boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 08-06-19, 17:04   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18876
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Co z walką Joshua - Wilder? Będzie powtórka z Lewis - Bowe?


Co dalej z walką Anthony'ego Joshuy (22-1, 21 KO) z Deontayem Wilderem (41-0-1, 40 KO)? Czy przy obecnej polityce w boksie, podziałach promotorskich i telewizyjnych, a także zaskakującej porażce Brytyjczyka starcie to uciekło nam na zawsze? Będzie tak jak w przypadku walki Lennoxa Lewisa z Riddickiem Bowe'em, do której nigdy nie doszło? A może będzie tak jak z potyczką Lennoxa z Mikiem Tysonem, kiedy obaj panowie byli już poza najlepszą dyspozycją, szczególnie Amerykanin? Jest jeszcze trzeci scenariusz - walka, gdy obaj są w swoim prime.

- To było jeszcze przed erą internetu, kiedy niepokonany Amerykanin i niepokonany Brytyjczyk w wadze ciężkiej byli na kursie kolizyjnym, a bokser z Anglii został niespodziewanie znokautowany. Podobnie jak Lewis, tak Anthony Joshua poniósł porażkę, która stawia duży znak zapytania przy jego najbardziej wyczekiwanej potyczce - tej z Deontayem Wilderem.

Lennox Lewis wrócił do siebie po porażce z Oliverem McCallem i stał się najlepszym ciężkim swojej epoki, niekwestionowanym członkiem Hall of Fame. Pokonał w rewanżu niestabilnego psychicznie McCalla, dwa razy był lepszy od Holyfielda, pobił Tysona i w ostatniej walce uporał się z Witalijem Kliczką. Nigdy jednak nie zmierzył się z Riddickiem Bowe'em, o co, w pełni zasłużenie, obwiniano "Big Daddy'ego".

Kiedy Lewis przegrał z McCallem, jego walka z Bowe'em zniknęła w pewnym sensie ze świadomości fanów. Bowe wprawdzie pokonał jeszcze w trzeciej walce Holyfielda, ale po pierwszej walce z Andrzejem Gołotą nigdy nie był już sobą. Kiedy Lewis rewanżował się McCallowi, kariera Bowe'a była już praktycznie zakończona.

Budując walkę z Tysonem, Lewis został zatrzymany przez Hasima Rahmana. Mając jednak w perspektywie walkę z "Bestią" za wielką kasę, musiał i tym razem spróbować pomścić swoją porażkę. Wrócił i zniszczył Rahmana i było pewne, że historia z walką z Riddickiem nie zostanie powtórzona.

Joshua od razu ma okazję, by poprawić to, co poszło źle w sobotę. Jednak ta porażka różni się od klęski Lennoxa w walce z Rahmanem. Lewis został znokautowany jednym, druzogcącym ciosem. Joshua został pobity, został zaskoczony szybkością i odpornością rywala. Leżał na deskach cztery razy i został zatrzymany będąc wyczerpanym fizycznie i mentalnie. Język ciała Joshuy w tej walce nie rokuje najlepiej przed rewanżem.

Jeśli Joshua może poprawić swoją wydolność, wzmocnić defensywę i lepiej wykorzystać przewagę warunków, to może pokonać Ruiza. Może wygrać i wrócić na ścieżkę w kierunku wielkiej walki z Deontayem Wilderem. Wilder ma jednak sporo przed sobą. Rewanże z Ortizem i Furym to spore wyzwania.

Jeśli Joshua pokona Ruiza w rewanżu, a Wilder upora się z Ortizem, to porażka Joshuy w pierwszej walce nie odegra w kontekście wielkiej unifikacji dużej roli. To nie byłoby coś w stylu Lewis - Tyson. Mielibyśmy zdecydowanie bardziej konkurencyjną walkę. Jak jednak pokazała ostatnia sobota, między Joshuą i Wilderem może się wydarzyć jeszcze wiele niespodziewanych rzeczy. Spytajcie Lewisa i Bowe'a
- czytamy w artykule Keitha Ideca z boxingscene.


