boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-01-19, 15:48   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Pindera: czy Foreman pokonałby Joshuę i Wildera?


Na tak postawione pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Nigdy nie dowiemy się też, czy Muhammad Ali wygrałby z Mikiem Tysonem, jak George Foreman radziłby sobie z braćmi Kliczko i jak wyglądałyby jego walki z innymi mistrzami wagi ciężkiej.

70-letni George Foreman (dziesiątego stycznia obchodził okrągłe urodziny) tylko się uśmiecha, gdy słyszy takie dyskusje. Był mocarzem ringów, mistrzem świata królewskiej kategorii w jej złotej erze. Wygrał 76 walk, w tym 68 przez nokaut. Ale pięć pojedynków przegrał. W tym ten najważniejszy, w Kinszasie z Muhammadem Alim w 1974 roku, przez nokaut w ósmej rundzie.

Wtedy był przekonany, że to on będzie górą. – Sądziłem, że w drugiej rundzie będzie po wszystkim – powie po latach w wywiadzie dla japońskich mediów.

Ci, którzy go pamiętają ze starych czasów mówią, że był oschły, szorstki i chwilami chamski. Słynny dramaturg, Norman Mailer, który opisywał jego walkę z Alim w Kinszasie wspomina, że jak się wtedy spotkali, to Foreman powiedział: - Nie podam Ci ręki, bo trzymam ją w kieszeni.

Pierwszy raz zakończył karierę w 1977 roku po przegranej z Jimmy Youngiem. Dziesięć lat był kaznodzieją. Wrócił na ring już jako inny człowiek. – Był starszy, cięższy i wolniejszy, ale boksersko lepszy. Myślał i wykorzystywał to w walkach, inteligentnie rozpracowując swych przeciwników. Tak jak chociażby Michaela Moorera w 1994 roku, któremu odebrał mistrzowskie tytuły - wspomina Thomas Hauser, znany amerykański dziennikarz piszący o boksie.

Ali mówił, że ten drugi Foreman był pod każdym względem wyjątkowy. - Tamtą nienawiść do innych zostawił gdzieś daleko, był głęboko ludzki i pokojowo nastawiony do każdego. Nigdy wcześniej, ani później kogoś takiego nie spotkałem – twierdził „Największy”.

Po latach, gdy film o ich walce z Kinszasie ("Kiedy byliśmy królami") otrzymał zasłużonego Oscara, schorowany Ali, wspierając się na ramieniu Foremana nie wyglądał już na zwycięzcę, gdy wspólnie odbierali nagrodę Akademii.


W 2020 roku planowana jest premiera musicalu Davida Sonenberga oparta na tym wydarzeniu. Ali już nie żyje, ale „Big George” wciąż jest w świetnej formie. I gdy mówi, że czasami gdy uderza w bokserski worek czuje dawną siłę, można mu wierzyć.

Komentowałem jego ostatni pojedynek w karierze z Shannonem Briggsem. Miał wtedy 47 lat i dał przyszłemu mistrzowi lekcję boksu. Sędziowie wypunktowali wprawdzie porażkę Foremana, ale się tym nie przejął, zbyt dobrze znał zasady obowiązujące w tym biznesie. Kandydat na czempiona wchodził do elity po plecach starego mistrza. Obrazek jak z filmu. - A że przy tym zapłacili 5 mln dolarów, to do kogo mogę mieć pretensję – mówił wtedy amerykańskim dziennikarzom.

Kiedy już zawiesił rękawice na kołku, dalej głosił kazania i wziął się za biznes. Sprzedał 1,2 mln grilli na całym świecie i zarobił więcej niż w ringu. Świetnie sprawdził się też w telewizji, wszyscy go kochają i szanują. Gdy kiedyś Larry King zapytał go w swoim programie, co było jego największym atutem w bokserskiej karierze, odpowiedział: - Nigdy się nie cofałem.

Powinien jeszcze dodać mordercze uderzenie. Coś mógłby o tym powiedzieć Joe Frazier, który w Kingston na Jamajce w starciu z Foremanem padał sześć razy, a walka zakończyła się już w drugiej rundzie. Był rok 1973, pięć lat po olimpijskim triumfie w Meksyku, gdzie pokonał (na punkty) Lucjana Trelę, George Foreman został zawodowym mistrzem świata.

Czy w swojej najlepszej formie pokonałby Anthony’ego Joshuę, czy dałby radę Wilderowi? Nikt na takie pytania nie da zdecydowanej odpowiedzi, ale ja stawiałbym na Foremana, choć Joshua i Wilder mają po dwa metry. Z braci Kliczko szybciej poradziłby sobie z Władymirem, a z Witalijem zapewne stoczyłby dramatyczny bój. Tak jak Lennoks Lewis ze starszym z Ukraińców w Los Angeles w 2003 roku. Tacy jak Foreman wygrywaliby w każdej epoce.


Autor: Janusz Pindera
Odnośnik do oryginalnego tekstu: POLSATSPORT.PL

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 16:04   #2 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5734
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Big George wielka osobowosc. Przydalby sie jakis dobry film biograficzny o nim, tak samo jak o Sonny Listonie.
Dwaj wielcy puncherzy i krolowie nokautu. Mike Tyson doczekal niejednego filmu i zapewne niejeden jeszcze nakreca, a ta dwojka zdecydowanie rowniez na to zasluguje.

