boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 26-10-20, 17:01   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3979
Nominowany 165 razy w 46 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 19
Domyślnie Mateusz Borek: chodzi o to, by dawać emocje



Wywiad Po Gongu z Mateuszem Borkiem po gali MB Boxing Night 8.

Krzysztof Smajek/Po Gongu: gdyby ktoś zmierzył ci ciśnienie w piątej rundzie walki Kamila Łaszczyka, to pewnie miałbyś z 220/140.

Mateusz Borek:pewnie tak. Wydawało się, że to będzie spacerek dla Kamila, ale był tylko do piątej rundy, do momentu nokdaunu. Łaszczyk był rozluźniony, szukał w głowie kolejnych rozwiązań ofensywnych i w balansie nie zdążył uciec z linii ciosu. Nie wiem, czy widział ten cios, ale Escanez trafił idealnie. To były chyba drugie deski Kamila w karierze. Pierwsze, ale nie takie czyste, zaliczył w którejś z walk w USA. We Wrocławiu były to czyściutkie dechy po ciosie na punkt. Kamil miał dużo szczęścia, bo to była ostatnia akcja rundy. Po liczeniu Francuz nie mógł ponowić akcji, był gong i Kamil miał sześćdziesiąt sekund na regenerację.

Co Kamil mówił po walce?

Krytycznie podszedł do swojego występu. Zdawał sobie sprawę, że w kilku fragmentach walki brakowało mu koncentracji i że popełnił kilka błędów. Trener Wilczewski też zwracał na to uwagę. Kamil powiedział mi też, że zawsze ciężko pracował, ale po wydarzeniach z piątej rundy włączyła mu się lampka ostrzegawcza i że musi być jeszcze bardziej skoncentrowany
na każdym elemencie treningu. Uważa, że to będzie dla niego kolejny impuls.[...]

Byłeś zaskoczony przebiegiem walki Kamila Bodziocha z Jakubem Sosińskim? Kibice liczyli na szybki koniec walki, a panowie bili się przez sześć rund.


Dla Kamila Bodziocha była to trudna walka w mentalnym aspekcie, bo wchodził do ringu po porażce przed czasem. Sosiński ma zbliżone warunki fizyczne do Marcina Siwego, poprzedniego rywala Bodziocha, więc Jakub miał podany na tacy przepis na pokonanie Bodziocha. Kamil był mocno usztywniony w dwóch pierwszych minutach walki. Później poradził sobie ze stresem, trochę się rozluźnił i wygrał walkę.[...]

Już kilka razy mówiłem, że jeśli nie możesz zagwarantować najwyższego poziomu sportowego, to chodzi o to, by dawać emocje. Może je zapewnić przemyślany i skuteczny matchmaking. W starciu Bodziocha z Sosińskim były zwroty akcji, walka była zacięta i miała dość duży ładunek emocjonalny. Myślę, że spełniła oczekiwania kibiców, którzy raz na jakiś czas oglądają boks dla rozrywki. Taki kibic nie zastanawia się, czy są to zawodnicy, których stać na coś dużego w światowym boksie, tylko widzi dwóch facetów, którzy zostawiają w ringu serce, charakter i idą na całość. Po takiej walce kibic zostaje z nami, bo dostał dramaturgię w walce i rozrywkę.

Gala MB Boxing Night 8 nie została wpisana do BoxReca. Odpuszczasz sprawę, czy zamierzasz jeszcze coś z tym zrobić?


Wydaje mi się, że na polskim rynku jest to walka z wiatrakami. W poniedziałek wysłaliśmy wszystkie wyniki do BoxReca i do wszystkich federacji oraz EBU. Zobaczymy, co się z tym stanie. Już jestem zmęczony tym tematem. Nie wpiszą tej gali to trudno. Nie będzie mnie nikt szantażował BoxReckiem.

W trakcie gali dowiedzieliśmy się, że Michał Łoniewski, który walczył z Oskarem Wierzejskim, kilka dni wcześniej opuścił zakład karny. W jakich okolicznościach został zakontraktowany na galę?

