boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Dillian Whyte vs Władimir Kliczko 13 kwietnia na Wembley?!? (http://www.boxing.pl/forum/newsy/54731-dillian-whyte-vs-wa-adimir-kliczko-13-kwietnia-na-wembley.html)

Konrad "Budyń" Budynek 11-01-19 08:34

Dillian Whyte vs Władimir Kliczko 13 kwietnia na Wembley?!?
 

Sensacyjne informacje napływają do nas z Wysp. Według Steve'a Bunce'a, cenionego dziennikarza BoxNation, The Independent i BBC, któremu jednak zdarzały się w karierze pewne wpadki, 13 kwietnia na Wembley kibice szermierki na pięści wcale nie będą mieli okazji zobaczyć w akcji Anthony'ego Joshui. Jak podał wczorajszego wieczora wyżej wymieniony żurnalista, dochodzą go słuchy, że tego dnia ma mieć miejsce wielki powrót byłego czempiona kategorii ciężkiej, Władimira Kliczki! Jego przeciwnikiem nie byłby jednak ani wspomniany Joshua, ani Tyson Fury, ale ktoś z czołowych brytyjskich pięściarzy "królewskiej" kategorii. A poza wymienioną dwójką pozostaje tylko jedna kandydatura, i jest nią rzecz jasna Dillian Whyte (25-1, 18 KO).

Na pierwszy rzut oka te informacje wydają się być wręcz niewiarygodne, w końcu "Doktor Stalowy Młot" zaznaczył w jednym z wywiadów, że jeśli miałby wrócić między liny, to tylko dla czegoś wielkiego, jak na przykład miano najstarszego mistrza wagi ciężkiej w historii. Z drugiej jednak strony Kliczko kilkukrotnie podkreślał, że tęskni za boksem, czuje głód emocji, jest w dobrej formie i cały czas pozostaje w treningu, sparując niedawno z Oleksandrem Usykiem. Czy zatem powrót dwukrotnego mistrza faktycznie jest taki niemożliwy?

Eddie Hearn powiedział swego czasu, że poza oczywistymi kandydatami do kwietniowej walki na Wembley jest także co najmniej jeden osobnik z, jak to ujął, "dziką kartą". Jako jeden z ewentualnych jej posiadaczy od razu został wymieniony przez obserwatorów właśnie Kliczko. Hearnowi najprawdopodobniej nie uda się zorganizować wielkiej unifikacji Wilder vs Joshua, a brytyjska publiczność domaga się "AJ-a" już tylko w największych walkach. Rewanżowe starcie Joshui z Whytem to również wydarzenie, które przyciągnęłoby tłumy, ale na pewno nie takich rozmiarów, aby narodowy stadion Anglii pękał w szwach.

Sporo się mówi o debiucie Joshui w USA w starciu z Jarrellem Millerem, co musi mieć w końcu miejsce ze względu na DAZN. Amir Khan ma w przyszłym tygodniu anonsować pojedynek z Terencem Crawfordem podczas konferencji prasowej, zatem jego ewentualne starcie z Kellem Brookiem w kwietniowym terminie jest już praktycznie niemożliwe. A szef Matchroom Boxing potrzebuje wielkiej gali, aby Wembley nie świeciło pustkami. Konfrontacja Whyte'a z Kliczką, przy odpowiednio wzmocnionym undercardzie, na pewno zgromadziłaby kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Jeśli udałoby się zorganizować galę z taką walką wieczoru, z pewnością każdy obejrzałby ją z wielkim zaciekawieniem. Do ewentualnej finalizacji jednak droga bardzo daleka, jeśli w ogóle jakąkolwiek w tym momencie wytyczono.

Źródło: Twitter/BBC 5 Live Sport

supervixen 11-01-19 09:30

Kliczko pewnie chciałby odejść wygrany, a kolejne starcie z AJ byłoby megawydarzeniem, ALE... czy jest na to szansa? Czy jest szansa na Kliczkę na poziomie z ich pierwszej walki? Czy chcemy oglądać Kliczkę słabszego? Hmm...

Konrad "Budyń" Budynek 11-01-19 09:55

Cytat:

Napisał supervixen (Post 587351)
Kliczko pewnie chciałby odejść wygrany, a kolejne starcie z AJ byłoby megawydarzeniem, ALE... czy jest na to szansa? Czy jest szansa na Kliczkę na poziomie z ich pierwszej walki? Czy chcemy oglądać Kliczkę słabszego? Hmm...

