boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 17-03-19, 05:40   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 609
Nominowany 7 razy w 4 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Deklasacja! Errol Spence Jr bez problemu wypunktował Mikeya Garcię


Errol Spence Jr (25-0, 21 KO) nie zdołał znokautować Mikeya Garcii (39-1, 30 KO) w walce wieczoru podczas gali w Arlington. Amerykanin nie miał jednak żadnych problemów z mniejszym pretendentem, totalnie zdeklasował go w ringu i obronił pas IBF w wadze półśredniej.

Errol Spence świetnie kontrolował pojedynek jabem. Prawy prosty "The Truth" stopował ofensywne zapędy starszego z Amerykanów, który niemal przy każdym ataku nadziewał się na twardą, wyprostowaną rękę przeciwnika. Z biegiem czasu Spence Jr zaczął używać mocniejszych ciosów sierpowych. W trzeciej i czwartej rundzie umieścił niezliczoną ilość uderzeń na twarzy bezradnego Garcii. Przewaga faworyta była bardzo duża. Czempion wyglądał nie tylko na większego pięściarza, ale też lepiej przygotowanego taktycznie i lepiej wyszkolonego technicznie. Nawet praca na nogach wydawała się być atutem Spence'a Jr.

W szóstej odsłonie mistrz ruszył do bardziej zdecydowanego ataku. Trafił kilka razy swojego rywala mocnymi sierpowymi. Garcia zaczynał mieć coraz większe kłopoty, bowiem kilka razy wydawał się być wyraźnie wstrząśnięty. A sam nie posiadał żadnych argumentów, żeby skutecznie przeciwstawić się rodakowi. Czasami trafiał pojedynczym lewym prostym, lecz takie uderzenia nie miały prawa sprawić jakichkolwiek kłopotów Spence'owi.

W kolejnych odsłonach, Errol imponował przede wszystkim spokojem. Lewy prosty-jab-jab-lewy prosty-jab-jab-lewy prosty-jab. I tak do znudzenia. Do bardziej zdecydowanego ataku przechodził tylko wtedy, kiedy był doszczętnie przekonany, iż ze strony Garcii nie czyha żadne zagrożenie.

Spence Jr nie zamierzał jednak tak boksować do końca i w ostatnich starciach ruszył do zdecydowanego ataku. Obijał Garcię, jak chciał i gdzie chciał. Ambitny Mikey nie zamierzał jednak się poddawać i chociaż pewnie zdawał sobie sprawę, że na zwycięstwo nie ma już żadnych szans, to dzielnie wytrwał do ostatniego gongu.

Werdykt był formalnością. 120:107, 120:108 x2 dla Errola Spence'a Jr oddaje przebieg walki.

Źródło: redakcja

Jakub Zegarowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 08:36   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar armand
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 175
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Tak jak mówiłem, totalny missmatch i aż dziwne, że nie skonczyło się nokautem. Może Spence teraz z Canelo dla odmiany?
armand jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 09:09   #3 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 1040
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Za takie pojedynki powinien być kryminał. Jak można zezwolić wpuścić na jeden ring zawodników o tak różnych warunkach fizycznych?Jeśli nawet sami zawodnicy są na tyle głupi czy pazerni na kasę, to federacja, albo jakaś komisja bokserska powinna tego zakazać.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 09:13   #4 (permalink)
champion
  
 
Avatar KiDDynamite
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Skąd: Warszawa
Postów: 2317
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ogólnie jestem tego zwolennikiem i bardzo imponuje mi kiedy zawodnicy z niższych kategorii wagowych idą w górę żeby szukać wyzwań, pieniędzy i zapisać się w historii, ale... ta walka od kiedy ją ogłoszono to był totalnie poroniony pomysł. I tutaj granica pomiędzy szukaniem wyzwań, a głupotą została przekroczona. Bałem się właśnie takiego przebiegu pojedynku (12 rundowy punishment) zamiast szybkiej roboty do połowy dystansu Errola. Oby ta walka fizycznie i psychicznie nie złamała Garcii i szkoda, że nie doszło do pojedynku z Łomą przed czymś takim. Przykro było patrzeć na takiego profesora jak Mikey w rundach 9 i 11 gdzie robił po prostu za worek treningowy. Traktując już nawet te statystyki ciosów zupełnie luźno, choć tutaj oddają przebieg walki to taki mistrz jak Garcia doprowadzał średnio do celu w rundzie... 6 ciosów i to mówi samo za siebie. Spence z kolei późno wszedł w swój war mode, wcześniej pokazując (i dobrze), że również bokserem na środku ringu jest znakomitym, bo szczególnie na polskich boks forach/stronach był w tym aspekcie niedoceniany i często traktowany jako "fizol" przez tych mniej zorientowanych kibiców podających jako wyznacznik walkę z Brookiem. Z kolei to jeden z bardziej kompletnych zawodników w dzisiejszym boksie. Połączenie świetnego technicznie boksera, odpowiedzialnego w defensywie, do tego pressure fighter, który my dobry inside, bije świetnie po dołach i do tego dysponuje ciosem, ewenement. Można tę walkę wypunktować nawet 120-107 (pomimo braku KD, bo np. punktowanie 11 rundy 10-8 to idealny przykład na wypunktowanie rundy 2 punktową przewagą pomimo braku KD). Jak ktoś będzie bardzo życzliwy dla Mikey'a to może mu zapisać ewentualnie 2 rundę mocno ją naciągając, tyle. Szkoda, że kwestia polityki dużych stacji i promotorów stoi na przeszkodzie w organizacji Crawford-Spence, bo to jedna z najlepszych dziś walk do zorganizowania w boksie. Podobno dla Spenca kolejny ma być Pacman... rozumiem, że chcą go medialnie zbudować, bo to taki dobry chłopak bez towarzyszących mu kontrowersji, ale to kolejny missmatch na który będzie ciężko patrzeć.
KiDDynamite jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 09:32   #5 (permalink)
Felietonista
  
