stare 22-05-20, 16:05   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3510
Nominowany 106 razy w 25 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Prasówka Boxing.pl 22-05-2020



Przegląd Sportowy wspomina polski wieczór na zawodowych ringach sprzed 15 lat, kiedy to o pasy walczyło dwóch Polaków: Andrzej Gołota i Tomasz Adamek.

Sam Colonna, który później, tego samego wieczoru, sekundował Gołocie. – Miesiąc przed walką Tomek złamał nos. Wystarczyło, że sparingpartner dotknął go lewym prostym, a po twarzy zaczynał spływać strumień krwi. Myśleliśmy o odwołaniu potyczki, ale Adamek powiedział stanowcze nie. Udowodnił, że jest prawdziwym wojownikiem. Walka okazała się rewelacyjna, była jedną z najlepszych w 2005 roku. Zużyliśmy cztery ręczniki, każdy w całości nasiąkł krwią. Jej zapach czułem przez trzy kolejne dni.

Specjaliści ESPN, układając wspomniany ranking najlepszych walk pierwszej dekady XXI wieku, tak argumentowali umieszczenie na 30. pozycji potyczki Adamka z Briggsem. Tłumaczenie Przemysława Garczarczyka dla Polsatu Sport: – Określenie „straszny twardziel” to dla niego zdecydowanie za mało. Adamek miał pęknięty nos na kilka tygodni przed walką. Miał okazję się wycofać, ale zdecydował się ukryć kontuzję, mówiąc później, że chęć zdobycia tytułu była zbyt silna. Skończyło się na tym, że przez dwanaście rund połykał krew płynącą z pękniętego ponownie podczas walki nosa, nazywając kontuzję „najcięższą, jaką miał w życiu”. Już w trzeciej rundzie Polak miał zapuchnięte oko, w ósmej był bliski przegranej przed czasem, ale szczęśliwie dla polskiego wojownika oddawał Briggsowi cios za cios i jeszcze z nawiązką, zdobywając tytuł WBC”.




Mateusz Masternak chce wrócić na zawodowe ringi na jedną, dwie walki ze względów finansowych. Nie po raz pierwszy okazało się, że marzenia o amatorstwie kosztują i to całkiem sporo.

Nie ma się co oszukiwać, w boksie olimpijskim nie zarabia się dużo. Miałem co prawda obiecane pieniądze, ale można powiedzieć, że zostały one zamrożone wraz z zamrożeniem sportu – mówi pięściarz z Wrocławia, który na co dzień pracuje na etacie w wojsku jako ratownik. W dłuższej perspektywie rozważa też prowadzenie treningów personalnych.

W obecnej sytuacji trudno czekać na kolejne mistrzostwa Polski, a więc być może do końca roku. Gdy zdecydowałem się walczyć o igrzyska, myślałem, że wszystko zajmie maksymalnie rok i wrócę do pojedynków zawodowych. Sprawy się jednak skomplikowały, [...] słyszałem ostatnio wirusologa, który powiedział, że organizacja w 2021 roku takich imprez jak igrzyska wcale nie jest taka pewna. Jeśli jesienią nastąpi druga fala zachorowań i potrwa do późnej wiosny, to o zawodach w Tokio nie będzie mowy.

Według obecnych planów Masternak ma kontynuować eliminacje od w 1/8 finału i w przyszłym roku Polaka czekałoby starcie z Bułgarem Radosławem Pantalejewem, brązowym medalistą MŚ 2019. A o awans do igrzysk zwycięzca tej potyczki powalczy być może z Emmanuelem Reyesem, Kubańczykiem reprezentującym Hiszpanię.

O ile Pantalejew stylowo może mi pasować, to Reyes będzie trudny – mówił Mateusz.



Mike Tyson ponownie powiedział dużo ciepłych słow o weganizmie. Dieta roślinna odegrała według niego znaczącą rolę w odejściu od nałogów.

Zrzuciłem sporo nadwagi, ponad 100 funtów. Weganizm dał mi zdrowe życie. Po przejściach z narkotykami ledwo oddychałem, miałem nadciśnienie, artretyzm - wszystko minęło.



Tyson i Holy chodzą parami, więc teraz parę słów od "Real Deala".

Evander Holyfield nie odbiera szans Deontayowi Wilderowi w trzeciej walce z Tysonem Furym. Według dawnego mistrza, Deontay musiałby jednak wprowadzić pewne poprawki.

Musi trzymać ręce wysoko i nie pozwolić na uderzenia w okolicę błędnika. Po tym jak dostał w ucho zbierał praktycznie każdy cios Fury'ego, jego ręce były ciężkie, zwykle nie przyjmuje tak dużo. Coś się musiało stać.

W pierwszej walce z Lennoxem Lewisem, on rozerwał mi bębenek, modliłem się, żeby się nie poddać. Walczyłem z kimś większym od siebie, mającym podobne umiejętności, a już musiałem zmagać się z problemem utrzymania równowagi. Straciłem cały ogień.




