boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 27-09-20, 16:19   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3959
Nominowany 164 razy w 45 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie Kto Kogo: Briedis, Yoka, Cha-Cha, Casimero i inni



Weekend niespodzianek? I owszem, ale wyłącznie na polskim ringu, chyba, że za taką weźmiemy piątkowy blitzkrieg Tony'ego Yoki z Johannem Duhaupasem.

Mistrz olimpijski wygrał już w pierwszej rundzie, zaskakując wielu znawców, którzy oczekiwali fajnego testu i niespiesznego treningu utalentowanego Francuza. Ten jednak widocznie założył się z żoną, które z nich szybciej skończy, bo szybko napoczął rywala prawym overhandem, a Duhaupas nie widzi już jednak ciosów na tyle, by stawić jakikolwiek opór na tym poziomie.

Galę w Nanterre widziało na żywo pięć tysięcy widzów, a żona Tony'ego, również mistrzyni olimpijska z Rio Estelle Mossely, która szybko wróciła na ring po urodzeniu drugiego dziecka, gładko wygrała osiem rund w swej siódmej wygranej walce w wadze lekkiej z przeciętną Aurelie Froment.

Mairis Briedis nie jest na pewno pierwszym policjantem, który zdobył pas mistrzowski w boksie, ale z pewnością jest pierwszym Łotyszem. Miał już pas WBO, teraz w kolekcji twardziela z Rygi są pasy IBF i ten być może najcenniejszy - pas Ring Magazine.

35-latek zgodnie z przewidywaniami naszego redakcyjnego guru Andrzeja Pastuszka wygrał z Yunielem Dorticosem lepszą pracą nóg i wszechstronnością, pozwalającą boksować mu w różnych dystansach i na różne sposoby. Briedis zwyciężył bardzo przekonująco i mimo, że wśród sędziów znalazła się jedna czarna owca (punktacja 114:114 był kpiną ze zdrowego rozsądku), to jednak nie zdołano popsuć Łotyszowi wieczoru. Pochwały należą się też polskiemu sędziemu Leszkowi Jankowiakowi, który ponoć dzięki rekomendacji promotora Wasilewskiego został ringowym w tej dużej, ważnej walce i udźwignął ten ciężar.

Czy wynik tej walki oznacza, że Briedis jest numerem jeden wagi cruiser? Ta powszechnie powtarzana opinia wymaga dłuższego komentarza i do tematu niebawem wrócimy. Gratulacje dla Łotysza, wygrana z Monachium jest ukoronowaniem jego zaskakującej kariery i dowodem na to, że odpowiednio obdarowany przez naturę kickbokser może nie tylko zdobyć odpowiednią technikę bokserską, ale też może łatwiej wyjść poza schemat i łączyć elementy z różnych dyscyplin.

To był w ogóle dobry dzień dla Łotyszy - w Rydze półciężki Richard Bolotniks obronił pas WBO European, wygrywając wszystkie dziesięć rund z jednym z wielu kuzynów Tysona Fury'ego - Hoseą Burtonem. Doping lubiącego podróżować "Króla Cyganów" niewiele pomógł. Walka pokazała po raz kolejny, że bilans nie wygrywa, Bolotniks (17-5-1) przegrał już pięć razy, ale większość porażek miał na początku kariery.

W Europie działo się sporo zarówno na peryferiach dużego boksu (między innymi Filip Hrgović wygrał w drugiej rundzie z niejakim Alexandre'em Kartozią) jak i w stolicy europejskiego sweet science - Londynie, gdzie pod koniec pierwszej rundy świetny Josh Taylor ciosem w splot słoneczny unieruchomił Taja Apinuna Khongsonga. Wszyscy czekamy teraz na unifikację z Jose Carlosem Ramirezem.

Przenosimy się za ocean. Jedno się nie zmienia, cios w "plexus solaris" nadal rządzi. Uderzenie, którym Bob Fitzimmons zaskoczył 123 lata temu "Dżentelmena Jima" Jamesa Corbetta, posłużyło do rozstrzygnięcia unifikacyjnego starcia między Jermellem Charlo a Jeisonem Rosario.

Zgodnie z przewidywaniami Charlo stopował napierającego Rosario, który był liczony w pierwszej, szóstej odsłonie, a wyliczony w ósmym starciu po ciosie na dół. Trzeba podkreślić fakt bardzo pewnej unifikacyjnej wygranej Jermella z ciężkorękim przeciwnikiem w bodaj najmocniejszej dziś kategorii (choć niebawem prymat może znów odzyskać półśrednia).

