie miał Noel Gevor (24-2, 10 KO), który będzie się bił o wakujący pas WBC International z Jesse'em Bryanem (19-3-2, 15 KO) i mam nadzieję, że sędziowie tym razem nie zrobią mu krzywdy,

Dziś walczą też Robelsy Ramirez (5-1) z Brandonem Valdesem (13-1) i człowiek-zagadka Edgar Berlanga. Wszyscy są ciekawi, kto pierwszy przerwie passę piętnastu wygranych Berlangi w pierwszej rundzie. Nie wzięły się one znikąd, walczący w super średniej Berlanga wyglada na naturalnego punchera, ma doskonałe warunki fizyczne, bije precyzyjnie, bardzo dotkliwie, różnorodnie, spokojnie wypatruje luk i okazji. Czas na wyzwania, Ulises Sierra (15-1-2, 9 KO) nim raczej nie będzie, a Edgar na pewno potrzebuje prób na dłuższym dystansie, na razie jego bilans jest spektakularny.

Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-12-20, 22:13   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5404
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

na razie fajna, równa walka Bakole z Kużminem a wysoka punktacja dla tego pierwszego zupełnie nie oddaje przebiegu walki. Dla mnie około remisu a Bakole sporo przyjał mając wyrażne problemy z dystansowaniem i rozwinieciem akcji. Rosjanin jednak za mało aktywny, dawał sie spychać i to mogło wywierać wrażenie na sędziach. Dobrze sie to oglądało chociaz troche zabrakło ostrzejszych spieć.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-12-20, 23:10   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar killleeerrr85
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Postów: 2247
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ogólnie trafne prognozy i podpisuje się pod nimi. Mam nadzieję tylko, że jednak Wach zaskoczy i jakimś cudem wykrzesa z siebie na tyle energii żeby dać aktywna i dobrą walkę.
killleeerrr85 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-12-20, 23:18   #4 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 516
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobrze ,że puby w GB pozamykane ,bo dzisiejszej nocy najpopularniejszy byłby taniec na porażonego Polaka. Wyobrażam sobie pijanych angoli ...haha .Fucking drunk pub
Młody Wilk jak i Stary Wiking sie dzis nie popisali i nie zareklamowali dobrze polskiego boksu w GB.

Widać było kto jest na tym ringu bokserem ,a kto sztangistą- siłaczem. Kuzmin fajnie kontrował i zaszokował Bakole, w 2 czy 3 rundzie, aż z tego zeszło powietrze. Gdzie Bakole do Huntera...? Hunter dominował boksersko nad Kuzminem.
BezStraha jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 01:03   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 378
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Niestety, ale u Mariusza było zbyt dużo przestojów, a na domiar złego spompował się już na początku pojedynku. W środkowych rundach była szansa na pogłębienie kontuzji Hjułiego, ale Wach wolał odpoczywać, by dociągnąć do końca dystansu. Szkoda, bo w lepszej dyspozycji byłoby to do zgarnięcia.

Ależ potężnym bumem jest ten Jeżewski. Nikt od niego nie oczekiwał zwycięstwa. Zwykła przyzwoitość, zaznaczenie swojej obecności, by spokojnie wystarczyły, gdyż różnica klas była wiadoma przed wejściem do ringu, a poza nowym tańcem dyskotekowym miała miejsce kompletna deklasacja. Zniszczenie. Typ wyglądał gorzej od dziecka we mgle. Mogliby wziąć kogoś z obsługi lub jakiegoś technicznego, dać mu rękawice i kazać wejść między liny i efekt byłby dokładnie taki sam. Sportowiec vs ktoś z łapanki, kto podaje się za sportowca. Ciekawe czy Szeremeta bardziej się skompromituje za tydzień. Zwyczajnie szkoda zdrowia. Lepiej zostać na salce gimnastycznej i obijać zawsze mocnych Węgrów i Słowaków dla własnego bezpieczeństwa.
Pierwszy_i_ostatni jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 01:16   #6 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1329
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Pierwszy_i_ostatni Zobacz post