Na deser interesujący wywiad. Krzysztof Smajek ma za sobą kolejną znakomitą rozmowę. Tym razem jego "ofiarą" był Mateusz Borek, który opowiedział o najbliższej gali i ryzyku organizacji imprez w dobie koronawirusa.

Krzysztof Smajek: czy w tych trudnych czasach warto organizować galę boksu? Pytam cię jako promotora.

Mateusz Borek: Pytanie, po co to robimy? Jeśli dla kasy, to nie warto. Ale jeśli nas to kręci, lubimy wyzwania i adrenalinę, ponadto chcemy pomóc paru chłopakom, to wtedy warto. Czasy są trudne. Budżet gali składa się z kilku elementów: sprzedaży biletów, sponsorów, środków przekazanych z tytułu promocji danego miasta czy województwa i z pieniędzy od telewizji. Dzisiaj sprzedaż biletów odpada. Miasta mają inne priorytety, bo za chwilę będą dopłacać dzieciom do obiadów, wspierać służbę zdrowia, edukację i projekty społeczne, a niekoniecznie będą miały pieniądze na promocję sportu. Mapa rynku sponsoringowego mocno się skurczyła, firmy ograniczają wydatki na sponsoring i marketing. Jedynie pieniądze z tytułu praw telewizyjnych mogą w jakiejś części sfinansować galę. Możesz też zaryzykować i wziąć na siebie ryzyko finansowe. Zapłacić za produkcję, wytworzenie sygnału i promocję, a później spróbować sprzedać to w PPV.

Podejmujesz to ryzyko?

Rozważam kilka opcji. Akurat jestem na starcie nowego biznesu i z partnerami biznesowymi zastanawiamy się, czy nie ponieść pewnego kosztu tego przedsięwzięcia. Żeby zrobić coś bez precedensu w polskich mediach i pokazać galę w Kanale Sportowym. Myślimy o kilku wariantach. Pierwszy zakłada, że to będzie otwarty produkt dla ludzi. Wtedy musielibyśmy znaleźć kilka firm, które pomogłyby nam sponsoringowo przy transmisji. W drugim wariancie dwie walki pokażemy w paśmie otwartym, a resztę zakodujemy. Trzeci wariant to PPV w internecie za jakąś rozsądną cenę, przykładowo 19,99 złotych. Myślę, że dzisiaj kibic boksu tęskni za emocjami.

Który z tych wariantów wydaje się najbardziej prawdopodobny?

Nie wiem, mamy miesiąc do gali. Dzisiaj jestem bardziej skoncentrowany na
zakontraktowaniu rywala dla Roberta Parzęczewskiego. Od miesiąca rozmawiam z różnymi zawodnikami, ale jest szereg trudności. Ostateczną decyzję dotyczącą transmisji chciałbym podjąć dwa tygodnie przed imprezą i wtedy zakomunikować kibicom, w jaki sposób pokażemy galę w Arłamowie.

W Polsce jest problem ze sprzedażą PPV?

Trudno powiedzieć. Jestem fanem PPV, wolę oglądać PPV niż dwunastominutowe bloki reklamowe. Cyfrowy Polsat wykonał fenomenalną robotę w stworzeniu usługi PPV w Polsce, ale do tej pory stał na dosyć twardym stanowisku, jeśli chodzi o cenę usługi. Gdy sprzedawałem swoje eventy, kilka razy próbowałem dyskutować o tym z szefami Cyfrowego Polsatu. Zrobiłem dwie imprezy w systemie PPV – galę Adamek vs Haumono i Adamek vs Abell. Odpowiedzialność finansowa za te projekty spadła na mnie. Jeśli chodzi o cenę eventu, miałem inną optykę niż Polsat. Uważałem, że wzorem USA czy Anglii cena PPV powinna iść w parze z jakością sportową. Karta gali Adamek vs Abell była mocna. Ewa Brodnicka walczyła o mistrzostwo świata, Mateusz Masternak bił się o mistrzostwo Europy WBO, były walki Parzęczewskiego, Balskiego i Wierzbickiego. To był produkt na PPV, ale nie w tej samej cenie, co Adamek vs Kliczko czy nawet Adamek vs Szpilka. Adamek vs Kliczko to były Himalaje sportowe, prime Tomka i oczekiwanie na oszukanie przeznaczenia. Adamek vs Szpilka to była walka o nieprawdopodobnym ładunku emocjonalnym. Dlatego uważałem, że powinno się różnicować cenę.

Ile zatem według ciebie powinno kosztować PPV za galę Adamek vs Abell?

Jeśli gala Adamek vs Kliczko kosztowała 40 złotych, to wydawało mi się, że właściwa cena za Adamek vs Abell to 24,99 lub 29,99 zł. Podoba mi się model amerykański, gdzie zmienia się cenę w zależności od wielkości i jakości widowiska. Wtedy Cyfrowy Polsat nie brał tego pod uwagę. Stał twardo na stanowisku, że cena jest niezmienna. Słyszałem, że teraz trochę zmieniło się ich stanowisko i być może federacja FEN przy najbliższej gali dostanie zgodę na inną cenę. Myślę, że dzisiaj Polacy przyzwyczają się do PPV w internecie. Gigantyczną robotę zrobili ludzie z Fame MMA. Kilka podmiotów już dojrzało, żeby sprzedawać swój produkt w internecie, gdzie jest większa dostępność. [...]

