boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 08-03-20, 09:16   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2020
Postów: 10
Nominowany 3 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie KBN X czyli A. Szpilka w innej galaktyce.


Za nami dziesiąta impreza z cyklu Knockout Boxing Night, grupy Andrzeja Wasilewskiego-Knockout Promotions, która tym razem miała miejsce w Łomży. Główną walką wieczoru był pojedynek Artura Szpilki (24-4), który po 11 latach wrócił do wagi cruiser. Jego przeciwnikiem był dobrze znany polskim kibicom z pojedynków z M. Cieślakiem, K.Głowackim czy A. Balskim, Ukrainiec-Siergiej Radczenko (7-6). Ponadto kibice mogli zobaczyć w akcji wschodzącą gwiazdę polskich, a miejmy nadzieje w przyszłości również światowych ringów, F. Czerkaszyna (16-0), powracającego po kontuzji P. Stępnia (13-0-1), P. Zyśka (12-0) oraz prospekta trenującego pod okiem byłego ME zawodowców-Piotra Wilczewskiego, Kamila Bednarka (3-0).

Pierwszą walką na karcie telewizyjnej była konfrontacja Kamila Bednarka (3-0) z reprezentantem Białorusi-Ivanem Murashkinem (5-6-1), który połowę ze swoich 12-stu zawodowych walk stoczył na polskich ringach. Młody Polak swoim agresywnym stylem sukcesywnie zaskarbia sobie sympatię polskich kibiców. W pojedynku z twardym Białorusinem zaprezentował się dobrze, choć nie ustrzegł się błędów w postaci przyjętych mocnych ciosów sierpowych z lewej ręki. Nauki przed nim sporo, aczkolwiek z nadzieja należy spoglądać w przyszłość pięściarza z Dzierżoniowa. Kamil wygrał pojedynek w pełni zasłużenie jednogłośną decyzja punktowa (59-55 u wszystkich trzech sędziów).

Lampką ostrzegawczą, jeśli chodzi o sędziów z Austrii, był wynik wyrównanego pojedynku między P. Zyśkiem (12-0) a Ukraińcem, V. Kurasovem (11-5). Było to przeciętne widowisko. Przemek dawał się „łapać” raz po raz na cios sierpowy z lewej ręki. Z biegiem czasu walka przyjmowała dla niego coraz to mniej korzystny obrót. W 8 rundzie V. Kurasov był prawidłowo liczony, mimo, że knockdown wynikał bardziej ze złego ustawienia, niż siły ciosu Zyśka. Po ostatnim gongu sędziowie orzekli zbyt wysoką, punktową wygraną Polaka (80-71, 79-72, 78-71), ale najgorsze miało dopiero nadejść.

Wielu kibiców czekało na powrót Pawła Stępnia (13-0-1). Przypomnijmy, że po kontrowersyjnym remisie z Markiem Matyja (17-1-2) został zaproszony na sparingi do mistrza świata kategorii półciężkiej- Artura Beterbieva (15-0) u którego spędził 3 tygodnie. W Łomży Paweł stanął naprzeciwko doświadczonego Serba-G. Ajetovica (31-24-2), który to nie dał zrobić sobie większej krzywdy na przestrzeni wszystkich 8 rund. Stępień wraz z rywalem urządzili sobie sparing zadaniowy, zakończony wysoka wygrana punktowa Szczecinianina (80-72), pierwszą po 8 miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.


Co-Main eventem X edycji KBN było starcie Ukraińca z polskim paszportem F. Czerkaszyna (16-0) z P. Mendym (18-16-3). Urodzony w Gambii pięściarz zastąpił w tym pojedynku byłego mistrza świata, 46-letniego Sama Solimana (46-14-1) z Australii. Mendy to śliski i niewygodny do boksowania przeciwnik, o czym mógł przekonać się walczący z nim kilka miesięcy wcześniej w wyższym limicie wagowym, pięściarz grupy M. Grabowskiego Tymex Boxing - R. Parzęczewski (24-1). Ukrainiec przewyższał Mendy’ego w każdym elemencie pięściarskiego rzemiosła. Dobrze "chodził " na nogach, składał kombinacje z niezwykłą łatwością, a jego ciosy były wyprowadzane z różnych płaszczyzn. Kiedy chciał wydłużał serie, innym razem prowadził walkę z dystansu. W 7 rundzie Czerkaszyn wystrzelił lewym sierpowym kontrującym po zejściu i posłał rywala na deski. P. Mendy zdołał się podnieść, lecz według sędziego nie był w stanie kontynuować pojedynku. Gdzie jest sufit dla Fiodora? My jako kibice oczekujemy poprzeczki stawianej coraz wyżej.