Ależ potężnym bumem jest ten Jeżewski. Nikt od niego nie oczekiwał zwycięstwa. Zwykła przyzwoitość, zaznaczenie swojej obecności, by spokojnie wystarczyły, gdyż różnica klas była wiadoma przed wejściem do ringu, a poza nowym tańcem dyskotekowym miała miejsce kompletna deklasacja. Zniszczenie. Typ wyglądał gorzej od dziecka we mgle. Mogliby wziąć kogoś z obsługi lub jakiegoś technicznego, dać mu rękawice i kazać wejść między liny i efekt byłby dokładnie taki sam. Sportowiec vs ktoś z łapanki, kto podaje się za sportowca. Ciekawe czy Szeremeta bardziej się skompromituje za tydzień. Zwyczajnie szkoda zdrowia. Lepiej zostać na salce gimnastycznej i obijać zawsze mocnych Węgrów i Słowaków dla własnego bezpieczeństwa.
Nie obrażaj go, nie jest bumem. Nieprzygotowany przeskoczył kilka poziomów, od razu zderzając się z koniem. Totalnie spięty, nie mógł być równorzędnym rywalem. Wyprawy z motyką na słońce rzadko kończą się szczęśliwie. Pod tak nietypowego rywala trzeba się zresztą solidnie przygotować taktycznie. W przypadku Jeżewskiego powinno to być obchodzenie lewo - prawo i szukanie okazji do skrócenia dystansu. Ma fajną odpowiedź bezpośrednim prawym, ale przy zbyt dużej różnicy zasięgu ten cios nie miał szansy powodzenia. Doskok z lewym sierpem ala Powietkin byłby jedną z głównych broni i szukanie czegokolwiek w półdystansie. Było, minęło. Kołodziej bardziej się skompromitował kilka lat temu.

Teraz tylko idiotycznie wyglądają żądania, by walka miała status mistrzowskiej. Naprawdę ktoś wyjęty z głębokiej rezerwy, którego nawet nie ma w półśmiesznym rankingu powinien otrzymywać szansę walki o pełnoprawny pas? Takie nieuczciwe tricki jeszcze pogłębiłyby ogólnie panującą quasi-sprawiedliwość z rankingami, eliminatorami, obowiązkowymi obronami, walkami czołówki ranking owej o wakujące pasy itd.

Last but not least - Głowackiemu nie zazdroszczę...
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 01:39   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Sep 2020
Postów: 40
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Walka Jeżewskiego to kpina. Powiedzmy, że kupiłbym bilet na walkę, powiedzmy, że nawet blisko ringu. Zapłacone a teraz oczekuję emocji. I co dostaję? Liczenie, bokser stoi przed 10, najlepsze przede mną (to by mogło być naprawdę efektowne KO, takie o którym wspominał Wilder, "na granicy śmierci") i co dostaję? Typ przerywa walkę. Nie dziwi mnie, że boks traci popularność na rzecz MMA, Gromdy itd Równie dobrze można było przerwać przed walką, wiadomo było, że faworyt był jeden i to będą dożynki, ale na te dożynki właśnie ludzie czekali.
szavci031 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 06:33   #8 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 516
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Chcesz na ringu emocji na granicy śmierci? ...to byś je miał ,gdyby nie dżentelmeńskie zachowanie Okoliego względem Jeżewskiego, gdy ten zaczynał tance po ciosie i wtedy Okoli mógł mu wręcz głowę urwać wchodząc w niego wiatrakiem i robiąc mu ciężkie KO. Był bez obrony oraz kontroli i w jego zasięgu.
Boks to z reguły była dżentelmeńska szermierka na pieści z zachowaniem zasad. Wspaniały sport, ale Januszowi jak zwykle brakuje emocji i adrenaliny oraz krwi w jego nudnym życiu.
....dałem 40 złotych ,a tu CO? pytam się KUR...NA CO ??? Nie ma krwi i śmierci?
Rodzina Jezewskiego i On sam ,powinni do końca życia dziękować panu Lawrencowi Okolemu za to że go tak honorowo potraktował.

Pulew był bezradny ....z takimi mandatory to AJ dojedzie do 40 obron.
W 2021 , nie będzie na pewno walki z Furym, będą ,go holować dalej. Rewanż z Martinem, jak Helenius wygra z amatorem to Fin, lub ewentualnie Usyk lub Joyce. Ktos kto potrafi i nie boi się wejść w półdystans i ma pierdolniecie nie dostanie walki z AJ , bo on jest do ubicia.
BezStraha jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 08:19   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 198
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bakole ze Koźminek powinien być rewanż. Dla mnie walka była bliska , Rosjanin bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Bakole też nieźle.
To też świadczy o tym jak dobrym pięściarzem jest Hunter. Bakole sadzi się na drugą walkę. Nie polecam bo zostanie wypykany.

