boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 19-06-20, 13:52   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3642
Nominowany 141 razy w 36 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie Patryk Szymański: od dziecka czułem presję, że jestem prospektem



Nie ukrywam, że kibicuję Patrykowi Szymańskiemu, jak każdemu sportowcowi, który chce zmagać się z dużymi przeciwnościami. Pięściarz, który teoretycznie nie musi boksować, bo ma inne możliwości, ale praktycznie jednak nie wyobraża sobie życia bez tego sportu. Jest chyba najbardziej obleganym uczestnikiem gali MB Promotions w Arłamowie, bo jego kariera nie jest prostą, łagodną ścieżką pod górę, w naturalny sposób ma też najwięcej do powiedzenia.

Kolejna świetna rozmowa Krzysztofa Smajka i kilka akapitów o sobie ze strony TVP Sport.

Szymański o początkach kariery:

Moja kariera zaczęła się w sposób naturalny, bo tata boksował i ten sport był obecny od początku. Odkąd pamiętam była rywalizacja – czy to na pompki, czy podciąganie na drążku, czy gra w piłkę. Jak miałem cztery lata, to ojciec zaprowadził mnie na karate i to był taki start w sportach walki. Potem było jeszcze judo, ale boks to przeplatał i ostatecznie postawiłem na tę dyscyplinę. Nawet nie pamiętam, kiedy nauczyłem się pozycji bokserskiej, ciosów, bo rękawice od zawsze były w domu i dla mnie to było naturalne jak chodzenie.

Szymański o idolach:

To głównie Dariusz Michalczewski. Widziałem prawie wszystkie walki, to był dla mnie taki autorytet jeśli chodzi o etykę pracy i technicznego boksu. Teraz nie mam jednego idola, motywują mnie zawodnicy z czołówki, od każdego staram się wychwycić to co najlepsze i budować własną wersję Patryka Szymańskiego.

Szymański o boksie:

To całe moje życie, po raz pierwszy w ringu byłem 18 lat temu, w wieku dziewięciu lat. Pełnoletnia kariera, ciężko z tego zrezygnować, ale marzenia z dzieciństwa się nie zmieniły. Te porażki były po to, żeby nie było za łatwo, żebym potem wiedział, jak smakuje sukces. Wierzę, że mogę jeszcze powalczyć z czołówką.

================================================== ========

Krzysztof Smajek/Po Gongu: po walce z Andrijem Welikowskim wiele osób doradzało ci zakończenie kariery, ale ty nie posłuchałeś tych podpowiedzi i 20 czerwca w Arłamowie stoczysz kolejną walkę.

Patryk Szymański: miesiąc po pojedynku z Welikowskim to nie był dla mnie łatwy okres. Było dużo myśli. Nie budowałem żadnej presji, ale czułem, co mogło pójść nie tak w przygotowaniach do walki. Zacząłem niwelować to, co nie zagrało. Później przedstawiłem promotorowi swój punkt widzenia, a on dał mi kolejną szansę. Mam nadzieję, że to był dobry ruch. Wiem, że mało komu to się wydaje poważne. Wiele osób mnie skreśliło, ale to mi tylko dodaje skrzydeł.

Nie oszukujesz sam siebie?

Chcę spróbować i coś sobie udowodnić. Wiem, że stać mnie na dużo więcej. To jest najgorszy ból, gdy widzisz treningi czy sparingi, a przychodzi cięcie wagi i wszystko zmienia się o 180 stopni. Mam nadzieję, że wyeliminowałem błędy i teraz będzie inaczej, że pokażę nową wersję siebie. To nie jest wiara głupiego chłopca, który myśli, że tym razem może mu się uda. Zmian było dużo i czuję, że to jest moment, by iść dalej.

Próbowałeś znaleźć inny pomysł na życie niż boks? Mateusz Borek po twojej walce z Welikowskim mówił, że byłoby fajnie, jakbyś poszedł na studia, poszukał innego zajęcia.

Nie szukałem nowego zajęcia. Po walce w Radomiu miałem miesiąc wolnego, trochę się zapuściłem, ale później wszystko wróciło do normy. Zacząłem się ruszać, wdrażać nowe pomysły, okazjonalnie sparowałem. To nie jest tak, że zacząłem trenować 4-5 tygodni temu. Mam nadzieję, że 20 czerwca będę w 60-70 procentach u celu, a po wakacjach będę sportowo gotowy na dużo większe wyzwania. Porażki na pewno mnie wzmocniły. Zmieniłem sporo rzeczy, wzbogaciłem repertuar bokserski, z nowym trenerem pracujemy nad tym, żeby wszystko było coraz lepsze. Czuję efekty tej pracy i to mnie buduje.

Ktoś z rodziny doradzał ci zakończenie kariery?