 
Zarejestrowany: Oct 2014
Postów: 1227
Nominowany 226 razy w 55 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 14
Domyślnie

Właśnie upadł mit o tym, że bokser jest jednakowo dobry niezależnie od tego w jakiej kategorii boksuje. Zupełny idiotyzm, który jednak przez długie lata był lansowany przez profesjonalnych "fachowców" i wspierany bardzo grubą kasą. Po deklasacji Rigondeaux i Mikeya chyba już nikt nie odważy się głosić się podobnych bredni. Mam nadzieję, że będzie to też koniec "umownych limitów", które wypaczały zawodowy boks. Przypominam sobie, że kiedyś poważni "fachowcy" dyskutowali zestawienie Pacquiao z Hopkinsem.
Dariusz Chmielarski jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 11:15   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4045
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dziwił mnie taki wszech ogólny szał na tą walke. Gdzie nie gdzie to miało to takie 'wow' jakby co najmniej sie Pac z Floydem w swoich prime mierzyli.. A to z góry był okrutny mismatch. Jedyne co myslalem,to to,ze Errol skonczy to wtedy kiedy bedzie chciał(moze tak mogl?). Jeszcze jedna sprawa,to taka,że wielu upatrywało szanse w samych narzedziach bokserskich Mikey'a. A ja mam wrażenie,ze i w tym elemencie Garcia był przeceniany,a Spance dla odmiany - niedoceniany.. Spance jest prawie że kompletny. Ja marzę tylko o jego walce z Crawfordem. To jest pierwsza wymarzona walka, zaraz za Joshua vs Wilder. Jesli dojdzie do niej do konca 2020 roku,to bedzie to jeden z najwiekszych pojedynków na papierze w historii. Obaj wybitni,obaj w prime,bardzo podobne warunki,żadnych wiekszych przewag w czymś nad czym sie nie ma wplywu.. Odjazd totalny i oby interesy tv/promotorów nie przeszkodziły w realizacji takiej petardy...
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 11:47   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 5472
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Spence był silniejszy, szybszy, precyzyjniej bijący, bardziej zdecydowany, lepiej się poruszał, do tego śliski i trudny do trafienia. Totalnie stłamsił Garcię, który nawet nie próbował podjąć walki. Nie rozumiem tylko czego miały dowodzić te jego gesty zadowolenia po każdej rundzie. Czyżby od początku jego celem było tylko wytrwanie do końca? Jeżeli tak, to oszukał wszystkich swoich (i nie tylko) kibiców.
Mam nadzieję, że teraz co niektórym odechce się zestawiania Łomaczenki z Crawfordem, bo to by była taka sama głupota. A Garcia niech wraca do lekkiej.
Tejksio jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 11:56   #8 (permalink)
challenger
  
 
Avatar Winky
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Skąd: Lublin
Postów: 1979
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Skończyło się tak, jak skończyć musiało. Mam nadzieję, że Garcia zrozumiał iż pewnych rzeczy nie przeskoczy. Meksykanin pokazał, że ma charakter i niesamowicie twardą głowę, co on się tych ciosów nałykał... od większego przecież Spenca i nie był ni razu zamroczony. Owszem, pod koniec walki było już widać po nim trud pojedynku, ale to też za sprawą wielu ciosów na dół które ulokował Amerykanin. Pytanie tylko po co to? Szkoda zdrowia. Mógł spokojnie boksować w niższej wadze, wygrywać i zarabiać równie duże pieniądze. Nie czepiam się warsztatu, tu zaważył zdecydowanie gabaryt, różnica kilku kategorii wagowych.

