boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 13-11-20, 21:10   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3976
Nominowany 165 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 19
Domyślnie Prognostyk Boxing.PL: Brook - Crawford, Heffron - Bentley i inne walki



Żeby nie było nudno, po wybitnie mocnych weekendach i okropicznie marnych, mamy kolejne "takie se". Od razu zaznaczę, że w tym roku często szyki psuje "nieistniejący" Covid-19 lub kłopoty z wizami,z harmonogramów wypadają kolejne zestawienia (ostatnio choćby grudniowe Campbell - Garcia i Donaire - Ouballi). Z zastępstwami różnie bywa, choć akurat w przypadku Donaire'a udało się znakomicie. Bedzie walczył 19 grudnia z Emmanuelem Rodriguezem (19-1, 12 KO), pewnie o jakiś pasek WBC.

Wracając do bieżących wydarzeń, mamy jedną głośną, choć średnio ekscytującą walkę i dwie mniejsze, za to bardzo emocjonujące, w których ciężko wskazać faworyta.

PIĄTEK

Piątek marny. Była gala w Nowej Zelandii, coś tam się dzieje w Japonii i Argentynie, ale uwagę przykuwa tylko jedna, jedyna walka z gali w londyńskim BT Sport Studio.

HEFFRON - BENTLEY

Rewanż za wrześniową bardzo bliską walkę, która z automatu prosiła się o "dokończenie". I Frank Warren zadziałał szybko. 28-letni Mark Heffron (25-1-1, 19 KO), który uważał, że wygrana należała się właśnie jemu, będzie mógł udowodńić swoje racje na dłuższym, 12-rundowym dystansie.

Ciemnoskóry Denzel Bentley (13-0-1, 11 KO) dysponuje znacznie krótszym, zaledwie 3-letnim doświadczeniem, bez tak wymagających przeciwników i medali w młodzieżowym boksie amatorskim - jak Heffron. Przebieg pierwszego starcia świadczy więc o talencie Bentleya i sporo mówi o jego zdolnościach przystosowawczych.

Pięściarze będą rywalizować o brytyjski pas w wadze średniej zwakowany przez pogromcę Heffrona Liama Williamsa. Obaj mają swoje zalety: Heffron nieco wyższy, w pierwszej walce nieraz potrafił zapędzić przeciwnika w liny i tam zdarzało mu się złapać Bentleya mocnym ciosem. Takie sytuacje, to jego główna szansa.

Londyńczyk z kolei może prezentuje mniej oczywisty warsztat, za to potrafi zaskakiwać dynamicznymi ciosami z nieoczekiwanych czasem pozycji. Jednym z nich posadził nawet Heffrona na deskach, ale nie potrafił dokończyć dzieła. Dłuższy dystans walki również może posłużyć obydwu bokserom, mówi się o tym, że Bentley nie ma mistrzowskiej kondycji, za to ma umiejętności, a jego nieprzewidywalność i eksplozywne "strzały" mogą zdziałać cuda na maksymalnym dystansie. Sędziowie też raczej nie sprzyjają pięściarzom walczącym "do tyłu" jak Bentley, tym bardziej liczę na jego chęć poszukania szansy wcześniej, a chyba on jest tym silniejszym.

Trudny, trudny typ.

Typ: Bentley przed czasem

Na undercardzie pojawi się brat przyrodni Tysona Fury'ego, który znajduje się w najlepszych rękach - opiekę nad nim sprawuje Frank Warren, a ostatnio miał też okazje potrenować u Sugarhilla Stewarda. 21-letni półciężki nadal jednak walczy z marnymi przeciwnikami ze zdecydowanie ujemnymi bilansami i w czwartej walce będzie podobnie.

SOBOTA

W sobotę lipa, niejaki Ezekiel Brook będzie się bił z pewnym Budem.

BROOK - CRAWFORD

Nie jest to walka przeciągnięta, jak ta Pacquiao z Floydem, bo wcześniej nie było na nią szans, cud, że w ogóle jest. Kibic niedzielny szykuje sześciopaki, a nerdozgred patrzy na to całe zamieszanie z wyżyn swego (nie)zainteresowania.

