boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 26-05-20, 14:35   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie Top 10 dekady 2010-2019 w wadze półśredniej wg Sweet Science



147 funtów. Welterweight. Kolejka klasyczna dywizja, jedna z najpopularniejszych i najbardziej konkurencyjnych w historii nowoczesnego boksu. Wystarczy zerknąć, kto jest na pozycji dziesiątej i dziewiątej - gołym okiem widać moc w półśredniej! Ranking i fragmenty komentarzy jak zwykle został sporządzone przez Matta McGraina, na podstawie zestawień Ring Magazine z lat 2010-2012 i TBRB (Transnational Boxing Rankings Board) z lat pozostałych. Miłej lektury!

10. Danny Garcia

Najwyższa pozycja: 5
Bilans dekady: 20-2
W rankingach przez 41% dekady

Wybranie kogoś na pozycję dziesiątą było jak zwykle bardzo trudne. Danny Garcia pokonał Roberta Guerrero, a Robert Guerrero wygrał z Andre Berto, Berto zwyciężył Victora Ortiza, tak więc rzutem na taśmę Danny Garcia. Skonstruował on przyzwoite résumé w tej konkretnie kategorii z pomocą paru znanych trików: były walki z mniejszymi zawodnikami w tzw. catchweight (Lamont Peterson), byli pretendenci past prime (Paul Malignaggi, Brandon Rios) i była wspomniana wygrana z Guerrero, która tak naprawdę zadecydowała o jego miejscu w top 10. Uczciwie mówiąc, Garcia był wtedy z Guerrero w cudownej formie, dziurawiąc przeciwnika pojedynczymi, bolesnymi ciosami, było też dużo prawych w tułów i potworne sierpowe na głowę.


9. Terence Crawford

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 26-0
W rankingach przez 14% dekady

Fantastycznie, że Crawford trafił w końcu do półśredniej w 2018. W konfrontacji z Jeffem Hornem potraktował Australijczyka po swojemu: jako dobrego pięściarza, który miał szczęście z Pacquiao, podczas gdy on, Crawford jest pięściarzem wybitnym. Opinia o nim ukształtowała się oczywiście po walkach w niższych wagach, w 147 funtów jego największa wygrana to jak na razie cały czas ta z Hornem, a druga z kolei - dominacja z Egidjusem Kavaliauskasem (bez tego dewastującego zwycięstwa Crawford nie zmieściłby się w tym rankingu). Na marginesie: myślałem też o Hornie oczywiście, w kontekście top 10, ale 4 rundy wygrane z Mannym to za mało by poważnie zastanawiać się nad Australijczykiem. A Crawford, znakomity pięściarz, któremu talent pozwala na przechodzenie do kolejnych wag i przejmowanie w ich w równie imponującym stylu jak Łomaczence, będzie z całą pewnością wyżej notowany w podobnej liście za lata 2020-2029.

8. Juan Manuel Marquez

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 6-2
W rankingach przez 14% dekady

Kiedy zauważyłem, że Juan Manuel Marquez będzie wśród najlepszych półśrednich dekady, byłem naprawdę zachwycony - Marquez należy do moich ulubionych pięściarzy. Jego wejście do top 10 bazuje, trochę podobnie jak w przypadku Garcii na oszałamiającym pojedynczym występie - dewastującym nokaucie w szóstej rundzie walki z Mannym Pacquiao. To była czwarta walka między nimi i druga w półśredniej. Poprzednia w tej wadze zakończyła się kontrowersyjnym zwycięstwem Filipińczyka (u mnie Marquez minimalnie, ale klarownie wygrał) i pewnie wpłynęła na podejście Juana Manuela do rewanżu. Mając oficjalnie "zero" po stronie wygranych w trzech poprzednich potyczkach, Marquez nastawił się na znokautowanie swojego nemezis. Wynikiem był najbardziej spektakularne zakończenie walki bokserskiej w tym wieku.

Marquez od swoich początków w boksie był mieszanką counter-punchera z box-moverem, bokserem nastawionym przede wszystkim na ochronę własnego bezpieczeństwa, nie mógł być więc tak ukochanym przez kibiców jak jego rodacy: Erik Morales i Marco Antonio Barrera. Pod koniec kariery przeobraził się w bardziej otwartego, mocniej ryzykującego, wywierającego presję pięściarza, co zaowocowało w walce z Pacquiao.