Na walce był obecny Pacquiao i po wszystkim pokazał się w ringu. Gdyby to miał być zwiastun ewentualnego starcia ze Spencem to Boże dopomóż. Wyglądałoby to tak jak wczoraj, tylko pewnie skończyło przed czasem. Nie wiem jak 40-letni Pac miały przyjmować przez 12rd ciosy znacznie większego Spenca. Oby do czegoś takiego nie doszło.
Winky jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 13:19   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Aug 2018
Postów: 250
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał mat.d Zobacz post
Dziwił mnie taki wszech ogólny szał na tą walke. Gdzie nie gdzie to miało to takie 'wow' jakby co najmniej sie Pac z Floydem w swoich prime mierzyli.. A to z góry był okrutny mismatch. Jedyne co myslalem,to to,ze Errol skonczy to wtedy kiedy bedzie chciał(moze tak mogl?). Jeszcze jedna sprawa,to taka,że wielu upatrywało szanse w samych narzedziach bokserskich Mikey'a. A ja mam wrażenie,ze i w tym elemencie Garcia był przeceniany,a Spance dla odmiany - niedoceniany.. Spance jest prawie że kompletny. Ja marzę tylko o jego walce z Crawfordem. To jest pierwsza wymarzona walka, zaraz za Joshua vs Wilder. Jesli dojdzie do niej do konca 2020 roku,to bedzie to jeden z najwiekszych pojedynków na papierze w historii. Obaj wybitni,obaj w prime,bardzo podobne warunki,żadnych wiekszych przewag w czymś nad czym sie nie ma wplywu.. Odjazd totalny i oby interesy tv/promotorów nie przeszkodziły w realizacji takiej petardy...
Czy z góry to był mismatch i to okrutny, tego nie wiem i tego się nie czepiam, bo na ogół przed walkami nie zajmuję się typowaniem, no chyba, że coś mnie super zainteresuje. Ale z tego co widzę z kursów wychodzi około 25% szans dla Garcii a 75% dla Spence'a Jr.
Bardziej ciekawi mnie to o tych narzędziach bokserskich Garcii. O które chodzi, że był w nich przeceniany, te narzędzia?
Pytam, bo kilka dni temu czytałem opinię Hopkinsa, który właśnie powiedział coś przeciwnego, że Garcia ma potrzebne narzędzia, żeby nawet wygrać i takie zwycięstwo wcale go nie zdziwi. Czyli nie zauważył w warsztacie Garcii niczego co zauważyłeś.
Gwahu jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-03-19, 16:52   #10 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4045
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Gwahu Zobacz post
Czy z góry to był mismatch i to okrutny, tego nie wiem i tego się nie czepiam, bo na ogół przed walkami nie zajmuję się typowaniem, no chyba, że coś mnie super zainteresuje. Ale z tego co widzę z kursów wychodzi około 25% szans dla Garcii a 75% dla Spence'a Jr.
Bardziej ciekawi mnie to o tych narzędziach bokserskich Garcii. O które chodzi, że był w nich przeceniany, te narzędzia?
Pytam, bo kilka dni temu czytałem opinię Hopkinsa, który właśnie powiedział coś przeciwnego, że Garcia ma potrzebne narzędzia, żeby nawet wygrać i takie zwycięstwo wcale go nie zdziwi. Czyli nie zauważył w warsztacie Garcii niczego co zauważyłeś.
Patrząc po opiniach róznych kibiców,nawet tych zza granicy,ewidentnie można było zauważyć,że jesli Garcia ma czymś oszukać wiekszego,znacznie wiekszego Errola,to własnie lepszym warsztatem. Tymczasem nie uważam,żeby Spance był słabszy czysto boksersko od Mikey'a. Wręcz przeciwnie. A widziałem kibiców,ktorzy o tym zapominali(niedocenienie Errola) a Garcie wrecz wywyższali i przy tym szukali szans(przecenienie). To oczywiscie subiektywne odczucia,ale z Garcii potrafiło sie robic jakiegos wirtuoza boksu,a on MOIM ZDANIEM takim nie jest. Jest we wszystkim bardzo,ale to bardzo dobry,ale nie tak jak był przez niektórych malowany. To nie geniusz boksu. Oczywiscie,zaznacze raz jeszcze - to moja subietywna opinia.

Ps. Tak, to był okrutyny mismatch - i tu sie nawet pokuszę o stwierdzenie,że 'obiektywnie' na to patrząc. Chyba wiekszośc sie z tym zgodzi. Szczegolnie,jesli nie byli pewni przed walką, to zmienieli zdanie po walce.
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Errol Spence Jr: pokonam Mikeya Garcię umiejętnościami, a nie rozmiarem Andrzej Pastuszek Newsy 12 01-03-19 17:23
Errol Spence vs Ronald Cruz (27.06.2014) Literatt Strefa punktowania walk 2 15-04-15 01:25
Errol Spence i Dominic Wade jutro na Showtime Tomasz Baranek Newsy 0 26-06-14 18:03
Szumenow o Hopkinsie: Od nadczłowieka oczekuj nieoczekiwanego Andrzej Pastuszek Newsy 7 24-02-14 14:49


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:14.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.