boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 14-05-20, 13:22   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3526
Nominowany 107 razy w 26 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie Wasilewski: na karierze Artura na pewno jesteśmy do przodu



Andrzej Wasilewski ostatnio nieco ograniczył aktywność na Twitterze. W rozmowie z Arturem Gacem opowiada o końcu współpracy z Arturem Szpilką i odnosi się do zarzutów Damiana Jonaka.

Artur Gac: Nadchodzące rozstanie z Arturem Szpilką jest decyzją samego pięściarza?

Andrzej Wasilewski: przede wszystkim część internautów i kibiców może mieć mylne pojęcie o naszych relacjach przez różne twitterowe akcje. Ja w żaden sposób nie bronię Artura, jak zarzuca mi część osób, tylko w odróżnieniu od nich ja Artura po prostu znam. Dlatego wiem, że niektóre jego nieeleganckie odzywki niewiele znaczyły i znaczą. I tak naprawdę, prawie zawsze, byliśmy ze sobą w bardzo dobrej relacji. Dlatego cieszę się, że w tych relacjach dochodzimy do momentu, w którym stwierdzamy, że widzimy koniec wyłącznej współpracy ze sobą.

Rozstanie będzie tylko aktem formalnym?

Po pierwsze nie mówimy, że się rozstajemy, bo nikt z nas nie twierdzi, że nie będziemy ze sobą współpracować. Po prostu w określonym terminie czasowym, po spełnieniu określonych zdarzeń, zdejmujemy z Artura wyłączność. To jest cała historia. Dlatego powiem szczerze, że jest to dla mnie o tyle kuriozalne, bo z jednej strony widzę jak Artur się z tej sytuacji cieszy, a z drugiej strony ja nie bardzo rozumiem, z czego on się cieszy.

Autentycznie pan też się uśmiecha.

Po prostu są zawodnicy, i Artur nie jest tu pierwszy, którzy mają gdzieś w głowie zakodowany mechanizm, który im ciąży, że mają podpisany kontrakt, więc są związani. A przecież ja nigdy nie odmówiłem Arturowi żadnej walki, co zresztą było moim błędem, dlatego nie ukrywam, że uśmiecham się, obserwując teraz ten entuzjazm Artura, bo uwalnia się z umowy.

A pan pewnie się śmieje pod nosem, bo widzi perspektywę, że Artur może mieć teraz różne wizje i pomysły, a być może skończyć tak, że i tak będziecie współpracować przy jego następnych walkach.

Jeśli chodzi o boksowanie, to mamy umowę, co zostanie spisane, że w pierwszej kolejności stoczy walkę rewanżową z Radczenką lub jakąś inną, gdyby Ukrainiec nie mógł. I do tej walki tylko my będziemy mieli prawa, absolutnie wyłączne. Niewiadomą jest, kiedy ta walka dojdzie do skutku, bo Artur najpierw musi dojść do formy po operacji. Na pewno chcielibyśmy zorganizować tę walkę do końca roku, ale głowy nie dam, że Artur zdąży się przygotować, bo poddał się operacji. [...]

Wrócę do pierwszego pytania. Cieszy się tylko Artur Szpilka, że w formalny sposób wasze drogi się rozchodzą, czy pan, w gruncie rzeczy, również odetchnie?

Nie... Ja myślę, że dla nas to bez znaczenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że robimy to w dobrych nastrojach, z szacunkiem i sympatią, nie dając się podpuszczać komuś z boku, bo jednak boks ma to do siebie, że często pojawiają się przeróżni doradcy. Ja znam bardzo dobrze Artura i wiem, że on najpierw sobie pokrzyczy, a dopiero później pomyśli. Dlatego, na chłodno patrząc na to wszystko, co było, myśmy przeżyli wiele super rzeczy. Ja na razie jestem trochę niespełniony jego karierą sportową [...].

Mówił pan o doradcach. Ktoś taki jest w otoczeniu Artura?

