stare 30-06-19, 09:30   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Roman Wojewoda
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 474
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Andrade uciszył Sulęckiego


Demetrius Andrade (28-0, 17 KO) bez żadnych problemów rozprawił się z Maciejem Sulęckim (28-2, 11 KO) i obronił pas WBO w kategorii średniej.

Już w pierwszej rundzie Polak wylądował dwukrotnie na deskach (za drugim razem bez liczenia). Boksującu z odwrotnej pozycji Andrade stojąc na środku ringu nie pozwalał zbliżyć się "Striczowi" i atakował zarówno z dystansu jak i wchodził w półdystans, zamykając bezradnego pretendenta przy linach. W kolejnych rundach Sulęcki nieudolnie próbował atakować, nadziewając się wciąż na ataki mistrza. Trener Piotr Wilczewski w przerwach między rundami nalegał, żeby Sulęcki nie bronił się stojąc w miejscu a także mówił swojemu zawodnikowi, że Andrade nie ma już sił (?!). Nic takiego nie miało miejsca i do końca walki "Boo-Boo" nie oddał ani jednej rundy, nie dał się zranić i wręcz bawił się z bezradnym Polakiem. Na początku szóstej rundy trafił Sulęckiego potężnym podbródkowym, nie udało mu się jednak posłać go na deski. Andrade był bez wątpienia lepszy w każdej bokserskiej płaszczyźnie i momentami w stylu Tysona Fury'ego lekceważył w ringu rywala, nonszalancko opuszczając ręce czy pokazując gdzie zaraz go uderzy. W ostatniej rundzie Sulęcki próbował jeszcze atakować, jednak robił to na tyle nieudolnie, że nie sprawił mistrzowi żadnej krzywdy.

Sędziowie punktowali zgodnie 120:107, nie przyznając Polakowi ani jednej rundy.

Poniżej statystyki ciosów:

Wszystkie ciosy:
Sulęcki - 51 z 331, 15% skuteczności
Andrade - 133 z 496, 27%

Ciosty proste przednią ręką:
Sulęcki - 15 z 127, 12%
Andrade - 39 z 264, 15%

Ciosy mocne:
Sulęcki - 36 z 204, 18%
Andrade - 94 z 232, 41%

- On po prostu był lepszy. Okazał się doskonałym pięściarzem, dużo szybszym i ruchliwszym niż się spodziewałem. Trochę zabrakło mi też pomysłu w tym pojedynku, również centymetrów, ale ja jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Nie zwalniam tempa i wciąż chcę dużych walk. Muszę po prostu się odbudować dwoma,trzema zwycięstwami - powiedział Maciej Sulęcki w krótkiej rozmowie po walce.