Ocenic czy stary mistrz pokonalby dzis Joshue czy Wildera? Odwieczne porownania, zagwozdki i dyskusje. I multum najrozniejszych opinii.

btw wie ktos gdzie mozna obejrzec w polskiej wersji "When We Were Kings"(Kiedy byliśmy królami)?
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 16:14   #3 (permalink)
prospect
  
 
Avatar macius
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Postów: 505
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Uwielbiam oglądać walki Big George'a. Wszystkie jego uderzenia, nawet te bite z luzu, wyglądają jakby miały urwać łeb przy samej dupie. Ja tam myślę, Foreman w najlepszej dyspozycji by zamiótł każdą czołówką. Taka moc w łapskach zdarza się raz na milion.


@Rockefeller masz konto na chomiku?

https://chomikuj.pl/JugadorUno/Filmy...7221.avi(video)
macius jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 16:23   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 285
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

wiele na to wskazuje ze by wygrywal a juz na pewno trenujac z tymi specjalistami od przygotowania motorycznego. Tamci zawodnicy byli autentycznymi wojownikamiz krwi i kosci a walka lubi prawde, to byl inny format czlowieka wielu dzisiejszych mistrzuniow wyglada jakby trafili na boks przypadkiem i trzeba cos z tego ukrecic pieniazkow wycieraja sobie czesto gebe tamtymi zawodnikami ale nie podejmuja wyzwan jak tamci, fani widza ich myslowe trybiki wiejskiego ekonoma i proste pozorne sztuczki nie plynace z wnetrza. Sposob w jaki foreman mowil o alim ze to byl zaszczyt stac w nim w ringu i ze byl wiekszy niz boks - trzeba samemu miec w sobie wielkosc by dostrzec ja w swoim rywalu w kims kto moze nam odebrac umniejszyc osiagniec, takie zazdrosne divy jak lenox louis czy maywather nie potrafia sie nawet na sekunde wyjsc ze swojego egocentrycznego napuszenia przestac lenkliwie dmuchac swojego balonika.
wektor jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 17:05   #5 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Avatar Roman Wojewoda
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 474
Nominowany 4 razy w 2 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Mój ulubiony nokaut George to walka z Gerry Cooney. To co tam zrobił było tak dewastujące a jednocześnie tak "na luzie", że aż mnie ciarki przechodziły.
Roman Wojewoda jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 17:10   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5734
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dzieki, macius. Nie mam konta, ale to ogarne

wektor - zgadzam sie. Dzisiaj wiekszosc fanow porownujac obecnych mistrzow do starych, nie zdaje sobie sprawy, ze caly ogrom przygotowan byl na zupelnie innym poziomie. Nie bylo tak ogromnej wiedzy jak dzisiaj, nie mozna bylo sobie odpalic na youtubie kazdej walki jakiej chciales i analizowac rywala.Po prostu nie bylo do tego tak powszechnego dostepu. Nie mowiac juz o latach '50 i jeszcze dawniejszych gdzie, albo widziales walke na zywo, albo w tv, jesli miales szczescie. Nie bylo zadnej wnikliwej analizy poprzez material filmowy. A w czasach Alego i Foremana byly to prawdopodobnie nagrania wlasne, badz zalatwione przez kogos w miare mozliwosci.

Kiedys z pewnoscia nie bylo tak specjalistycznego przygotowania psycho-fizycznego. Stricte boks byl na pierwszym miejscu.
Przy dzisiejszej wiedzy podkrecamy organizmy do niesamowitych parametrow, wielu zawodnikow braki czysto bokserskie nadrabia znakomitym przygotowaniem fizycznym.

Nie mowiac juz o prowadzeniu karier w dawnych czasach, a dzisiejszych. Starzy mistrzowie pod tym wzgledem to hardcorowcy.
Rockefeller jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 17:13   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Smokin Joe... Uwielbiam. Facet wyglądał swoją drogą tak, że mógłby mieć na nazwisko "legendarny" Chyba ogólnie mój ulubiony bokser ever, na pewno ścisła czołówka.
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 12-01-19, 17:18   #8 (permalink)
contender
  
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 1327
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

I teraz wyobraźcie sobie takiego potwora jak Foreman w dzisiejszych czasach... Gdyby wpompowali w niego to co dzisiaj ładują w AJ, Spenca Jr'a i kilku innych, dodatkowo baza treningowa z najwyższej półki...
Albo gdyby taki Earnie Shavers boksował w 2018...

Wilder to był by waciak w porównaniu do nich. George ma tak ciężkie ręce że nie musi tam wkładać dużo dynamiki, dzikus żeby kogoś znokautować to ciągnie cepa z drugiego końca ringu.
pain.exe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 13-01-19, 00:47   #9 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2567
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Drugie najczęściej nadużywane słowo po "legenda" to "charyzma". Akurat George ją miał - wygląd, power i to coś. Aaa, oczywiście jest też żywą legendą
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Fury do Wildera: przepraszam za Joshuę i Hearna. Ja podpiszę kontrakt w 3 sekundy Andrzej Pastuszek Newsy 2 29-06-18 13:39
Haye: Wrócę na szczyt jak Ali i Foreman. Pokonam Wildera i Kliczkę Andrzej Pastuszek Newsy 6 17-09-15 13:09
Price: Znokautowałbym Wildera i Joshuę Krystian Sander Newsy 4 25-06-15 22:20
Foreman stawia Ruiza ponad Wildera Andrzej Pastuszek Newsy 10 16-08-13 17:39
Walki George Foreman (1969-1997) luki29 Strefa ściągania walk 1 26-09-11 22:52


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:04.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.