boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 08-01-20, 20:01   #1 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2892
Nominowany 13 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie Top 10 P4P dziesięciolecia wg Kacpra Bartosiaka



Znany z portalu Weszło i ostatnio z udanego komentowania walk dla TVP Sport (dobra zmiana!) Kacper Bartosiak pokusił się o złożenie najlepszej dziesiątki lat 2010-2019 w boksie zawodowym bez podziału na kategorie.

Analizując dorobek najlepszych pięściarzy ostatnich lat trzeba przyjąć pewne kryteria. Oczywiście ranking - jak każde tego typu zestawienie - jest efektem subiektywnego spojrzenia. Biorąc pod lupę dokonania bokserów skupiałem się przede wszystkim na sportowej randze osiągnięć i skłonności do podejmowania wyzwań. Najbardziej liczy się ogólna jakość pięściarskiego CV, ale pewną wagę ma też styl boksowania oraz umiejętność trafiania nie tylko do fanów szermierki na pięści. W każdym przypadku podliczam bilans pięściarza w ostatnim dziesięcioleciu, oddzielnie podsumowuję mi-strzowskie występy oraz staram się wyszczególnić trzy najcenniejsze zwycięstwa.

1. Floyd Mayweather
2. Andre Ward
3. Wasyl Łomaczenko
4. Saul Canelo Alvarez
5. Manny Pacquiao
6. Roman Gonzalez
7. Giennadij Gołowkin
8. Terence Crawford
9. Ołeksandr Usyk
10. Anthony Joshua


Oto argumentacja autora rankingu, zachęcam do polemiki.

9. Ołeksandr Usyk (17-0, 13 KO)

Jeden z dwóch ukraińskich pięściarzy, którzy w tej dekadzie zmienili zasady gry. O mistrzowski tytuł walczył już w dziesiątym pojedynku, bijąc historyczny rekord Evandera Holyfielda. Poza tym dał się poznać się jako bezlitosny pogromca gospodarzy. Wygrywał "na wyjeździe" z Krzysztofem Głowackim, Marco Huckiem, Michaelem Hunterem, Mairisem Briedisem, Muratem Gassijewem i Tonym Bellew. Czterem z sześciu pięściarzy z tego grona zadawał przy okazji pierwszą porażkę w karierze. Po tym jak został niekwestionowanym mistrzem świata kategorii junior ciężkiej ruszył w pogoń za gigantami z królewskiej kategorii, ale nie zdążył się poważnie zweryfikować na ich tle.

Bilans walk mistrzowskich: 7-0, 3 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Murat Gassijew (26-0), Mairis Briedis (23-0), Krzysztof Głowacki (26-0)

7. Giennadij Gołowkin (22-1-1, 19 KO)

Nie sposób oddać w takim rankingu sprawiedliwość Kazachowi. Jego największy problem polegał na tym, że przez większość dekady był najbardziej unikanym pięściarzem w branży. Kiedy już Canelo łaskawie dał mu szansę (wcześniej oddał nawet pas, by tylko nie wyjść z nim do ringu), to Gołowkin w obu walkach nie był gorszy od rywala, a jednak oficjalnie żadnej z nich nie wygrał. Wcześniej - gdy GGG nokautował kolejnych rywali - największe nazwiska jakoś nie rwały się do walki z nim. Każdą okazję Kazach musiał wyszarpać, ale nie zdołał oszukać biologii. Po 35. urodzinach przestał wyglądać między linami jak maszyna, ale nawet po dyskusyjnej porażce z Canelo potrafił odzyskać tytuł, choć daleko mu już do brutalnego dominatora sprzed kilku lat.

Bilans walk mistrzowskich: 21-1-1, 18 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Daniel Jacobs (32-1), Siergiej Derewjanczenko (13-1), David Lemieux (34-2)

4. Saul Canelo Alvarez (23-1-1, 14 KO)

Chyba żaden pięściarz w tym zestawieniu nie budził w tej dekadzie takich kontrowersji jak Meksykanin. Nie sposób odmówić mu odwagi - nie ma nawet trzydziestu lat, a już przebył drogę godną wielkich mistrzów z przeszłości. Wnikliwa analiza dorobku pozwala dostrzec, że często miewał szczęście do werdyktów punktowych. Wyzwań przeważnie odejmował się wtedy, kiedy uznawał za stosowne, często nie oglądając się na życzenia fanów. Mimo wszystko w omawianym okresie za-znaczył swoją obecność pasami mistrzowskimi w aż czterech kategoriach wagowych, ale cieniem na jego znakomitym dorobku kładzie się dopingowa wpadka z 2018 roku.

