boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 06-11-20, 13:51   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3976
Nominowany 165 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 19
Domyślnie Frank Warren: chcemy zbudować coś naprawdę dużego



Wywiad Andrzeja Kostyry z promotorem Frankiem Warrenem.

Andrzej Kostyra: Był pan promotorem wielu bokserskich gwiazd: Prince’a Naseema Hameda, Franka Bruno, Amira Khana, Joe Calzaghego, Rickyego Hattona, Tysona Fury… Zaczął pan w Royal Albert Hall 40 lat temu. Jak pan wspomina tę galę teraz?

Frank Warren: Pierwsza gala była chyba w hotelu Bloomsbury, 1 grudnia 1980 roku, to było oczywiście bardzo dawno temu. Wrzuciłem dwóch amerykańskich półciężkich – Otisa Gordona i Jerryego Martina. Na papierze wydawało się, że to będzie świetna walka, ale będę z tobą szczery - była beznadziejna, bardzo nudna, nie mieliśmy wtedy wielu fanów, więc to był fatalny chrzest w profesjonalnym boksie [...].

Do tej pory Pana firma Queensberry Promotion koncentrowała swoją aktywność na Europie, Wielkiej Brytanii. Teraz inwestuje Pan w Polskę. Pierwszy show Queensberry Poland ma się odbyć 21 listopada na średniowiecznym zamku w Gniewie. Jaki jest powód, że inwestuje Pan w naszym kraju, Polska była kiedyś potęgą w boksie, regularnie młóciła brytyjskich bokserów, ale to było lata temu. Teraz jesteśmy w kryzysie, prawie 30 lat bez olimpijskiego medalu...

Polska kocha boks. Macie spore tradycje. W Anglii mamy dużo Polaków, pracują tutaj i są kibicami boksu. Wiem, bo spotykałem ich na moich galach. Kiedy Mariusz Krawczyński do mnie przyjechał, bardzo chciał coś zrobić, spotkał się z moim synem Francisem i wspólnie bardzo ciężko pracowali przez kilka lat, żeby doprowadzić do sytuacji jaką mamy teraz. Zainwestowali dużo czasu i pieniędzy, nadal inwestują pieniądze w boks i bokserów. Ja przyznaję, że nie mogę się już doczekać tej gali. Mam nadzieję, że dobrze to wymówię - w zamku w Gniewie. To będzie unikalna lokalizacja, jak na naszą pierwszą galę.

Oczywiście, w innych okolicznościach publiczność kupiłaby bilety i to byłoby fantastyczne, ale trzeba od czegoś zacząć, więc zaczynamy od tego, gdzie jesteśmy. Udało nam się zrobić dobrą kartę walk. Oni trzymają nad tym pieczę, ja jestem tym staruszkiem w tle, a oni to świeża krew. Mam ogromna wiarę w Mariusza, patrzę na niego jak na jednego z moich synów. Będziemy pracowali bardzo ciężko, wszyscy, jako drużyna, Queensbery Polska i Queensbery tu w Wielkiej Brytanii, żeby to przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.

To nie jest projekt krótkofalowy, tu nie chodzi o jedną galę. To będą regularne imprezy, transmitowane przez Polsat, z którym mamy znakomite relacje. Będziemy współpracować w przyszłości. Żeby zbudować markę, trzeba od czegoś zacząć. I my zaczynamy od tego. Będziemy odkrywać polskie talenty, pokazywać je i mam nadzieję, że w przyszłości zdobędą tytuły mistrza świata. Taki jest cel. Chcemy budować, budować i stworzyć coś ważnego i trwałego w Polsce, dla polskiego boksu.

Zna Pan jakieś nazwiska bokserów, którzy wystąpią na zamku w Gniewie?

