boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 08-03-20, 04:02   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie Kownacki walczył jak zawsze, przegrał jak nigdy



Adam Kownacki - Robert Helenius

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) bije kolejne rekordy, jeśli chodzi o sprzedaż biletów wśród amerykańskiej Polonii (ale nie tylko, Kownacki jest w ogóle popularny na Brooklynie). Nic dziwnego, bo za każdym razem daje swojej widowni dobrą rozrywkę, emocję, krew i mnóstwo ciosów - ostatnio nawet zbyt dużo, bo razem z Arreolą pobili wszelkie rekordy, co wzbudzało mieszane uczucia u znawców boksu. "Babyface" tłumaczył się, że choć wiedział, że Arreola jest jednym z najtwardszych cieżkich, to jednak nie przypuszczał, że 38-letni Chris przygotuje się tak dobrze, do tego doszło niezbyt wg niego korzystne zderzenie stylów, co dało wymęczone zwycięstwo (choć sędziowie byli Kownackiemu nadzwyczaj przychylni). Polak przyznał się, że ważył zbyt dużo i że jego forma w końcowych rundach nie była najwyższa. "Babyface" miał wyciągnąć wnioski.

I tym razem, działo się. Kownacki ruszył ostro w swoim stylu na Roberta Heleniusa (30-3, 19 KO), angażując jego uwagę różnorodnymi ciosami na górę i na dół. Fin wyraźnie czuły dyskomfort już po pierwszej rundzie miał niepewną minę. W drugiej odsłonie Polak jak zwykle przyjął kilka mocnych ciosów, ale jego ciosy nie robiły wystarczającego wrażenia na twardym Polaku, pod którego Helenius zdawał się być idealnie skrojony. Niepokojące jednak było to, że Helenius cały czas wierzył w powodzenie prób ustrzelenia Kownackiego, a Polak sprawiał wrażenie nieco zbyt pewnego siebie. W 4 rundzie stało się: Fin trafił atakującego Polaka, który zapomniał zupełnie o obronie, posadził go na deski i następnie szybko wykończył robotę sprawiając sporą niespodziankę.

Frank Sanchez - Joey Dawejko

Okazuje się, że Luis Ortiz nie jest jedynym Kubańczykiem podejrzewanym o "przekręcony licznik" w metryce. Joey Dawejko (20-8-4, 11 KO) nie mógł uwierzyć, że Frank Sanchez (15-0, 11 KO) ma 27 lat, bo sam spokojnie dałby mu ... 45. Przyganiał kocioł garnkowi, bo mający dość konkretną nadwagę pięściarz polskiego pochodzenia również nie wyglądał na swoje zaledwie 29 lat. Trenowany przez Reynoso kubański ciężki był zdecydowanym faworytem przed walką z Dawejką, którego wybrano jako testera prospekta z "gorącej wyspy", głównie ze względu na jego przyzwoitą odporność.



Były mistrz świata juniorów, choć nie osiągnął jeszcze trzydziestki, na profesjonalnych ringach jest już ponad 11 lat. Ze swoim wzrostem, identycznym jak Mike'a Tysona, niespecjalnie pasuje do współczesnej wagi ciężkiej, ale jak to mówią - radzi sobie. W walce z poważnym, zbudowanym jak gladiator kubańskim prospektem nie dał sobie zrobić krzywdy, ale wyraźnie uległ na punkty, momentami wyglądając na wyraźnie zniechęconego. Sanchez świetnie operował długimi ciosami z dystansu, twardy lewy prosty i chłodny, uporządkowany sposób walki - to było dla Dawejki zdecydowanie zbyt dużo. Sanchez może być z siebie umiarkowanie zadowolony, wyboksował Dawejką ze sporą łatwością, choć po raz kolejny niepotrzebnie przyjmował niektóre ciosy.

Kubańczyk dobrze rokuje, w przeciwieństwie do kilku jego rodaków, trzyma formę. Widać, że treningi w towarzystwie Canelo Alvareza działają na niego bardzo motywująco.

To niesłychanie inspirujące, oglądać na co dzień chłopaka, który zdobył już tyle sławy, pieniędzy wszystkiego, a który jednak nadal pozostaje tak skupiony i pracuje tak ciężko - powiedział Frank Sanchez, któremu sędziowie przyznali jednogłośne zwycięstwo 98:92, 100:90, 100:90.

