boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Wspomnienie walki Gołota - Mollo (http://www.boxing.pl/forum/newsy/57035-wspomnienie-walki-goa-ota-mollo.html)

Big Daddy 14-02-20 18:43

Cytat:

Napisał robercik (Post 609077)
Co by sie skonczylo raczej bolesna porazka. Mlodszy Golota nie za bardzo radzil sobie z warunkami fizycznymi McBride'a, to Walujew raczej niezly lomot Golemu by uszykowal. Austin byl w niezlej formie, to juz nie byly te lata Andrzeja. Juz w tej walce z Mollo Andrzej slabo wygladal, wolny, ciosy bez dynamiki i mocy. Golota tak do 2004 roku wywrocilby Molla przy takim czysciochu jak ten z 2 rundy.

No i pamiętajmy o wypadku z 99,po którym nie odzyskał pełnej sprawności w lewej ręce. I bez jabu został okradziony z Ruizem i Byrdem. Strasznie szkoda jego kariery, tych wszystkich dziwnych porażek, kontuzji, wałów sędziowskich... Ale i tak było pięknie, mimo wszystko. Adaś mimo całej sympatii do niego to zdecydowanie nie ten kaliber. Ani marketingowo i emocjonalnie, ani tym bardziej sportowo.

Szymon Aleksandrowicz 14-02-20 21:48

Cytat:

Napisał Big Daddy (Post 609078)
No i pamiętajmy o wypadku z 99,po którym nie odzyskał pełnej sprawności w lewej ręce. I bez jabu został okradziony z Ruizem i Byrdem. Strasznie szkoda jego kariery, tych wszystkich dziwnych porażek, kontuzji, wałów sędziowskich... Ale i tak było pięknie, mimo wszystko. Adaś mimo całej sympatii do niego to zdecydowanie nie ten kaliber. Ani marketingowo i emocjonalnie, ani tym bardziej sportowo.

Zgadza się. Walki z Byrdem i Ruizem powinny pójść na konto Endrju. Cholernie szkoda, że w walkach z Bowe'm siadła mu psycha. Facet był legendą i walczył z największymi w czasach świetności HW. Mam nadzieję, że Adaś także na swoją legendę zapracuje.

szmagel 14-02-20 22:59

Z Ruizem zgoda ale że wygrał z Byrdem to mit.

Marek Cudek 15-02-20 01:33

Cytat:

Napisał szmagel (Post 609084)
Z Ruizem zgoda ale że wygrał z Byrdem to mit.

Też tak myślę.

Michael Scofield 15-02-20 12:07

Cytat:

Napisał supervixen (Post 609069)
Walka z Mollo powinna zamykać karierę Andrzeja. Nikt by nie miał do niego o to pretensji i nie musielibyśmy oglądać trzech kolejnych smutnych porażek. W artykule jest o tym, że w walce z Austinem Gołota zerwał mięsień - zerwał, bo padł po pierwszym trafieniu. To było tak zajebiście smutne, że aż żal wspominać. Wybaczcie, ale wkurw mnie chwyta na myśl o końcówce kariery Andrzeja, bo była ona zupełnie niepotrzebna...


Zerwał bo źle wyprowadził cios i był słabo rozgrzany, a nie że padł na deski. Była o tym mowa w którymś z wywiadów. Bardzo szkoda tej walki bo w moim odczuciu Austina by jeszcze był w stanie wypunktować wtedy. Przerwa od Mollo do Austina również zbyt duża.

kubakj 15-02-20 12:45

Byłem na tej walce w MSG. Walka była przed walką Roy-Trinidad. Pamiętam, że ceny wtedy były masakryczne. 15 tys $ pod ringiem, najtańsze były po ponad 400$, gdzie gówno widać. Ja kupiłem te najtańsze, ale emocji było hehe. Na jego walce z McBridem, to poporstu usiadłem pod ringiem, bo nie było w hali dużo osób, a na Mollo już wszystko wypełnione było. Emocje były niezłe, że nawet głupie portoryki siedzące obok mnie nie mogli ścierpieć jak Polonia reaguje na walkę. Ciągle uciszali, że za głośno.

To była niezła walka i Andrew fajnie wylazł z 2 pasami z tej walki WBA Fedelatin / IBF North America.

kubakj 15-02-20 12:47

Cytat:

Napisał szmagel (Post 609084)
Z Ruizem zgoda ale że wygrał z Byrdem to mit.

U mnie z Ruizem wygrał 1 punktem, nie ma bata, że to Ruiz wygrał. Szkoda było tej decyzji.

Z Byrdem (oczywiście te wrzucenie go na #15 w IBF to był szwindel) to moim zdaniem też wygrał, ale tylko w tym przypadku, że Byrd kilka razy dotykał rękawicą maty po ciosach i nie odejmował sędzia punktów za to. W tym przypadku Andrew by wygrał. Remis był sprawiedliwy, ale jak by te punkty zebrał za dotknięcie rękawicą to by Andrew miał IBF zasłużenie.

kubakj 15-02-20 12:49

Cytat:

Napisał szmagel (Post 609076)
Tego Austina to dalej ciężko odżałować, zwycięstwo dawałoby Gołocie walke z Wałujewem o ile mnie pamięć nie myli.

Tej walki nie powinien wogóle brać, bo za miesiąc już był zakontraktowany Valuev w Niemczech! To było rzucenie się na kasę i zbyt długa przerwa. Andrew nie był gotowy. Kontuzja i porażka wykluczyła go już na co kolwiek. Myślę, że z Valuevem by przegrał, ale nie przez KO, a punkty.

kubakj 15-02-20 12:51

Cytat:

Napisał Michael Scofield (Post 609088)
Zerwał bo źle wyprowadził cios i był słabo rozgrzany, a nie że padł na deski. Była o tym mowa w którymś z wywiadów. Bardzo szkoda tej walki bo w moim odczuciu Austina by jeszcze był w stanie wypunktować wtedy. Przerwa od Mollo do Austina również zbyt duża.

To był cios Austina w ramię - sprawdźcie na powtórkach sobie.Austin wycelował i potem było przemiszczenie.

A Andrew oczywiście w tej samej zielonej koszulce paradował przez kilka dni, na wywiady, konferencję, ważenie, a także rozgrzwkę i wejście do ringu. Eh

Marek Cudek 15-02-20 15:17

Pamiętam, że przez lata na forum boxing.pl były dyskusje na temat Gołoty, gorące, pełne różnych argumentów. Można nie lubić Andrzeja, mieć pretensje o liczne bardzo słabe walki, ale poza pokonywaniem średniaków Gołota zrobił coś więcej - powinien dostać jeden pas, a to jest coś, czego w HW żaden Polak poza nim nawet nie liznął. Ruiz był kiepskim mistrzem, ale był. Poza środowiskiem psychofanów, wielu kibiców nie pamięta jak dobrze walczył Gołota z Bowe'em, oni pamiętaja głównie cios w jaja i walkę po walce :) Ale każdy pamięta rozczarowanie, szczególnie po przepychankach z Ruizem. To był wręcz "niemiecki" werdykt.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:40.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.