Tak, zaraz je powiem, ale mój polski jest straszny: Mamy kilku bokserów z Uzbekistanu, między innymi znakomitego Sharakhmatova, mamy kilku utalentowanych młodych zawodników z Kazachstanu: Wśród nich Batyrzhan Jukembayev (waga super lekka) który ma bilans 18-0... A jeśli chodzi o Polaków to spróbuję wymówić ich nazwiska, ale proszę wybaczyć moją złą wymowę: Paweł Augustynik, z wagi półciężkiej, który będzie walczył z Darkiem Sękiem, Rafał Jackiewicz który będzie walczył z Bartłomiejem Grafką, Michał Soczyński w wadze cruiser który zmierzy się z Michałem Czykielem, debiutujący w wadze cruiser Ryszard Lewicki, poza tym Karol Długosz z Erykiem Ciesłowskim (półciężka), Abdulkhay Sharakhmatov z Robertem Niedźwiedzkim, Kamil Mroczkowski z Mateuszem Rybarskim. I kilku bardzo młodych zawodników: Artur Proksa. Mam nadzieję że zrozumieliście co mówiłem.

W grupie Queensberry Poland jest kilka międzynarodowych talentów. Słyszałem o jednym, mistrzu Uzbekistanu Sharakhmatowie. Dla mnie to pewny pretendent do mistrzostwa świata. Słyszałem też, że kończycie negocjacje z Sofiane Oumihą, francuskim srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich w Rio, który pokonał na IO Teofimo Lopeza.

Jesteś bliski prawdy. Nasze rozmowy są zaawansowane. Mam nadzieję, że Francisowi (syn Franka Warrena – przyp. Red.) uda się szybko doprowadzić to do końca. Mamy naprawdę dobrych pięściarzy. To wczesny etap, więc trzeba się skupić na budowie. Będziemy też wykorzystywać chłopaków z Wielkiej Brytanii. I w drugą stronę - niektórzy z Polaków dostaną szansę walki na Wyspach. To całkiem interesujący scenariusz. To będzie działało. Sprawimy, że to się uda. To będzie fantastyczne [...].

Panie Warren. Mam dla Pana mały kwestionariusz. Nie tylko o boksie. 12 krótkich pytań, 12 odpowiedzi. Który zawodnik przez te 40 lat był najbardziej utalentowany w Pana bokserskiej stajni?

Najbardziej utalentowany był Naseem Hamed. To wyjątkowy talent. Pod koniec kariery, nie trenował tak, jak powinien. Oczywiście dużo wygrał, zdobył wiele tytułów mistrza świata, ale mógł być jeszcze lepszy. Kolejny wspaniały pięściarz to Joe Calzaghe, był niepokonany, fenomenalny w wadze super średniej i półciężkiej. No i oczywiście Tyson Fury. Niepokonany, waga ciężka, najlepszy ciężki na świecie. Tak więc do tej pory to ci dwaj panowie, o których powiedziałem i Tyson, który wciąż robi to, co powinien i prawdopodobnie ich przyćmi [...].

Pana najlepszy bokserski biznes. Podpisaniem kontraktu z Tysonem Furym, który został odrzucony przez Eddiego Hearna?

Tak naprawdę nie był odrzucony przez Eddiego Hearna. Tak mówi Eddie Hearn. Tak naprawdę prosił go o umowę, ale Tyson już ją podpisał ze mną. I chyba ma o to żal. Myślał, że z Joshuą trafił prawdziwy diament. Mam zresztą nadzieję, że w przyszłym roku uda się doprowadzić do walki Joahua - Fury. Ja wierzę, że Tyson ma wszystko, żeby go pokonać. Wtedy będę mógł powiedzieć, że to najlepszy brytyjski pięściarz, z którym miałem do czynienia. Jestem zachwycony, że Tyson jest ze mną. Przyszedł, kiedy nie był w dobrym miejscu, miał sporo problemów w życiu, miał straszne problemy ze zdrowiem psychicznym, miał problem alkoholowy. I przezwyciężył to. Ja mu pomogłem wrócić, jego kariera wróciła na właściwe tory, a on mi pomógł jako promotorowi. Jesteśmy dobrą parą.
[...].

Byłem bardzo szczęśliwy, kiedy prowadziłem pięściarzy, o których wiele osób mówiło, że nie zdobędą mistrzowskich tytułów, ale im się udało. Joe Calzaghe. Wszyscy sądzili, że Jeff Lacy go pokona, ale to on wygrał. Ricky Hatton, kiedy pokonał Kostię Cziu. To była walka o tytuł najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe. Wtedy byłem bardzo szczęśliwy, to mój człowiek wygrał.