Okolie vs Jeżewski. Co tu dużo pisać. Przepaść. Bardzo się cieszę że nie było pasa w stawce bo to byłaby nagroda za darmo.
Nikodem zarobił ale w świecie się nie pokazał za dobrze. Będzie dalej walczył obijając lokalnych bokserów. A kiedyś dostanie walkę z innym Polakiem za następne dobre pieniądze.
Nawet gdyby miał pełny obóz to i tak skończyłoby się to nokautem. Innej opcji nie widzę.
Niestety nie widzę też szans dla Głowackiego. Brytyjczyk jest zbyt duży.

Fury vs Wach. Szkoda że Mariusz wrócił do tych swoich przestojów. Młody Fury był do zrobienia. Holują młodego do następnej ważnej walki ale będzie w czambo przy najbliższej okazji. Kiepski Bolek.

Joshua vs Pulew. Myślałem że Anthony szybciej go załatwi. Może potrzebował rund po takim przestoju. Ładne te podbrudkowe były.
Muszę obejrzeć jeszcze raz bo tak mi się spać chciało że jednym okiem oglądałem.
Joshua jako champion tylu federacji nie za bardzo będzie mógł unikać potencjalnych groźnych rywali. Inaczej będzie musiał wakowac pasy.
Z Usykiem nie będzie miał spacerku. I już jestem niemal pewien że odda ten pas. Co nie znaczy że aż tak mocno będzie się pchać na Furego. Z Tysonem niemal gwarantowana przegrana. Jeszcze będą hodować tą kurę. Będzie dużo zawirowań z przeciwnikami. Federacje będą narzucać swoich pretendentów i będzie kolejka.
Wydaje mi się że w 2021 nie zrobią tej dużej walki.
Simon Phoenix jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-12-20, 11:38   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jul 2002
Skąd: gdansk
Postów: 2475
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Oglądałem Jeżewskiego na DAZN z angielskim komentarzem i w sumie to co mówiono podczas walki, pokrywało się z tym co czułem. Jeżewski reagował na ciosy jakby coś było z nim nie tak. Anglicy, po pierwszym tańcu, nawoływali do przerwania walki. Tam się wszyscy bardziej martwili, żeby on to przeżył a nie żeby dał dobrą walkę. To zestawienie nie miało zupełnie sensu, to oczywiste. Natomiast pojawia się pytanie, czy Jeżewski aby na pewno jest zdrowym człowiekiem? To były wyjątkowo niepokojące reakcje na ciosy w czoło.
Okolie jest silny i dynamiczny i to potwierdził. Taki koleś, który po leszczach przejedzie się bezlitośnie. Trzeba tu kogoś twardego, z niezłą obroną a być może wystarczy mocny cios, bo coś mi tu pachnie szklanką (tylko intuicja).
Głowacki nie ma z nim raczej większych szans. Pamiętamy jak w czasach świetności, wyglądał Główka jak miał siły go atakować Huck (zanim spuchł) i jak wyglądał, jak się wk*rwił Briedis. Niestety Okolie pewny siebie, będzie walił ile wlezie. Główka dostanie duże lanie. Tutaj może się postawić tylko Cieślak i Master. Cieślak, przy swojej sile, przetestuje odporność Okolie a Master, nie da sobie łatwo zrobić krzywdy.
Co do Wacha, to nie ma za bardzo o czym mówić. On walczy na zwolnionych obrotach. Od czasu pobytu w US, gdzie zaczął wykazywać jakąś tam agresję i siłę uderzenia, zrobił duzy krok w tył. Paca tymi ciosami zuełnie bez mocy, mało jest aktywny i nie ma w tym wszystkim zupełnie agresji, dynamiki i szybkości. To jest bardzo ciekawie wyglądający journeyman, bo duży i groźny na oko, ale ten niedźwiedź jest już zupełnie bezzębny. Nie wiem z kim na dzisiaj Wach może wygrać, ale na pewno z nikim z choćby zaplecza czołówki.
darulka jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Sonda Boxing.PL: Joshua - Pulew, kto wygra? Marek Cudek Newsy 42 17-12-20 12:38
Joshua - Pulew: będzie przetarg Tejksio Newsy 1 02-03-20 17:42
Sauerland: Joshua popełnia błędy nowicjusza. Pulew to wykorzysta Andrzej Pastuszek Newsy 9 09-05-17 14:32
IBF w ciągu kilku dni ma zarządzić walkę Anthony Joshua - Kubrat Pulew Krystian Sander Newsy 8 04-05-17 18:20
Anthony Joshua vs Władimir Kliczko - typy redakcji Boxing.pl Mateusz Wajs Publicystyka 17 29-04-17 23:16


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:39.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.