Źródlo: redakcja/compubox

Roman Wojewoda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 09:40   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 157
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Sulęcki przy Andrade wyglądał jak totalny kołek. Brak pomysłu i szybkości. Kompletnie nie wiedział, co ma robić. Przed walką pisałem, że Demetrius pewnie na punkty, ale myślałem, że Maciek pokaże więcej i jednak wcześniej czy później dobierze się do skóry Amerykanina i wyrwie kilka rund, a tu całkowita katastrofa. Jego postawą jestem rozczarowany. Były szumne zapowiedzi, ale nic z nich nie wyszło. Pewnego poziomu się nie przeskoczy. Andrade ruchliwy i myślący. Dobrze się na niego patrzyło. Pewność i pełna dominacja. Sulęcki ośmieszony. Zabawa, spacerek. Tak to wyglądało. No i jeszcze te tekściny Wileczewskiego w przerwach. Heh. "On nie ma sił" xD. Serce sercem, ale bez taktyki i ringowego IQ na wysokim poziomie nic się nie ugra. DEKLASACJA. Dobrze, że kozaczek został skrócony w taki sposób. Sulęcki mówiący po wszystkim w wywiadzie "Nie byliśmy przygotowani na ruchliwość Andrade"...Masakra. Amatorka pełną gębą. Skoro to ich zaskoczyło to jestem ciekaw jak wyglądały przygotowania do tego pojedynku. No i na deser Wilczewski mówiący u Jajcarczyka "Troszku brakło". W głowie mi się to nie mieści. Każda porażka boli, ale ta bez podjęcia jakiegokolwiek ryzyka w szczególności. Zero charakteru. Nic nierobienie i bezpieczne czekanie, by tylko nie zebrać i nie przegrać przed czasem. Nie wiem jak można się rozpędzać, stojąc w miejscu, ale przynajmniej jest wesoło.
Pierwszy_i_ostatni jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 09:43   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar bode
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Postów: 580
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mnie zastanawia, czy taki Sulęcki ma chociaż moralniaka, że pajacował i kozaczył na spotkaniach przed walką, a w ringu pokazał totalne zero. Czy jest mu, tak po ludzku, głupio.
bode jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 09:45   #4 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Lojalny Kibic (thekudiq)
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Postów: 1878
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie ten poziom, po prostu. Nauczka dla Maćka, podpowiedzi w narożniku pozostawiały dużo do życzenia "On jest zmęczony", "lewy, lewy" chyba to nie to czego oczekiwaliśmy. Pozdrowienia też dla tych co obstawiali że Andrade jest wystraszony po ważeniu, bo odszedł na bok i nie chciał przepychanek. Kolejny Polak niestety zweryfikowany na wyższym poziomie, teraz 3-4 walki na przetarcie i może walka o ME lub jakaś inna walka na DAZN.
Lojalny Kibic (thekudiq) jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 09:50   #5 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4444
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

120:107 u wszystkich trzech mówi wszystko. No nic, zaskoczyli MAćka że zadawał ciosy, nie tak miało być
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:01   #6 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Roman Wojewoda
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 474
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Andrade prezentuje styl, który przypomina mi trochę Proksę. Taki udoskonalony, z lepszymi warunkami fizycznymi i ciosem. Niekonwencjonalny, nieprzewidywalny. Maciek boksował schematycznie, dawał się ciągle trafiać i "nie miał pomysłu". Ten brak pomysłu i żenujące podpowiedzi z narożnika sprawiły, że nikt mu nie współczuje. Zwłaszcza po tym co się działo na konferencjach prasowych i wywiadach przed walką, po tym jak kilka miesięcy temu krytykował amerykańskich trenerów i przekonywał jaki to Wilczewski jest idealny. Dziś było widać jak przestarzałą szkołę boksu prezentujemy, popatrzcie na Andrade i popatrzcie na Tysona Fury, na innych bokserów którzy nie boksują schematycznie. U nas takie zachowania są od małego "tępione" przez trenerów
Roman Wojewoda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:13   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Skąd: Piła
Postów: 2511
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mańkut, który jest bardzo dobrze wyszkolony, ma cios i jest ruchliwy to bodajże najtrudniejszy przeciwnik do pokonania. Z mańkutem trzeba umieć walczyć i być przynajmniej na podobnym poziomie szybkości i warsztatu.
Dinamita jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:14   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Postów: 119
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Jak nie było pomysłu i zawodnik "jest zaskoczony stylem przeciwnika", to moim zdaniem ponosi winę trener.
DzikiDzwon jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:20   #9 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1566
Nominowany 257 razy w 63 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 21
Domyślnie

