boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Haney dopisuje kolejne zwycięstwo, ciężka przeprawa Saundersa (http://www.boxing.pl/forum/newsy/56807-haney-dopisuje-kolejne-zwyciae-stwo-ciae-ka-przeprawa-saundersa.html)

Tejksio 10-11-19 19:01

Haney dopisuje kolejne zwycięstwo, ciężka przeprawa Saundersa
 

Uważany za jeden z największym talentów współczesnego boksu David Haney (24-0, 15 KO) wciąż pozostaje niepokonany. Na gali w Staples Center w Los Angeles zwyciężył jednogłośnie na punkty Alfredo Santiago Alvareza (12-1, 4 KO) i obronił "zwykły" pas federacji WBC w wadze lekkiej.

Pojedynek od samego początku przebiegał pod dyktando młodego Amerykanina. Bardzo dobrze operował lewym prostym, unikając większości uderzeń dobrym balansem i umiejętnym poruszaniem się po ringu. Miał jednak spore problemy z doprowadzeniem do celu mocnych uderzeń, a w czwartej rundzie sam nawet zainkasował kilka sierpowych. Nie bez wpływu było to, że Santiago zaczął zmieniać pozycję, czym zaskoczył młodszego rywala.

W piątej odsłonie znalazł się jednak na deskach. Haney wykorzystując swoją szybkość obijał korpus oponenta, po czym w końcówce niespodziewaną kombinacją prawy podbródkowy-prawy-lewy sierp posłał go na deski.

Wydawało się, że "The Dream" po przerwie dokończy dzieła zniszczenia, ale nic takiego nie nastąpiło. Zbyt mało zdecydowane ataki oraz sygnalizowane ciosy sierpowe nie były w stanie naruszyć przeciwnika, który w dodatku sam kilka razy odpowiedział mocnymi uderzeniami.

Od siódmej rundy wszystko wróciło do normy. 21-latek znów całkowicie panował nad wydarzeniami w ringu. Santiago próbował się rewanżować, m.in. trafił dwukrotnie klasyczną kombinacją lewy-prawy prosty, ale to było zbyt mało. Haney kontrolował ringowe wydarzenia przede wszystkim dzięki szybkiemu jabowi, dokładając od czasu do czasu celne sierpowe, choć trzeba przyznać, że nie potrafił "dobrać się do skóry" rywalowi. Jednak jego przewaga stawała się coraz bardziej widoczna, a coraz bardziej zniechęcony Dominikańczyk ograniczał się głównie do klinczy i dotrwaniu do ostatniego gongu, co finalnie mu się udało.

Ostatecznie wszyscy trzej sędziowie punktowi byli zgodni, typując zwycięstwo Amerykanina w stosunku 120-107. Trzeba jednak przyznać, że nie był to jego olśniewający występ i warto by popracował on nad kilkoma elementami, zanim na poważnie rzuci wyzwanie takim tuzom jak Wasilij Łomaczenko czy Gervonta Davis.

W innej ciekawej walce tego wieczoru niezbyt dobrze dysponowany Billy Joe Saunders (29-0, 14 KO) miał sporo kłopotów z mało znanym Marcelo Estebanem Coceresem (28-1-1, 15 KO). Starcie miało wyrównany przebieg, jednak moment dekoncentracji kosztował Argentyńczyka porażkę przez nokaut w 11 rundzie. Dzięki temu Brytyjczyk zachował pas WBO kategorii superśredniej.


Źródło: redakcja
Zdjęcie: Sky Sports


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:53.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.