Nie, rodzina i bliscy są przyzwyczajeni, że podejmuję ryzyko, wspierają mnie. Gdyby widzieli, że coś jest ze mną nie tak, na pewno by zareagowali. Nigdy nie byłem ciężko znokautowany i nie wynosili mnie z ringu. Czuję się dobrze i jestem zdrowy. Mam 27 lat i mam nadzieję, że to jest moment, w którym mogę jeszcze wszystko zmienić [...].

Pojawiły się opinie, że jesteś za kruchy do boksu. Zaprzeczysz tym słowom?

Na kruchość miało wpływ wiele przyczyn. Mam nadzieję, że je wyeliminuję i że będzie to widać w walce z Gorgoniem. Nie chcę głośno o tym mówić, wolę to pokazać w ringu. Na treningach i sparingach jest super, teraz muszę przełożyć to na walkę. Zdaję sobie sprawę, że to jest najtrudniejszy element, ale zrobię wszystko, by się udało.

Zakładam, że nie będziesz zapowiadał zakończenia kariery w przypadku porażki z Gorgoniem, ale czy masz plan B, gdyby coś nie poszło po twojej myśli?

Mam jeden plan: wracam, udowadniam swoją wartość i idę dalej. Nie skupiam się na tym, co może być źle. Skupiam się na tym, co chcę zrobić. Z tym kadrem w głowie budzę się codziennie. Tak ciężko, jak teraz nie trenowałem przed żadnym pojedynkiem. Potrzebna była tak wyboista droga, bym mógł iść dalej. Od dziecka czułem presję, że jestem prospektem i może to mnie zgubiło. Pewne rzeczy zaniedbałem. Mam nadzieję, że już to wyprostowałem i będzie to widać w kolejnych walkach.

Po której porażce było najtrudniej wstać z łóżka na drugi dzień?

Szczerze, nie chodziło o porażki, ale o ich styl. [...] Ktoś, kto trenuje sporty walki, może mnie zrozumie. Wychodzisz z kimś na sparing czy walkę i czujesz, że rywal jest lepszy. Myślisz wtedy: to nie jest mój poziom, muszę się na niego wdrapać. W przegranych walkach ani razu czegoś takiego nie czułem. Przegrywałem bardziej sam ze sobą niż z rywalem i to jest największy ból. Pracuję nad tym każdego dnia. Mam nadzieję, że w Arłamowie zobaczycie prawdziwego Patryka Szymańskiego. Dużo osób może powiedzieć, że nie wytrzymuję presji i tak dalej. Gdyby tak było, to wyszłoby to w pierwszych walkach, a nie przy siedemnastej czy osiemnastej. Wiem, że to mogły być problemy fizjologiczne, zbijanie wagi i to się przewracało jak domino. Mam nadzieję, że teraz wróci do normy.

Dlaczego Gus Curren nie jest już twoim trenerem?

To się naturalnie rozmyło, współpraca się wypaliła. Mamy ze sobą kontakt, relacje między nami są dobre. Jak trener będzie w Polsce, na pewno pójdziemy na obiad.

Kto zakończył współpracę?

Po ostatniej walce to było naturalne, że współpraca nie będzie kontynuowana. Każdy poszedł w swoją stronę. Nie mam do trenera żadnych pretensji.

Rozumiem, że nie widziałeś możliwości rozwoju przy tym trenerze?

Nie widziałem, od początku nie czułem tego. Między trenerem a zawodnikiem musi coś kliknąć, nie tyle w relacjach, co w stylu boksowania. U nas tego nie było. To była też mała kosteczka w domino, o którym wspominałem. Mam nowego trenera i powoli odbudowuję się mentalnie.

Z Currenem w narożniku stoczyłeś trzy walki. Nie chciałeś przerwać tej współpracy wcześniej, skoro nie kliknęło?

Trudne pytanie. Pewne rzeczy są niezależne tylko od zawodnika, tak to zostawmy. Jestem młodym człowiekiem, który popełnia błędy i tyle. Nie było drugiego dna. Od początku pewne rzeczy mi nie odpowiadały, ale próbowałem się dostosować, ale finalnie okazało się, że to nie jest to. Nie powiem, że Curren jest złym trenerem, jest bardzo dobrym trenerem, ale pod innego typu zawodnika niż ja.

Wyobrażasz sobie życie bez boksu?

Tak, ale będzie ciężko po zakończeniu kariery. Trenuję prawie 20 lat. To jest styl życia, a nie tylko praca czy pasja. Boks sprawia mi ogromną przyjemność. Mam nadzieję, że uda mi się otworzyć nową kartę.