Cóż nam zawinili wyżej wymienieni Kell Brook (39-2, 27 KO) i Terence Crawford (36-0, 27 KO)? Ano nic, a przynajmniej - niewiele.

Obaj chcą walczyć bardzo, dla obu jest to gratka. Terence Crawford "na gwałt" potrzebuje dużej walki w półśredniej, czegoś, co nie tylko umocniło by jego status w rankingu P4P, ale przede wszystkim pozwoliło zaliczyć pobyt w welterweight do spełnionych. Na razie jest posiadaczem pasa WBO o który walczyć będą w sobotnią noc.

Na razie szału nie ma. Nie zaspokajają na pewno aspiracji "Buda" wygrane z Benavidezem, Kawaliauskasem, Hornem czy porozbijanym Khanem. Kell Brook może nie jest już w top 10 Ring Magazine, ale jego nazwisko nadal sporo znaczy, szczególnie na rynku brytyjskim. Jego pozycja w rankingach nie odpowiada mocy w ringu jak i tej marketingowej.

Patrząc od strony "Special K", mamy świetnego pięściarza, z potencjałem na największe osiągi, którego kariera po zwycięstwie z Porterem nie potoczyła się tak, jakby wszyscy jego fani chcieli. Słaba opozycja na obrony pasa, brak dużych nazwisk, nieco rozpaczliwe i niepotrzebne próby, szczególnie ta z Gołowkinem. Walka ze Spence'em przyszła już za późno. Brook bije się więc z Crawfordem o pierwsze duże nazwisko z półśredniej od czasu Shawne'a Portera (to już sześć lat!). I niestety, ta wersja past prime Brooka na pewno nie będzie faworytem, czyli de facto będzie to trzecie ważna walka w której wyjdzie trochę jak Amir Khan - z niewielkimi szansami na sukces.

Za Crawfordem:

- jest lepszym, wszechstronniejszym bokserem, jego ringowe IQ i nieuchwytność sprawiają, że wszyscy żałujemy braku naprawdę dużych walk w resume Crawforda
- zestawienie stylów przemawia za nim
- Brook nie walczył trzy i pół roku w limicie 147, nie wiadomo więc jak zniesie cięcie wagi, choćby nawet rozłożone w czasie
- walki z Gołowkinem i Spence'em mocno dały się we znaki organizmowi Brooke'a (najpierw jeden, potem drugi rozwalony oczodół)
- Crawford jest zdecydowanie jeszcze w prime, Kell już na pewno nie, choć wiemy, że od czasu do czasu każdy jest w stanie zrobić świetny obóz i wyjść poza swoje ograniczenia
- ma dużą, istotną przewagę zasięgu
- Crawford to bodaj najlepszy finisher wśród wszystkich obecnie walczących pięściarzy

Za Brookiem:

- mówiąc prosto: w półśredniej zawsze był spory, a rozmiar ma znaczenie, jest szerszy niż Crawford, naturalnie nieco silniejszy
- Crawford jest slow-starterem, Brook potrafi ostro natrzeć, pierwsze rundy mogą bardzo ciekawe, Kawaliauskas w pierwszych trzech rundach walki z Crawfordem miał przewagę w trafionych ciosach 78-65

Brook twierdził na konferencji prasowej, że do tej pory żaden brytyjski pięściarz nie pokonał lidera P4P, a takim jest Crawford dla wielu fachowców. Mylił się o tyle, że już w 1951 roku Randy Turpin pokonał wspaniałego, pierwszego P4P Sugara Raya Robinsona. Tak czy inaczej, wygrana z Crawfordem w 2020 roku byłaby nie mniejszą niespodzianką. Wcześniej nikt z liderów półśredniej i rankingów P4P nie reagował na wyzwania Brooka, teraz jest chociaż szansa. Jeśli wyjdzie w swojej najlepszej możliwej dzisiaj wersji, Crawford może doświadczyć najtrudniejszej walki, przynajmniej w tej dywizji.

Typ: Crawford przed czasem

FRANCO - MOLONEY II

Kolejna walka na rzut monetą, gdzie bardzo trudno wytypować zwycięzcę.

