boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 02-07-20, 23:04   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3674
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie Afera Millera a przyszłość boksu



Autor podcastu "Inside The Mind Of A Fighter" Johny Rashman w bardzo ciekawy sposób przyjrzał się "aferze Millera". Tekst został opublikowany na stronie Second Out. Jarrell Miller został po raz trzeci przyłapany na dopingu, rok temu wyłapano w jego organizmie kilka zakazanych substancji, a pierwszy raz zaliczył w czasach, gdy był jeszcze kickbokserem.

To był ten facet, który miał czelność posądzić Joshuę o doping przed planowaną zeszłoroczną walką. 6-miesięczne kara naniesiona przez WBA była wręcz komiczna. Co więcej, od kary odpowiadającej przewinieniu uchronił Millera brak spójności w amerykańskim systemie regulacji prawnych. W lekkoatletyce i kolarstwie narzucałaby się automatyczna 4-letnia dyskwalifikacja. Trudno pojąć, jak boks może usprawiedliwiać tak słabe kary dla oszustów, choć częściowo wyjaśnia je system federalny w Stanach Zjednoczonych. Jeśli bokser zostanie "wygnany" z jednego stanu, zawsze znajdzie się inny gotów do poświęcenia etyki dla korzyści biznesowych.

W social mediach dominuje żądanie, by Miller został zdyskwalifikowany dożywotnio. Czy tak się stanie. Nie sądzę. Przynajmniej do czasu, kiedy promotorzy nie wezmą sprawy w swoje ręce i nie wrzucą go na "czarną listę". Boks już nie może polegać na federacjach, ciałach zarządzających, żywym dowodem na to są pięściarze, który nadal walczą pomimo pozytywnych wyników kolejnych testów. Jest choćby Rosjanin z brzydką kartą, który dostawał szansę za szansą, ostatnią od super promotora Eddiego Hearna. Możeby gadać do woli, ale to cały czas wygląda jak żart i jest hańbą dla boksu. Promotorzy będą argumentować, że wymierzanie kar pięściarzom z pozytywnymi wynikami testów antydopingowych nie jest ich sprawą. Chociaż to prawda, powinni jednak dać przykład innym. System kontroli i testowania w boksie ma poważne usterki, pięściarze nie traktują go poważnie, mimo faktu, że stanowi to zagrożenie dla życia ich przeciwnika na ringu.

Wygląda na to, że środowisko boksu jest przerażone potencjalnym zagrożeniem długoterminowych zakazów. Czy naprawdę ktoś chciałby zdyskwalifikować Canelo dożywotnio? Ale on przecież nie oszukiwał, on jadł skażone mięso.

Ironia losu: popularność Millera jest większa niż kiedykolwiek. Pewnie się nie mylę, myśląc, że znalazłby niejeden chętny promotor, by dać mu kolejną szansę. I znajdzie się. W końcu nagrodą za doping przed Joshuą był kontrakt z grupą Boba Aruma, członka Hall Of Fame. Przypadek Millera pokazuje dokładnie, co złego dzieje się w boksie w porównaniu do innych dyscyplin. Czy Harry Kane mógłby zagrać w Tottenhamie, czy reprezentacji Anglii sześć miesięcy po wpadce dopingowej? Nie mógłby. "Ale boks nie jest zarządzany przez jedną instytucję jak angielski futbol" - często przytaczany argument. Nadszedł czas, by boks na zawsze się oczyścił.

Co trzeba zrobić? To proste, wystarczy wprowadzić zasadę trzech szans, a gaża przyłapanego na dopingu przechodziłaby na konto jego przeciwnika. Pierwsza wpadka - automatyczna dwuletnia dyskwalifikacja, druga wpadka - cztery lata, trzecia - dożywotni ban.

Chociaż praktycznie każdy przyłapany zgrywa ofiarę, zdarzają się jednak sytuacje, kiedy zakazana substancja dostaje się do organizmu pięściarz bez jego świadomości i winy. Trzeba to brać pod uwagę, wymaga to współpracy często konkurencyjnych firm i organizacji. Trzeba jednak pamiętać, że jest rok 2020, odeszliśmy już daleko od czasów, kiedy w boksie rządziła mafia i podejrzane podstacie.