Kiedy Tyson Fury po raz pierwszy pokonał Kliczkę. Byłem wtedy jego promotorem, cieszyłem się, że Tysonowi się udało, cieszyłem się, kiedy walczył z Wilderem został okradziony, orzeczono remis. Drugą walką się ekscytowałem i wykonał dobrą robotę. Nigel Benn w tragicznej walce z Geraldem McClellanem. To był bardzo smutny czas, pokazuje, jak niebezpieczny może być ten sport (McClellan dwa miesiące po walce był w śpiączce, przeszedł operację mózgu, która uratowała mu życie, ale pięściarz stracił wzrok, częściowo słuch, nie mógł chodzić - przyp. red). Cieszyłem się, że wygrał, ale konsekwencje już nie były szczęśliwe. Na szczęście więcej było tych dobrych chwil niż tych złych. Gdyby było inaczej, pewnie już bym się tym nie zajmował. Mam radochę, kiedy przychodzę do biura, bo każda walka to nowy biznes, nowa impreza, nowy show, różniący się od poprzedniego [...].

Czy jest coś czego Pan w boksie nie lubi?

Nie lubię medycznej strony boksu. Podam ci przykład. Danny Williams, którego licencję wstrzymała wiele lat temu Brytyjska Federacja Boksu. Nie powinien walczyć, ale wciąż lata do Europy i walczy w Europie. I są kraje, które na to zezwalają. To niestety, doprowadzi do wielu problemów w jego późniejszym życiu. Jest za stary, poniesie karę, a tak naprawdę w ogóle nie powinien walczyć. Niestety, jednak boks na całym świecie nie jest skoordynowany, a poszczególne organizacje nie współpracują. A to pięściarz powinien być chroniony. To mnie naprawdę rozczarowuje. Jest za dużo federacji bokserskich, obecnie są cztery. Myślę, że dwie to maksimum. Nie chciałbym bowiem monopolu. Ale w sumie jesteśmy sportem, w którym jest sporo miejsca na ulepszenia. W Wielkiej Brytanii federacja bokserska pracuje bardzo ciężko, żeby zadbać o zdrowie pięściarzy. Chciałbym, żeby inne kraje wzięły przykład. Na koniec dnia - boks to bardzo niebezpieczny sport i pięściarzy trzeba chronić.

Jacy są Pana bohaterowie w prawdziwym życiu?

Poznałem wielu moich bohaterów. Kiedy byłem dzieciakiem, moim bohaterem był Muhammad Ali. Spotkałem się z nim. Podobnie jak z Nelsonem Mandelą. Byłem u niego w domu w Johannesburgu, zaprosił mnie po jednej z walk, usiedliśmy, pogadaliśmy. To najbardziej inspirująca postać, jaką kiedykolwiek spotkałem. Niesamowity człowiek. To, przez co przeszedł, pobyt w więzieniu, walka o swoje prawa, po tym wszystkim nie miał żadnych uprzedzeń, żadnej wrogości do ludzi. To przykład dla liderów tego świata. To moi najwięksi bohaterowie. Jeszcze jeden to Frank Sinatra, którego promowałem, bo jestem też promotorem muzycznym. On też jest moim bohaterem i wspaniale się z nim współpracowało [...].

Całość

Źródło: Andrzej Kostyra/Super Express

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Frank Warren potwierdził nazwisko rywala dla Lee Selby'ego Adrian Golec Newsy 0 14-11-17 19:58
Frank Warren organizuje galę w dniu 21 października Adrian Golec Newsy 0 18-10-17 10:24
Frank Warren przetestuje swoich prospektów 21 października w Leeds Adrian Golec Newsy 2 05-09-17 22:52
Frank Warren: nie mam wątpliwości, że to Łomaczenko jest najlepszy na świecie Adrian Golec Newsy 1 19-11-16 23:52
Frank Warren widziałby Korobowa z Saundersem na gali Fury - Chisora Adrian Golec Newsy 1 05-09-14 17:56


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:02.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.