Wspomniałeś, że jest problem z rywalem dla Parzęczewskiego. Ilu kandydatów wypadło?

Z piętnastu, w tym dwóch Polaków. Zaproponowałem walkę Robertowi Talarkowi, jego promotor był wstępnie zainteresowany, ale następnego dnia zadzwonił i powiedział, że Robert ma koronawirusa i musi przejść dwutygodniową kwarantannę. Odmówił też Przemek Opalach, odpisał mi, że ma inne plany i nie jest zainteresowany. Pozostałych zawodników szukałem za granicą. Zaproponowałem walkę jednemu zawodnikowi z Półwyspu Iberyjskiego, ale stwierdził, że jest za daleko, żeby dojechać samochodem. Na razie nie wiadomo, co będzie z lotami, więc rywala dla Roberta szukam w rejonach Ukrainy, Rosji, Czech, Słowacji, Węgier, Serbii, Szwajcarii, Niemiec i Francji

Z Polski już nikogo nie bierzesz pod uwagę?

Ale kogo?

Na przykład Norberta Dąbrowskiego?

Nie brałem go pod uwagę. Nie szukam zawodnika leworęcznego, bo byłby problem ze sparingpartnerami. Nie powiem, że nigdy nie dojdzie do konfrontacji Parzęczewskiego z Dąbrowskim, ale od samego początku nie chcieliśmy zawodnika leworęcznego.

Czyli na sto procent możemy przyjąć, że Parzęczewski będzie miał zagranicznego rywala?

Mam jeszcze jedną polską koncepcję, ale nie wydaje mi się, żeby ten pięściarz się zgodził. Jest bardzo wysoko w boxrecu jak na swój bilans. Wydaje mi się, że na 99 procent Parzęczewski będzie miał zagranicznego rywala [...[]

Po gali w Radomiu mówiłeś, że Patryk Szymański powinien zająć się czymś innym niż boks, a on znów wraca na twojej gali.


Patryk przyjechał do Warszawy, szczerze pogadaliśmy. Powiedziałem mu, że nie jestem do końca do tego przekonany, bo umawialiśmy się przed walką z Welikowskim, że trzymamy jedną linię, jeśli nie da rady. Patryk zwrócił uwagę na szereg aspektów fizyczno-medycznych. Mówił, że za dużo ważył, że zbijał po kilkanaście kilogramów przed walką i że to wszystko działo się w bardzo krótkim czasie. Twierdził, że chciałby dojść z powrotem do wagi średniej przez walkę w kategorii superśredniej, żeby tyle nie zbijać. Mówił, że złapał wiatr w żagle i że nie wybaczyłby sobie, gdyby teraz nie wrócił [...]

Gdybyś był promotorem Artura Szpilki, to co byś mu doradził?

Artur określił się jasno, chce w pierwszej kolejności rewanżu z Radczenką. Dla niego to jest sprawa osobista. Potem chce być wolnym zawodnikiem, który spróbuje, zakładając dobry wynik walki z Radczenką, funkcjonować w środowisku bokserskim jako partner, a nie należący do kogoś zawodnik. Czyli rozumiem, że chce mieć większy udział w zyskach, jeśli takowe będą. To może być fajna lekcja dla Artura, bo zobaczy jak trudny to jest biznes i ile ten biznes kosztuje. Wydaje mi się, że on ze swoim aktualnym promotorem jest dogadany na trochę inną formę współpracy. To nie jest tak, że czekam na kolejną walkę Szpilki, by następnego dnia dzwonić do niego i namawiać, żeby walczył na mojej imprezie. Absolutnie nie. Natomiast myślę, że Artur i tak skończy w KSW.

Ale nie wykluczasz, że będziecie razem współpracować?

Nie wiem, czy Artur Szpilka w swojej matematyce jest gotowy na zrozumienie rachunków, które wynikają z zawodowego boksu. Umiem traktować ludzi po partnersku w każdym biznesie, ale myślę, że Artur potrzebuje dużo czasu, by tak policzyć wpływy do wydatków, żeby opłacało się wszystkim. Wydaje mi się, że on w tej chwili ma troszeczkę o tych rachunkach inne przeświadczenie niż jest w rzeczywistości.

Cały wywiad z Mateuszem Borkiem

Źródło: Przemysław Osiak/Przegląd Sportowy, Boxing Scene, Krzysztof Smajek/Po Gongu

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Prasówka Boxing.pl 16-05-2020 Marek Cudek Newsy 20 19-05-20 14:24
Post-majówkowa Prasówka Boxing.pl 04-05-2020 Marek Cudek Newsy 5 05-05-20 00:19
Prasówka Boxing.pl 02-05-2020 Marek Cudek Newsy 22 04-05-20 06:05
Prasówka Boxing.pl 10-04-2021 Marek Cudek Newsy 0 10-04-20 18:30
Prasówka Boxing.pl 02-04-2021 Marek Cudek Newsy 12 05-04-20 06:30


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:54.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.