Zgodnie z naszymi typami i oczekiwaniami potoczyły się walki Luisa Nery'ego z Aaronem Alamedą i Danny'ego Romana z Juanem Carlosem Payano. Wymienieni na pierwszy miejscu byli faworytami i jednogłośnie zwyciężyli, po dość trudnych walkach. Luis Nery zdobył tym samym swój drugi pas WBC, tym razem w super koguciej.

W najlepszej walce tego roku Jermall Charlo utrzymał pas WBC w wadze średniej, pokonując jednogłośnie na punkty znakomitego Serhija Derewianczenkę 118:110, 117:111, 116:112. Walka bez nokdaunów również może zachwycać, a ukraiński "Jan bez Ziemi" pozostaje jednym z najlepszych współczesnych pięściarzy bez pasa.

W wojnie 23-latków z pięściarskich rodzin Brandon Figueroa po zaciętej walce wykazał wyższość nad Damienem Vasquezem, ograniczając mu mocno pole widzenia poprzez rozcięcie w okolicach prawego oka. W dziesiątym starciu sędzia przerwał walkę. 16 wygrana przed czasem w 21 walce. Figueroa zachował pas WBA w limicie 122 funtów, czas na lepsze propozycje.

Bardzo efektownie zaprezentował się w koguciej mistrz Filipińczyk John Riel Casimero, pokonując już w trzeciej rundzie Ghańczyka Duke'a Micaha. Wysłał tym samym kolejny mocny sygnał czołówce, ze szczególnym uwzględnieniem wyzywanego już wcześniej "Monstera" Inoue, z którym walkę uniemożliwił koronawirus.

Żródło: Redakcja, Sweet Science, Boxing Scene

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-20, 14:27   #2 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 848
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Marku, śmiem twierdzić, że żaden facet nie założyłby się z żoną kto pierwszy skończy

Bardzo fajny bokserski weekend i bardzo fajny tekst go opisujący
bode jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-20, 15:56   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3959
Nominowany 164 razy w 45 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

bode@ zrobiłeś mi dzień tym celnym podsumowaniem Jak to mówiło się kiedyś, dobry żart, tynfa wart.

W boksie to już w ogóle kobitki mają z tym kończeniem przechlapane. Nie mogą skończyć, choć to byłoby czasem wskazane.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-20, 16:50   #4 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7259
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Kilka moich uwag jesli mozna. Po pierwsze dawno nie ogladalem boksu na zywo, takze dziekuje TVP sport za to ze udostepnia w necie na swojej stronie transmisje (bo nie mam tv) i moglem to obejrzec nawet na moim marnym smartfonie przy necie 512kb/sek (czyli wolny fest).

Yoke ogladalem na youtube z odtworzenia. Wiadomo, że to chlopak w kazdym elemencie lepszy od Duhaupasa, do tego wiek Johanna i pewne wyeksplatowanie dalo sie tez zauwazyc. Niby Yoka zdmuchnal Duhaupasa, ale pierwszy nokdaun byl po troche nieczystym ciosie, a drugi nokdaun tym podbrodkowym poprzedzil prawy w tyl glowy po ktorym ugiely sie nogi Johanna i wtedy dostal podbrodkowy. Yoka toporny jest troche, na nogach niby pracuje ale tylko troche jak atrapa, odskoczylby i trafil rywala czym chcial, to pchal sie na chama i gdzies tam rzucal te sierpy na oslep. Chetnie zobaczylbym jego rewanz z Demirezenem ktory pare lat temu w lidze zawodowej wytarl ring Yoką. Ajagba mimo wszystko ma lepsze resume niz Yoka, tak mi sie wydaje.

Briedis z Dorticosem, nudna walka, Dorticos ograniczony, a Briedis walczyl dosc zachowawczo. I nie zgodze sie z komentatorami ze Briedis tak gladko sobie radzil z Kubanczykiem. Wlaczylem od 5 rundy bodajze walke i wszystkie 3 kolejne (czyli 5, 6, 7) byly mocno wyrownane, a 2 z nich ze wskazaniem na Dorticosa. Ale nie widzialem tych pierwszych rund, wiec sie nie bede wypowiadal co do punktacji. Obaj mogli sie troche bardziej postarac, bo odbebnili tylko ta walke. Masternak mi sie bardziej podobal z Dorticosem niz Briedis, a fanem boksu Mateusza nie jestem bo czesto przesypia czesc walki.