Marquez miał mało walk w półśredniej, nie miał też szczęścia. Według mnie należała mu się nie tylko wygrana w trzeciej walce z Mannym, ale też remis z Timothym Bradleyem, tak więc na pewno można się zastanawiać nad wyższą pozycją dla Meksykanina, póki co, jest ósmy.

7. Kell Brook

Najwyższa pozycja: 1
Bilans dekady: 18-2
W rankingach przez 82% dekady

Niezupełnie mi pasuje umieszczenie Kella Brooka nad takimi wspaniałymi pięściarzami jak Juan Manuel Marquez i Terence Crawford, ale trzeba tu przypomnieć, że to jest ranking dekady w konkretnej dywizji. Brook pojawił się na listach The Ring już 2011 i na listach TBRB był do ostatniego miesiąca 2019. A już przed 2011 zgarniał brytyjskie tytuły, wygrywając z solidnymi nazwiskami z regionu: Philipem Koteyem i Lovermore'em Ndou. Ale jak wielu innych pięściarzy z Wysp musiał jechać do USA, by skonfrontować się z realną konkurencją. W 2014 sędziowie w Carson dali mu wygraną z Shawnem Porterem. Walka była trudna do punktowania i pokazała zarówno mocne jak i słabe strony Brooka. Brytyjczyk był na początku wybijany z rytmu, "oszukiwany" przez swego przeciwnika, ale pokazał serce, opanowanie i wygrał u mnie sześć rund, zasługiwał na pewno na remis. Porter to zresztą według mnie najbardziej niedoceniany półśredni dekady, więc wygraną Brooka należy tu specjalnie docenić, jakkolwiek bliska to była walka. Trzeba też pamiętać, że w półśredniej przegrał jedynie z Errolem Spence'em.

6. Shawn Porter

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 18-3-1
W rankingach przez 65% dekady

W każdym z rankingów dekady znajduję pięściarza, którego wcześniej nie doceniałem, w półśredniej jest nim Shawn Porter. Jego wysoka pozycja może zaskakiwać, szczególnie znajdowanie się nad kimś, z kim przegrał w bezpośredniej walce (Brook), ale Porter pokonał więcej pięściarzy z rankingów niż praktycznie wszyscy w zestawieniu z wyłączeniem dwóch najlepszych. Jak zobaczymy, to nie zupełnie oznacza résumé nr 3, ale trzeba ten wyczyn docenić.

Porter zaczął od wygranej w stylu buldożera z Devonem Alexandrem w 2013, potem wyjabował Pauliego Malignaggiego niszcząc go w czwartej rundzie, szybciej niż ktokolwiek inny. Najwspanialsze zwycięstwo odniósł z Dannym Garcią, lekko faworyzowanym wtedy przez fachowców, później była wygrana nad Kubańczykiem Yordenisem Ugasem i wyrównana walka z Errolem Spence'em. Bliskie walki, to była stała zmora Portera. Dobra szczęka, aktywność były podważane przez słabość w postaci nie najlepszego silnika, pewny jab i niechlujny swarming. Nie da się go zmieścić w top 5.

5. Keith Thurman

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 17-1
W rankingach przez 58% dekady

Według pewnej anegdoty przydomek Thurmana "One Time" wziął się od częstotliwości, z jaką Keith lubi walczyć w danym roku. O ile jest w tym troche przesady, to właśnie ta cecha obniżyła jego notowania bardziej niż porażka z nieśmiertelnym Mannym Pacquiao w lipcu 2019.

Do tej walki, Thurman pozostawał niepokonanym, choć często wygrywał minimalnie. Podczas gdy jego powrót do boksu na wysokim poziomie z Janem Zaveckiem można uznać za bułkę z masłem, to obydwa najbardziej znaczące zwycięstwa były już tak bliskie, że mogły spokojnie pójść na konto przeciwników. Jednak to on wydawał się lepszym pięściarzem: ostrzejszym i szybszym od Shawna Portera, sprytniejszym od Garcii. Jeśli odbuduje się po porażce z Pacquiao, top 5 w kolejnej dekadzie z rzędu absolutnie stoi przed nim otworem.