Źródło: Johny Rashman/Second Out

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-07-20, 23:13   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 137
Nominowany 18 razy w 10 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

„Co trzeba zrobić? To proste, wystarczy wprowadzić zasadę trzech szans, a gaża przyłapanego na dopingu przechodziłaby na konto jego przeciwnika. Pierwsza wpadka - automatyczna dwuletnia dyskwalifikacja, druga wpadka - cztery lata, trzecia - dożywotni ban.” Nie, nie, nie... jak T.Love
Patryk Konieczny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 02-07-20, 23:38   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3674
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie

Poeta. Bardziej zagadkowo się nie dało
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 06:19   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2197
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mocno jest Milller wyszczuplony na zdjęciu powyżej. Takie 100 kg maks.
Szymon Aleksandrowicz jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 07:14   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2383
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nic się nie zmieni w boksie, ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że próbują wszyscy zrobić z Millera jedynego człowieka na ziemi który ma problem z dopingiem i jest personifikacją całego zła jakie jest w szermierce na pięści. Chyba najbardziej żenujące jest postępowanie Hearna w tej sprawie który kreuje się na najwyższego pogromcę niedozwolonych metod i jedynego sprawiedliwego a tym czasem gość ma takien układy w UKAD że zawodnicy którzy mają recydywę i wpadają ponownie to nie są karani (Dilian White), a inni mogą ładować niektóre zakazane środki bo mają zezwolenie ze względów medycznych.
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 07:30   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 137
Nominowany 18 razy w 10 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Nic się nie zmieni w boksie, ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że próbują wszyscy zrobić z Millera jedynego człowieka na ziemi który ma problem z dopingiem i jest personifikacją całego zła jakie jest w szermierce na pięści. Chyba najbardziej żenujące jest postępowanie Hearna w tej sprawie który kreuje się na najwyższego pogromcę niedozwolonych metod i jedynego sprawiedliwego a tym czasem gość ma takien układy w UKAD że zawodnicy którzy mają recydywę i wpadają ponownie to nie są karani (Dilian White), a inni mogą ładować niektóre zakazane środki bo mają zezwolenie ze względów medycznych.
Otóż to
Patryk Konieczny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 07:58   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jun 2020
Postów: 58
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pierwsza wpadka - automatyczna dwuletnia dyskwalifikacja, druga wpadka - cztery lata, trzecia - dożywotni ban.
Takie sztywne kary prawie nigdy dobrze nie działają. Co innego wpaść na czymś mocnym a co innego zjeść wołowinę albo brać leki i nie sprawdzić składu, każdemu się może zdarzyć. Ale o tym można dyskutować.

Natomiast pomysł z gażą przechodzącą na konto przeciwnika to rozbój w biały dzień. Zawodnik się przygotował, dał walkę, organizator gali zarobił, kibice widzieli walkę. Karą dla zawodnika jest strata możliwości zarobienia podczas następnej walki.
szavci030 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 10:43   #8 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ciekawe jaki jest procent walk, w ktorych w ogole są robione wyrywkowe testy antydopingowe, ale zgaduję że ponad 95% jest bez takich testów.

