stare 30-06-19, 10:30   #11 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar SouthPaw
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 396
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ta walka pokazuje pewien problem wsród polskich zawodników.

Oni są przez tyle lat przyzwyczajeni do obijania ogórków którzy nic od nich nie wymagają , że gdy natrafią na kogoś kto chce wygrać i coś idzie nie pomyśli naszych zawodników - walka jest przegrana.

Sulęcki był gorszy - ok . Ale tutaj nie było żadnej chęci zmiany czegokolwiek. Od 3 rundy było widać , że Sulęcki zaakceptował to że jest gorszy i nic nie jest w stanie zmienić. I to jest brak mentalności mistrza o której Maciek tak często wspomina , że takową posiada.

On nie robił nic , ciosy od połowy walki były zadawane bez dynamiki , asekuracyjnie aby tylko nie nadziać się na kontre. Dramat jak dla mnie , że nawet nie podjął walki , nie położył wszystkiego na jedną szalę wiedząc że dostaje do 0...

... a uwagi Wilczewskiego były cenne. Z narożnika podczas walki było słychać dobre wskazówki na które Sulęcki nie reagował... To samo w przerwach między rundami. Dawał się ustawiać całą walkę i nie zaryzykował niczym.

Ta walka wyglądała jak sparing zadaniowy Andrade z jednostajnie stylowym przeciwnikiem który ma odegrać określoną rolę

SouthPaw jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:43   #12 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 239
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Sulęcki wyglądał przy Andrade jak dziecko we mgle. Kompletnie bez jakiegokolwiek pomysłu. Boks Amerykanina nieszablonowy, momentami wręcz ośmieszał Polaka, a jakakolwiek próba wejścia w półdystans, jakiegoś spięcia, brundego boksu w klinczu kończyła się tym, że Maciek był "rzucany" jak szmaciana lalka. Pod każdym względem Amerykanin był lepszy, a zgodna punktacja wszystkich trzech sędziów 120-107 mówi sama za siebie.

Nie zgodzę się też z opiniami, że jeżeli to Gmitruk stałby w narożniku Sulęckiego to ten dałby z goła odmienną walkę. Bez względu na to, czy asystowałby Polakowi, ŚP. Andrzej Gmitruk, Freddie Roach czy Robert Garcia to sytuacja w ringu wyglądałaby tak samo. To nie ten level, Sulęcki brutalnie sprowadzony na ziemie. Mając jeszcze w pamięci te buńczuczne zapowiedzi, że Andrade z nikim poważnym nie walczył ciekaw jestem jak się Maciek dzisiaj czuje spoglądając w lustro???

Andrade wygrał każdą rundę z osobna i nie były to bynajmniej rundy wyrwane zaakcentowaniem końcówek, tylko każdą kontrolował od początku do końca pod swoje dyktando.

Patrząc jednak na czołówkę limitu do 160lbs, to jakieś szanse dałbym Demetriusowi ze schyłkowym Gołowkinem, który najlepsze ma już za sobą, a także z Charlo, który ostatniej nocy męczył się z Adamsem, boksując na pełnym dystansie 12 rund, a wcześniej także z Korobowem wygrał tylko nieznacznie. Myślałem, że Charlo lepiej będzie wyglądał, a to jego "skomplenie" o walkę z Canelo jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Z Alvarezem Amerykanin bez szans, niestety nie robi żadnego progresu, stanął w miejscu i obija się z przeciętniakami.

Zaś Andrade myślę, że również nie powojowałby z Meksykaninem. Canelo nie miałby problemu skrócić dystansu i tam ulokować kilka mocnych ciosów na korpus, które momentalnie odebrałyby gibkość i tą nieszablonowość Amerykaninowi. A wówczas walka przybrałaby zupełnie inny obrót, aniżeli to co widzieliśmy ostatniej nocy w starciu Andrade z Sulęckim.

Kończąc już to wszystko, żałuję tylko, że nie doszło do walki Andrade z Saundersem. Jeżeli BJS byłby przygotowany optymalnie to mielibyśmy kapitalną walkę. Wielka szkoda...
Pac-Man jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:48   #13 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Roman Wojewoda
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 420
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał SouthPaw Zobacz post


... a uwagi Wilczewskiego były cenne. Z narożnika podczas walki było słychać dobre wskazówki na które Sulęcki nie reagował... To samo w przerwach między rundami. Dawał się ustawiać całą walkę i nie zaryzykował niczym.
nie daj mu sie, on nie ma sił


Wydłuż mu dystans
(!!!)
Roman Wojewoda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:51   #14 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: May 2019
Postów: 26
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Andrade pokazał bardzo dobry boks. Wygrał to na spokojnie. Nawet na luzie. Nie wiem czy dostał chociaż jeden silniejszy cios. Trochę się zawiodłem, że Sulęcki nie boksował odważniej gdzieś od 8, 9 rundy. Myślałem, że deski w pierwszej rundzie zabrały mu wigor i że odczeka parę runda a później zacznie robić swoje. Niestety nawet nie wiedział jak wejść w półdystans. A jak już do niego dochodziło, to wcale nie był w nim lepszy a może nawet trochę gorszy. Taktyka przygotowana przez Wilczewskiego była nieodpowiednia. Walczenie z Andrade w dystansie nie miało żadnego sensu. Też miałem takie wrażenie, że Sulęckiemu w trakcie pojedynku odechciało się walczyć. Brakowało mu sportowej złości. Pewnie zdawał sobie sprawę, że była różnica klas. Zdziwiło mnie, że Maciek było mało mobilny. To akurat można wytrenować.