Walką wieczoru był pojedynek Artura Szpilki (24-4) z Siergiejem Radczenko (7-6). Polak zapowiadał walki o pas MŚ, pomszczenie Krzysztofa Głowackiego i pokonanie M. Briedisa. Reasumując, Ukrainiec miał być tylko przystankiem do poważniejszych pojedynków. Niestety, w 3 i 5 rundzie Artur znalazł się na deskach. Historia się powtórzyła, demony wróciły czyli kwitując - „Szpila zawsze ten sam”. W rundzie numer 9, arbiter z Niemiec podczas ataku Radczenki, pozostającego bez odpowiedzi Artura, postanowił wkroczyć między zawodników. Dlaczego? Wie to tylko pan sędzia ringowy. Wszystkie ciosy, które w tym momencie zadawał Ukrainiec były prawidłowe(!), a nasz reprezentant znajdował się wtedy na granicy przegranej przed czasem. Głupotą sędziego było wkroczenie między zawodników, ale już całkowicie niezrozumiałym i karygodnym było odjęcie punktu S. Radczence za rzekome ciosy po komendzie STOP. Artur pokazał serce do walki i postawił wszystko na jedna kartę w 10 rundzie. To starcie wygrał, kilkukrotnie wstrząsając rywalem, ale niestety to było zbyt mało na zwycięstwo w ogólnym rozrachunku. Oczywiście dla wszystkich widzów, łącznie z komentatorami TVP, Piotrem Jagiełło i Sebastianem Szczęsnym, wygranym był Siergiej Radczenko. Kiedy podano punktacje 95-93, 94-94, 95-92 dla Artura Szpilki było pewne, ze mamy do czynienia z jednym największych skandali na polskich ringach zawodowych w historii. Podczas wywiadu po walce Artur nie był w stanie powiedzieć ile razy leżał na deskach, natomiast z cała pewnością zaznaczył, ze walkę wygrał. Jesteśmy oburzeni na kompromitujące decyzje sędziów na niekorzyść naszych reprezentantów. Chcieliśmy anulowania pojedynku K.Głowacki-M.Briedis, byliśmy zażenowani punktacją m.in. walki M.Zegan-A.Grigorian, podnosiliśmy raban na skracane rundy w Kongo podczas walki M.Cieślak-I.Makabu. W takim razie co możemy teraz powiedzieć o takim werdykcie? Artur nie jest „bestią” w nowej wadze jak szumnie zapowiadano, nie ma nóg, nie jest silniejszy nawet od przeciętnego Radczenki. Przede wszystkim Artur nie ma odporności na ciosy i co gorsza ciosów nie widzi. To, że Ukrainiec nie jest demonem szybkości nie podlega żadnej dyskusji, a i tak wyprzedzał ciosy Polaka. Kolejną kwestią, o której należy wspomnieć jest rola trenera-R. Anuczina. Ładne tarcze, ładne „pacanki”, fajna relacja trener-zawodnik. W mediach społecznościowych wszystko wygląda świetnie. A w ringu? Stare błędy i po raz kolejny obrona barkiem, rolowanie, stanie przy linach i dosłownie raz, jeden, jedyny wyjście z lin z obróceniem do nich rywala w klinczu. Nie wspomnę już o momentach kiedy „obroną” było ustawianie się plecami do przeciwnika.


