boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 14-02-20, 03:20   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 3035
Nominowany 27 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 3
Domyślnie Helenius i Kownacki - najświeższe wywiady



W dzisiejszym "dwupaku" wywiad Roberta Heleniusa dla Przeglądu Sportowego oraz rozmowa TVP Sport z Adamem Kownackim. Przyjemnej lektury!



Przemysław Osiak: Na początku roku skończył pan 36 lat. Jakie są pana obecne cele w boksie?

Robert Helenius: Najpierw trzeba wygrać walkę z Kownackim. Nie przyjąłbym oferty, gdybym nie wierzył w siebie. A ostatecznym celem jest mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Postawiłem go sobie dawno temu. Nastąpiło jednak wiele przestojów, walczyłem z kontuzjami... Jednak niebawem miną trzy lata, od kiedy trenuję bez wypadków. Czuję się dobrze, przygotowania też idą świetnie. Nawet dziś zaliczyłem bardzo udany test. Kondycja również staje się coraz lepsza.

Co sprawi, że będzie miał pan przewagę nad naszym zawodnikiem?

Jestem od niego dużo wyższy, mam większy zasięg ramion. Mój plan polega na tym, żeby ruszać się i zadawać ciosy z dystansu. Nie zamierzam walczyć tak, jak chce Adam. Nie będę bił się z nim z bliska. Wolę narzucić mój styl, neutralizując jego sposób walki.

Co poszło nie tak w ubiegłorocznej walce z Geraldem Washingtonem w Minneapolis, którą przegrał pan przez nokaut w ósmej rundzie?

Przed pojedynkiem byłem chory. Miałem gorączkę i nie zdążyłem się wykurować. Z tego powodu mój czas reakcji nie był optymalny. Na początku radziłem sobie dobrze, ale refleks jednak zawodził. Myślałem, że nie grozi mi niebezpieczeństwo, ale okazało się, że przegrałem.

Najmocniej bił Wilder?

Nie, uważam, że najsilniejsze uderzenie miał Samuel Peter, którego pokonałem w 2011 roku.

Półtora roku temu sparował pan także z Arturem Szpilką, gdy szykował się do potyczki z Mariuszem Wachem. W marcu Polak wraca po wielu latach do kategorii cruiser. Sądzi pan, że będzie należał do światowej czołówki?

Myślę, że ma na to duże szanse i poradzi sobie lepiej niż w wadze ciężkiej. Do tej pory Szpilka musiał rywalizować z facetami, którzy są od niego dużo wyżsi i naturalnie ciężsi. Stąd niektóre niepowodzenia Artura.

W 2017 roku przewalczył pan 12 rund z Dillianem Whyte’em. Przyjął pan propozycję niedługo przed terminem i przyznał, że powodem była sytuacja finansowa.

Wszystko zaczęło się parę lat wcześniej, gdy zakończyłem współpracę z niemieckimi promotorami. Sauerland Event zostawiło mnie z długami. Nie miałem nawet pieniędzy na to, aby swobodnie wrócić do Finlandii. Choć moje największe walki transmitowano w niemal 70 krajach, to nic z tego nie miałem. Zostały mi jedynie długi. Ale życie toczy się dalej i nie chcę więcej mówić na ten temat.

Czytałem, że po powrocie do kraju zatrudnił się pan w odlewni.

To prawda. I było to dość specyficzne zajęcie. Podjąłem zatrudnienie, aby wyżywić siebie, żonę i dzieci. Gdy pracujesz, trening bokserski siłą rzeczy nie może być tak intensywny i kompletny. Nastały trudne czasy. Mieszkaliśmy w naprawdę starej, dwustuletniej chacie na pięćdziesięciu czterech metrach kwadratowych. A musicie wiedzieć, że zimą w Finlandii jest bardzo zimno.

Dzięki ostatnim walkom finansowo stanął pan na nogi?

Owszem, jest lepiej. Przede wszystkim mam dużego sponsora, który zapewnia mi należyte przygotowanie do pojedynków. Z rodziną żyjemy w normalnym domu. I życie toczy się dalej.

================================================== =======

Marcin Cholewiński: Po sierpniowym zwycięstwie nad Arreolą przyznałeś, że zbijanie wagi na kilka dni przed walką było sporym błędem. Jak obecnie wygląda sytuacja?

Adam Kownacki: Szczerze mówiąc, to nie wiem, bo się nie ważę. Trenuję dwa razy dziennie i nie pamiętam, kiedy tak dobrze się czułem. Podczas walki z Heleniusem chciałbym ważyć tyle, ile w pojedynku z Geraldem Washingtonem, czyli 260 funtów (117,93 kg). Pilnuję tego, co jem. Odstawiłem słodycze, a postawiłem na warzywa i produkty bogate w białko.

Na jakim etapie są przygotowania do marcowej walki?

Za mną już pierwsze 10-rundowe sparingi. Do dyspozycji mam czterech partnerów, a głównym jest Mariusz Wach. Z Polski przyleciał też Damian Knyba, który startuje w amatorskim turnieju "Ring Masters". Większość sparingpartnerów przypomina warunkami fizycznymi Heleniusa. Najniższy jest kolega z siłowni. Potrzebuję jednak wielu rund sparingów i każda pomoc jest mile widziana. Wszystko idzie zgodnie z planem i mam nadzieję, że efekt będzie widoczny 7 marca.

