boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 24-03-20, 00:36   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3674
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie Evander Holyfield o swoich największych walkach



Tom Gray z Ring Magazine przypomina największe walki Evandera Holyfielda w cyklu "Greatest Hits". Jak zwykle, komentarz do każdej potyczki pochodzi od samego pięściarza.

Kiedy używasz w bokserskim żargonie słowa "wojownik", prawdopodobnie myślisz o nim częściej niż jakimkolwiek innym pięściarzu. wojowniczy duch doprowadził go do największych triumfów, uczynił go idolem dla milionów, sportową legendą. Był też minus: ten sam instynkt wojownika trzymał go na ringach zbyt długo.

Były bezdyskusyjny mistrz cruiser i ciężkiej oraz jedyny czterokrotny posiadacz tytułu mistrzowskiego w "królewskiej dywizji". Evander Holyfield jest jednym z największych pięściarzy w historii [...].


Dwight Muhammad Quawi
12 lipca 1985, Atlanta
Stawka: pas WBA w wadze cruiser
Wynik: Holyfield SD 15


Ta potyczka była tak trudna, że nawet po zwycięstwie myślałem, że już nigdy nie będę walczyć. Chciałem z tym skończyć, ale menedżer mówił, że prawdopodobnie już nigdy nie będę miał równie ciężkiej walki i miał rację. Mam duże szacunku do Qawiego, bo to dwukrotny mistrz świata. Miał zaledwie 170 cm wzrostu, ale cały czas szedł na ciebie, bez ustanku. Trafiłem go trzema, czterema ciosami, oddawał tyle samo. Wygrałem, bo byłem młodszy.

Buster Douglas
25 listopada 1990, Las Vegas
Stawka: pasy IBF, WBA i WBC w wadze ciężkiej
Wynik: Holyfield KO 3


Wielu patrzyło na różnicę w rozmiarze. Mówili: "Znokautował Tysona, teraz pewnie wykończy Holyfielda". Douglas również sporo gadał o tym, co mi zrobi. Ale wiedziałem, że jestem szybszy, lepszy technicznie, a on jest jedynie większy i silniejszy. W trzeciej rundzie uderzył sygnalizowanym podbródkiem i złapałem go prawym i rzuciłem lewym sierpem. Potem słyszałem: "Pokonałeś spasionego Bustera Douglasa". Sęk w tym, że Buster Douglas zawsze ważył mniej więcej tyle samo.

George Foreman
19 kwietnia 1991, Atlantic City
Stawka: pasy IBF, WBA i WBC w wadze ciężkiej
Wynik: Holyfield UD 12


Nie chciałem walczyć z George'em. Chciałem tylko Tysona. Ale mój menedżer Shelly Finkel mówił "Evander, tu chodzi o interes". Mówię: "Co masz na myśli? Więcej kasy zarobię z Tysonem". Odpowiedział: "Wolę żebyś zarobił 50 niż 30 milionów. Są ludzie, którzy wierzą, że George cię znokautuje. Bij się z George'em i dostaniesz dodatkowe 20 milionów z Tysonem". Wziąłem walkę i pobiliśmy wszelkie rekordy finansowe.
Niektórzy myśleli, że nie ma szans, żeby George mógł wytrzymać 12 rund, a zrobił to. Trafiłem go 23 razy z rzędu i tylko się otrząsnął. Myślałem" "Co teraz?". Dał dobrą walkę.


Riddick Bowe II
6 listopada 1993, Las Vegas
Stawka: pasy IBF i WBA w wadze ciężkiej
Wynik: Holyfield MD 12


W pierwszej walce nie trzymałem się planu. Nie to, że chciałem wojny, ale Bowe mnie podpuścił, powiedział: "Jeśli nie będziesz zwiewał, znokautuję cię". W rewanżi trzymałem się wskazówek. Emanuel Steward mówił, żebym unikał Bowe'a przez pierwsze sześć rund, a później miałem iść do zwarcia. Tak uczyniłem i wygrałem. Bowe uznał, że go pobiłem, ale zawsze przypomina mi, kto wygrał trzecią. Miałem wtedy zapalenie wątroby i ludzie mówili mi, żeby zrezygnował. Mówiłem: "Patrzcie, mam zarobić 9 milionów i pracowałem na to 10 tygodni. Wezmę coś na ból i będę walczył. Miałem go na ziemi, ale nie potrafiłem go tam zatrzymać.

Mike Tyson I
9 listopada 1996, Las Vegas
Stawka: pas WBA w wadze ciężkiej
Wynik: Holyfield TKO 11


Mike był dobrym pięściarzem, bodaj jedynym, którego wszystkie walki widziałem. Był niebezpieczny. Byłem przyzwyczajony do otrzymywania ciosów i wiedziałem, że Mike nie był. Wziąłem Davida Tuę na sparringi, bo pasował idealnie. Sparowałem wcześniej z trzema innymi, on był ostatni. Nastawiali się na mnie ostro, ale dałem mu wycisk. Team Tuy: "Holyfield po prostu go rozwalił" (ze śmiechem).