Co do gali PBC. Nie kumam niektorych zestawien. Rywal Figueroy byl na boxrecu okolo 300 oczek nizej. Natomiast w walce Nery'ego o mistrzowski pas, roznica na boxrecu w rankingu wynosila prawie 50 pozycji (jesli sie myle to prosze o korektę).

Co do walk braci Charlo. Ten Charlo ze sredniej ladnie boksowal, troszke przypominal mi takich zawodnikow wagi sredniej z lat 80'tych, ale jakbym mial go porownac do Hearnsa, to jeszcze mu trochę brakuje takiej wlasnie przebojowosci. Ciekawe jakby wygladalo starcie Charlo z Hearnsem. Walka ogolnie fajna.

Charlo z super polsredniej z kolei ladnie zaczął, w 1 rundzie ten nokdaun, chociaz chyba na granicy faulu, jednak pozniej Rosario przejal inicjatywe, szedl do przodu, zadawal ciosy, nie dawal miejsca Charlo i wydawalo sie jakby Charlo nie mial pomyslu jak dobrac sie do Rosario. No ale potem przyszedl nokdaun i to dosyc ciezki, a niedlugo potem nokaut, ale w takim stylu nieprawdopodobnym ze sie zdziwilem. Lekkie pacnięcie w brzuch rękawicą i ciezki nokaut.

Walczyl jeszcze Hrgovic z jakims journeymanem, ale to szkoda komentowac. Hrgovic prowadzony jest jak Dubois, tyle że o ile Dubois jeszcze uczy sie boksu, to Hrgovic przy tych gabarytach i sporym doswiadczeniu i obyciu w ringach moze zaliczyc w koncu regres formy. Juz z Moliną byle jak wygladal w ringu. Gdyby na miejscu Moliny stal wtedy Dubois, to Brytyjczyk mialby spore szanse zeby wygrac to przed czasem.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-20, 18:30   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3959
Nominowany 164 razy w 45 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 17
Domyślnie

Przeciwnik Figueroi jest w top 15 WBA, obaj mają braci, którzy zdobyli pas, więc łatwo było taką walkę nakręcić. Na dodatek Damien Vasquez to 23-latek, z młodzieżowymi paskami, przetrwał pełen dystans z Juanem Carlosem Payano (choć został zdeklasowany), więc dano mu szansę i chyba nikt jakoś specjalnie tego nie żałował. Ma teraz dwie porażki, ale tam się widocznie inaczej obchodzą z takimi niby prospektami Tam to go na pewno taki bilans nie przekreśla, tym bardziej, że nie przegrał z leszczami.

Rywal Luisa Nery'ego, Alameda, to rzeczywiście dziwna akcja. Nery poszedł wagę wyżej, ale to była walka o wakujący pas, a Alameda, choć dużo wyżej od Vasqueza, szósty w rankingu WBC nie miał nic w bilansie, żeby mu dać taką walkę. To są takie walki zapychacze, bo teraz bida.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 28-09-20, 22:15   #6 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 1580
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Niee no nie porównujmy Hitmana Hearnsa do Charlo poki co Jeden z moich ulubionych piesciarzy ever.

Co do porównania Briedisa i Masternaka w walce z Dorticosem - Master toczył z nim walke cios za cios, dal z siebie wszystko a i tak troche zabraklo, a jak ogladalem walke lotysza to mialem wrazenie ze od 3 rundy idzie mu wręcz łatwo i walczy na pol gwizdka, bo na tyle wystarczy, Dorticos ani razu mu nie zagroził, ani razu nie byłw tarapatach, a kubańczyk czuł jednak respekt do kontr i powerpunchy Mairisa. Taka roznica.
pain.exe jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Kto Kogo: Ennis, Sokołowski, Ajagba i inni Marek Cudek Newsy 4 22-09-20 20:37
Kto Kogo (podsumowanie weekendu): Yarde, Kawaliauskas i inni Marek Cudek Newsy 0 14-09-20 14:23
Pindera po weekendzie: Briedis, "Główka” i inni Krystian Sander Newsy 0 02-10-17 08:55


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:46.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.