Chciałbym zaznaczyć jedno. To nie jest „hejt”. Byłaby nim krytyka „Szpili” np. za kolor sznurówek. Tu mamy do czynienia z sytuacją sportową popartą faktami. Artur jest ambitnym człowiekiem, często porównywał się do Andrzeja Kmicica - bohatera „Potopu” H. Sienkiewicza. Mimo wzlotów i upadków chorąży orszański cenił swój honor. Podczas pojedynku z Michałem Wołodyjowskim padły słowa : „Kończ waść, wstydu oszczędź”. Mam nadzieje, że „Szpila” zrobi sobie rachunek sumienia i przyzna, że walkę przegrał. Postąpi po prostu honorowo, bo podobno jest człowiekiem z zasadami.

Artur kończ, zdrowia oszczędź.

Patryk Konieczny jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 09:26   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2018
Skąd: Kraków
Postów: 117
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szpilka-Radczenko, to wał porównywalny jak ten w walce Zegan- Grigorian. Choć nie wiem czy nie większy.

To są te momenty, gdy z olbrzymim niesmakiem myślę o sporcie, który kocham od lat. Smutne.
Doctor jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 09:29   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Lotnik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Postów: 202
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Tak jak często broniłem Wasyla tak tego nie da się wybronić. Wasyl pewnie powie, że to nie on sądziuje tylko Austriacy i że sam jest zdziwiony bla bla bla niech spier****. Albo niech TVP zerwie umowę z tymi błaznami, skończą się łatwe pieniądze. Lepiej dla TVP Sport żeby te pieniądze i czas antenowy przeznaczali dla zagranicznych gal. Tym bardziej, że nawet komentatorzy i szef TVP Sport M. Szkolnikowski nie pudrują rzeczywistości.
Czerkaszyn niech szybko ucieka na zachód bo u nas pewnie jego kariera się zatrzyma.
Szpilka coś przebąkuje, że chce drugiej walki z Radczenką. Mam nadzieję, że nikt tego nie obejrzy.
Oglądam mało gal w PL, bo tu ciągle tu jakieś jazdy. Szkoda czasu na te parodie.
Lotnik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 09:37   #4 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Postów: 582
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

To nie był rozbuj w biały dzień to był perfidna kradzież zwycięstwa Ukraińcowi nigdy Ajtuja nie szanowałem ale po tej walce nie mam słów na tego pajaca niech pała wraca tam gdzie jego miejsce czyli na ustawki kiboli bo do boksu się nie nadaje tłuk
ZYGA jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 09:51   #5 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2056
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szpilka się do porażki nie przyzna. Już pieprzy, że wygrał więcej rund, a jego panna na Twitterze krytykuje TVP Sport za rzekomo nieobiektywnych komentatorów. Żenada.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 10:14   #6 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2015
Postów: 126
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szminka boksersko jest skończony. On jest zablokowany psychicznie a to przekłada się na blokadę fizyczną. On w wieku 30 lat jest bokserskim emerytem. Każdy przeciwnik będzie dla niego wyzwaniem. Szkoda że Radczenko nie poszedł na niego bardziej zdecydowanie. Szminka kiedy był atakowany doznawal paraliżu i stał w miejscu. Z niego już nic nie będzie. Już po chlopie
wasylo2 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 10:18   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2015
Postów: 410
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Radczenko nie przyjechał wygrać, bo Mu kontrakt na to pozwalał. Nie ma co strzępić ryja Panowie, to był test i został oblany. Szpilka jest skończony. To definitywny koniec tej historii. A jeśli nawet coś ... to niech się dalej bawią w boks, kto bogatemu zabroni.
Sputnik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 10:27   #8 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 735
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

"W tej wadze to ja będę koniem".

Jeśli koń jest - każdy widzi.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 10:28   #9 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2019
Postów: 43
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Fajnie napisany tekst. Treściwie i na temat. Czerkaszyn ponownie nie zawodzi i prezentuje fajny boks. Tą walkę fajnie się oglądało. Spokojnie Fiodor może występować w walce wieczoru. Chyba, że będzie boksował Głowacki.
Kuba Rychlik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 10:29   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Jan 2002
Skąd: NY
Postów: 11097
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wlodarczyk-Szpilka musi byc kolejna walka. Tvp presje niech wywiera, wszyscy w sumie. Zeby zapomniec o tej wtopie na maxa
kubakj jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:26.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.