Bardzo słaby występ Sulęckiego. Od strony czysto bokserskiej nie było może tak bardzo źle, ale kompletnie zawiodły te elementy, na które liczyłem, że pozwolą Polakowi zniwelować różnicę w umiejętnościach tj. taktyka, inteligencja ringowa, ambicja, bojowość. Maciek przewrócił się w 1 rundzie po jakiejś obcierce, a potem dał sobie narzucić sposób walki rywala i praktycznie nie podjął w ogóle walki o zwycięstwo. Wiadomo było chyba wszystkim, że Andrade pod względem technicznym i motorycznym to najlepszy pięściarz swojej kategorii i że z takim artystą ringu walka na dystans to "kopanie się z koniem". Liczyłem na jakieś rwane tempo walki połączone z próbami wchodzenia Polaka w półdystans, ale przez 12 rund tego się nie doczekałem. Była "gimnastyka artystyczna na ringu" doskonała w wykonaniu Andrade i Sulęcki, który w tej dziedzinie wyglądał, jak uczeń przy mistrzu. Nie rozumiem tłumaczenia, że "Andrade nas zaskoczył". Boksował tak jak zawsze, tylko tym razem nikt mu nie przeszkadzał w realizowaniu swojego planu walki. Martirosyan, Culcay, Fox, nawet surowy jak tatar Kautondokwa coś tam próbowali i utrudniali Andrademu życie, a Sulęcki boksował wczoraj, jak jakiś junior. Większość rund Andrade wygrywał krótkim przyśpieszeniem w końcówce, w której lokował 2-3 ciosy i to wystarczało. Jak Sulęcki z Wilczewskim nie zauważali czegoś, co rzucało się w oczy każdemu obserwatorowi? Dlaczego nie było żadnej próby skrócenia dystansu poza jedną niemrawą w ostatniej rundzie? Dlaczego nie było żadnej taktyki? Dlaczego Wilczewski nie miał nic sensownego do powiedzenia swemu bokserowi w trakcie walki? Gdzie podziała się ambicja Sulęckiego? Był zadowolony, że nie przegrał przed czasem?

Jego gadanina o tym, że wróci i następnej szansy nie zmarnuje jest bez sensu. Żadnej nowej szansy nie będzie. Taką szansę może dostać bokser, który walczy, ryzykuje i przegrywa przez nokaut. Taki, który oddaje walkę za darmo, na nią nie zasługuje. Miejsce Sulęckiego jest niestety w 2 lidze, a Wilczewski po raz kolejny skompromitował się jako trener. Z Gmitrukiem w narożniku wyglądałoby to inaczej.

Andrade pokazał wczoraj boks doskonały, aczkolwiek bardzo specyficzny, który nie wszystkim się podoba. Na zagranicznych portalach wielu określiło go jako nudziarza. Nie jest Meksykaninem, Portorykańczykiem, ani nawet typowym Afroamerykaninem, więc "następcy Floyda" nikt z niego zrobić nie zechce. Może jednak dostanie walkę z Canelo, GGG lub Jermallem. We wczorajszej dyspozycji przy obiektywnych sędziach (raczej iluzja) z żadnym z nich nie byłby bez szans.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:30   #10 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 1728
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał DzikiDzwon Zobacz post
Jak nie było pomysłu i zawodnik "jest zaskoczony stylem przeciwnika", to moim zdaniem ponosi winę trener.
Oczywiście, że tak. Byłem załamany już jak spojrzałem na twarz Wilczewskiego podczas wizyty sędziego w szatni. Facet sprawiał wrażenie kompletnie zdezorientowanego. Striczu niestety nie pokazał w tym starciu nic. Czołówką MW była, jest i chyba niestety nadal będzie poza jego zasięgiem.
Szymon Aleksandrowicz jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Abramowitz: Andrade jest wszechstronniejszy od Sulęckiego i potrafi więcej Krystian Sander Newsy 3 08-05-19 17:13
Andrade: mam powód, by lepiej poznać walki Sulęckiego Krystian Sander Newsy 0 18-03-19 14:35
Demetrius Andrade vs Vanes Martirosyan (09.11.2013) killleeerrr85 Strefa punktowania walk 5 11-02-14 04:57
Kto następny dla Andrade? Adrian Golec Publicystyka 4 13-11-13 22:57
Andrade kontra Vanes czyli „Wejścia Smoka” nie było Andrzej Pastuszek Publicystyka 17 13-11-13 14:54


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:44.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.