Póki co mowa o jednej walce. Jeśli Kliczko strzeliłby Whyte'a, z marszu wskakuje wysoko w rankingach, a rewanż Joshua Kliczko w ramach obowiązkowej obrony WBO każdy obejrzy chętniej niż rewanż Joshuy z Whytem. Jeśli Władimir przegra to definitywny koniec a Whyte ma ekstra skalp i rewanż z Joshuą rośnie. Jeśli kasa dla obu będzie się zgadzać, Whyte zarobi najlepsze pieniądze w życiu. A Brytyjczycy wydaje mi się z dziką radością pójdą na tę walkę bo Whyte staje się gwiazdą PPV. Organizacyjnie ta walka to świetny pomysł dla każdej ze stron.

wariat3000 11-01-19 11:35

kliczko widzi ile hajsu pojawilo sie w hw,a forme trzyma. natomiast zarowno z millerem,whytem,AJ i furym nie bylby faworytem.

Krystian Sander 11-01-19 11:37

Raz, że chętnie bym to obejrzał, a dwa, że widokiem znokautowanego Whyte'a zaskoczony bym nie był. Nie wiem czy to jest w charakterze, mentalności Kliczki, takie spontaniczne powroty. To raczej gość, który lubi się trzymać swoich postanowień, ale to na pewno byłoby wydarzenie. A boks potrzebuje wydarzeń.

szmagel 11-01-19 11:39

To byłaby 2 lata od jego ostatniej walki, ciekawe jak by wyglądał ale śmierdzi mi tu sporą rdzą.

No i musiałaby być dobra karta bo jednak Whyte z Kliczko to nie sądze żeby wyprzedali wembley

Rockefeller 11-01-19 11:42

Po zajebistej walce z AJ widzę wszyscy już zapomnieli jakimś gownem Była waga ciężka za jego rządów. Ja tam nie tęsknię za tym mataczem.

Krystian Sander 11-01-19 11:46

Cytat:

Napisał Rockefeller (Post 587363)
Po zajebistej walce z AJ widzę wszyscy już zapomnieli jakimś gownem Była waga ciężka za jego rządów. Ja tam nie tęsknię za tym mataczem.

Ja pamiętam, ale i tak bym chciał jego powrotu. Głównie dlatego, że nie ma już dziś szans, żeby Władek był królem tej wagi, on nie rozdaje już kart. Każda jego walka z obecną czołówką to ciekawa rzecz, gdyż Ukrainiec może skończyć na podłodze (AJ, Wilder, Whyte, Miller, Fury też). Gdyby miał znów okopać się w Niemczech i lać Bryana, zdobywając pasek WBA, to ja tego nie chcę oczywiście. Ale w starciach ze ścisłym topem to bym go jeszcze zobaczył. Wilder vs Kliczko - nie obejrzelibyście takiej walki?

Konrad "Budyń" Budynek 11-01-19 11:48

Cytat:

Napisał wariat3000 (Post 587359)
kliczko widzi ile hajsu pojawilo sie w hw,a forme trzyma. natomiast zarowno z millerem,whytem,AJ i furym nie bylby faworytem.

Hearn, jeśli w ogóle, to nie chce go ściągnąć aby Kliczko odzyskał tytuł tylko aby zapełnić datę 13 kwietnia i wywiązać się z umowy. Khan vs Brook mu wypadło, AJ vs Whyte niby można ale ludzie będą narzekać. A jeśli w kwietniu doszłoby do walki Whyte vs Kliczko i w maju AJ vs Miller to Matchroom praktycznie wyszłoby bez wizerunkowego szwanku. AJ vs Whyte będzie zawsze możliwe, jednak będzie to walka z cyklu tych do odfajkowania i która w mojej opinii wzbudzi mniejsze zainteresowanie niż Whyte vs Kliczko.

Cytat:

Napisał Krystian Sander (Post 587360)
Raz, że chętnie bym to obejrzał, a dwa, że widokiem znokautowanego Whyte'a zaskoczony bym nie był. Nie wiem czy to jest w charakterze, mentalności Kliczki, takie spontaniczne powroty, to raczej gość, który lubi się trzymać swoich postanowień, ale to na pewno byłoby wydarzenie. A boks potrzebuje wydarzeń.