4. Timothy Bradley

Najwyższa pozycja: 2
Bilans dekady: 8-2-1
W rankingach przez 50% dekady

Uważam wygraną Timothy'ego Bradleya z Mannym Pacquiao z czerwca 2012 za "wałek" i nie uwzględniam tego w rankingu. Wciąż jednak osiągnięcia Bradleya w limicie 147 funtów są znaczące i trzeba też podkreślić, że choć Manny pokonał go trzy razy, to żaden inny pięściarz nie zdołał tego zrobić. Juan Manuel Marquez był tego najbliższy w październiku 2013, w walce, którą można było oceniać na trzy sposoby, ale absolutnie nie było nic zdrożnego w wypunktowaniu tego dla Bradleya, który pokazał wtedy najistotniejsze cechy swojego stylu: wysokoenergetyczny boks, sporą ilość ciosów, piękny jab, serce, szczękę i odwagę. To była kluczowa walka w resume Bradleya, chociaż może być również dumny z wygranych z Rusłanem Prowodnikowem, Jessiem Vargasem i Brandonem Riosem.

Poza tym osobiście nigdy specjalnie nie przepadałem za stylem Bradleya i będąc brytyjskim fanem boksu, coraz mniej chętnie wstawałem o 4-5 rano na jego walki. Może ma to coś wspólnego, z tym że uważałem, że decyzja w walce z Pacquiao była skrajnie niesprawiedliwa, zwycięzcy takich walk często stają się w równym stopniu ich ofiarami jak przegrani.

3. Errol Spence

Najwyższa pozycja: 1
Bilans dekady: 26-0
W rankingach przez 37% dekady

Niepokonany w dekadzie, cała kariera w półśredniej, dwie wspaniałe wygrane z ludźmi z naszego top 10.

Walka z Brookiem w 2017 była przełomowa i trzeba przyznać, że Kell dawał radę do siódmej rundy, kiedy to Spence go zranił i zaczął już zdecydowanie przeważać. Poza znanymi walorami Spence'a najbardziej wysuwała się na przód jego nadspodziewana w tak młodym wieku bokserska dojrzałość. Ostra presja za wysoką gardą, lepsza praca nóg, szybkość, timing, jab, praca ciała, balans i proste - Spence wykazał wyższość prawie w każdym elemencie i był drugim po Gołowkinie, któremu udało się zastopować Brooka.

Po bezlitosnym obiciu Lamonta Petersona (8 miejsce w rankingu rocznym), zupełnie zdeklasował mistrza limitu 140 funtów Mikey'a Garcię. Walka z Shawnem Porterem była kluczową w jego karierze, miała miejsce pod sam koniec dekady i wykazała, że Spence potrafi oprzeć się presji i wytrzymać ogień prawdziwej walki. Szczególnie w trzeciej rundzie Errol znalazł miejsce dla wielu precyzyjnych ciosów, mimo nacisku przeciwnika. Wisienką na torcie był nokdaun, wygrał niejednogłośnie na punkty, u mnie to było 115:112.

Spence zrobił coś całkiem głupiego - rozbił się autem, dostał też zarzuty prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Jednak wszyscy czekamy na jego powrót, to on predystynowany, by zostać następnym królem półśredniej.

2. Manny Pacquiao

Najwyższa pozycja: Mistrz
Bilans dekady: 12-4
W rankingach przez 100% dekady

Manny Pacquiao ma drugie miejsce i obawiam się, że trudno to będzie podważyć, choć był dość blisko wygranej.

W 2010 pokonał Joshuę Clotteya i pojawił się w rankingu najlepszych półśrednich. Nie przegrał ani jednej rundy, a ponad 9 lat później, jakieś 20 lat po zdobyciu pierwszego tytułu, zdobył swój pierwszy pas w wadze półśredniej. Zmierzył się wtedy z Keithem Thurmanem, jednym z najbardziej znaczących półśrednich dekady. Mający krótszy zasięg, mniejszy i blisko 41-letni Manny wydarł wygraną jednym punktem. To było zadziwiające osiągnięcie.

Przyjrzyjmy się liście pięściarzy, których w ciągu dekady Pacquiao "out-manned", zmógł siłą, sprytem, szybkością, ilością ciosów, kiedy to cementował swoje miejsce w czołówce all-time P4P.