Nie oskarżałbym ani Maćka ani Wilczewskiego, że zawiedli, że dali ciało, że to wstyd itd. Po prostu są na określonym poziomie sportowym. Ktoś inny jest lepszy a inny gorszy. Maciek nadal zalicza się do dobrych pięściarzy. To, że akurat Andrade nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł nie oznacza, że inni też będę umieli to zrobić. Maciek może jeszcze fajnie walczyć i dać dobre walki zakończone zwycięstwami.
Kuba Rychlik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 10:54   #15 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Andrade IMHO wygrał atutami, z których był dobrze znany. Tu nie może być mowy o niespodziance. Nie sądzę też, by to była najlepsza noc w jego karierze, choć był w bdb. formie. Bardzo mocno zniwelował atuty Polaka, krępował Macieja strasznie swoim stylem. No i zaczął znakomicie.

D.A sprawił, że Maciek nie był w stanie przez 12. rund naruszyć jego strefy komfortu, wciągnąć go do walki w krótszym dystansie, założyć jakąś pułapkę. Andrade walczył w bezpiecznych dla siebie strefach, zarazem będąc w stanie wygrywać kolejne rundy i posiadać pełną kontrolę.

Na Andrade'a boks Sulęckiego musiałby być trochę przemodelowany. Klasyka lewego prostego i boks oparty głównie na jabie to mało jak na kogoś tak luźnego, mobilnego jak Andrade. Dziś to już historia, Polak dostanie pewnie jeszcze ciekawe walki, a też nie każdy w średniej ma taki styl jak Andrade, choć to wcale nie musi być przecież wyznacznikiem szans MS z elitą.

@Roman

Widzę, że śmiało sobie poczynasz, najmocniejszy tytuł w branży Fajnie, że działasz.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 11:07   #16 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4835
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kuba Rychlik Zobacz post
Andrade pokazał bardzo dobry boks. Wygrał to na spokojnie. Nawet na luzie. Nie wiem czy dostał chociaż jeden silniejszy cios. Trochę się zawiodłem, że Sulęcki nie boksował odważniej gdzieś od 8, 9 rundy. Myślałem, że deski w pierwszej rundzie zabrały mu wigor i że odczeka parę runda a później zacznie robić swoje. Niestety nawet nie wiedział jak wejść w półdystans. A jak już do niego dochodziło, to wcale nie był w nim lepszy a może nawet trochę gorszy. Taktyka przygotowana przez Wilczewskiego była nieodpowiednia. Walczenie z Andrade w dystansie nie miało żadnego sensu. Też miałem takie wrażenie, że Sulęckiemu w trakcie pojedynku odechciało się walczyć. Brakowało mu sportowej złości. Pewnie zdawał sobie sprawę, że była różnica klas. Zdziwiło mnie, że Maciek było mało mobilny. To akurat można wytrenować.