Ja również zacierałbym ręce na ten pojedynek. Jak wiemy, Władimir lubi mieć wszystko zaplanowane, ale pytanie, czy nad takim powrotem, jeśli się on wydarzy, też nie miał wcześniejszej kontroli? W końcu pomysł pojedynku Kliczki z Joshuą także pojawił się w mediach nagle. Poza tym, jeśli wierzyć jego słowom, Kliczko tuż przed ogłoszeniem emerytury miał przygotowane dwie wersje nagrania wideo i w ostatniej chwili zdecydował o publikacji tego z ostatecznym "nie".

Jak już wspominałem, wielkie rzeczy lubią wielką ciszę, źródło, choć nie dające 100% pewności, brukowcem także nie jest. Zobaczymy co się wydarzy. Za organizację trzymam kciuki. Ze względu na niesamowitą ilość znaków zapytania, jakie przy takiej walce można postawić i podobną ilość odpowiedzi, jaką taka walka by nam udzieliła. Kliczko w formie to dobra wiadomość dla boksu.

Cytat:

Napisał szmagel (Post 587361)
To byłaby 2 lata od jego ostatniej walki, ciekawe jak by wyglądał ale śmierdzi mi tu sporą rdzą.

No i musiałaby być dobra karta bo jednak Whyte z Kliczko to nie sądze żeby wyprzedali wembley

Podobno jest blisko Usyk vs Powietkin, w co co prawda nie uwierzę póki nie zobaczę. Whyte vs Kliczko, Usyk vs Powietkin, może kolejna walka Chisory i już jest bardzo fajna frekwencja, przynajmniej tak myślę.

Nelson 11-01-19 12:00

Jestem zaskoczony tą informacją. Kliczko to inteligentny, rozważny gość, który z pewnością nie ma problemów finansowych zmuszających go do powrotu na ring, a nie widzę niczego poza forsą, co Kliczko mógłby ograć tym powrotem. Whyte sam w sobie nie przedstawia dużej wartości i nie powinien być wielkim wzywaniem sportowym, choć przy wieku i Kliczko i stopniu wyeksploatowania jego organizmu nic nie wiadomo. Rewanż z Joshuą, teraz po dwóch, trzech latach od ostatniej walki? Gdyby go chciał, walczyliby po raz drugi, namyślał się długo i podziękował i tego się powinien trzymać. Trzecia porażka za zakończenie kariery może jedynie umniejszyć jego znaczenie w historii boku, i tak bardzo mocno podkopywane przez niechętnych mu sympatyków tego sportu.
Krytykom zawsze łatwiej będzie propagować tezę, że Kliczko przegrałby z Furym i Joshuą również gdyby był młodszy, niż udowadniać, że kilka lat wcześniej walka mogłaby się skończyć inaczej.

Marek Cudek 11-01-19 12:18

Kliczko to dumny człowiek. Jemu nie chodzi Whyte'a - on ma być tylko na zrzucenie rdzy. Nie chodzi o AJ, który jest jego naturalnym następcą. On celuje w Fury'ego.

wariat3000 11-01-19 12:53

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587373)
Kliczko to dumny człowiek. Jemu nie chodzi Whyte'a - on ma być tylko na zrzucenie rdzy. Nie chodzi o AJ, który jest jego naturalnym następcą. On celuje w Fury'ego.

fury mu lezy najmniej. obstawiam jednak AJ, wlad widzi jak surowy jest ten chlopak. dwa razy mniejszy powietkin mial dobre momenty, sam kliczko mogl anglika znokautowac. mysle ze wladimir wciaz widzi swoje duze szanse

szmagel 11-01-19 13:01

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587373)
Kliczko to dumny człowiek. Jemu nie chodzi Whyte'a - on ma być tylko na zrzucenie rdzy. Nie chodzi o AJ, który jest jego naturalnym następcą. On celuje w Fury'ego.

Ma to sens, do dziś pewnie go boli że przegrał z "klaunem". Mimo wszystko skoro na powrót miałby być Whyte to Hearn już pewnie by zadbał że drugi to AJ, a nie żaden Fury.

