boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 16-05-20, 21:34   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3526
Nominowany 107 razy w 26 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Prasówka Boxing.pl 16-05-2020



David Haye zaprezentował na Twitterze swoje top 10 ciężkich wszech czasów. Zastrzegł przy tym, że lista nie zawiera aktywnych pięściarzy i tych poniżej 45 roku życia.

1. Muhammad Ali
2. Lennox Lewis
3. Evander Holyfield
4. George Foreman
5. Larry Holmes
6. Mike Tyson
7. Joe Frazier
8. Sonny Liston
9. Ken Norton
10. Riddick Bowe

Haye znalazł też sensowne tłumaczenie decyzji o nieumieszczeniu w Top 5 "Żelaznego Mike'a".

Trudno znaleźć walkę, w której Tyson potrafił odwrócić jej losy.



A propos Mike'a, każde dziecko już wie, że ruszyła machina produkcyjna walki Holyfield - Tyson 3.
Tego raczej nie da się zatrzymać, bo jest to rozwiązanie win-win dla wszystkich stron zabawy. Chodzi oczywiście o walkę pokazową.

"Real Deal" ma zaledwie 57 lat, Mike Tyson 53. Ten drugi zdążył już zdobyć social media filmikiem z treningu. Oczywiście, teoretycznie będą lepsze chwile na takie eventy niż czas tuż przed kryzysem, kiedy Stany Zjednoczone i Europa liczą ofiary pandemii, ale z drugiej strony, nawet 3-rundowa pokazówka z takimi gwiazdami (o ile strony się dogadają) wymaga mocnego przygotowania: sportowego i przede wszystkim sprzedażowego.

Poza wymienioną dwójką jest jeszcze kilku innych bohaterów lat minonych, którzy chętnie wzięliby udział w takim wydarzeniu: James Toney, Shannon Briggs, Danny Williams i Oliver McCall tylko czekają na telefon od promotora.

Powrót Tysona skomentował w swoim stylu Teddy Atlas:


Robert Talarek jest na kwarantannie. Pięściarz ze Śląska miał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Jest w niezłej formie i z pozytywnym nastawieniem oczekuje spokojnie na wynik kolejnego testu po przymusowym odpoczynku.

Wywiad z Talarkiem



Artur Szpilka i Krzysztof "Diablo" Włodarczyk są zainteresowani "spotkaniem" na ringu w 2021 roku. Obecnie "The Pin" przechodzi rekonwalescencję po operacji barku, a "Diablo" także myśli o zabiegu.

Włodarczyk:
Będę musiał zbastować na pewien czas. Nie wiem, czy to będzie miesiąc, dwa czy cztery. Pewnie [Szpilka] będzie chciał rewanż z Radczenką, ja zapewne będę miał inną walkę, a później starcie z tym delikwentem.



Eddie Hearn planuje organizację gal w swoim ogrodzie W Essex, w którym promotor kiedyś dorastał, a obecnie ma tam swoje biuro. Walki miałyby się odbywac co tydzień, a Hearn zapewnił, że dopełni wszelkich starań, żeby eventy były całkowicie bezpieczne (max. 90 osób, dezynfekcja ringu, maski na twarzach wszystkich z wyjątkiem pięściarzy oraz brak ring girls i spikera). Wydarzenia będą transmitowane przez telewizję Sky Sports.



Źródło: Daily Star, Daily Mail, Boxing News 24, Teddy Atlas/Twitter, Po Gongu, TVP Sport

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-20, 21:43   #2 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1452
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Eddie będzie miał walki w ogródku.Kimbo to wynalazł
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 09:12   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2118
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Genialnie ta posiadłość Hearnów wygląda.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 09:47   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 186
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Lennox drugi wszechczasów hahah
Ani jednego wielkiego rywala w prime w rekordzie, poza Vitkiem, któremu nie dał rewanżu. Śmiech na sali. Brak Joe Louisa w top 10? Bowe 10 za osiągnięcia? Czy jego najlepszy moment w karierze? Tak czy tak mocno nietrafione również.
Big Daddy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 12:57   #5 (permalink)
szavci023
Guest
  
