boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 20-07-20, 11:34   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3674
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie Top 10 dekady 2010-2019 w wadze lekkopółśredniej wg Sweet Science



Szkocki dziennikarz Matt McGrain zabierał się do stworzenia Top 10 dekady 2010-2019 w wadze junior średniej wg Sweet Science
top 10 wagi lekkopółśredniej jak do jeża. Według niego to bez porównania najtrudniejsza dywizja do oceny. Mierzył się z dylematami typu: czy wyżej należy ocenić kogoś, kto bił się z sześcioma pięściarzami z czołowki i miał z nimi bilans pół na pół (50% zwycięstw, 50% porażek) czy może kogoś kto miał dwóch rywali z topu i obu zwyciężył. Lista opiera się na rankingach The Ring i TBRB.

10. Zab Judah

Najwyższa pozycja: 3
Bilans dekady: 6-4
W rankingach przez 34% dekady

Zab Judah nie był już najmłodszy, kiedy w 2010 wrócił z limitu 147 funtów, by jeszcze raz spróbować namieszać w dywizji, która przyniosła mu sławę. Prawie każdy bokser z którym Judah się mierzył w omawianej dekadzie jest gdzieś w naszym zestawieniu i zazwyczaj to nie Judah był faworytem. Lucas Mathysse, puncher z bilansem 27-0 był interesującym wyborem na pierwszy ogień. Walka postrzegana gdzieniegdzie jako nieco kontrowersyjna, była rzeczywiście bliska. Judah miał przewagę w walce na dystans, Mathysse zamykał Zaba w narożnikach, punktacja w każdą stronę była do przyjęcia.

Zudah prezentował się świetnie z Kaizerem Mabuzą (wtedy na miejscu siódmym w rankingu), potem znów jako underdog pokonał Vernona Parisa (dziesiąty na listach) wygrywając wszystkie rundy z wyjątkiem jednej. Były też porażki. Został zastopowany przez Amira Khana i wypunktowany przez Danny'ego Garcię.

9. Amir Khan

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 12-4
W rankingach przez 40% dekady

Najważniejszą walką w karierze była dla Khana bitwa z Marcosem Maidaną. Katastrofalny nokaut w pierwszej rundzie w 2008 roku z Breidisem Prescottem musiał być w jego głowie już później w praktycznie każdej potyczce. Mimo przyjęcia wielu brutalnych ciosów od Maidany, szczególnie w dziesiątym starciu, Khan udowodnił samemu sobie, że jest naprawdę twardy. Wygrał z niewielką przewagą bój uznawany przez niektórych nie tylko za walkę roku, ale też też dekady. To starcie pokazało też jak na dłoni wszelkie bokserskie wady i zalety Khana: szybkie ręce, kapitalne decyzje w zakresie wybieranych uderzeń, kiepską koncentrację, ogólną szybkość i... leniwą pracę nóg, słabą odpornośc na ciosy i problemy z balansem.

Jego supremacja w walce z Zabem nie podlegała dyskusji, ale sam nokaut był kontrowersyjny, z ostatnim ciosem poniżej pasa. Khan czasem też przegrywał, ale choć np. z Dannym Garcią był klarowny nokaut, to już porażka z Lamontem Petersonem była naszpikowana kontrowersjami. Khan narzekał na ringowego, można też było czepiać się punktacji, były też podejrzenia o korupcję (ktoś z obozu Petersona kontaktował się z jednym z sędziów), a powalce wyszło jeszcze, że Peterson korzystał z niedozwolonego wspomagania. Walka, która punktowałem na remis 112:112, była totalnym nieporozumieniem i normalnie nie dałoby się jej dać Petersenowi.

Trzeba też dodać, że jakkolwiek dziwna była ta "wygrana", to pozostaje ona zdecydowanie najważniejszym zwycięstwem Petersona, drugie kolejne to z Dierrym Jeanem. Nie jest to zestaw godny top 10.