Wszędzie na świecie środowiska sportowe, a boks wyjątkowo, są specyficzne. A to, co w Polsce wydarzyło się z systemem wartości, obrażania i zniesławiania zwłaszcza pracodawców, czyli m.in. mnie, przekroczyło granice absurdu. Akurat to nie ma nic wspólnego z Arturem, tylko mówię o innych przypadkach. W końcu powiedziałem "dość" i postanowiłem, że będę chodził do sądu z ludźmi, którzy po prostu mnie zniesławiają. System szanowania pracodawców w boksie osiągnął dno. Nigdzie nie ma niewolnictwa, a jeśli ktoś u kogoś zarabia, to powinien go szanować, albo przynajmniej być grzecznym. Z pewnych, obiektywnych wydarzeń, które w ostatnim czasie się zadziały, widzę teraz czas na odbudowanie tych rzeczy [...].

Dokonując bilansu finansowego przyzna pan, że na karierze Artura Szpilki dobrze pan zarobił?

Akurat sytuacja z Arturem jest specyficzna, bo zawsze bardzo twardo próbował negocjować swoje warunki. Oczywiście, umówmy się szczerze, że nigdy nic specjalnie nie wynegocjował, bo gdy są oferty zagraniczne, to one są, jakie są. A jeśli ktoś odmawia, to w kolejce czekają inni zawodnicy. Dlatego różne krzyki w mediach, ile to mu się należało, nieraz bywały śmieszne. Natomiast trzeba przyznać, że w przypadku Artura mieliśmy jedną wyjątkową historię, a mianowicie zarobiliśmy naprawdę potężne pieniądze na walce jego z Tomkiem Adamkiem.

Mówi się o kilku milionach złotych.

To był eksperyment z Polsatem, myśmy zaryzykowali i to był absolutnie największy, wręcz gigantyczny zarobek w całej naszej wieloletniej pracy w boksie zawodowym. Dlatego, naturalnie wliczając tę walkę i całą galę w Krakowie, na karierze Artura na pewno jesteśmy do przodu. Kropka. Finansowo to było niesamowicie opłacalne przedsięwzięcie.

Myślę sobie, że to wasze rozstanie może być panu bardzo na rękę. Otóż od pewnego czasu mocno rośnie wobec pana presja, żeby w dobrym momencie podjąć decyzję o końcu kariery Artura, aby jedna walka nie okazała się być tą nieszczęsną.

Po walce z Radczenką próbowałem delikatnie, ale zdecydowanie przekonać Artura do zakończenia kariery. Jednak on zbił mnie z tropu prośbą, że jednak chciałby stoczyć tę walkę, bo absolutnie nie chciałby w takim stylu żegnać się z ringiem, więc ciężko było mi powiedzieć "nie". Natomiast nie da się ukryć, że ja też mam poważne wątpliwości, tym bardziej, że Artur zawsze rzuca się na największe wyzwania i podejmuje największe ryzyko. To mu trzeba oddać, abstrahując od tego, czy było to spowodowane bardziej ambicjami sportowymi, czy finansowymi, jednak nigdy nie pękał i chciał najtrudniejszych rywali. Ceną tego było stoczenie kilku ciężkich wojen z zawodnikami, patrząc po gabarytach, z teoretycznie innej kategorii wagowej [ ...].

Wcześniej nadmienił pan, że już doszedł do takiego momentu, że nie za krytykę, ale obrażanie zacznie pociągać ludzi do odpowiedzialności. Czy wobec tego pan też zrewiduje swój "twitterowy język", który momentami nie przystaje do pozycji promotora i adwokata?

Po pierwsze, moja aktywność w dwóch-trzech ostatnich tygodniach jest dużo mniejsza.

To niesamowita passa. Pewnie powinienem panu pogratulować.

