boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 06-03-20, 22:56   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3649
Nominowany 144 razy w 37 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 13
Domyślnie Przyszłość boksu zawodowego: Israił Madrimow



Świetny tekst Janusza Pindery o przyszłym mistrzu. Polecamy.

Israił Madrimow ma 25 lat i jest Uzbekiem. Stoczył dopiero pięć zawodowych walk, a już mówi się o nim, że wkrótce zostanie mistrzem świata. To kwestia czasu. Jego trenerzy twierdzą, że ma papiery, by nie "tylko być mistrzem", ale też wielką gwiazdą zawodowego boksu. I mają rację!

Madrimow jak na wagę junior średnią nie jest wysoki. Mierzy 174 cm wzrostu, ale ma znakomitą pracę nóg i czuje dystans jak mało kto. Jest praworęczny, ale często zmienia pozycję na odwrotną. Bije bardzo mocno z obu rąk, jest krępy, silny fizycznie. Już w czasach amatorskich sporo walk wygrywał przed czasem. Bilans ma znakomity, 330 amatorskich pojedynków i tylko 15-20 porażek. Miał to szczęście, że boksu uczył go Tułkin Kiliczew, fachowiec znakomity, a przy tym prawy człowiek. To on wylał fundament, na którym teraz może budować swoje mistrzostwo.

Brązowy medalista igrzysk w Rio de Janeiro, inny Uzbek Murodjon Achmadalijew (56 kg) jest już zawodowym mistrzem świata, teraz czas na jego kolegów. Israiła Madrimowa w Brazylii nie było, ale to też kandydat na mistrza. Ma wszystko, by nim zostać, co więcej, zgadzam się z jego trenerem, znakomitym Joelem Diazem, że to kandydat nie tylko na mistrza, ale też na gwiazdę zawodowych ringów. Mieszkający dziś w Kalifornii Madrimow ma nie tylko wielkie umiejętności i nokautujące uderzenie, ale też charyzmę, która mu w tym pomoże. Po każdej walce kończonej przed czasem możemy liczyć dodatkowo na jego efektowne salta i uśmiech od ucha do ucha.

Był najstarszym z trójki rodzeństwa, urodził się w małej wsi, w regionie Chiwa w Uzbekistanie, w postradzieckim kraju, gdzie boks od dawna cieszy się wielką popularnością. Na jedno, na co mógł zawsze liczyć, to dobrych trenerów. Zaczął szkolenie w wieku 11 lat, sukcesy przyszły szybko. Dwa lata później zdobył swój pierwszy tytuł.

Dziś, gdy opowiada w jakich warunkach dorastał, ludzie w Kalifornii, gdzie teraz mieszka, zapewne przecierają oczy. Codziennie musiał, jako najstarszy z rodzeństwa, zbierać drewno na opał, bo dom, w którym mieszkali nie miał grzejnika. Najciężej było w zimie. Nie mieli bieżącej wody i elektryczności, więc jak przyszły mrozy, nie łatwo było przetrwać. Ale ciężkie warunki kształtują charakter, być może dlatego teraz jest tak twardy, nie tylko w ringu, ale i poza nim.


Cały tekst

Źródło: Janusz Pindera/Polsat Sport

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Rok bez Adriana Golca na Boxing.pl - wspominamy Krystian Sander Newsy 4 22-05-19 02:49
2018 - babie lato polskiego boksu Dariusz Chmielarski Publicystyka 16 04-01-19 06:01
Miguel Cotto, czyli lepsze oblicze boksu zawodowego Andrzej Pastuszek Newsy 2 06-10-13 14:10
Kazus Kubrata Pulewa, przez pryzmat geograficznej dekoncentracji zawodowego boksu Adrian Golec Publicystyka 1 23-07-13 10:45
Od wypadku do zawodowego boksu. Historia Marcina Cybulskiego Wiechu Newsy 2 20-02-12 20:07


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:06.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.