Team Millera nie powinien go ładować w te programy clean boxing. Przeciez mozna byc uznawany bodajze w WBO i IBF bez brania udziału w programie Clean Boxing.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 11:30   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 465
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie należy nikogo dożywotnio dyskwalifikowac z możliwości uprawiania zawodowo swojej profesji i zarabiania na niej. Grubas chciał spalić tłuszcz i zwiększyć wytrzymałość.
Zacznijmy od tego że sportowcy cierpiący na astme (EIB) też używają podobnych mechanizmów. Leki na astme mocno dotleniają krew powodując zwiększoną wytrzymałość , lepsze spalanie tłuszczu i działanie wręcz anaboliczne wobec mięśni.
(Specjalista dodaje, że aktywne substancje, nazywane beta2-mimetykami, które znajdują się w lekach na astmę, są także składnikami clenbuterolu, który jest na liście substancji zakazanych WADA). To co brał Canelo.
(– Liczne badania potwierdziły pozytywne efekty beta-2 mimetyków na siłę i szybkość, ponieważ sprzyjają wzrostowi masy mięśniowej i ograniczają tkankę tłuszczową. Nie można również wykluczyć, że mają pozytywny wpływ na regenerację – dodaje Jorgen Jensen.)
Sportowcy złapani na przekroczonych dawkach leków na astme to lub mający EIB...Froome , Johaung , Bjorgen, 70% pływaków w GB , nasi mistrzowie O. Jedrzejczak i R. Korzeniowski...też astmatycy.
Jednak juz Johaung złapana na czymś innym dostała dyskw. i pożegnała się z Igrzyskami. Sponsorzy zerwali umowy i był generalnie ostracyzm wobec niej.
Świat boksu jeszcze nie dorósł do takich standardów. Świat boksu jest 20 lat w kwestii dopingu za LA , kolarstwem czy biegami narciarskimi. Oni sami w większości biorą byle co i byle jak.
Każdy sportowiec wpierdala w siebie chemię. Nawet skoczkowie narciarscy biorą jakieś srodki moczopendne czy zwiększające ciśnienie krwi , podnoszą temperaturę i przy tym tracą wagę czy wywalają wodę z organizmu.
Popularny obecnie jest solkoseryl. Np. z 15 lat temu była afera w Serie A , bo się okazało że przyjmują tam 3-4× większe dawki kreatyny. Teraz wzrósł poziom suplementacji w sporcie tak wysoko że na pewno na czymś innym lepszym " jadą."
Miller to głupek i powinien być zawieszony na rok czy dwa.
Ciekawa jak tam sprawa D. Whitea...
Z obserwacji ze świata sportu ...doping jest był i zawsze będzie.
Nie może byc tsk że łapią Millera na Epo czy hormonie i dają mu tylko 6 miesiecy dyskw. To powoduje bezkarność i nie moze byc tak że po karze 6 miesiecy od razu dożywotni zakaz.
Hipokryzja i obłuda w świecie sportu to norma w kwestii dopingu...
BezStraha jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-20, 14:58   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3674
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Nic się nie zmieni w boksie, ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że próbują wszyscy zrobić z Millera jedynego człowieka na ziemi który ma problem z dopingiem i jest personifikacją całego zła jakie jest w szermierce na pięści. Chyba najbardziej żenujące jest postępowanie Hearna w tej sprawie który kreuje się na najwyższego pogromcę niedozwolonych metod i jedynego sprawiedliwego a tym czasem gość ma takien układy w UKAD że zawodnicy którzy mają recydywę i wpadają ponownie to nie są karani (Dilian White), a inni mogą ładować niektóre zakazane środki bo mają zezwolenie ze względów medycznych.
Kozioł ofiarny jest potrzebny, kiedy dzieje się powszechne zło.

Nie rozumiem, co konkretnie kibice boksu mają przeciw nieuchronności, powszechności i konkretnym karom. Facet napisał o tym, od czego się powinno zacząć. To jest trafna diagnoza.

Trzeba zacząć od konkretnej minimalnej kary.

Niech to będzie np. dwa lata z możliwością zwiększenia, w zależności od rodzaju, jakości, ilości stosowanego dopingu. 6 miesięcy to kpina.

Rashman zwrócił uwagę na to, że w boksie wszystko jest od d..y strony. Kilka organizacji, każda ocenia, jak chce. To są jaja. W boksie jest wystarczająco dużo pieniędzy, by odprowadzać % od budżetu na gal na badania antydopingowe.

Powszechność i nieuchronność kary

Mało mamy przykładów, że to w boksie nie działa!? A powinno! Chłop uważa, że nikomu nie zależy na tych dyskwalifikacjach. Zawodnikom i promotorom - nie, wiadomo Kibicom powinno zależeć, nawet gdyby wiązało się to np. z trzyletnim gwałtownym zmniejszeniem podaży boksu.

Czy są jakieś neutralne ciała, dbające o czystość sportu? Na pewno. Idealistów nie brakuje. Chodzi głównie o to, żeby mieli oni nie mniej pieniędzy niż ci, którzy się zbroją: promotorzy, dziennikarze.

To prawda, że w boksie koksowanie ma dużo mniejsze znaczenie niż w kolarstwie czy podnoszeniu ciężarów. Jednak ktoś tego używa. Pytanie było zawsze jedno: czy akceptować ten wyścig zbrojeń, włącznie z wszelkimi patologiami, czy walczyć? Już dawno wybrano: trzeba walczyć.

Wiadomo, że zawsze będzie doping i będzie niesłuszna przewaga. Ale jednak trzeba się będzie nieźle wysilić, a ryzyko jest spore.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Przyszłość boksu zawodowego: Israił Madrimow Marek Cudek Newsy 0 06-03-20 22:56
RSC: kto dla Joshui zamiast Millera, afera bandażowa, Crawford vs Khan Andrzej Pastuszek Publicystyka 8 19-04-19 01:00
Ptak dodo i polska szkoła boksu Dariusz Chmielarski Publicystyka 12 10-01-19 22:54
2018 - babie lato polskiego boksu Dariusz Chmielarski Publicystyka 16 04-01-19 06:01
Kazus Kubrata Pulewa, przez pryzmat geograficznej dekoncentracji zawodowego boksu Adrian Golec Publicystyka 1 23-07-13 10:45


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:00.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.