Nie oskarżałbym ani Maćka ani Wilczewskiego, że zawiedli, że dali ciało, że to wstyd itd. Po prostu są na określonym poziomie sportowym. Ktoś inny jest lepszy a inny gorszy. Maciek nadal zalicza się do dobrych pięściarzy. To, że akurat Andrade nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł nie oznacza, że inni też będę umieli to zrobić. Maciek może jeszcze fajnie walczyć i dać dobre walki zakończone zwycięstwami.
Najlepsze podsumowanie moim zdaniem. Sulecki to wciaż świetny zawodnik ale nie na ścisły top tej bardzo mocnej kategorii. Wilczewski jako trener też nie przekonuje, wydaje się mocno ograniczony, nie chce obrażąc mówiąc że jest tępy ale nie sprawia wrażenie gościa który wybiega myślami poza schemat który ma zakodowany w mózgu. Lewy lewy, dystans, on jest zmęczony itd Właściwie mógłby zgrać to na płyte i puszczać do ucha swojemu zawodnikowi w każde j walce bo nerwoe darcie sie podczas dosłownie każdej przerwy dobrego klimatu raczej nie wprowadza. No ale przed ostatnią rundą zorientował się ( ktoś mu podpowiedział?) że na bijącego z bardzo niskich pozycji Andrade jakimś pomysłem mogą być ciosy z dołu bo proste od pół godziny kompletnie nie wchodzą..
Ogólnie Striczu nie był w złej formie, na pewno nie fizycznie, Ruszał się dobrze, był w miare szybki, dobrze wytrzymał walke kondycyjnie natomiast niekonwencjonalny styl świetnie przygotowanego Andrade to dla jego schematycznego stylu był koszmar. Deski w 1 r chyba nim nie wstrząsneły, to była obcierka w czubek głowy źle ustawionego Polaka ale ogólnie już wtej rundzie Andrade kilkoma ciosami mentalnie ustawił Suleckiego w roli potencjalnej ofiary i Polak miał już do końca spory respekt przed nim.
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 11:12   #17 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Postów: 162
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Zawsze kurwa to samo u naszych bokserów. Najpierw pajacują przed walką jacy to są zajebiści a później skrucha i gadka że przeciwnik okazał się jednak prawdziwym mistrzem ale my się nie poddamy i jeszcze wrócimy po swoje...
rbej111 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 11:13   #18 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Postów: 116
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kuba Rychlik Zobacz post
Nie oskarżałbym ani Maćka ani Wilczewskiego, że zawiedli, że dali ciało, że to wstyd itd. Po prostu są na określonym poziomie sportowym. Ktoś inny jest lepszy a inny gorszy. Maciek nadal zalicza się do dobrych pięściarzy. To, że akurat Andrade nie pozwolił mu rozwinąć skrzydeł nie oznacza, że inni też będę umieli to zrobić. Maciek może jeszcze fajnie walczyć i dać dobre walki zakończone zwycięstwami.
W takim razie jakbyś to nazwał? Wyrównana przegrana walka? Niewykorzystanie w pełni nadarzających się szans? Sulęcki i jego narożnik nie zrobili nic, by to wygrać, więc to jest zawód, danie ciała i kompromitacja, zważywszy na te buńczuczne szczekanie przed walką. Można być w walce gorszym, ale coś pokazać i zyskać tym samym uznanie mimo wszystko. Czy tutaj coś takiego było? Przypominam, z Culcayem był zamroczony, z Jacobsem deski i z Rosado deski razy dwa, ale Ci zawodnicy albo szukali otwartej bitki, albo swoich szans szukając kończącego ciosu w pewien sposób ułatwiając zadanie Sulęckiemu. Tutaj nie dał rady i z każdym zawodnikiem o podobnych umiejętnościach i stylu do Demitrusa nie rady. Z kimś ofensywnym to jest 50/50. Albo on, albo ja. Widziałeś walkę z Rosado? Niby mocno rozbity zawodnik, a mało brakowało, by Sulęcki udupił. Teraz każdy zawodnik z top 15, wie, że jest kołkiem i nie ma w narożniku trenera. Łatwa walka. Czas wrócić do ubijania koletów na niedzielę na walkach Wasyla.
Pierwszy_i_ostatni jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 11:15   #19 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 4402
Nominowany 1 raz w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

https://twitter.com/SuleckiMaciej/st...rc=twsrc%5Etfw

pamiętacie? xd
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 30-06-19, 11:17   #20 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1526
Nominowany 252 razy w 61 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 20
Domyślnie

Poniżej dla porównania walka Andrade vs Martirosyan z listopada 2013.
https://www.youtube.com/watch?v=oHsEppdb3ac

Niektórzy twierdzą, że Martirosyan został w tej walce zdeklasowany. Gdyby Sulęcki został tak "zdeklasowany" jak Ormianin, to bardzo bym się cieszył. Martirosyan (bokser o podobnych gabarytach do Sulęckiego) przede wszystkim szedł do przodu i szukał mocnych trafień, bo Andrade granitowej szczęki wcale nie ma. Coś tam trafiał i do końca stwarzał zagrożenie. Sulęcki skakał, kiwał się, przymierzał się i... ciosów prawie nie wyprowadzał. Tak, jakby jego zadaniem było przetrwanie 12 rund, a nie wygrana. Trener takie zachowanie akceptował i nie próbował go zmienić. To po cholerę oni w ogóle jechali do USA? Brak umiejętności można wybaczyć, ale braku ambicji nie.
Dariusz Chmielarski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Abramowitz: Andrade jest wszechstronniejszy od Sulęckiego i potrafi więcej Krystian Sander Newsy 3 08-05-19 17:13
Andrade: mam powód, by lepiej poznać walki Sulęckiego Krystian Sander Newsy 0 18-03-19 14:35
Demetrius Andrade vs Vanes Martirosyan (09.11.2013) killleeerrr85 Strefa punktowania walk 5 11-02-14 04:57
Kto następny dla Andrade? Adrian Golec Publicystyka 4 13-11-13 22:57
Andrade kontra Vanes czyli „Wejścia Smoka” nie było Andrzej Pastuszek Publicystyka 17 13-11-13 14:54


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:28.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.