Po wygranej wszystkich rund z Joshuą Clotteyem powtórzył tę sztuczkę z Shane'em Mosleyem, by stoczyć równą walkę ze swym wielkim rywalem Juanem Manuelem Marquezem. Po oszustwie sędziowskim z Bradleyem, najbardziej brutalnym nokaucie dekady poniesionym z Marquezem, dodał kolejne skalpy: Brandona Riosa, Jessiego Vargasa, dwukrotnie Timothy'ego Bradleya i Thurmana.

"Zaprawdę, Manny Pacquiao jest wspaniałym, legendarnym mistrzem".

1. Floyd Mayweather Jr

Najwyższa pozycja: Mistrz
Bilans dekady: 10-0
W rankingach przez 55% dekady

Moment, w którym Manny Pacquiao został znokautowany do nieprzytomności przez Juana Manuela Marqueza, pieściarza z Floyd Mayweather Jr w ringu bawił się, prawdopodobnie zadecydował o pierwszym miejscu w wadze półśredniej w ostatniej dekadzie, trzeba też dodać, że choć przodowanie Floyda jest do dyskusji, to jednak miał on również lepszy bilans niż Manny.

Kwestię pierwszeństwa rozstrzygnęła również bezpośrednia walka między nimi. To prawda, że Manny walczył z kontuzją i jest również faktem, że Mayweather lepiej znosił skutki starzenia się organizmu, ale jest również prawdą, ze Floyd przejął kontrolę nad środkiem ringu. Oglądając walkę w zeszłym tygodniu, nie mogłem się nadziwić temu, że ich potyczka była o wiele bardziej ekscytująca i bliska niż mi się dawniej wydawało, ale nie mam wątpliwości, który z nich jest lepszym pięściarzem. To, co "mogło się zdarzyć" cztery lata wcześniej jest zawsze przyćmione przez to, co faktycznie mogliśmy zobaczyć w ostrych światłach reflektorów.

Obok Pacquiao, najważniejszym zwycięstwem Floyda w półśredniej jest prawdopodobnie wygrana z Miguelem Cotto, który sprawił mu trochę kłopotów. To zresztą znak firmowy Mayweathera, że radził sobie tak dobrze w zakresach, w których przeciwnik zdawał się mieć przewagę. Jego generalship lub ringowe IQ jest jednym z najlepszych w historii boksu. Szczęśliwie znokautował Victora Ortiza, w kontrowersyjnych okolicznościach, po tym jak został uderzony głową, zupełnie wyboksował Shane'a Mosleya, po tym jak został wstrząśnięty najmocniejszym uderzeniem, jakie przyjął w dekadzie, wreszcie wygrał bliską walkę z Marcosem Maidaną i zmiażdżył Roberta Guerrero.

Kiedy ich pokonywał, wszyscy ci bokserzy byli w top 5, niektórzy także na listach P4P.

1. Floyd Mayweather Jr
2. Manny Pacquiao
3. Errol Spence
4. Timothy Bradley
5. Keith Thurman
6. Shawn Porter
7. Kell Brook
8. Juan Manuel Marquez
9. Terence Crawford
10. Danny Garcia


Źródło: Matt McGrain/Sweet Science

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 16:04   #2 (permalink)
contender
  