Efe Ajagba - Razvan Cojanu

Następna walka miała nie potrwać długo. Efe Ajakba (13-0, 11 KO) po ostatniej walce z Iago Kiladze nie ukrywał złości. Po raz pierwszy w karierze boksera leżał na deskach, popełnił mnóstwo błędów. Razvan Cojanu (17-7, 9 KO) był prawdopodobnie przeciwnikiem na odbudowę pewności siebie, w końcu Rumun przegrywał błyskawicznie z Luisem Ortizem i Danielem Dubois.

Ajagba walczył w swoim stylu, korzystając ze swojego niesamowitego zasięgu. Nieco lepiej też wyglądała jego balans i praca w defensywie. W drugiej rundzie nieco niespodziewanie Cojanu nieco wyrównał walkę, kilkakrotnie wykonując chaotyczne ataki. Trzecia runda to już poszerzenie repertuaru ciosów Ajagby i zdecydowane przejęcie inicjatywy, twarz Cojanu zaczęła wyglądać coraz gorzej. Rumun pokazał jednak sporo serca, a Nigeryjczyk dość długo nie potrafił go rozbroić, a piątą rundę można było nawet przyznać na upartego pieściarzowi z Europy. W 6 rundzie Cojanu jednak znów był obijany, a jedyną przerwą w przyjmowaniu przez niego ciosów była przerwa po uderzeniu Rumuna poniżej pasa.



Słuchając uwag trenera Ajagby, słynnego Ronnie Shieldsa, można było podejrzewać, że coachowi Nigeryjczyka chodziło tym razem o spokojny, metodyczny boks i przeboksowanie większej ilości rund. Kiedy Shields zauważył już spore "zużycie" rumuńskiego "worka treningowego", Ajagba miał przystąpić do bardziej zdecydowanego ataku. Mocno już porozbijany i mający ograniczone pole widzenia (opuchlizna w okolicy prawego oka) Rumun, w ósmej rundzie był po raz pierwszy liczony po mocnym prawym. 9 runda wyglądała zadziwiająco - jednostronne bicie, którego nie potrafili przerwać ani ringowy, ani narożnik ambitnego Cojanu.

Podsumowując: Adam Kownacki doczekał się tego, co wieszczyło mu już wcześniej wielu kibiców. Ale niewielu się spodziewało, że stanie się to w walce z już mocno past prime Heleniusem. Solidność, mocny cios i sensowny plan wystarczyły, by Polak po raz pierwszy w karierze zaznał goryczy porażki.

Obaj prospekci zrobili to, co do nich należało, Sanchez jednak pokazał duże opanowanie i wyraźną dominację na tle groźniejszego oponenta, Ajagba, choć świetnie rokuje i wzbudza szacunek repertuarem ciosów, nadal jest nieco sztywny i wygląda na kogoś dopiero na początku drogi do walki pas.

Źródło: Redakcja, Boxing Scene

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 04:05   #2 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Aug 2015
Skąd: Wrocław
Postów: 1503
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szkoda Adasia jeszcze nie mogę uwierzyć że tak to się skończyło. A miało być tak pięknie.
Mr.KO jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 04:19   #3 (permalink)
mom
prospect
  
 
Avatar mom
 
Zarejestrowany: Aug 2003
Skąd: Szczecin
Postów: 809
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Szkoda - liczylem ze Adam sila rozpedu jeszcze lyknie po twardym boju Fina
stalo sie jednak to co niektorzy trafnie przewidzieli , tym bardziej ze Helenius na powaznie sie przygotowal fizycznie jak i mentalnie
oby ten stryczek w nos (a w sumie to w twarz) zadzialal motywujaco i korygujaco bo jeszcze nie jest za pozno na zmiany
pora ze tak powiem przejsc na pro
mom jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 04:20   #4 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 56
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