 
Postów: n/a
Domyślnie

Walki pokazowe to nudziarstwo, pokazowo się broni mecz piłki nożnej. Chętnie zobaczę Tyson-Holyfield ale normalna walka na 100%, dystans 6-8 rund. Przerwy pomiędzy rundami można by wydłużyć do 3-5 min, później to się wytnie, a dla oglądających na żywo można dać jakieś wypełniacze.
  Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 14:28   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2311
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Big Daddy Zobacz post
Lennox drugi wszechczasów hahah
Ani jednego wielkiego rywala w prime w rekordzie, poza Vitkiem, któremu nie dał rewanżu. Śmiech na sali. Brak Joe Louisa w top 10? Bowe 10 za osiągnięcia? Czy jego najlepszy moment w karierze? Tak czy tak mocno nietrafione również.
Takie rankingi w dużej mierze są raczej wyrażeniem pewnej subiektywnej sympatii niż pomiarem faktycznym stanu rzeczy bo ciężko jest to zmierzyć, dziwię się że w tym rankingu nie ma np Rocky Marciano a jest Riddick Bowe. Dodam że Janusz Pindera w aktualnym rankingu wagi ciężkiej umieścił w 10 Kownackiego, Dubois'a czy Usyka ale nie dał Povietkina który oczywiście jest już past prime ale nadal trzyma poziom, walczy z topowymi pięściarzami w dodatku ma być walka z Whytem gdzie szanse są 50/50. Tymczasem Kownacki przegrał z gościem który ma już z górki po wielu ciężkich ko co się chyba nie łapie do top 30, Dubois jest efektowny ale jak na razie na tle przeciętnych rywali gdzie dopiero twardy Joyce będzie prawdziwym testem, a Usyk w hw jak na ten moment pokonał tylko mechanika i raczej jest wstawiany za wcześniejsze zasługi.
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 15:52   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 186
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jasne, ale jednak moim zdaniem, albo powinno się otwarcie mówić o rankingu ulubionych piesciarzy, albo starać się zminimalizować subiektywizm. Wiadomo, trudno to zrobić do zera i wielu da np Tysona przed Holyfieldem, ale już Lennox top 2 wszech czasów jest po prostu śmieszny. Czy Kownacki top 10 aktualnie.
Big Daddy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 15:56   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3526
Nominowany 107 razy w 26 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Takie rankingi w dużej mierze są raczej wyrażeniem pewnej subiektywnej sympatii niż pomiarem faktycznym stanu rzeczy bo ciężko jest to zmierzyć, dziwię się że w tym rankingu nie ma np Rocky Marciano a jest Riddick Bowe. Dodam że Janusz Pindera w aktualnym rankingu wagi ciężkiej umieścił w 10 Kownackiego, Dubois'a czy Usyka ale nie dał Povietkina który oczywiście jest już past prime ale nadal trzyma poziom, walczy z topowymi pięściarzami w dodatku ma być walka z Whytem gdzie szanse są 50/50. Tymczasem Kownacki przegrał z gościem który ma już z górki po wielu ciężkich ko co się chyba nie łapie do top 30, Dubois jest efektowny ale jak na razie na tle przeciętnych rywali gdzie dopiero twardy Joyce będzie prawdziwym testem, a Usyk w hw jak na ten moment pokonał tylko mechanika i raczej jest wstawiany za wcześniejsze zasługi.
Bardzo interesująca wypowiedź

Nasi rodzimi, świetni zresztą analitycy, często na samym początku rozmowy o danym rankingu zadają pytanie: a jakie były kryteria? Przecież nawet to, że ktoś zna się na boksie niczego nie załatwia. Pindera robi to pewnie między jednym programem a drugim, dla zabawy, bez głębszej analizy, a niestety przy takich zabawach kluczowy jest czas. Tak jak nie da się dobrze wypunktować walki "na oko", między kawą a obiadem, tak nie można zrobić dobrego rankingu w 10 minut.