Michael Moorer II
9 listopada 1997, Las Vegas
Stawka: pasy IBF i WBA w wadze ciężkiej
Wynik: Holyfield TKO 8


W pierwszej walce uszkodziłem bark już w drugiej rundzie. Miałem z nim już problemy w drugiej walce z Bowe'em i wróciłem nieco zbyt szybko, powinienem to doleczyć. Rzuciłem Mike'a na deski i już nie mogłem używać tej ręki. Mike był mańkutem, dobrym kontrbokserem, jabował i dźgał mnie w bolące miejsce - wygrał na punkty. Przed drugą walką powiedział: "Jakby Cię bolało, to by było widać". Jak wchodzę na ring, czy czuję się źle czy dobrze, nie stosuję wymówek. W rewanżu leżał pięć razy i pokazał, jak jest odporny. Nadal wierzył, że wygra, ale przerwali walkę.

Źródło: Tom Gray/Ring Magazine

Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 02:53   #2 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1522
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wspaniały bokser. Żal tego wałka z Walujewem...
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 10:12   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 222
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Legenda, po prostu.
Big Daddy jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 12:11   #4 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Dec 2009
Postów: 1196
Nominowany 30 razy w 7 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał Mr.KO Zobacz post
Wspaniały bokser. Żal tego wałka z Walujewem...
Holyfield wygrał z Wałujewem, przegrał pierwszą walkę z Ruizem, wygrał raczej trzecią walkę z Ruizem (ale gdyby nie decyzja w I, pewnie nie byłoby żadnej trylogii) i przegrał pierwszą walkę z Lewisem - nie wiem, czy patrząc na całokształt, na ,,wałkach'' Holyfield stracił. Tylko miano ,,najstarszego mistrza świata'' pewnie, ale to byłby papierowy tytuł, nieporównywalny z osiągnięciem Foremana. Raczej bym napisał, że paradoksalnie może lepiej, że tej decyzji Holyfield nie dostał - bo skończyłoby się pewnie unifikacją z Kliczkami, a tam byłoby brutalne lanie. A tak - z walki, gdzie papierowy mistrz walczył z papierowym pretendentem, na fatalnym poziomie - na koniec dnia wszyscy współczuli Holyfieldowi, kompletnie tracąc obraz całości tego, co zobaczyli - kompromitację wagi ciężkiej na tak wielu płaszczyznach.
Piotr Topór jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 13:20   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5284
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Piotr Topór Zobacz post
Holyfield wygrał z Wałujewem, przegrał pierwszą walkę z Ruizem, wygrał raczej trzecią walkę z Ruizem (ale gdyby nie decyzja w I, pewnie nie byłoby żadnej trylogii) i przegrał pierwszą walkę z Lewisem - nie wiem, czy patrząc na całokształt, na ,,wałkach'' Holyfield stracił. Tylko miano ,,najstarszego mistrza świata'' pewnie, ale to byłby papierowy tytuł, nieporównywalny z osiągnięciem Foremana. Raczej bym napisał, że paradoksalnie może lepiej, że tej decyzji Holyfield nie dostał - bo skończyłoby się pewnie unifikacją z Kliczkami, a tam byłoby brutalne lanie. A tak - z walki, gdzie papierowy mistrz walczył z papierowym pretendentem, na fatalnym poziomie - na koniec dnia wszyscy współczuli Holyfieldowi, kompletnie tracąc obraz całości tego, co zobaczyli - kompromitację wagi ciężkiej na tak wielu płaszczyznach.
w punkt Piotr, dokładnie tak to wyglada
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 14:11   #6 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Co do walki Walujew - Holy. Na pewno kontrakt zakladal rewanz w przypadku wygranej Amerykanina. Poza tym walka nie porywala, ale byla i tak bardziej emocjonujaca niz ta Walujewa z Haye. Werdykt tak czy siak powinien byc uczciwy mimo wszystko. Tego pasa i tak nikt nie traktowal za bardzo jako prestizowy przy tych mistrzach. Kliczkom nie wypadaloby nawet robic walki z 46letnim Holyfieldem, to bylby dla nich zenujacy wybor.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 15:06   #7 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Postów: 88
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post

Potem słyszałem: "Pokonałeś spasionego Bustera Douglasa". Sęk w tym, że Buster Douglas zawsze ważył mniej więcej tyle samo. [/I]
Mhm, Douglas z Holyfieldem ważył 246 funtów
z Tuckerem 228 funtów
z Williamsem 232
z Berbickiem 226
z McCallem 242.5 (tu blisko wagi z Holyfielda)
z Tysonem 231.5

Jasne, Holyfield najprawdopodobniej by wygrał z Douglasem i tak, ale "Buster" z Evanderem na pewno nie był w szczytowej dyspozycji ani fizycznie ani mentalnie.

