boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 29-09-20, 17:37   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3957
Nominowany 161 razy w 44 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Doug Fischer o Stevensonie i Savonie



Bardzo interesujący komentarz Douglassa Fischera z Ring Magazine na temat możliwości dawnych kubańskich asów boksu amatorskiego i omawianej niedawno przez Tony'ego Bellewa sprawy ewentualnej nowej kategorii wagowej między cruiser a ciężką.

O wybitnych kubańskich ciężkich

Jak by sobie radzili Teofilo Stevenson i Felix Savon, gdyby przeszli na zawodowstwo? Dużo zależy od tego, jak byliby prowadzeni, czy pozwolono by im na przykład przyzwyczaić się do stylu zawodowców poprzez stoczenie 10-20 walk z solidnymi journeymanami/gatekeeperami czy wręcz przeciwnie - zostaliby rzuceni między wilki. Gdyby mieli czas na rozwój, to myślę, że zostaliby pretendentami, ale nie wydaje mi się, żeby mogli wygrywać z posiadaczami pasów lat 70. czy 90. nawet wieczni pretendenci typu Ron Lyle czy Ray Mercer mogliby sprawić Kubańczykom piekło w ringu.

O propozycji nowej kategorii wagowej

Rozumiem tok myślenia Tony'ego Bellewa i sądzę wręcz, że byłby dużym graczem w takiej dywizji, gdyby istniała. W boksie mamy jednak już teraz 17 kategorii, 4 pasy w każdej, a niektóre federacje jak WBA mają czasem trzech mistrzów w jednej wadze.

Zamiast tworzyć kolejną dywizję dla "małych ciężkich" wolałbym raczej zmienić limit półciężkiej ze 175 na 180 lub 185, a limit wagi cruiser z 200 na 210 lub 215 funtów.

Mogę sobie wyobrazić dużych, silnych półciężkich w rodzaju Artura Beterbijewa (który bił się w latach 2011-2012 w amatorach w limicie 201 fujtów) i Joe'go Smitha Juniora walczących z powodzeniem w limicie 185.

Podobnie, widzę też możliwości cruiserów typu Mairis Briedis (który ważył blisko 214 funtów, kiedy nokautował 245-funtowego Manuela Charra), Yuniel Dorticos (191 cm + duży zasieg) czy Murat Gassijew (jeśli zdarzy mu się kiedykolwiek znów zawalczyć).

To oczywiste, że Usyk byłby królem takiej dywizji. Pewnie niektórzy ważący 210-215 funtów biliby się w tej nowej wadze, aczkolwiek nadal co więksi pewnie czuliby pokusę przejścia do ciężkiej, Michael Hunter pokazał już, ze można sobie radzić w HW i jest już w rankingu The Ring na ósmym miejscu.


Żródło: Douglass Fischer/Ring Magazine

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-09-20, 17:59   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5328
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Stevenson czy Savon seryjnie wygrywali z zawodnikami, którzy póżniej wiele znaczyli w profi. Gdyby taki Savon w 86 po zdobyciu tytułu MŚ został w USA i rozpoczał w wieku 19 lat karierę profesjonalisty, to nie wiem jak można by ją spierdolić żeby nie wszedł do ringu z Mikem Tysonem, Holym, Bowe czy Lewisem na przełomie lat 80/90. Gość miał taki styl i filozofie boksu ze byłby ulubieńcem Ameryki. Kariere ponoć jeszcze lepszego Stevensona znam gorzej ale skoro z palcem w d** dominował na amatorkich ringach przez kilkanaście lat to dlaczego na profi miałby miec problemy? stylowo wydawa się byc stworzony do takiego boksu - nokautujący cios, lekkosć ruchów, wydolność + wyjątowe na tamte czasy gabaryty ktore w połaczeniu z jego szybkością i płynnością ruchów wydawały się nie do przeskoczenia
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 29-09-20, 21:02   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3957
Nominowany 161 razy w 44 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

Amerykanie mają skłonność do niedoceniania bohaterów olimpiad. Dla mnie Kubańczycy, szczególnie Teofilo, byli postaciami wybitnymi, nietrudno mi było sobie ich wyobrazić na tronie wśród profi.