Planowałeś obóz w górach, ale do niego nie doszło.

Wstępnie chciałem przeprowadzić obóz w górach Catskills. W pobliżu kurortu narciarskiego Hunter kupiłem nawet dom, ale nie ma tam jeszcze sali treningowej, więc zrezygnowałem z tego pomysłu. Jestem bardzo zadowolony z inwestycji. Dom ma dziewięć pokoi, a w okolicy mieszka sporo Polaków, którzy prowadzą ośrodki wypoczynkowe. Tam do walk przygotowywał się Mike Tyson. Doskonale to rozumiem, bo będę mógł się odciąć od wszystkiego i w pełni skoncentrować. Tam jednak będę przygotowywał się dopiero do następnej walki. Na razie zostałem w domu i w okolicy trenuję. Tutaj wszędzie mam blisko.

Helenius zapowiedział, że nie pozwoli sobie narzucić twojego stylu walki i będzie kontrolował pojedynek walcząc w dystansie.

Każdy kto ze mną walczył wie, że ciężko jest tego uniknąć. Kiedy będę przechodził do półdystansu, Fin będzie musiał klinczować, albo podjąć walkę. Pojedynek wszystko zweryfikuje. Zapewniam, że od początku zdecydowanie ruszę do przodu. Zamierzam być lepiej przygotowany pod względem kondycyjnym niż do walki z Arreolą. Teraz natarcie będzie jeszcze mocniejsze. Ruszę z dużym impetem.

Wywiad z Heleniusem

Rozmowa z Kownackim


Źródło: Przemysław Osiak/Przegląd Sportowy, Marcin Cholewiński/TVP Sport

Marek Cudek jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 15-02-20, 20:27   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6731
Nominowany 4 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 2
Domyślnie

Pitu-pitu, a tu do walki tylko trzy tygodnie. Cięzko mi sobie wyobrazić wygraną Heleniusa. Myślę, że Kownacki przełamie go w drugiej połowie walki, bez względu na wagę.
Tejksio jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-02-20, 16:08   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 294
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Warzywa i owoce? Haha. Widać, że stara się o fuchę w polskim kabarecie. Zamiast olać temat szczochem prostym to idiota dalej go podkręca, a potem się dziwi nieprzychylnym komentarzom. Tylko nie płacz potem i nie zgrywaj cierpiętnika
Pierwszy_i_ostatni jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 18-02-20, 18:34   #4 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 2013
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Pierwszy_i_ostatni Zobacz post
Warzywa i owoce? Haha. Widać, że stara się o fuchę w polskim kabarecie. Zamiast olać temat szczochem prostym to idiota dalej go podkręca, a potem się dziwi nieprzychylnym komentarzom. Tylko nie płacz potem i nie zgrywaj cierpiętnika
Nie pisał nic o owocach. I uwierz mi, że fuchy nie szuka
Szymon Aleksandrowicz jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-02-20, 04:50   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 294
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Szymon Aleksandrowicz Zobacz post
Nie pisał nic o owocach. I uwierz mi, że fuchy nie szuka
Szuka, bo opowiada bajki. Znowu wyjdzie ulany jak spasiony jeden z pokemonów i tyle będą warte jego blebly. Palacz nie rzuci nałogu z dnia na dzień i tak samo z typem, który wpierdala pięć kilo żelków w krótkim czasie. Nikt nie ma nad nim bata, więc kto go zmusi do rygoru? On sam? Daj spokój. Ruiz ojebał Dżoszułę do zera w pierwszej walce to Adam se wymyślił, że po co dbanie o siebie skoro upasieni, zalani ogarniają takie rzeczy? Tak myślał, ale głodny Andy przewyższał go w każdym elemencie pięściarskiego rzemiosła. Lepsza obrona, kombinacje, ruchliwość, myślenie, ale zażelkowany Kownacki se myślał, że jak tamten grubas i ja grubas to mogę się opierdalać, bo tak samo jak tamten coś ugram. Tak to nie działa. Nie wiem czy wymyślili żelki o smaku warzyw, ale diety w wykonaniu tego typa można włożyć w jego fałdy, które przybywają z dnia na dzień. Czekam, aż wejdzie na wagę i znowu będzie się dziwił skąd wzięły się te kilogramy i jak pokracznie będzie się tłumaczył i jaki numer odwali przed kolejnym ważeniem. Znowu się odwodni? Brawo. Profesjonalizm w każdym calu. Dbanie o siebie to jest ABC sportu. Z dnia na dzień to może być lżejszy o to co wysra, ale nagle nie zgubi kilogramów, no chyba, że #Rude_Mięsko
Pierwszy_i_ostatni jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Kownacki "jeźdźcem bez głowy"? Marek Cudek Newsy 7 01-02-20 09:52
Borek: bardzo blisko walki Kownacki - Breazeale Marek Cudek Newsy 10 07-01-20 19:52
Abramowitz: boks dawałby o wiele więcej radości, gdyby w każdej dywizji był Kownacki Krystian Sander Newsy 0 28-01-19 09:40
Keith Trimble: Kownacki jest gotowy na Martina Konrad "Budyń" Budynek Newsy 7 15-08-18 19:59
Pindera o Szpilka - Kownacki: to nie żart Krystian Sander Newsy 3 25-05-17 19:05


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:21.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.