Źródło: boxingscene
Tłumaczenie: Krystian Sander

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-06-19, 18:30   #2 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1979
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Joshua musialby teraz mocno sie odbudowac fajnymi zwyciestwami z zawodnikami z topu. Mnie - na ten moment ta walka nie interesuje.
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-06-19, 20:47   #3 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1103
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał LegiaPany Zobacz post
Joshua musialby teraz mocno sie odbudowac fajnymi zwyciestwami z zawodnikami z topu. Mnie - na ten moment ta walka nie interesuje.
Przede wszystkim Aj musiałby w pierwszej kolejności zrewanżować się Ruizowi. Bo jak już ogłoszono do rewanżu mają przystąpić od razu. Pisałem już przy okazji innego tematu, że wg mnie to fatalny pomysł by po takiej walce, ba, takiej destrukcji ze strony Ruiza od razu ładować zawodnika w to samo piekło. To nie jest to samo co przypadek Lewisa, tutaj nie było jednego celnego ciosu, lecz ich lawina przyjmowana na twarz i korpus Brytyjczyka. On nie został znokautowany lecz złamany. A to zasadnicza różnica.
Rewanż w tym momencie z Ruizem to poroniony pomysł, który musiał wyjść ze sztabu Aj, Herna i innych z jego otoczenia. Bo jakoś nie wierzę że Aj ma ochotę na ponowne spotkanie z Andym. Nie po tym co się stało. Gdyby to był lucky punch w wykonaniu Ruiza, przypadek, lut szczęścia, to pierwszy bym powiedział że potrzebny jest rewanż. Ale nie w tej sytuacji. Ruiz pokonal Aj bo był lepszy, bo ma na niego sposób. Kliczko nie zrewanżował się swoim pogromcom a mimo to dominował potem przez lata, Pac-man odpuścił 4 walkę z Marquezem, a mimo to brał udział potem w najbardziej kasowej walce wszechczasów. Dlatego sądzę że Ruiz nie jest potrzebny Brytyjczykowi, a nawet powinien go unikać jak ognia. Porażka druga to będzie definitywny koniec Aj i worka pieniędzy jakie czekały do wzięcia (i być może dalej czekają) z Wilderem i Furym. Aj może się spokojnie odbudować bez Ruiza.
Poza tym dziwnie cicho jest ze strony Ruiza i jego sztabu. Hearn mówił o rewanżu, Aj mówił a ze strony Meksykanina cisza...
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-06-19, 21:03   #4 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Postów: 47
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał junior_13j Zobacz post
. To nie jest to samo co przypadek Lewisa, tutaj nie było jednego celnego ciosu, lecz ich lawina przyjmowana na twarz i korpus Brytyjczyka.
Moim zdaniem to właśnie jeden cios odwrócił losy tej walki. Do czasu jego zainkasowania wszystko wskazywało, że Joshua spokojnie wygra
Cytat:
Napisał junior_13j Zobacz post
Pac-man odpuścił 4 walkę z Marquezem, a mimo to brał udział potem w najbardziej kasowej walce wszechczasów.
Pacquiao bardzo chciał kolejnej walki (piątej, a nie czwartej, w czwartej to dostał KO), to Marquez odrzucał kolejne propozycje
jurgenik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-06-19, 21:37   #5 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1103
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał jurgenik Zobacz post
Moim zdaniem to właśnie jeden cios odwrócił losy tej walki. Do czasu jego zainkasowania wszystko wskazywało, że Joshua spokojnie wygra