Teraz patrzę na inne rzeczy. Ich kariery amatorskie wyglądają na rewelacyjne, ale jeśli chodzi o przyszłość na pro, to diabeł tkwi w szczegółach. Obaj bywali nokautowani w trzyrundówkach, Savon nawet nie raz i nie dwa. Stevenson miewał potknięcia i na początku (z Bobickiem) i później (z Wysockim). Ale miał ten prawy. Tyle że w latach jego świetności rządził Larry Holmes, fenomenalny zawodowiec. Stawiam na to, że raczej dostałyby się mu jakieś strzępy po Holmesie, takie, jakie zbierali Coetzee czy Dokes. Oczywiście pod warunkiem, że miałby sensowną wydolność.

A Savon słabo się bronił, więc miałby naprawdę ciężko. Szczęki mistrzowskiej też nie miał. Ale tacy bez szczęki tez mieli pasy, niektórzy nawet długo, ale nie w cudownych latach 90. A propos, pamiętacie ten kawałek https://m.youtube.com/watch?v=KrM2S7pfg6M ?
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 09:46   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5328
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Masz racje Marek, Savon był kiepski w defensywie i jak większośc zawodników idących na chama do przodu, zbytnio polegał na swojej sile zapomninając o obronie. Patrze jednak na potencjał, wiadomo że pewne rzeczy musiałby zmienić. Z pewnością miałby jakieś wpadki. Z podobnego pułapu zaczynał Lennox Lewis, który nie wydawał się AŻ TAK wybitnie predysponowany/utalentowany. Dlaczego z Felixem miałoby być inaczej? Gość nokautował Tue ( !), Briggsa, Brewstera, Krasniqiego, pokonał Mercera a nawet pod koniec kariery będąc past wygrał z mlodymi wilczkami jak Czagajew czy Ibragimow. To świadczy o tym że przerastał ich wszystkich talentem.
Co do Stevensona - on walczył bardzo na luzie, nokautował od niechcenia. Takiemu zawodnikowi nie powinno sprawiać problemu przestawić się na dłuższy dystans, tym bardzej że on świetnie kontrolował tempo walki, miał świetny przegląd sytuacji, był mega uniwersalny. Prawdopodobnie wszedłby do gry pod koniec lat 70tych i myśle, że Ali byłby z nim bezradny. Holmes bazujacy na jabie i pracy nóg też musiałby moooocno się przestawić na bardziej ofensywny boks żeby go przeskoczyć.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 16:10   #5 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7259
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Heh, to ogolnie mocno teoretyczna dyskusja i zaklada mocno optymistyczny scenariusz. Załóżmy, że obaj wyjechaliby w najlepszym okresie do USA i przeszli na zawodostwo. Jaka jest pewnosc że w ogole zaadaptowaliby sie w boksie zawodowym. Potrzeba troche tych walk zeby sie przestawic i czesto okazuje sie że cos jest nie tak. Kilka kubanskich przykladow mamy jak np. Jorge Lois Gonzales, ktory przeciez wygrywal na amatorce z Bowem, Lewisem czy Biggsem i to w ich dobrym czasie, a potem na zawodostwie było co było. Poza tym nie wiadomo jak odnalezliby sie w nowej rzeczywistosci, w takiej Ameryce to pelno innych pokus. Rownie dobrze kazdy z nich w najlepszym czasie na zawodostwie moglby chodzic z nadwagą, juz o balangach i olewaniu treningow nie wspominam. Odnalezc sie na ringach zawodowych i rozwijac swoj talent amatorski