Po Gongu wywiad

Patryk o sobie dla TVP Sport

Źródło: Krzysztof Smajek/Po Gongu, Rafał Mandes i Szymon Wodzicki/TVP Sport

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 16:00   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Postów: 453
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

No cóż, to jego życie i jego zdrowie itd itd - jeśli chce to niech walczy, za nikogo życia nie przeżyjesz.
Archonus jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 20:36   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2842
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Archonus Zobacz post
No cóż, to jego życie i jego zdrowie itd itd - jeśli chce to niech walczy, za nikogo życia nie przeżyjesz.
Niech próbuje, szczytów już wiadomo nie zdobędzie, ale chłopa wydaje się inteligentny i myślę ze będzie wiedział kiedy skończyć. Musi porostu cos sobie udowodnić.
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 21:24   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2374
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jutro zarówno my jak i on będziemy wiedzieć więcej, ciekawe jak sobie poradzi z presją bo tylko on coś musi w tej walce z Gorgoniem, a chyba presją i stres działają na Patryka wyjątkowo destrukcyjnie.
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 21:49   #5 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1501
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Powodzenia Patryk. Moim zdaniem kariery nie zrobi.Ale niech próbuje będę kibicować.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 22:19   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4951
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Tak to jest nagadali mu za dzieciaka że będzie z niego kawał świetnego boksera, może i mistrz świata i teraz gość żyje w takim przekonaniu. Zaczął trenować bardzo szybko, nauczył się sporo i do pewnego czasu mogło się tak wydawać. Do czasu kiedy pierwszy raz ktoś się mu w ringu postawił, wtedy wyszło to czego obejść się nie da czyli kruchość.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 19-06-20, 22:28   #7 (permalink)
contender
  
 
Avatar Bred
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1372
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mnie ten chłopak nigdy nie przekonywał. Pamiętam początek jego zawodowej kariery, wtedy też Chudecki coś próbował w USA. Patryk miał braki siłowe, kondycyjne, zawsze były jakieś wymówki, ciągłe zmiany trenerów i za każdym razem to był właśnie ten. Po czym okazywało się, że jednak coś nie kliknelo, coś nie zagrało i tak do dnia dzisiejszego. Wygrana z Campfortem była pewnym wyjątkiem w karierze, ale i zaskoczeniem, przynajmniej dla mnie. Potem nieszczęsny Villalobos, chamsko przekręcony i pewność niczym nie zmącona Szymańskiego o swojej wygranej. Gorgon nie ma czym uderzyć i jest marnym pięściarzem, krzywdy więc Patrykowi nie zrobi, ale każdy kolejny rywal o klasę lepszy, wyjaśni Szymańskiego bardzo szybko. Rozumiem jednak, że będąc w ringu lat 20 nie jest łatwo się z nim rozstać. Dla własnego dobra powinien jednak dobrze przeanalizować i zweryfikować swoje plany życiowe.
Bred jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-06-20, 00:03   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Postów: 454
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja też od "początku" czułem presje i uwieranie w kiszce przed sprawdzianem z matematyki.
Każdy ma swoją presję ...ciekawe co by się działo jakby walczył o coś wiecej niż z Talarkiem o pas Polsatu czy MB , czy tam o co on wtedy walczył...
BezStraha jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-06-20, 00:39   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2019
Postów: 218
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mnie z kolei czesto zastanawia czemu o Patryku Szymańskim ciągle pisze sie chlopak, młody chlopak, itp
Facet ma juz 27 lat, jest 2020 rok a nie 2012 jak debiutował . WIadomo to mlody wiek ale w tym wieku jak Fury bił się z Kliczką to nikt nie pisał chlopak, mlody chlopak cz cos w tym stylu. Tylko ze mlody.
Wydaje mi sie że Patryka moze to troche wkurzac, ale to moje przypuszczenia.
Eksperci chyba mają go troche za tego chlopaka z 2012 roku a to przecież juz dorosły, młody co prawda, ale dojrzaly mężczyzna.
Głos zza podwójnej gardy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 20-06-20, 01:02   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3642
Nominowany 141 razy w 36 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie

Taka uroda chłopięca

Jak Pietrzykowski walczył z Clayem miał 26 lat i dla wielu już był wtedy głęboko w drugiej połowie swojego prime.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Patryk Szymański wraca 20 maja w Poznaniu Krystian Sander Newsy 1 10-04-17 19:07
Patryk Szymański dla Boxing.pl: przerwa od boksu była mi potrzebna Paweł Rozmytański Wywiady 7 18-10-16 17:50
Patryk Szymański – Wilky Campfort na żywo w Fightklubie FightKlub Newsy 0 01-07-16 12:28
Patryk Szymański dla Boxing.pl: Gdy zranię rywala, nie odpuszczę mu Paweł Rozmytański Wywiady 3 11-02-16 23:26
Patryk Szymański przed galą w Chicago Wiechu Newsy 0 12-12-14 19:03


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:05.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.