Natomiast pierwsza walka z Quawim to jedna z moich ulubionych walk w ogóle, wielka wojna
jurgenik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 15:21   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 5284
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał jurgenik Zobacz post
Mhm, Douglas z Holyfieldem ważył 246 funtów
z Tuckerem 228 funtów
z Williamsem 232
z Berbickiem 226
z McCallem 242.5 (tu blisko wagi z Holyfielda)
z Tysonem 231.5

Jasne, Holyfield najprawdopodobniej by wygrał z Douglasem i tak, ale "Buster" z Evanderem na pewno nie był w szczytowej dyspozycji ani fizycznie ani mentalnie.

Natomiast pierwsza walka z Quawim to jedna z moich ulubionych walk w ogóle, wielka wojna
pół biedy nawet że Douglas wazył więcej, on ogólnie tę walkę tak jakby oał aletaki był.. Douglas. Gosć o wielkim potencjale który wykorzystywał jak mu się chciało. Za największą wadę JBD uznawano brak serca do walki, słabą psychikę..
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 24-03-20, 16:07   #9 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Pewnosc siebie Douglasa w tej walce z Holyfieldem wygladala tak jakby go ktos siłą zaciagnal do tego ringu. Wygladal na faceta bez formy i trudno sie dziwic po takiej wojnie wygranej z samym Tysonem. Nawet sie z Holyfieldem nie podniosl po zaliczeniu desek, a z Tysonem jednak nie odpuscil i wstal. Co by nie mowic resume niekiepskie ma Douglas. Zapomniany troche zawodnik, ale to byl kawal chlopa a przy tym taki szybki i dynamiczny. Tyson sie smial, ze Joshua przegral z Ruizem, ktory umie boksowac, a on z Douglasem, ktory nie umial. Zeby polowa zawodnikow, z ktorymi walczyl Lewis w obronie pasa byla klasy Douglasa z walk z Tuckerem, McCallem czy Tysonem, to pewnie Lewisa uwazaloby sie za nr. 1 wagi ciezkiej wszechczasow.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 25-03-20, 19:11   #10 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6894
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
Co do walki Walujew - Holy. Na pewno kontrakt zakladal rewanz w przypadku wygranej Amerykanina. Poza tym walka nie porywala, ale byla i tak bardziej emocjonujaca niz ta Walujewa z Haye. Werdykt tak czy siak powinien byc uczciwy mimo wszystko. Tego pasa i tak nikt nie traktowal za bardzo jako prestizowy przy tych mistrzach. Kliczkom nie wypadaloby nawet robic walki z 46letnim Holyfieldem, to bylby dla nich zenujacy wybor.
Dokładnie. Co to za argument, że ktoś ma prawo być zwałowany, bo potem może dostać łomot od kogoś mocniejszego? To dorosły facet, który jest świadomy swoich decyzji. Jeżeli wygrywa mistrzowski pojedynek (a tak właściwie było), to znaczy, że jest to jego prawo by postawić sobie poprzeczkę wyżej. A poza tym wcale by nie musiał.
Cytat:
Napisał jurgenik Zobacz post
Mhm, Douglas z Holyfieldem ważył 246 funtów
z Tuckerem 228 funtów
z Williamsem 232
z Berbickiem 226
z McCallem 242.5 (tu blisko wagi z Holyfielda)
z Tysonem 231.5

Jasne, Holyfield najprawdopodobniej by wygrał z Douglasem i tak, ale "Buster" z Evanderem na pewno nie był w szczytowej dyspozycji ani fizycznie ani mentalnie.

Natomiast pierwsza walka z Quawim to jedna z moich ulubionych walk w ogóle, wielka wojna
Zdecydowanie. Waga wagą, ale widać było, że jest zapuszczony jak na niego. A jeżeli chodzi o mentalność, to uważam, że on po Tysonie poczuł się spełniony. Możliwe, że nawet bardziej podświadomie. Włożył tyle wysiłku i motywacji w tą walkę, że po zwycięstwie ten ogień zgasł. Bez względu na to czy później jego rywalem byłby Holyfield, czy ktokolwiek inny.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Larry Holmes o swoich największych walkach Marek Cudek Newsy 5 21-03-20 13:57
Lennox Lewis vs Evander Holyfield II (13.11.1999) killleeerrr85 Strefa punktowania walk 12 03-09-15 12:58
Evander Holyfield vs Ray Mercer (20.05.1995) Tomasz Baranek Strefa punktowania walk 1 29-08-15 12:24
Evander Holyfield vs Riddick Bowe II (06.11.1993) Tomasz Baranek Strefa punktowania walk 3 14-08-15 15:20
Alfabetyczna lista walk + ogólne punktacje (sędziowie, użytkownicy) Paweł Rozmytański Strefa punktowania walk 8 15-06-15 00:43


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:55.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.