No cóż raz na wozie raz pod wozem. Adam głowa do góry .Teraz koniec wywiadów i brylowania. Zmiana trenera i pewnych nawyków a wrócisz do gry
Bongo jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 04:23   #5 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Czyli dobrze oceniłem Heleniusa. Był szybszy i wyczekał kontrę, różnica styli, warunków i umiejętności zrobiły swoje. Widać było, że Adam w półdystansie nie poboksuje z Finem bo ten umie kontrolować pojedynek w takich sytuacjach będąc w defensywie, a że był szybszy a kontry umie wsadzać, to pod tym względem bardziej podatnego rywala na kontry z top20 nie mogl miec od Polaka.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 04:38   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie

Cytat:
Napisał robercik Zobacz post
Czyli dobrze oceniłem Heleniusa. Był szybszy i wyczekał kontrę, różnica styli, warunków i umiejętności zrobiły swoje. Widać było, że Adam w półdystansie nie poboksuje z Finem bo ten umie kontrolować pojedynek w takich sytuacjach będąc w defensywie, a że był szybszy a kontry umie wsadzać, to pod tym względem bardziej podatnego rywala na kontry z top20 nie mogl miec od Polaka.
Tak, dobrze oceniłeś.

I tak na szybko oceniając, to wydaje mi się, że nie należy się spodziewać jakiejś wielkiej poprawy, bez względu na to, czy Adaś będzie ważył 110, czy 120 kg. Tę walkę przegrał przez słabą obronę, której już nie poprawi.

Był moim zdaniem dość blisko, ale tym razem to jego przełamano. Nadal myślę, że takie walki może wygrywać, musi rozsądnie dobierać rywali, Helenius jak najbardziej jest w jego zasięgu. Ale marzenia o walce o pas raczej trzeba porzucić.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 05:10   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar Luis Omega
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Postów: 124
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Sedzia dał po prostu dupy nie wiem o co chodzi ale Kownacki niesłusznie przegrał mimo iz wieszczyłem jego przegrana walka ewidentnie ustawiona albo sedzie nepełnosprawny
Luis Omega jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 05:48   #8 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2176
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Luis Omega Zobacz post
Sedzia dał po prostu dupy nie wiem o co chodzi ale Kownacki niesłusznie przegrał mimo iz wieszczyłem jego przegrana walka ewidentnie ustawiona albo sedzie nepełnosprawny
Nie szkoda Ci czasu na takie trucie?
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 05:52   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2176
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Przykro było patrzeć na wystraszonego, otłuszczonego Adasia uciekającego z ringu przed oficjalnym ogłoszeniem werdyktu. Podniesie się Adam i wróci mam nadzieję.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-03-20, 05:54   #10 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 7164
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Swoja droga Helenius po walce nie mial niemal zadnego sladu na twarzy, Adam za to juz wychodzac do 4. rundy byl mocno poobijany. Helenius byl bardzo pewny siebie w obronie, Adam nie mogl go zaskoczyc zadna kontra przy tej roznicy warunkow i przy pasywnej postawie Roberta. Najgorsze jest to, ze Adam nie mial zadnego planu taktycznego na walke. Helenius ma swoje dwa firmowe ciosy i Adam wchodzil do poldystansu bez zadnej asekuracji, a przeciez w pierwszych rundach juz kilka razy sie nadzial na kontre z prawej reki. Przy Adamie kazdy z zawodnik z top30 ktory cos umie bedzie wychodzil w "formie zycia", bo Adam im ulatwia robote i sam wchodzi na te akcje rywali bez zadnego planu B. Wlasnie najgorsze jest to, ze Adam nie umie rozpracowac rywala podczas walki.
robercik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Adam Kownacki dla Boxing.pl: Jak będzie szansa, to chciałbym zaboksować w Polsce Paweł Rozmytański Wywiady 4 11-01-16 14:46
Bokserski alfabet Mateusza Borka Krystian Sander Newsy 14 09-07-15 11:15
Nigdy nie szedłem na skróty - nieśmiertelny Sakio Bika Krystian Sander Publicystyka 6 30-04-15 06:05
WIDEO: Dwudziestolecie walki Evander Holyfield vs. Riddick Bowe I Paweł Rozmytański Newsy 104 19-11-12 22:49
Feralna noc Emile Griffitha. Część II Paweł Rozmytański Publicystyka 3 06-02-12 11:49


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:59.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.