(śmiech) Przyznam się bez bicia. Niedawno ukazał się wywiad z Damianem Jonakiem i na niektóre opowiedziane wydarzenia nałożyłem sobie fakty. Co więcej, Damian zaczął w internecie mnie zaczepiać, nazywać "Pinokiem" i wzywał, abym przyznał się do jakichś kłamstw. Po tym zrozumiałem, że nawet Damian, którego zawsze uważałem za rozsądnego zawodnika, tak naprawdę niewiele rozumie. Wie pan, to mnie tak uderzyło... I pomyślałem sobie, po co ja mam dalej robić z siebie w internecie kretyna, przecież już parę razy mocno się upodliłem. Natomiast raczej nie przypominam sobie, żebym dopuszczał się jakichś zniesławień. Co innego krytykować, choć może czasem towarzyszyła temu forma, która rzeczywiście nie przystawała do grzeczności, ale raczej nie dopuszczałem się mocnych pomówień. A ponieważ na mój temat zaczęło się dużo takich treści pojawiać, to jeden z panów, ze środowiska bokserskiego, już otrzymał przedsądowe wezwanie do zaniechania takich czynności. Zadziałało to chyba błyskawicznie, bo w tej chwili jest cisza, aczkolwiek nadal nie umieścił przeprosin, których ja zażądałem. W związku z tym nie wiem, czy ta sprawa nie będzie miała dalszego ciągu.

Źródło: Artur Gac/Interia, Foto: Przegląd Sportowy

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 13:47   #2 (permalink)
szavci023
Guest
  
 
Postów: n/a
Domyślnie

Przeczytałem już ten wywiad wcześniej, bo b. lubię słuchać Wasyla, fajnie mówi.
Ale nie rozumiem 2 rzeczy :
1 z punktu widzenia Wasyla, jak sam przyznał, zarobił na Adamku i pewnie drugi raz też by zarobił, podobnie z Diablo, Najmanem czy Głowackim, z kimś z nazwiskiem. Więc po co ten Radczenko? To jest solidny amator, niby hobbysta, ale podchodzi do sprawy na serio, walczy na 100%, nikt go nie zna, można przegrać, nic nie wygrać. Po co to? Tu trzeba albo walkę z kimś znanym w Polsce albo z kimś dobrym z czołówki.
2 z punktu widzenia Szpilmana, te same argumenty, dochodzi jeszcze rekord, czyli podstawa. Radczenkę już ma odfajkowanego, można iść dalej. O co tu chodzi? To są jakiej "honorowe" porachunki? Przecież podobno dojrzał.
  Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 14:07   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Postów: 2670
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał szavci023 Zobacz post
Przeczytałem już ten wywiad wcześniej, bo b. lubię słuchać Wasyla, fajnie mówi.
Ale nie rozumiem 2 rzeczy :
1 z punktu widzenia Wasyla, jak sam przyznał, zarobił na Adamku i pewnie drugi raz też by zarobił, podobnie z Diablo, Najmanem czy Głowackim, z kimś z nazwiskiem. Więc po co ten Radczenko? To jest solidny amator, niby hobbysta, ale podchodzi do sprawy na serio, walczy na 100%, nikt go nie zna, można przegrać, nic nie wygrać. Po co to? Tu trzeba albo walkę z kimś znanym w Polsce albo z kimś dobrym z czołówki.
2 z punktu widzenia Szpilmana, te same argumenty, dochodzi jeszcze rekord, czyli podstawa. Radczenkę już ma odfajkowanego, można iść dalej. O co tu chodzi? To są jakiej "honorowe" porachunki? Przecież podobno dojrzał.
szpilka jest skonczony a diablo od dawna nie mysli o boksie powaznie. ich walka miala mega potencjal, tak samo jak zimnoch -szpilka, ale teraz taki pojedynek nikogo by nie interesowal. przez lata slyszalem ze ten pojedynek zawsze mozna zorganizowac, ale uwazam ze na 100% nigdy do niego nie dojdzie- i artur i diablo zazyczyliby sobie przeciez wysokich stawek a ile w obecnych warunkach wygenerowalaby ta walka?

jestem pewien ze szpilka po radczence pojdzie do mma albo bedzie ratowal kariere walka polsko polska, liczac na ostatni zarobek w zyciu. zreszta patrzcie jak w ostatnim wywiadzie podlizuje sie tvp i jak jeczy o rewanz z adamkiem

natomiast nie sadze zeby wasyl ze szpilki wyciagnal jeszcze cokolwiek, nawet jesli uda sie wyzebrac walke z diablo, wachem,zimnochem czy kimkolwiek
wariat3000 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 14:27   #4 (permalink)
szavci023
Guest
  