Bilans walk mistrzowskich: 14-1-1, 7 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Giennadij Gołowkin (38-0-1), Siergiej Kowaliow (34-3-1), Daniel Jacobs (35-2)

2. Andre Ward (11-0, 3 KO)

W teorii pokazał się między linami jako jeden z najbardziej myślących pięściarzy, którzy nigdy nie tracili wiary w wygraną, a do tego chętnie podejmowali się wyzwań dużego kalibru. Z drugiej jednak strony zawsze robił to na własnych warunkach. Nigdy nie spróbował szczęścia poza Stanami Zjednoczonymi, ale w jego dorobku nie brakuje wielkich nazwisk. Najcenniejszym osiągnięciem jest triumf w znakomicie obsadzonym turnieju "Super Six", który zebrał najmocniejsze nazwiska w kategorii superśredniej. Nie sposób też zapomnieć o dwukrotnym pobiciu Siergieja Kowaliowa, choć w obu walkach nie brakowało kontrowersji. Ward jako jeden z nielicznych potrafił wybrać także odpowiedni moment, by zejść ze sceny u szczytu sportowych możliwości.

Bilans walk mistrzowskich: 8-0, 2 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Siergiej Kowaliow (30-0-1), Carl Froch (28-1), Chad Dawson (31-1)

1. Floyd Mayweather (10-0, 2 KO)

Ten wybór z oczywistych względów musi budzić kontrowersje - Amerykanin poważne boksowanie zakończył przecież w 2015 roku. Zorganizowana 2 lata później walka z Conorem McGregorem była już tylko efektownym skokiem na kasę, choć nie sposób odmówić jej pewnego wymiaru prestiżowego. Zanim do tego doszło, Mayweather zdążył jednak rozwiać wszelkie wątpliwości na najwyższym poziomie. Ma w dorobku prawdopodobnie dwa najcenniejsze zwycięstwa w tej dekadzie w całym boksie. Zwycięstwo nad Canelo ma szczególną wymowę zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy, bo Meksykanin zapisał w tej dekadzie imponującą kartę na własnych warunkach i potem nie przegrał już z nikim. Prestiżowy charakter ma również triumf nad Pacquiao. Dziś wiemy, że w 2015 roku Filipińczyk wcale nie był tak wyboksowany jak mogło się wtedy wydawać. "Money" przy okazji zarobił ogromne pieniądze i znakomicie się przy tym bawił. Warto pamiętać, że bywał także w opałach - Shane Mosley i Marcos Maidana potrafili go zranić. W obu przypadkach umiał jednak pokonać przeciwności losu i wygrywać. Mayweather nawet po zakończeniu (zawieszeniu?) kariery pozostaje ważnym punktem odniesienia dla wielu gwiazd współczesnego boksu. Żadne bokserskie CV z ostatniej dekady nie jest idealne, ale to zebrane przez Amerykanina jest bliskie perfekcji.

Bilans walk mistrzowskich: 8-0, 1 KO
Najcenniejsze zwycięstwa: Saul Canelo Alvarez (42-0-1), Manny Pacquiao (57-5-2), Miguel Cotto (37-2)

Cały tekst

Źródło: Kacper Bartosiak/TVP Sport

Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-01-20, 20:46   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2892
Nominowany 13 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ogólnie ranking jest całkiem niezły. Z całego top 10 wybrałem pięć pozycji moim zdaniem najtrafniej lub najbardziej kontrowersyjnie uargumentowanych.

Bardzo celna uwaga o mocy Usyka na wyjazdach, co świadczy nie tylko o mocy psychicznej (bo w końcu w ringu zostają sami pięściarze), ale też o tym, że Usyk wygrywał wyraźnie i bardzo wyraźnie.

Nadal nie rozumiem umieszczania Gołowkina niżej od Canelo, szczególnie, że sam Kacper uważa, że Canelo nie wygrał żadnej z walk z Gołowkinem. Odbieram to tak, że premiowane jest "wędrowanie" Canelo po różnych kategoriach i zdobywanie mniej lub bardziej zasłużenie kolejnych pasów. Oczywiście, doceniam wygraną Alvareza z Kowaliowem.

Między wagą półśrednią a półciężką jest 13 kg różnicy, to wcale nie mało, trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że Canelo zaczął boksować bardzo wcześnie i już od dłuższego czasu jest naturalnym, a wręcz bardzo silnym fizycznie pięściarzem wagi średniej. Doceniając jego ogromne umiejętności, nie mogę przymknąć oczu na niedoskonałości, a te są ważne, co świetnie wypunktował autor rankingu. Do tego dochodzi fakt, że Saul Alvarez zdobywa pasy, ale żadnej kategorii nie udało mu się zdominować, zunifikować. Pierwszy krok wykonał w swojej naturalnej wadze i mam nadzieję, że kolejne zwycięstwa będą mniej kontrowersyjne niż te z


Gołowkinem. Czekam na jego walkę z Andrade'em.

Kolejna kontrowersja: Andre Ward.
S.O.G nie wygrał pierwszej walki z Kowaliowem, do drugiego pojedynku też można mieć sporo zastrzeżeń.
Świetny wg przyjętych przez autora kryteriów bilans wygranych walk mistrzowskich, ale zwycięstwa w półciężkiej absolutnie do podważenia.