8. Lucas Matthysse

Najwyższa pozycja: 1
Bilans dekady: 14-5
W rankingach przez 52% dekady

Różnica między Matthyssem a Khanem jest niewielka, zadecydowały porażki - większość przegranych Mathysse'a była minimalna, niektóre wręcz sporne. Wiktor Postoł wygrał w 2015 wyraźnie, ale we wcześniejszych z Zabem Judahem i Devonem Alexandrem Lucas nie miał szczęścia. W mojej ocenie wygrał oba te starcia jednym punktem, w obu przypadkach to był punkt zdobyty nokdaunem.

Matthysse zastopował też Ajose Oluseguna i Lamonta Petersona, szczególnie ta druga brutalna wygrana, po trzech nokdaunach robiła spore wrażenie. W 2015 wyszedł do innego punchera Rusłana Prowodnikowa i zgodnie z oczekiwaniami mieli potyczkę, która była kandydatką do "walki roku". To kluczowe starcie w jego dorobku w limicie 140 funtów, pokazało, że wcale nie jest jedynie jednowymiarowym sluggerem. W pierwszej połowie walki świetnie kontrolował dystans, podbródkowe i lewe sierpy wywierały dewastujący efekt na Prowodnikowie.

Przegrywał nieco zbut często, by znaleźć się w top 5, ale trudno sobie wyobrazić czołową dziesiątkę bez jego osoby.

7. Devon Alexander

Najwyższa pozycja: 3
Bilans dekady: 24-1
W rankingach przez 25% dekady

Jego dorobek w lekkopółśredniej jest trudny do oceny, nigdy nie był wyżej niż na miejscu trzecim, choć miał zostać przyszłym numerem jeden P4P według Maxa Kellermana. Miał szczęśliwy werdykt w bliskiej walce z Andriejem Kotelnikiem, a następna wygrana walka - z Lucasem Matthyssem była ewidentnie kontrowersyjna, nie byłem jedynym, który punktował ją dla Argentyńczyka.

Przed Matthyssem Alexander poniósł jedyną porażkę w tej dywizji - z Timothym Bradleyem. Bradleya nie ma w top 10, bo to było jego jedyne znaczące zwycięstwo w 140 funtach w poprzedniej dekadzie.

6. Mikey Garcia

Najwyższa pozycja: czempion
Bilans dekady: 20-1
W rankingach przez 13% dekady

Czuję pewien dyskomfort plasując Garcię na szóstej pozycji, miał mało walk w tej wadze, ale wygrał zdecydowanie z Devonem Alexandrem, który miał zbliżoną ilość pojedynków. Choć mamy lepszych pięściarzy na wyższych pozycjach, nikt nie jest technicznie bieglejszy od Garcii, oglądanie go jest prawdziwą przyjemnością.

Mikey zaznaczył swą obecność w 140 funtach bijąc Adriena Bronera i byłego mistrza kickboxingu Siergieja Lipińca.

5. Jose Carlos Ramirez

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 25-0
W rankingach przez 20% dekady

Jose Carlos Ramirez wysunął się nad Miketa Garcię dzięki długiemu stażowi w lekkopółśredniej, w której spędził całą karierę. Młody, Amerykanin, puncher, bokser akcji, wzbudzał zainteresowanie już wcześniej, ale przełomową walkę stoczył w 2018 roku z Antonio Orozco, twardym, odważnym, agresywnym pięściarzem, który jednak do tej pory nie otrząsnął się po laniu, które zebrał od Ramireza.

Jose Carlos jest agresywnym, podstępnym, wywierającym presją pięściarzem, inteligentnie posługujący się czasem i przestrzenią. Operuje solidnym jabem i chociaż czasem odkrywa się, rzucają nieco dzikie ciosy, jest twardy i konsekwentny. Orozco notowany wcześniej na miejscu czwartym, dwukrotnie musiał się zbierać z desek, za pierwszym razem po prawym na głowę, a później po lewym haku na korpus). Ramirez wygrał nie mniej niż 11 rund u wszystkich trzwch arbitrów. To była masakra.

