boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 23-11-20, 17:45   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4206
Nominowany 195 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 21
Domyślnie Kto Kogo (podsumowanie weekendu): Benn, Babić, Wardley, Fortuna inni



+ komentatorzy Bartosiak i Jagiełło za sobotnio-niedzielny bokserski maraton w TVP SPORT
+ Conor Benn za oszałamiające postępy
+ nasza kobieca młodzież za wiązkę medali na MME w Budvie

- Richard Lartey, który zaskakująco szybko zniechęcił do walki z Wardleyem

Reszta, w tym gale Tymexu i debiutancka Queensberry Poland - zgodnie z oczekiwaniami. Dwa zdania o budzącej sporo emocji pierwszej imprezie grupy Mariusza Krawczyńskiego i Francisa Warrena. Spotkałem się z głosami krytykującymi wprost galę Queensberry jako nie spełniającą pokładanych nadziei, niezgodną z zapowiedziami. Do tego dochodzą głosy promotora Wasilewskiego i jego sympatyków, rozgoryczonych sposobem rozstania się z grupą długoletniego szkoleniowca Knockoutu Fiodora Łapina. Trudno dyskutować z dużymi emocjami, szczególnie, nie znając szczegółów, co do samej gali, myślę, że jednak obietnice promotorów Queensberry bardziej dotyczyły przyszłości, polski oddział grupy ma na razie wąską kadrę pięściarzy, z oceną wstrzymałbym się przynajmniej rok.

BENN - FORMELLA

Walka, która dość nieoczekiwanie była bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Conor Benn (17-0, 11 KO) ma nazwisko kojarzące się z największymi wyzwaniami, ale na razie jest na początku drogi, nie wykazywał dotąd żadnych atutów mogących go łączyć ze słynnym ojcem, ale walka z Sebastianem Formellą (22-2, 10 KO) w wadze półśredniej chyba pod tym względem przełomowa.

24-letni syn Nigela był faworytem bukmacherów, ale przed walką z Formellą było sporo wątpliwości. Niemiec miał kilka istotnych atutów:
- większe doświadczenie na wysokim poziomie, najlepiej uwidacznia to pełnodystansowa walka o pas z Shawnem Porterem
- 33-letni Formella stoczył około 150 walk amatorskich, znacznie więcej niż młody Benn
- przewaga warunków fizycznych była również po stronie wyższego i mającego większy zasięg Niemca
- walka miała się odbyć na dystansie 10 rund, Brytyjczyk do tej pory większość walk kończył przed czasem, zwykle przed 5 rundą

Jak widzimy, przeskok jakościowy miał być spory. W teamie Benna jednak dobrze wiedzieli w co się "pakują". Formella potrafił wyboksowywać mocniejszych rywali, jak choćby Thulaniego Mbenge, ale generalnie brak mocnego ciosu poważnie ograniczał jego możliwości w tak silnej dywizji. Załoga Brytyjczyka dobrze oceniła tempo postępów robionych przez Conora i wbrew oczekiwaniom, była to dość jednostronna i na pewno przełomowa dla Benna w oczach publiki walka.

Conor Benn pokazał w swojej karierze trzy cechy mistrzowskie: potrafi odwrócić losy walki, która nie idzie po jego myśli (walka z Peynaud), umie wyciągnąć wnioski (rewanż z Peynaud), zdecydowanie też potrafi przygotować się pod konkretną walkę (Formella). Nie popełnił błędu paru poprzedników, nie nastawiał się na jeden cios, ponoć trenował jak szalony do tej walki. Zdecydowanie poprawił wyczucie dystansu, celność ciosów i ruch głowy/tułowia, co było niesłychania ważne z dobrze operującym prostymi Niemcem. Sędziowe punktowali 100:91, 99:91 i 99-92 dla Brytyjczyka.

Po tak dobrym występie nikt w teamie Conora już nie boi się marzyć. Benn celuje w walkę o prymat na Wyspach z Joshem Kellym, dzisiaj już absolutnie nikt nie odmawia mu szans. Na razie jednak Kelly przymierza się do walki z silnym Ormianinem Dawidem Awenesjanem, więc może Conor spróbuje się z kimś spoza Europy, np. z Amerykanami (Robinson, Ellis)!?

HEAVYWEIGHT

Na undercardzie mieliśmy dwie, zbyt krótkie, walki ciężkich. Mocno hajpowany Chorwat Alen Babić (6-0, 6 KO) zgodnie z moimi oczekiwaniami nie napotkał oporu Toma Little'a (10-9). Brytyjczyk ponoć dorastał w tej samej travellerskiej społeczności co Billy Joe Saunders, talent jednak nie był tam widocznie dzielony po równo. Paru moich kolegów spodziewał się, że sporo wyższy Little może dać Chorwatowi nieco więcej rund i może nawet czymś zakoczyć, jednak Babić szybko pozbawił ich złudzeń, kończąc jeszcze w trzeciej rundzie.

Kolejny ze sparringpartnerów Dilliana Whyte'a cieszących się również jego opieką - Fabio Wardley (10-0, 9 KO) miał wreszcie nacieszyć się boksem, bo jego przeciwnik Richard Lartey (14-4, 11 KO) nie przegrywał dotąd często przed czasem (wyjątkiem była walka z Danielem Dubois). W sobotę zastępował Lucasa Browne'a i po dobrej, twardej pierwszej rundzie mogliśmy oczekiwać dalszych "fajerwerków". Niespodziewanie jednak dla wszystkich, Lartey zachwiał się po celnym, ostrym jabie, chwilę później został rzucony na matę po ostrej kombinacji sierpów lewy-prawy. I to był koniec.