Do tego dochodzą jeszcze wszelkie sympatie, antypatie, skrzywienia. Są też preferencje dotyczące historii, niektórzy biorą pod uwagę dawno boks, inni tylko od lat 30. XX wieku, jeszcze inny ostatnie 50-60 lat.

Osobiście najbardziej mnie denerwują w rankingach i dyskusjach właśnie sympatie. Rozumiem, że ktoś może mieć zastrzeżenia do umieszczenia Darka Michalczewskiego w polskim rankingu, bo to jest skomplikowany temat, ale już np. zaniżanie pozycji kogoś ze względu na nielubiany styl boksowania i odwrotnie...
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 16:48   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2311
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Bardzo interesująca wypowiedź

Nasi rodzimi, świetni zresztą analitycy, często na samym początku rozmowy o danym rankingu zadają pytanie: a jakie były kryteria? Przecież nawet to, że ktoś zna się na boksie niczego nie załatwia. Pindera robi to pewnie między jednym programem a drugim, dla zabawy, bez głębszej analizy, a niestety przy takich zabawach kluczowy jest czas. Tak jak nie da się dobrze wypunktować walki "na oko", między kawą a obiadem, tak nie można zrobić dobrego rankingu w 10 minut.

Do tego dochodzą jeszcze wszelkie sympatie, antypatie, skrzywienia. Są też preferencje dotyczące historii, niektórzy biorą pod uwagę dawno boks, inni tylko od lat 30. XX wieku, jeszcze inny ostatnie 50-60 lat.