Na początku 2019 Jose Zepeda zmusił Ramireza do pewnego wysiłku, eksponując pewne słabości w jego boksie, dobrze chroniąc się przez lewym hakiem po obniżeniu prawej strony gardy. Ale to również była pewna wygrana, Ramirez wygrał na mojej i jednego z sędziów karcie osiem rund. Dekadę podsumował w lipcu zeszłego roku z Maurice'em Hookerem. Unifikacyjne niepokonanych mistrzów wygrał Ramirez, wciągając Hookera w zajadłą walkę od pierwszej rundy, rzucając go na matę, raniąc i wreszcie stopując w szóstej rundzie.

4. Regis Prograis

Najwyższa pozycja: 1
Bilans dekady: 24-1
W rankingach przez 25% dekady

Regis Prograis wyprzedził Ramireza najmniejszą możliwą różnicą i to mimo porażki. Pod koniec dekady przegrał decyzją sędziów dwa do remisu z Joshem Taylorem w walce dwóch czołowych pięściarzy dywizji (poza Crawfordem). Decyzja była chyba "gospodarska", w Stanach Prograis pewnie dostałby wygraną, a na neutralnym terenie mógłbym być remis.

Co do zwycięstwo, które pomogły wejść mu do top 5, zdecydowanie istotne było pokonanie Juliosa Indongo, dla którego to była kolejna porażka po nokaucie z rąk "Buda" Crawforda. Prograis zrobił swą robotę nawet szybciej niż Crawford, rozkładając Indongo w dwóch rundach. Twarde jaby na tułow i klatkę piersiową, zaganianie do narożnika i świetne unikanie jabu Indongo spowodowały, że Prograis szybko dostał się inside. Szybkość z jaką Prograis wywarł presję nie ma równych w tej dywizji.

Rok później Prograis zmierzył się z posiadaczem pasa i numerem cztery Kiryłem Relichem, Białorusinem, który udanie zrewanżował się Rancesowi Barthelemy'emu (z którym miał niezbyt sprawiedliwą porażkę w pierwszej walce), pokonując też Eduarda Trojanowskiego. Relich został po raz pierwszy zastopowany właśnie przez Prograisa po ciosie w tułów i deskach na początku walki i deklasacji w środkowych rundach.

Jest to więc szczególny pięściarz, walka z Taylorem była tak bliska, że z całą pewnością zasługuje na rewanż, który jednak odbędzie się już w ramach następnej dekady.

3. Josh Taylor

Najwyższa pozycja: 1
Bilans dekady: 16-0
W rankingach przez 23% dekady

Trajektoria jego kariery jest wręcz sensacyjna. Juz w 13 walce zmierzył się i wygrał z Wiktorem Postołem. Rok później równie imponująco pokonał punchera Iwana Baranczyka, rzucając go dwukrotnie na deski w siódmym starciu. W październiku 2019 była słynna walka z Prograis, bez wątpienia walka dekady w tym limicie. Najbardziej imponował progres i nauka na błędach Taylora, co pozwoliło mu znaleźć uznanie w oczach sędziów.

2. Danny Garcia

Najwyższa pozycja: czempion
Bilans dekady: 21-2
W rankingach przez 34% dekady

Podejrzewam, że niektórzy odbiorą drugie miejsce Danny'ego Garcii jako niespodziankę i nawet horror. Solidaryzuję się z tym.

Danny był niedoceniany, kiedy wbił się do czołówki w 2012 po pokonaniu starego Erika Moralesa. Nie oznacza to jednak, że wtedy nie wygrał, według mnie wygrał zupełnie pewnie. Czego nie wiedziałem wtedy, to fakt, że to był typowy boks dla Danny'ego: owszem, często nie trafiał, ale wszystko miał pod kontrolą. Jego naturalna wielkość i szybkość sprawiały, że stał się w tym limicie potężną maszyną bojową.