Wierzejski miał walczyć z Tarabaszem, ale Damian kilka dni przed walką poinformował, że ma pozytywny test na koronawirusa. Nie chcieliśmy usuwać z karty Oskara, szukaliśmy dla niego rywala. Napisał do mnie Wiktor Materan, menedżer i matchmaker, że ma chłopaka, który chce walczyć sześć rund za tyle i tyle pieniędzy. Napisałem do Artura Szpilki, czy zna Michała Łoniewskiego, bo ktoś mówił mi, że byli razem w kadrze. Nie wiedziałem o jego sytuacji z sanatorium. Miałem ważniejsze rzeczy na głowie niż sprawdzać życie Łoniewskiego i zastanawiać się, gdzie był w poniedziałek czy we wtorek. Wysłałem Wierzejskiemu wideo z walki Łoniewskiego z czasów amatorskich. Za dwie godziny team Wierzejskiego potwierdził zainteresowanie walką. Później podpisaliśmy kontrakty i chłopak przyjechał na walkę.

Jak oceniasz pracę sędziów podczas gali MB Boxing Night 8?

Nie mam większych uwag do ich pracy. Widziałem, że w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat walki Kamila Młodzińskiego z Osadanem. Możemy dyskutować, czy było 4-2 dla Kamila, czy 3-3, a może 2-4. Czasami walkę trochę inaczej widać spod ringu niż w telewizji. Zawsze proszę sędziów, żeby sędziowali uczciwie, bo w tym widzę sens sportu. Ale zdaję sobie sprawę, że na każdej angielskiej gali, gdyby Młodziński był zawodnikiem angielskiego promotora, to wygrałby 5-1.

Jesteś zadowolony z gali we Wrocławiu?


Jesteśmy w trakcie pandemii i jest wiele trudności w organizacji gal. Niestety zanosi się na to, że w najbliższym czasie sytuacja się nie zmieni i będziemy skazani na taką rzeczywistość. Pewnie niektórzy promotorzy będą odwoływać gale. Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę trudny czas i wynikające z tego skromne możliwości, ludzie dostali 3-4 godziny przyzwoitej i dobrze opakowanej w telewizji rozrywki.

Po takich galach, jak ta we Wrocławiu, promotorom będzie się zgadzał rachunek ekonomiczny?


Jeśli na karcie walk są tylko twoi zawodnicy i płacisz za 6-7 pojedynków plus za logistykę, sceniczną, która dobrze wygląda w obrazku, to przy braku potężnego sponsora nie będzie się zgadzał rachunek ekonomiczny. We Wrocławiu mieliśmy zgodę na 260 osób, miało być trzydzieści kilka stolików. Była szansa na to, żeby sprzedać droższe bilety. To miała być gala w scenerii mocno biznesowej. Ale zmieniły się regulacje dotyczące obostrzeń przy organizacji imprez sportowych i dostaliśmy informację, że nie będzie tych stolików. Trzeba było przeprosić ludzi i oddać im pieniądze za bilety. Nie chcę narzekać. Uznałem, że zawodnicy poświęcili dwa miesiące życia na treningi, że mają rodziny, że zainwestowali pieniądze w przygotowania i że powinni zaboksować, by utrzymać aktywność i zarobić pieniądze. To jest przecież ich zawód i oni z tego żyją.

Masz już w planach kolejną galę MB Promotions?


Na razie niczego nie planuję. Zorganizowałem taką liczbę gal, jaką mam w kontrakcie z TVP Sport. Mamy z Mariuszem Grabowskim galę w Szydłowcu 21 listopada. Zastanawiamy się jeszcze nad galą w grudniu, ale nie podjęliśmy jeszcze decyzji.

Całość

Źródło: Krzysztof Smajek/Po Gongu

Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-10-20, 21:46   #2 (permalink)
Super Moderator
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 6109
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Rewanż Bodzioch - Sosinski z przygotowanym Sosinskim dawać. A nie że chłop miał 2 tyg obozu
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Mateusz Borek dla Boxing.pl: to będzie "game over", jeśli Adamek przegra z Abellem Krystian Sander Newsy 21 21-04-18 15:03
Mateusz Borek: nazwisko rywala dla Adamka wywoła emocje Krystian Sander Newsy 34 02-03-18 19:27
Mateusz Borek dla Boxing.pl: życzę Wasilewskiemu dobrze, ale ja pójdę swoją drogą Krystian Sander Wywiady 22 24-12-17 20:12
Mateusz Borek niczym Andriej Riabiński. 24 czerwca wielki sprawdzian Krystian Sander Publicystyka 17 22-04-17 16:32
Mateusz Borek dla Boxing.pl: trudne jest życie po życiu Krystian Sander Wywiady 8 02-09-16 13:16


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:34.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.