 
Postów: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał wariat3000 Zobacz post
szpilka jest skonczony a diablo od dawna nie mysli o boksie powaznie. ich walka miala mega potencjal, tak samo jak zimnoch -szpilka, ale teraz taki pojedynek nikogo by nie interesowal. przez lata slyszalem ze ten pojedynek zawsze mozna zorganizowac, ale uwazam ze na 100% nigdy do niego nie dojdzie- i artur i diablo zazyczyliby sobie przeciez wysokich stawek a ile w obecnych warunkach wygenerowalaby ta walka?

jestem pewien ze szpilka po radczence pojdzie do mma albo bedzie ratowal kariere walka polsko polska, liczac na ostatni zarobek w zyciu. zreszta patrzcie jak w ostatnim wywiadzie podlizuje sie tvp i jak jeczy o rewanz z adamkiem

natomiast nie sadze zeby wasyl ze szpilki wyciagnal jeszcze cokolwiek, nawet jesli uda sie wyzebrac walke z diablo, wachem,zimnochem czy kimkolwiek
W jakim sensie Szpilka jest skończony? Że podobno "ciosu nie trzyma" cokolwiek by to miało znaczyć? Nie potrafię tego ocenić, ale to jest bez znaczenia. Szpilka to Szpilka, jest znany, ilu kojarzy Parzęczewskiego, Jeżewskiego, Szeremetę, Rzadkosza czy Syrowatkę? Oba kierunki (polski kierunek : Diablo, Zimnoch lub światowy : taki Papin czy Kaszinkski albo nawet past Kurdriaszow pewnie chętnie by taką walkę wzięli a u nas by się to sprzedało, że to dla Szpili taki przed-eliminator. No na pewno lepsze to niż Radczenko.

A do jakiego MMA myślisz, że pójdzie Szpilka? Chyba do FAME-MMA, bo tam jest sens i kasa, no bo jeżeli myślisz o KSW to to jest jednorazowa (no może dwurazowa) akcja, przecież on tam będzie zwyczajnie cienki. On jest słaby fizycznie, jego waga teraz to około 100kg, tyle ile Goły w 2-3 pierwszych latach profi, porównaj ich. Szpilką w normalnym MMA będzie rzucał 70-kg zapaśnik, bo będzie po prostu silniejszy. Zostaną mu myczki z boksu. Tylko, że akurat bokserskie myczki Szpiki nie są dobre do MMA.
Mnie to zacieszają te teksty o Szpilce i MMa, o tym się mówi jakby to było coś naturalnego a na moje to jest ostatnia rzecz której się spodziewam po Szpilce.
  Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 15:34   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4859
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Dlatego powiem szczerze, że jest to dla mnie o tyle kuriozalne, bo z jednej strony widzę jak Artur się z tej sytuacji cieszy, a z drugiej strony ja nie bardzo rozumiem, z czego on się cieszy.
Dość dobre podsumowanie tego co się działo u Szpilki przez większość kariery.

Mam nadzieję że wygra ten rewanż z Radczenko przekonująco, a potem dogadają się z Włodarczykiem.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 15:58   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5233
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał szavci023 Zobacz post
...