W następnej walce z Amirem Khanem, teoretycznie nie mógł zaimponować, według oczekiwań miał być mocniejszy, miał zastopować przeciwnika. Czekał i się doczekał, potężny lwey sierp rzucił Khana na deski i po łatwej walce Garcia wygrał w czwartej rundzie. Ktoś tam plotkował, że Danny dopisało szczęście z Moralesem, Garcia przyjął więc ofertę rewanżu i zmiótł go z ringu w czwartej rundzie. Potem było rzucenie na matę Zaba Judaha i wygrana punktowa, następnie zwycięstwo we thrillerze z Lucasem Matthyssem.

Czyli Garcia zdołał wygrać z przeciwnikami z tego top 10 w pięciu starciach pod rząd. Nikt nie ma bardziej imponującej sekwencji w tej kategorii. Do tego pokonał dwóch pretendentów nr 1, podczas gdy Taylora jednego i to po trudniejszej walce [rankingi The Ring i TBRB na podstawie, których sporządzany jest ten ranking mają swego czempiona, potem jest pozycja 1 - czyli pretendent nr 1, itd. - przyp. red.]. Do tego Garcia jest dłużej w top 10. Jako Szkot chętnie dałbym Taylora wyżej, ale nie dałoby sę tego uzasadnić.

1. Terence Crawford

2. Danny Garcia

Najwyższa pozycja: czempion
Bilans dekady: 26-0
W rankingach przez 24% dekady

Nie ma wątpliwości co do numeru jeden. Chociaż 140 funtów jest tylko przystankiem między 135 w którym był mistrzem, a 147 funtów do którego ostatecznie dążył, to jednak Crawford zdołał wywrzeć potężne wrażenie w stosunkowo krótkim okresie czasu. Zastopował każdego przeciwnika, z wyjątkiem Wiktora Postoła, pierwszego w jego kolekcji w tej dywziji numeru jeden z rankingu TBRB. Postoł, pieściarz światowej klasy, wyglądał przy nim jak nowicjusz.

Wciąż jednak Postoł wypadł lepiej niż Thomas Dulorme zatrzymany w szóstej rundzie, John Molina w trzeciej i Felix Diaz notowany na listach w półśredniej. Gibki i wysoki Indongo z Namibii (kolejny nr 1 z rankingu) dopiero co zastopował (jako pierwszy) w czwartej rundzie Eduarda Trojanowskiego. Walka z Crawfordem nie była równa. W trzeciej rundzie po ciosach Crawforda w tułów było po wszystkim.

Zdarza się, że jeśli dominujący pięściarz opuszcza jakąś dywizję, czujemy pewne rozczarowanie. W przypadku Crawforda nie było sensu trzymać go dłużej w limicie 140 funtów. Nie było nikogo, kto mógłby go przetestować.

1. Terence Crawford
2. Danny Garcia
3. Josh Taylor
4. Regis Prograis
5. Jose Carlos Ramirez
6. Mikey Garcia
7. Devon Alexander
8. Lucas Matthysse
9. Amir Khan
10. Zab Judah

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 21-07-20, 09:32   #2 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 796
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Crawford w swoich siedmiu walkach w super lekkiej nie walczyl z żadnym z pozostałych 9 piesciarzy znajdujących się w rankingu McGraina. Mimo że ten ranking obejmuje czasowo zawodników z różnych er (od Judaha, przez D. Garcię, do Prograisa). Co ciekawe, pomimo że nie walczyl z żadnym zawodnikiem z powyzszego rankingu, zunifikował wszystkie pasy w tej wadze...

Dziwna sytuacja.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Top 10 dekady 2010-2019 w wadze junior średniej wg Sweet Science Marek Cudek Newsy 15 20-06-20 20:54
Top 10 dekady 2010-2019 w wadze półśredniej wg Sweet Science Marek Cudek Newsy 54 30-05-20 16:42
Top 10 dekady 2010-2019 w wadze średniej wg Sweet Science Marek Cudek Newsy 22 20-04-20 20:51
Top 10 dekady 2010-2019 w wadze półcieżkiej wg Sweet Science Marek Cudek Newsy 12 12-03-20 16:45
Ranking top 10 wagi ciężkiej ostatniej dekady wg The Sweet Science Marek Cudek Newsy 9 20-01-20 13:12


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:43.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.