to jedno, a umieć sie prowadzic dobrze pozasportowo i pamietac o priorytetach to drugie. Lewis to Lewis, to jest jeden z nielicznych ciezkich nowej ery ktory sie poświęcił w calosci boksowi. Wiekszosc amatorskich talentow jak Mercer, Bowe, Golota, Solis, Maskajew itd itd, zawsze znalazla sposob zeby zrobic krok w tył na profi. Nie wiadomo nawet jak psychicznie zniesliby Kubanczycy taki przeskok, bo jednak mentalnie inaczej sie podchodzi do walki w boksie amatorskim niz w zawodowym. Na amatorach to od byle podmuchu stopuje sie walke i wylicza zawodnika, tak samo nie ma opcji zeby byc krancowo zmeczonym w 3. rundzie na amatorach tak jak w 10 rundzie walki o mistrzostwo swiata w zawodowym boksie. Nie jeden swietny amator nie wytrzymywal presji pojedynku bedac zmeczonym i poobijanym. Tutaj jest za dużo znakow zapytania, wedlug mnie teoria na poziomie w ktorej da sie obronic roznie skrajnie tezy, sam szczerze watpie w zawodowy wielki sukces wymienionych Kubanczykow.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 18:25   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5328
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Robercik, teoretycznie to Savona mogłoby pierdolnąć jakieś porshe na pasach w drugim dniu pobytu w Vegas. Zawsze są skrajne scenariusze ale po co takie zakładać? Mówię tylko że on a już na pewno Stevenson wydawali się być idealnie skrojeni pod zawodowy boks, bardziej niż Bowe, Lewis, Holyfield o Gołocie czy Mercierze nie wspominając. A co by z tego wyszło, nie dowiemy się.
ps swoją droga te amatorskie talenty które wymieniłeś dobrze się odnależli na profi a żaden z nich do Savona się nie umywał oprócz Solisa ale ten zupełnie olał kariere. Gdyby Mayweather tak samo sie prowadził to dostałby bęcki od Bieniasa na jakiejś gali w Gliwicach.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 19:36   #7 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7259
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Nawet zakładając, że byliby konsekwentni w treningach jak na profi jak na amatorce, to jednak można tylko zgadywać jak zachowaliby się w 12. czy 15. rundzie walki mistrzowskiej, czy kondycja byłaby na poziomie Lewisa, czy w kryzysowych momentach nie zabrakłoby serca do walki itd. Ciężko mi ocenić potencjał na profi kogoś kto nie stoczył już tych paru walk z zawodnikami na solidnym poziomie na dłuższym dystansie. Trochę jednak było tych utalentowanych amatorów w HW, którzy potem nie odnalezli sie na profi na poziomie jaki prezentowali proporcjonalnie na amatorce. To trochę jakby inna dyscyplina, szkoda ze nie bylo okazji tego zweryfikować. Stevenson miałby chyba trochę łatwiej od Savona, jednak w 15 rundzie walki Stevensona z Alim z poczatku lat 70, czy w 12. rundzie Savona z Lewisem, Mercerem czy Bowe moge tylko zgadywac. W krajach niekomunistycznych jednak mentalnosc prowadzenia zawodnika zakładała przyszle sukcesy w boksie zawodowym. Na Kubie czy w ZSRR to raczej tylko zawodnik mógł sobie po cichu marzyć o zawodostwie. Nawet jak komus sie udalo wyjechac i walczyc na profi to w wiekszosci chyba przypadkow cos juz nie grało.