Pacquiao bardzo chciał kolejnej walki (piątej, a nie czwartej, w czwartej to dostał KO), to Marquez odrzucał kolejne propozycje
Faktycznie, gdzieś zgubiłem jedną walkę. Abstrahując jednak czy Pac chciał czy nie chciał tej walki, do kolejnej nie doszło i to pewnie z pożytkiem dla Pacqiao.
A Aj doszedł do siebie, w rundzie szóstej nawet porwał się na kolejny zryw po włożeniu lewego na twarz Ruiza. Już miał kolejny raz ruszyć na dobitkę, wyraźnie przyspieszył ale zaraz Andy mu się odgryzl i Brytyjczyk odpuścił. Ruiz podobnie jak Władimir dał mu dojść do siebie, w 4 rundzie zwolnił tempo, wiedział że nie ma co się podpalać bo Aj się regeneruję i było ryzyko że skończy jak Kliczko. Więc to nie był jeden cios. To była cała lawina ciosów jakie przyjął Aj w tej walce. Ruiz go przełamał. Nie wiadomo teraz jak z kondycją mentalna Aj. I za chwilę znowu ma stanąć przed swoim pogromcą...głupi pomysł moim zdaniem. W ciągu kilku miesięcy wiele się nie zmieni w boksie i przygotowaniu Aj. Tym bardziej że nie wyciąga wniosków. McCracken nic mu nie dawał w narożniku, Aj walczy coraz bardziej schematycznie... może że pora na radykalne kroki i zmiany.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-06-19, 16:33   #6 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1979
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał junior_13j Zobacz post
Przede wszystkim Aj musiałby w pierwszej kolejności zrewanżować się Ruizowi. Bo jak już ogłoszono do rewanżu mają przystąpić od razu. Pisałem już przy okazji innego tematu, że wg mnie to fatalny pomysł by po takiej walce, ba, takiej destrukcji ze strony Ruiza od razu ładować zawodnika w to samo piekło. To nie jest to samo co przypadek Lewisa, tutaj nie było jednego celnego ciosu, lecz ich lawina przyjmowana na twarz i korpus Brytyjczyka. On nie został znokautowany lecz złamany. A to zasadnicza różnica.
Rewanż w tym momencie z Ruizem to poroniony pomysł, który musiał wyjść ze sztabu Aj, Herna i innych z jego otoczenia. Bo jakoś nie wierzę że Aj ma ochotę na ponowne spotkanie z Andym. Nie po tym co się stało. Gdyby to był lucky punch w wykonaniu Ruiza, przypadek, lut szczęścia, to pierwszy bym powiedział że potrzebny jest rewanż. Ale nie w tej sytuacji. Ruiz pokonal Aj bo był lepszy, bo ma na niego sposób. Kliczko nie zrewanżował się swoim pogromcom a mimo to dominował potem przez lata, Pac-man odpuścił 4 walkę z Marquezem, a mimo to brał udział potem w najbardziej kasowej walce wszechczasów. Dlatego sądzę że Ruiz nie jest potrzebny Brytyjczykowi, a nawet powinien go unikać jak ognia. Porażka druga to będzie definitywny koniec Aj i worka pieniędzy jakie czekały do wzięcia (i być może dalej czekają) z Wilderem i Furym. Aj może się spokojnie odbudować bez Ruiza.
Poza tym dziwnie cicho jest ze strony Ruiza i jego sztabu. Hearn mówił o rewanżu, Aj mówił a ze strony Meksykanina cisza...
Zalezy, dla mnie i wielu innych kibicow nie odbuduje sie bez wygranej walki z ruizem. Dla mnie walka z wilderem bedzie wtedy znow wartosciowa gdy bede mial pewnosc ze walczy prawdziwy nr 1-3....... przekladam wartosc sportowa nad biznes
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-06-19, 18:03   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 6089
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał LegiaPany Zobacz post
Zalezy, dle mnie i wielu innych kibicow nie odbuduje sie bez wygranej walki z ruizem. Dla mnie walka z wilderem bedzie wtedy znow wartosciowa gdy bede misl pewnosc ze walczy prawdziwy nr 1-3....... przekladam wartosc sportowa nad biznes
Pozostaje mi się zgodzić. W przypadku wygrania z Ruizem mogą ewentualne starcie z Wilderem promować wspominając, że to był gorszy dzień czy coś. Inaczej głośno by było o tym, że Joshuą stchórzył. Poza tym potrzebne są mu pasy, bo wielka unifikacja, to jednak działa na wyobraźnię. No i zwycięstwo z Ruizem musiałoby być przekonujące.
A kolega jurgenik to chyba inną walkę oglądał. Dwa nokdauny na Joshule, wielkie zmęczenie, maksymalna ostrożność, sam przyznaje, że nie pamięta następnych rund, a Ty piszesz, że spokojnie prowadził. Został złamany, jak ktoś już napisał i nie było w tym ani trochę przypadku. Poza tym przegrywał na punkty.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 09-06-19, 20:53   #8 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Postów: 47
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Tejksio Zobacz post
A kolega jurgenik to chyba inną walkę oglądał. Dwa nokdauny na Joshule, wielkie zmęczenie, maksymalna ostrożność, sam przyznaje, że nie pamięta następnych rund, a Ty piszesz, że spokojnie prowadził.
Prowadził do momentu otrzymania tego feralnego ciosu w trzeciej rundzie. Może faktycznie nie "spokojnie", bo Ruiz radził sobie całkiem nieźle. Reszta Twojego postu to raczej potwierdza to co napisałem
jurgenik jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Lennox Lewis stanowczy w temacie Joshua - Wilder Krystian Sander Newsy 8 30-06-18 21:44
Wilder: Kiedy Joshua będzie gotowy na walkę o tytuł, to będę blisko Krystian Sander Newsy 3 19-11-15 08:37
Lewis vs Bowe - najlepsza z nieodbytych konfrontacji Andrzej Pastuszek Publicystyka 26 08-04-13 21:50
Pewnej nocy w Atlantic City. Kulisy starcia Lewis vs Gołota Paweł Rozmytański Publicystyka 63 10-04-12 23:08
Krótka historia Riddicka Bowe pomiędzy drugą a trzecią(?) walką z Andrzejem Gołotą Wiechu Publicystyka 10 02-04-12 18:43


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:14.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.