Australijscy bracia Moloney to jedna z najlepszych boksersko obecnie walczących par bliźniaków. Jason jest w czołówce wagi koguciej, niedawno przegrał przed czasem z "Monsterem" Inoue, Andrew Moloney (21-1, 14 KO) świetnie radzi sobie w super muszej. W czerwcu dość niespodziewanie przegrał z amerykańskim pięściarzem grupy Golden Boy Promotions Joshuą Franco (17-1-2, 8 KO). Rewanż ponownie odbędzie się w Las Vegas, w "The Bubble" MGM Grand.

W poprzedniej walce o wygranej prawdopodobnie zadecydował nokdaun, bo sędziowie ewidentnie byli przychylni Australijczykowi. Ale przede wszystkim na wynik wpłynęły dwie rzeczy: to, że miał za plecami znakomitego trenera, który sam kiedyś zdobył w ringu tytuł mistrzowski i który świetnie skonstruował plan na walkę, drugą pozytywną okolicznością było przejście Andrewa z wagi koguciej wagę niżej.

Stawką rewanżu będzie ponownie pas WBA "regular". Podobno Moloney do poprzedniej walki sparował głównie z bratem, bo sytuacja z covid utrudniła mu treningi i wpłynęła na brak odpowiednich sparringpartnerów. Teraz powinno być dużo lepiej. Na jego motywację może też wpłynąć porażka Jasona z Inoue. W pierwszej walce na pewno Moloney za bardzo chciał, w końcu był to jego debiut na rynku amerykańskim. Technicznie, powinien unikać walki z bliska, zbierał za dużo podbródkowych. Zdecydowanie powinien bardziej pilnować tempa, w końcowych rundach pierwszej walki widać było, że źle rozłożył siły. Stawiam na Australijczyka.

Typ: Moloney na punkty

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-11-20, 12:40   #2 (permalink)
contender
  
 
Avatar liverpoolczyk
 
Zarejestrowany: Jun 2010
Postów: 1211
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Super walka Bentleya. Miał pomysł na Heffrona i porozbijał go szybciej nim pewnie sam podejrzewał. Kolejny przykład, jak jeden cios i kontuzja mogą definitywnie przestawić wahadło na korzyść jednego z rywalizujących. Walkę może sobie obejrzeć każdy, króciutko napiszę, dlaczego powinni obejrzeć ją nasi czołowi fighterzy - Kownacki i Głowacki.
1) Adam niech sobie zobaczy, jak bardzo zgubna może być radosna ofensywa z brakiem obrony. Bentley jest bardzo podobny do Heleniusa - przyjmuje atak na dużym spokoju, a jednocześnie non stop jest czujny i szuka okazji do kontry / wstrzelenia się w akcję ze swoim uderzeniem. Bezsensowny atak na hurra niemal zawsze skończy się źle - stacjonarni pięściarze muszą używać gardy do obrony.
2) Krzysztof ma okazję zaobserwować, jak nieprzyjemnie walczy się z nieortodoksyjnym, dziwnie skoordynowanym, silnym gościem z długimi łapskami. Bentley nie jest łatwy do trafienia, jego ciosy wyglądają na niegroźne, a w praktyce bolą, jak dźgnięcia nożem. Uważnie kontroluje dystans, nie spuszczając wzroku z przeciwnika. Patrząc z zewnątrz - łamaga, a w ringu robi się problem. Przedsmak Okoliego?
liverpoolczyk jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Prognostyk Boxing.PL: Haney - Gamboa, Sanchez - Howard i inne walki Marek Cudek Newsy 1 08-11-20 19:14
Prognostyk Boxing.PL: Haney - Gamboa, Sanchez - Howard i inne walki Marek Cudek Newsy 0 07-11-20 20:38
Prognostyk Boxing.PL część druga: Davis - Santa Cruz, Inoue - Maloney i inne walki Marek Cudek Newsy 30 06-11-20 11:26
Prognostyk Boxing.PL część pierwsza: Munguia, Usyk, Selby i in. Marek Cudek Newsy 4 31-10-20 22:18
Dierry Jean celuje w zwycięzcę walki Crawford - Gamboa Tomasz Baranek Newsy 0 25-06-14 14:04


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:42.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.