Floyd.
Nie mogę przejść obojętnie nad argumentacją: Mayweather zdążył jednak rozwiać wszelkie wątpliwości na najwyższym poziomie. Ma w dorobku prawdopodobnie dwa najcenniejsze zwycięstwa w tej dekadzie w całym boksie. Zwycięstwo nad Canelo ma szczególną wymowę zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy, bo Meksykanin zapisał w tej dekadzie imponującą kartę na własnych warunkach i potem nie przegrał już z nikim. Prestiżowy charakter ma również triumf nad Pacquiao. Dziś wiemy, że w 2015 roku Filipińczyk wcale nie był tak wyboksowany jak mogło się wtedy wydawać.

Kacper w podobnym felietonie dla Weszło dodaje jeszcze Miguela Cotto i o dziwo właśnie ta postać byłaby pewnie najwartościowszym zwycięstwem z tych trzech. Bo przecież trudno za takie uznać zwycięstwa z dużo słabszym niż obecnie, grubo przed swoim prime Canelo Alvarezem czy znajdującym się już w mocnym piku w dół Pacmanem, który do tego nie był wtedy w pełni sprawny.

A co Wy o tym sądzicie?
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-01-20, 22:14   #3 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4665
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

ranking jak ranking jedni wolą docenią bardziej żużlowca, drudzy piłkarza. Mnie już to wgl nie obchodzi co kto wyżej ceni...

tu ogólnie bym się chyba zgodził, cieszy że nie wpadł na umieszczenie tam Kliczki bo takie kwiatki już widziałem
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-01-20, 22:43   #4 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6872
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Ja tym rankingu nie umiescilbym raczej Joshui, Wladek Kliczko mial raczej wieksze osiagniecia w ostatniej dekadzie, jesli chodzi o wage ciezka. Mimo to uwazam, ze w rankingu brakuje Mickey'a Garcii. Kosztem Joshui mozna by chyba wrzucic wiecej zawodnikow, no ale to moje zdanie.
robercik jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-01-20, 03:41   #5 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Dec 2019
Postów: 18
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Całkiem trafny ten ranking choć nad kolejnością niektórych zawodników można dyskutować, jeśli chodzi o Joshue to śmiało można tam wstawić takie nazwiska jak Froch,Cotto,W.Kliczko,M.Garcia, ale Joshua też może być.
KiedyśLegenda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-01-20, 08:10   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8625
Nominowany 227 razy w 57 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Joshua według mnie totalnie nie ma miejsca w tym rankingu. Mogliby go zastąpić podano choćby przez kolegę wyżej albo np Juan Francisco Estrada czy Inoue
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-01-20, 17:12   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2892
Nominowany 13 razy w 5 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Mnie jest się trudno pogodzić z brakiem ciężkiego w top 10, szczególnie w czasach, w których tyle się w heavyweight dzieje. Porażka Joshuy z Ruizem wg mnie absolutnie niczego nie zmienia.
Z drugiej strony, ważna sprawa - właśnie w ciężkiej częstotliwość dużych walk jest naprawdę nieduża. Owszem, Joshua ma fajne, z pewnością najlepsze resume, ale ma tylko jedną wygraną z kimś z elity i był to wracający na chwilę Kliczko. Wilder z Furym stoczyli drugą dużą walkę i to by było na tyle. Szkoda.

Top 10 od Stephena Edwardsa:

1. Floyd Mayweather
2. Andre Ward
3. Manny Pacquiao
4. Canelo Alvarez
5. Vasyl Lomachenko
6. Chocolatito Gonzalez
7. GGG
8. Terence Crawford
9. Monster Inoue
10. Sergey Kovalev

Edwards uważa, że Kowaliow miał lepszy profil walk niż Usyk, był na szczycie dłużej i chwali go nawet za dotrzymanie kroku Wardowi (w mojej ocenie zresztą pierwszą walkę Ward przegrał). Z kolei Manny wg Edwardsa przegrał realnie w ciągu dziesięciu lat zaledwie walki i to z prawdziwą elitą, a z Floydem, nawet z kontuzją, zaprezentował się lepiej niż Canelo.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-01-20, 18:44   #8 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 8625
Nominowany 227 razy w 57 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 11
Domyślnie

Cytat:
Napisał Marek Cudek Zobacz post
Top 10 od Stephena Edwardsa:

1. Floyd Mayweather
2. Andre Ward
3. Manny Pacquiao
4. Canelo Alvarez
5. Vasyl Lomachenko
6. Chocolatito Gonzalez
7. GGG
8. Terence Crawford
9. Monster Inoue
10. Sergey Kovalev

Edwards uważa, że Kowaliow miał lepszy profil walk niż Usyk, był na szczycie dłużej i chwali go nawet za dotrzymanie kroku Wardowi (w mojej ocenie zresztą pierwszą walkę Ward przegrał). Z kolei Manny wg Edwardsa przegrał realnie w ciągu dziesięciu lat zaledwie walki i to z prawdziwą elitą, a z Floydem, nawet z kontuzją, zaprezentował się lepiej niż Canelo.
Lomaczenko za Gonzaleza i jednak Usyk zamiast Kowaliowa i ten ranking Edwardsa tak na szybko mógłby byc. Chociaż może Donnie Nietes mógłby się tam znaleźć, przeciez nie ma mniejszych osiągnięć niz Crawford
Mateusz Wajs jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:49.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.