A do jakiego MMA myślisz, że pójdzie Szpilka? Chyba do FAME-MMA, bo tam jest sens i kasa, no bo jeżeli myślisz o KSW to to jest jednorazowa (no może dwurazowa) akcja, przecież on tam będzie zwyczajnie cienki. On jest słaby fizycznie, jego waga teraz to około 100kg, tyle ile Goły w 2-3 pierwszych latach profi, porównaj ich. Szpilką w normalnym MMA będzie rzucał 70-kg zapaśnik, bo będzie po prostu silniejszy. Zostaną mu myczki z boksu. Tylko, że akurat bokserskie myczki Szpiki nie są dobre do MMA.
Mnie to zacieszają te teksty o Szpilce i MMa, o tym się mówi jakby to było coś naturalnego a na moje to jest ostatnia rzecz której się spodziewam po Szpilce.
a ja myślę że to naturalna droga i Szpilka może do jakiegoś stopnia reaktywować jeszcze końcówke kariery. Inaczej skońćzy go jakiś Twardowki. W MMA mozna go jeszcze wykreować i i skonfrontować z jakimś Popkiem, Oświęcimskiem, Szostakiem, Erko Junem a nawet z Pudzianem. I wszystko się sprzeda. Jak nie wyjdzie, to jest jeszcze to Fame MMA i tam już nawet wypalony Szpila powinien narobic troche szumu tym bardziej, że mimo wszystko niktmu tam sportowo i tak nie podskoczy. Te walki celebrytów to dobry pomysł na emeryturę dla wyblakłych gwiazd które się do poważnego sportu już nie nadają. A Szpila jest medialny, i będzie nawet jak znowu go ktoś upokorzy w ringu.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 19:06   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 64
Nominowany 8 razy w 5 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał kubuś Zobacz post
a ja myślę że to naturalna droga i Szpilka może do jakiegoś stopnia reaktywować jeszcze końcówke kariery. Inaczej skońćzy go jakiś Twardowki. W MMA mozna go jeszcze wykreować i i skonfrontować z jakimś Popkiem, Oświęcimskiem, Szostakiem, Erko Junem a nawet z Pudzianem. I wszystko się sprzeda. Jak nie wyjdzie, to jest jeszcze to Fame MMA i tam już nawet wypalony Szpila powinien narobic troche szumu tym bardziej, że mimo wszystko niktmu tam sportowo i tak nie podskoczy. Te walki celebrytów to dobry pomysł na emeryturę dla wyblakłych gwiazd które się do poważnego sportu już nie nadają. A Szpila jest medialny, i będzie nawet jak znowu go ktoś upokorzy w ringu.
Na Titanicu tez grali do końca
Patryk Konieczny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 14-05-20, 19:57   #8 (permalink)
champion
  
 
Avatar puciu
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Skąd: Wołomin
Postów: 2815
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post

Rozstanie będzie tylko aktem formalnym?

Po pierwsze nie mówimy, że się rozstajemy, bo nikt z nas nie twierdzi, że nie będziemy ze sobą współpracować. Po prostu w określonym terminie czasowym, po spełnieniu określonych zdarzeń, zdejmujemy z Artura wyłączność. To jest cała historia. Dlatego powiem szczerze, że jest to dla mnie o tyle kuriozalne, bo z jednej strony widzę jak Artur się z tej sytuacji cieszy, a z drugiej strony ja nie bardzo rozumiem, z czego on się cieszy.
XDE XDE XDE jak cie cygan wonsyl wurycha to Cie nikt tak nie wyruchał ...na miejscu Szpinkowskiego to bym się zastanowil co on tam podpisuje i bez adwokata bym do tcyh papierów nie siadał. Toż to jest dill ala CIeslak ze "mam ci w dupie " i wrazie co to na motur i przez zreke z murzynami get the fak out ...ale hajsy dalej będą leciec ,,,już pewnie nei 33 % a;le cos tam wpadnie no i kosztu utrzymania tego przybytku mu odpadną ...a jak się Artowi nie daj borze liściasty uda to konrakt magicznie się przeistoczy w wywłącznośc spowrotem Arczi myśli ze się uwolnił XD A on z umowy o prace typu"czy się stoi czy się leży" przeszedł na samozatrudnienie na podatku liniowym XD
puciu jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-05-20, 09:36   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Postów: 2670
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał szavci023 Zobacz post
W jakim sensie Szpilka jest skończony? Że podobno "ciosu nie trzyma" cokolwiek by to miało znaczyć? Nie potrafię tego ocenić, ale to jest bez znaczenia. Szpilka to Szpilka, jest znany, ilu kojarzy Parzęczewskiego, Jeżewskiego, Szeremetę, Rzadkosza czy Syrowatkę? Oba kierunki (polski kierunek : Diablo, Zimnoch lub światowy : taki Papin czy Kaszinkski albo nawet past Kurdriaszow pewnie chętnie by taką walkę wzięli a u nas by się to sprzedało, że to dla Szpili taki przed-eliminator. No na pewno lepsze to niż Radczenko.