Osobiście najbardziej mnie denerwują w rankingach i dyskusjach właśnie sympatie. Rozumiem, że ktoś może mieć zastrzeżenia do umieszczenia Darka Michalczewskiego w polskim rankingu, bo to jest skomplikowany temat, ale już np. zaniżanie pozycji kogoś ze względu na nielubiany styl boksowania i odwrotnie...
Z bokserami lat 20/30 to jest choćby taki problem że jest ubogi materiał video, i w dużej mierze możemy się posługiwać starą twórczością publicystów lat dawnych czy odsłuchami radiowymi gdzie autorzy bardzo często mocno upiększali obraz plastycznie posługując się słowem chcieli pobudzić wyobraźnię osób słuchających/czytających. Dopiero tak naprawdę od lat 50/60te zaczyna się dobry przekaz tv boksu i możemy sobie porównywać i wirtualnie zestawiać zawodników i wyobrażać sobie jak mógłby wyglądać pojedynek np. Haglera z Monzonem czy Benvenutim czy Pryora lub Meldricka Taylora z Pacaquiao etc. Najtrudniejsze w ocenie dokonań danego boksera jest to że często sprzeczne interesy promotorów niweczą ewentualne starcia na szczycie, choć też często sami zawodnicy jeżeli mają możliwość mówiąc kolokwialnie "zarobić i się nie narobić" to wybierają drogę łatwiejszą. Więc jeśli teraz zabieramy się do rankingu to myślę że najpierw powinniśmy za każdym razem zastanowić się czy dany bokser zrobił wszystko co mógł, czy jego resume nie jest dziurawy, czy kogoś omijał. Nie chce mi się teraz podawać swojego rankingu top 10 ale pierwsza trójka jak dla mnie to 1 Muhammad Ali bo wygrał wszystko co było do wygrania, miał długą karierę podczas której pokonał masę świetnych zawodników od Patersona, Listona po Foremana, Fraziera, Nortona i całą masę innych, 2. Marciano- nie był zawodnikiem genialnym, olśniewającym ale miał niesamowitą siłę, wolę walki i mimo że nieraz mu nieszło to znajdywał sposób i w swoim stylu rozwiązywał go, może lata jego panowania nie były szczególnie urodzajne w hw ale też często mam odczucie że wielu mu umniejsza bo nigdy nie przegrał, pewnie jeszcze mógł trochę dłużej poboksować, wtedy naturalnie pojawiłby się na jego drodze Floyd Patersona który był znakomity ale miał kruchą szczękę i pewnie by go zastopował. Na trzecim miejscu stawia Big George Foremana za lata siedemdziesiąte oraz wielki powrót gdzie dał ciężką walkę Holyemu wygrał z Moorerem i w zasadzie wypunktował Briggsa co tym bardziej jest okazałe ze względu na przerwę i wiek.
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-20, 18:37   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3526
Nominowany 107 razy w 26 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał ArturBorubar Zobacz post
Z bokserami lat 20/30 to jest choćby taki problem że jest ubogi materiał video, i w dużej mierze możemy się posługiwać starą twórczością publicystów lat dawnych czy odsłuchami radiowymi gdzie autorzy bardzo często mocno upiększali obraz plastycznie posługując się słowem chcieli pobudzić wyobraźnię osób słuchających/czytających. Dopiero tak naprawdę od lat 50/60te zaczyna się dobry przekaz tv boksu i możemy sobie porównywać i wirtualnie zestawiać zawodników i wyobrażać sobie jak mógłby wyglądać pojedynek np. Haglera z Monzonem czy Benvenutim czy Pryora lub Meldricka Taylora z Pacaquiao etc. Najtrudniejsze w ocenie dokonań danego boksera jest to że często sprzeczne interesy promotorów niweczą ewentualne starcia na szczycie, choć też często sami zawodnicy jeżeli mają możliwość mówiąc kolokwialnie "zarobić i się nie narobić" to wybierają drogę łatwiejszą. Więc jeśli teraz zabieramy się do rankingu to myślę że najpierw powinniśmy za każdym razem zastanowić się czy dany bokser zrobił wszystko co mógł, czy jego resume nie jest dziurawy, czy kogoś omijał. Nie chce mi się teraz podawać swojego rankingu top 10 ale pierwsza trójka jak dla mnie to 1 Muhammad Ali bo wygrał wszystko co było do wygrania, miał długą karierę podczas której pokonał masę świetnych zawodników od Patersona, Listona po Foremana, Fraziera, Nortona i całą masę innych, 2. Marciano- nie był zawodnikiem genialnym, olśniewającym ale miał niesamowitą siłę, wolę walki i mimo że nieraz mu nieszło to znajdywał sposób i w swoim stylu rozwiązywał go, może lata jego panowania nie były szczególnie urodzajne w hw ale też często mam odczucie że wielu mu umniejsza bo nigdy nie przegrał, pewnie jeszcze mógł trochę dłużej poboksować, wtedy naturalnie pojawiłby się na jego drodze Floyd Patersona który był znakomity ale miał kruchą szczękę i pewnie by go zastopował. Na trzecim miejscu stawia Big George Foremana za lata siedemdziesiąte oraz wielki powrót gdzie dał ciężką walkę Holyemu wygrał z Moorerem i w zasadzie wypunktował Briggsa co tym bardziej jest okazałe ze względu na przerwę i wiek.
W zasadzie współcześni historycy boksu najczęściej zaczynają od Joego Louisa i ma on prawie zawsze miejsce w top 3. Po prostu jest pierwszym wystarczająco dobrze udokumentowanym mistrzem, a na dodatek zdecydowanie wyprzedzał swoje czasy.

Marciano dokładnie jak Tony Zale spadał z każdą dekadą. Obecnie notowany jest z reguły w dolnej połowie top 10. Robił co mógł, walczył z najlepszymi, to nie jego wina, że potem pojawiły się lepsze dla boksu epoki. Nie miał przecież nadzwyczajnych warunków fizycznych, a jednak trzepał wszystkich.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Post-majówkowa Prasówka Boxing.pl 04-05-2020 Marek Cudek Newsy 5 05-05-20 00:19
Prasówka Boxing.pl 02-05-2020 Marek Cudek Newsy 22 04-05-20 06:05
Prasówka Boxing.pl 10-04-2021 Marek Cudek Newsy 0 10-04-20 18:30
Prasówka Boxing.pl 02-04-2021 Marek Cudek Newsy 12 05-04-20 06:30
Prasówka Boxing.pl 18-03-2020 Marek Cudek Newsy 1 18-03-20 16:40


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 05:15.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.