Babiciowi i Wardleyowi poświęcę osobny felieton.

FORTUNA - LOZADA

Dominikańczyk Javier Fortuna (36-2-1, 25 KO) w szóstym starciu zastopował Meksykanin Antonio Lozadę (40-5-1, 34 KO).

Dwa razy więcej od przeciwnika power punchy, ponad dwa razy tyle celnych ciosów, absolutna dominacja w ciosach w tułów 29/3.

Bardzo wysoki Lozada już w pierwszym starciu był w ogromnych tarapatach i chociaż przetrwał kilka rund nie miał szans ze świetnie dysponowanym Fortuną, który pewnie w przyszłym roku dostanie mistrzowską szansę z Lopezem lub Haneyem.

KALAJDZIĆ - GRACZEW

Radivoje Kalajdzić (25-2, 17 KO) nie zdołał jednak złamać Denisa Graczewa (20-11, 11 KO), który potwierdził renomę twardziela, który "daje rundy". Stacjonujący w USA Bośniak wykorzystał przewagę warunków i spokojnie wygrał prowadząc walkę na dystans. Sędziowie punktowali 79:72 i 2x 80:71.

Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-11-20, 18:14   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar kubakj
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 11425
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Marek, dłuższe to niż moja praca inżynierska na studiach Kto to przeczyta lol
kubakj jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-11-20, 18:46   #3 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1304
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Można wyciągnąć więcej wniosków z walki Babicia z Littlem. Całościowo występ Chorwata uważam za pozytywny, na czwórkę w szkolnej skali.
- pomimo walki na dużej intensywność, zadawaniu wielu męczących ciosów sierpowych, w 3. rundzie Babic wciąż wyglądał dobrze, co świadczy o jego niezłej kondycji i wydolności,
- jego ciosy są mocne, choć nie przerażająco mocne, skoro w końcu złamał schowanego za gardą, większego i cięższego rywala,
- Babic jest do skontrowania, przełamania i znokautowania, ma jednak dobrą odporność, bo nie odczuwał pojedynczych, wydawałoby się "mocnych", kontr Little'a
- Babic jest idealnym sparingpartnerem do imitacji Powietkina

Charyzmatyczny fun-fighter, u którego momentalnie widzi się granicę, której nie przeskoczy. Pytanie - jak wysoko ona się znajduje?
Widzę, że Marek forsuje tezę, jakoby Wardley spokojnie poradziłby sobie z Babiciem. Nie mam tej pewności. Wszystko mogłoby się zdarzyć. Nie można na pewno sugerować się walką FW z Larteyem, który już chyba nie trzyma ciosu i chyba jest wiekowy (internet nie podaje jego wieku - pewnie ok. 35-40, choć wygląda na 50) :-)
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-11-20, 19:37   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 4206
Nominowany 195 razy w 58 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 21
Domyślnie

@kubakj Specjalnie dla Ciebie skróciłem o połowę, i tak ch....

@Liverpoolczyk: na razie to wiem tylko, że chętnie bym ich zestawił i tak, stawiałbym na Wardleya, różnica warunków, korzystania z nich, talentu i siły ciosu. Babić dlugo boksuje, ale niewiele się uczy. Na tym na razie skończę, bo nie chce sobie spalić dłuższego tekstu
Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-11-20, 13:54   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar candrew
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Postów: 3365
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Radivoje Kalajdzić (25-2, 17 KO) nie zdołał jednak złamać Denisa Graczewa (20-11, 11 KO), który potwierdził renomę twardziela, który "daje rundy". Stacjonujący w USA Bośniak wykorzystał przewagę warunków i spokojnie wygrał prowadząc walkę na dystans. Sędziowie punktowali 79:72 i 2x 80:71.
Warto dodać, że jednak był tam jeden nokdaun na Graczewie.


Cytat:
Napisał liverpoolczyk Zobacz post
Nie można na pewno sugerować się walką FW z Larteyem, który już chyba nie trzyma ciosu i chyba jest wiekowy (internet nie podaje jego wieku - pewnie ok. 35-40, choć wygląda na 50) :-)
Przed walką z Gormanem na grafice podano, że Lartey ma 28 lat, ale jak to np. z wieloma piłkarzami, a w tym przypadku też z bokserami z Afryki raczej ciężko w takie fakty uwierzyć.
candrew jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Ring City + Prognostyk Boxing.PL: Benn, Kalajdzić, Babić i inni Marek Cudek Newsy 2 21-11-20 12:30
Kto kogo - podsumowanie bokserskiego weekendu: Crawford, Taylor i inni Marek Cudek Newsy 0 17-11-20 22:04
Kto Kogo, czyli podsumowanie weekendu: Estrada, Choco, Lipiniec, Łaszczyk i inni Marek Cudek Newsy 0 27-10-20 21:14
Kto Kogo, czyli podsumowanie weekendu: Navarrete, Machmudow i inni Marek Cudek Newsy 9 13-10-20 15:38
Kto Kogo (podsumowanie weekendu): Yarde, Kawaliauskas i inni Marek Cudek Newsy 0 14-09-20 14:23


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:27.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.