Czy Stevenson i Savon odniesliby sukcesy po zdobyciu pierwszego medalu olimpijskiego przechodzac na profi? Byc moze. Czy odnosiliby sukcesy amatorskie nadal, gdyby reszta zawodnikow z niekomunistycznych krajow nie szla na profi tylko walczyla nadal w boksie amatorskim? Niekoniecznie. Rownie dobrze Lewis moglby byc numerem 1 w amatorskim boksie zamiast Savona gdyby Brytyjczyk szedl drogą kubańską. Tak samo nie wiadomo czy Ali, czy Foreman idąc drogą amatorską całe życie nie osiagneliby poziomu wyzszego niz Stevenson kiedy zdobywal medale w latach 70tych.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 21:12   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5328
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
...Rownie dobrze Lewis moglby byc numerem 1 w amatorskim boksie zamiast Savona gdyby Brytyjczyk szedl drogą kubańską. Tak samo nie wiadomo czy Ali, czy Foreman idąc drogą amatorską całe życie nie osiagneliby poziomu wyzszego niz Stevenson kiedy zdobywal medale w latach 70tych.
19 letni Lewis przepadł na IO, Savon w wieku 19 zdobył tytuł najlepszego ciezkiego świata. To nie znaczy że był lepszy, ale sprawiał lepsze wrażenie. Nigdy nie wiadomo jak zaprezentowaliby się wybitni amatorzy na profi ale to przypadek że największe kontrakty podpisują medaliści IO? Łomaczenkou z marszu wszedł do czołowki, chwile pózniej do ścisłej elity.. podobnie Usyk. Stevenson był geniuszem na ich miarę, Savon prawdziwą bestią. Cieżko zakładać że nie dałby sobie rady z Mercerem na profi skoro w amatorce zrobił go bez problemu. Jasne że mógłby zawieść ale trudno sobie wyobrazić większego kandydata na HW gwiazdę niż on.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-09-20, 23:59   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Sep 2020
Postów: 15
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

A kogo oceniacie wyżej : Savona czy Stevensona? Chodzi mi zarówno o talent do boksu ogólnie jak i o specyficzne właściwości pt. "który mógłby ugrać więcej na profi". Bo w wielu miejscach czytałem, że to właśnie Stevenson był tym lepszym.
szavci031 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 01-10-20, 16:18   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3957
Nominowany 161 razy w 44 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

Ja w zasadzie wypowiedziałem się w temacie. Wg mnie Stevenson miał lepsze predyspozycje do boksu zawodowego, natomiast zgadzam się tu z @robercikiem, że trudno jest ocenić przyszłość. Usyk i Łomaczenko mieli w zasadzie gwarantowaną wielką przyszlość, jedyną niewiadomą była dlugodystansowa wydolność, ale to zazwyczaj jest najrzadszym problemem. Ważniejsza jest szczęka, na dodatek obaj umieli się bronić, byli właściwie skazani na sukces. A z ww. Kubańczykami nie było tak dobrze, szczególnie z Savonem.

Stevenson nawiasem mówiąc miał propozycję od Alego, ale jego obóz chciał walki 3-rundowej, co z kolei team staruszka Alego wyśmiał. W 1978 w trzyrundówce oczywiście stawialbym na Teofilo, a wielorundówka nie miała wtedy sensu.

Predyspozycje mieli obaj strasznie ciekawe, wyżsi niż Foreman, długie ręce, cios. Wygrane z amatorki trzeba oceniać indywidualnie, bo taki Tua miał ledwie 19 lat. Stevenson od pewnego czasu właściwie nie przegrywał, ale też nie miał aż tak mocnych rywali jak Savon. Byl lepiej ułożony i moim zdaniem rokował lepiej na pro. Ale ewidentnie musiałby zacząć już po Montrealu, choć historycznie byloby ciekawiej, gdyby wzorem Amerykanów zasilił szeregi zawodowców już po Monachium. Po 4 latach w 1976 miałby szansę przejść do historii, taki Holmes musiał długo terminować, ale mistrz olimpijski, który rozniósł wielką nadzieję białych i wszystkich zmiatał z ringu? Dostałby chyba wcześniej szansę. Frazier schodził ze sceny, Holmes był jeszcze na marginesie, Ali nie był już sobą, ale w 1976 jeszcze dawał radę, do tego Young, Lyle, Norton i Foreman. Wspaniałe czasy, by zostać legendą.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Doug Fischer o Davis-Santa Cruz Marek Cudek Newsy 1 20-08-20 14:26


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:45.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.