 
Avatar Bred
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1373
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Czy Marquez to out boxer przed Pac Manem? To wątpliwa dla mnie teza, zwłaszcza spoglądając na klasyk z Diazem (1 i 2). Szczególnie druga to jedna z najlepszych walk w historii, dla mnie to z pewnością top 10-15 ever. Takich pojedynków dziś już się nie ogląda. Ja umiescilbym go przed Brookiem i pewnie przed Bradleyem.
Bred jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 17:03   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4954
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Dany Garcia chyba zawsze będzie niedoceniany skoro nawet tutaj gość się zastanawiał czy umieścić go w rankingu.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 17:55   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bred Zobacz post
Czy Marquez to out boxer przed Pac Manem? To wątpliwa dla mnie teza, zwłaszcza spoglądając na klasyk z Diazem (1 i 2). Szczególnie druga to jedna z najlepszych walk w historii, dla mnie to z pewnością top 10-15 ever. Takich pojedynków dziś już się nie ogląda. Ja umiescilbym go przed Brookiem i pewnie przed Bradleyem.
Mieszanka counter-punchera z box-moverem. Dla mnie to nie jest out-boxer, jakbym nie liczył
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 18:29   #5 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał szmagel Zobacz post
Dany Garcia chyba zawsze będzie niedoceniany skoro nawet tutaj gość się zastanawiał czy umieścić go w rankingu.
Tak szczerze to Garcia za resume moim zdaniem powinien byc wyzej na przestrzeni dekady niz np. Spence.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 20:09   #6 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 1514
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
Tak szczerze to Garcia za resume moim zdaniem powinien byc wyzej na przestrzeni dekady niz np. Spence.
panowie też tak myślałem, ale tutaj uwzględniamy jedynie welter - a tutaj garcia walczył od 2015 roku i faktycznie jego najwiekszy skalp to Guerrero. Z Thurmanem czy Porterem pokazał się również dobrze, ale niestety minimalnie przegrywał (moim zdaniem dużo bliższe walki niż to wskazują karty sędziów).

garcia to max 8 na liscie, ciasno jest w welter niestety. Na Moneya nie było bata w 147, a w 154 kozaki typu hurd lara czy bracia charlo wyplyneli za pozno, i to wcale nie mam pewnosci czy mimo wielkich dysproporcji w warunkach fizycznych i sile, mayweather dalej moglby ich rozpykac. Niesamowity gość, tak jak Pac man zresztą. Żywe legendy do których ci wyżej wymienieni nigdy się nie zbliżą i póki co nie ma nikogo z takimi perspektywami w tej wadze, może Crawford jedynie lub ew. zobaczymy co z karierą Errola Spenca.
pain.exe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 20:26   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
Tak szczerze to Garcia za resume moim zdaniem powinien byc wyzej na przestrzeni dekady niz np. Spence.
Garcia: past prime Paul Malignaggi (po nokaucie), past prime Brandon Rios, Guerrero i Lamont Peterson w catchweight

Spence: past prime Brook, past Lamont Peterson, mały, lecz świetny Mikey Garcia (niedawno przecież pokonał w półśredniej Vargasa) i Porter. Pokonał Portera, który wygrał z Garcią.

Nie wiem co tu przemawia za Garcią. On naprawdę w samej półśredniej nie miał odpowiednich wyników.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 20:39   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2849
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Garcia: past prime Paul Malignaggi (po nokaucie), past prime Brandon Rios, Guerrero i Lamont Peterson w catchweight

Spence: past prime Brook, past Lamont Peterson, mały, lecz świetny Mikey Garcia (niedawno przecież pokonał w półśredniej Vargasa) i Porter. Pokonał Portera, który wygrał z Garcią.

Nie wiem co tu przemawia za Garcią. On naprawdę w samej półśredniej nie miał odpowiednich wyników.
kurde jakby do fmj zastosować takie analizy...
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 26-05-20, 23:31   #9 (permalink)
champion
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 2027
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

skoro marquez (ktorego uwielbiam) wg ciebie co najmniej zremisowal z bradelyem to nie uwazasz ze prowodnikow wygral z tim-em? tam byl nie zaliczony nokaut, rundy nie punktowane 10-8 itp..
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 27-05-20, 08:36   #10 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Postów: 87
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał puciu Zobacz post
kurde jakby do fmj zastosować takie analizy...
Mosley, Ortiz, Guerrero, dwa razy Maidana, past prime ale wciąż świetny Pacquiao, Berto

Jak dla mnie robi wrażenie
jurgenik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Maidana myśli o wadze półśredniej Adrian Golec Newsy 2 21-10-11 21:56
M'Baye stracił pas WBA interim w wadze półśredniej Paweł Kulig Newsy 1 15-07-11 07:02
Guerrero vs. Maidana 27 sierpnia o WBA w wadze junior półśredniej Adrian Golec Newsy 5 22-06-11 14:01
Udany debiut Malignaggiego w wadze półśredniej Adrian Golec Newsy 1 19-12-10 14:42
Castillo: Mój cel to tytuł w wadze półśredniej Adrian Golec Newsy 0 22-06-10 18:58


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:36.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.