A do jakiego MMA myślisz, że pójdzie Szpilka? Chyba do FAME-MMA, bo tam jest sens i kasa, no bo jeżeli myślisz o KSW to to jest jednorazowa (no może dwurazowa) akcja, przecież on tam będzie zwyczajnie cienki. On jest słaby fizycznie, jego waga teraz to około 100kg, tyle ile Goły w 2-3 pierwszych latach profi, porównaj ich. Szpilką w normalnym MMA będzie rzucał 70-kg zapaśnik, bo będzie po prostu silniejszy. Zostaną mu myczki z boksu. Tylko, że akurat bokserskie myczki Szpiki nie są dobre do MMA.
Mnie to zacieszają te teksty o Szpilce i MMa, o tym się mówi jakby to było coś naturalnego a na moje to jest ostatnia rzecz której się spodziewam po Szpilce.
skonczony w takim sensie, ze nikt mu nie da grubych dutkow za diablo i innych on juz za radczenke dostal grosze.nikt wiecej w artura nie zainwestuje. moze sie dzwignac jedynie dobra dyspozycja sportowa ale na to juz tez za pozno, chociaz kto tam wie- szpilka jest wciaz mlody.

co do mma- szpilman trenuje/trenowal w WCA z zawodnikami mma i czesto mowil ze by poprobowal swoich sil, jest tez w ciaglym kontakcie z martinem lewandowskim. wg mnie na pewno tam pojdzie, jak mu odpowiednio dobiora rywali (kulturysci, celebryci, inni piesciarze) to moze nawet zakorzenic sie na dluzej. pamietajmy, ze niedlugo w mma zadebiutuje izu.
wariat3000 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-05-20, 14:46   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 2311
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

W boksie Szpilka wielkich pieniędzy już nie zarobi, oczywiście za rewanż z Radczenko pewnie będzie solidna wypłata bo dużo kontrowersji było po pierwszej walce i pewnie będzie dosyć spora widownia by zobaczyć czy padnie czy nie. Z Włodarczykiem dobra forsa pewnie byłaby do wzięcia przez obydwu jeszcze tuż po wygranej walce Szpilki z Wachem, natomiast po dekapitacji/defloracji/anihilacji przez Chisore wielu kibiców straciło już wiarę w Artura. Nie sądzę że teraz Szpila i Krzysiek z łatwością sprzedali by dużą halę np. Atlas Arenie czy Ergo Arenę no chyba że ciekawy undercard by coś zachęcił. Oczywiście Wasyl jest ekspertem na skalę światową w budowaniu miernot do tajtel szota więc może zawsze coś się da ulepić, ale pieniądze jeszcze przez parę lat może zarabiać dodatkowo stoczy z pięć walk w MMA z innymi wynalazkami i wszystko będzie się kręcić, ale i to musi się skończyć. Nie wiem jak tam Szpila jest zabezpieczony finansowo, teoretycznie miał siana by w coś zainwestować (ziemia, mieszkania itp.) ale podejrzewam że cudów nie ma w dodatku pierdzioszek też swoje kosztuje więc tak po przyjacielsku doradzał bym wyrobienie sobie papierów na wózek widłowy czy uprawnień na spawacza bo wszystko się kiedyś skończy a tak pójdzie na magazyn dostanie trochę ponad najniższą krajową, plus premię za nadgodziny i paczki na święta i można żyć nie umierać 😁.
ArturBorubar jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Wasilewski dla Boxing.pl: straciliśmy na karierze Kosteckiego jakieś 500 tys. dolarów Krystian Sander Newsy 25 02-08-19 10:49
Wasilewski dla Boxing.pl: to może być kolosalny skok do przodu dla kariery Sulęckiego Krystian Sander Newsy 16 23-02-18 22:09
Wasilewski dla Boxing.pl o Szpilce, Piątkowskiej, gali w Nysie i kontrakcie Cieślaka Krystian Sander Newsy 11 13-01-18 18:42
Wasilewski dla Boxing.pl o gali Głowacki - Usyk, problemach PZB i Polakach w Rio Krystian Sander Wywiady 10 19-08-16 17:28
Vitaly Klitschko "Dr Ironfist" ZET. Bokserzy na świecie 1117 26-11-12 23:21


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:02.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.