Marek Cudek 11-01-19 13:29

Macie rację, pewnie tak będzie. Mnie chodzi głównie o to, że to Fury jest celem ostatecznym, a cała reszta, włącznie z AJ to cele pośrednie.

junior_13j 11-01-19 13:39

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587382)
Macie rację, pewnie tak będzie. Mnie chodzi głównie o to, że to Fury jest celem ostatecznym, a cała reszta, włącznie z AJ to cele pośrednie.

Nie sądzę. Władek nigdy się nie zrewanżował swoim pogromcom. I myślę że tak już zostanie. Whyte jest obowiązkowym nie tylko dla Aj, ale i dla Wildera i na niego właśnie stawiam. Najpierw walka w kwietniu Kliczko-Whyte, maj to Aj-Miller i może DW-Brazele. Potem na jesieni wspólna gala. Dw-kliczko (bo Whyte na pewno tego nie wygra) i Aj-Fury. A potem w 2020 walka na absolutnym szczycie pomiędzy zwycięzcami.
Bo tak jak mówiłem przy innym temacie do rewanżu DW-TF na pewno nie dojdzie, chyba że to oni spotkają się na końcu.

wariat3000 11-01-19 14:07

Cytat:

Napisał junior_13j (Post 587383)
Nie sądzę. Władek nigdy się nie zrewanżował swoim pogromcom. I myślę że tak już zostanie. Whyte jest obowiązkowym nie tylko dla Aj, ale i dla Wildera i na niego właśnie stawiam. Najpierw walka w kwietniu Kliczko-Whyte, maj to Aj-Miller i może DW-Brazele. Potem na jesieni wspólna gala. Dw-kliczko (bo Whyte na pewno tego nie wygra) i Aj-Fury. A potem w 2020 walka na absolutnym szczycie pomiędzy zwycięzcami.
Bo tak jak mówiłem przy innym temacie do rewanżu DW-TF na pewno nie dojdzie, chyba że to oni spotkają się na końcu.

DW- TF to pewniak, tego nawet nie bedzie trzeba promowac. do tego zarowno tyson jak i wilder nie beda musieli negocjowac z obozem AJ i niekorzystnie dzielic sie zyskami.

Tommek 11-01-19 18:53

Skoro chce wrócić to jest ciągle w treningu i czuje sie na siłach walczyc z topem. Dziwne ale wydaje mi sie że w takiej walce z Dilianem wygrac powinien bez wiekszych problemów. Powrót Kliczki to wydarzenie na które czeka wielu w tym ja

puciu 11-01-19 22:00

Cytat:

Napisał Krystian Sander (Post 587360)
Raz, że chętnie bym to obejrzał, a dwa, że widokiem znokautowanego Whyte'a zaskoczony bym nie był. Nie wiem czy to jest w charakterze, mentalności Kliczki, takie spontaniczne powroty. To raczej gość, który lubi się trzymać swoich postanowień, ale to na pewno byłoby wydarzenie. A boks potrzebuje wydarzeń.

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587373)
Kliczko to dumny człowiek. Jemu nie chodzi Whyte'a - on ma być tylko na zrzucenie rdzy. Nie chodzi o AJ, który jest jego naturalnym następcą. On celuje w Fury'ego.

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587382)
Macie rację, pewnie tak będzie. Mnie chodzi głównie o to, że to Fury jest celem ostatecznym, a cała reszta, włącznie z AJ to cele pośrednie.

whyte robi kliczce muke w pierwszej polowie walki max w srodkowych rundach...czasy brata ktory zalatwial niewygodnych gosci juz minely. Klicze albo odija na emerturze nuda ze wpadajamu takie pomysly albo przecenia swoje sily jak wielu past primow przed nim...jak negocjuje to niech trzma sie golden shota z aj ...choc za whyta tez malo nie wezmie...a kariery w w sumie na dorbne nie rozmienia...bo jak pokazuje obecna hw ..drobna juz byla ;)

kubakj 11-01-19 23:27

Wladek moze chciec wrocic i cos tam osiagnac. Moze wie, ze w UK na PPV moze jeszcze sprzedac ze 2 walki i jeszcze oblowic sie. Nie wiadomo czy on wogole jakies inwestycje na Ukrainie nie zrobic, ktore mogly nie udac sie. Napewno w USA i Niemczech tez ma dobrze zabezpieczone, nic nie slychac, zeby mial miec klopoty finansowe, a tym bardziej, ze to rozwazny i inteligentny facet, ktory nie da sie wydymac, ale jakto to pelno doradcow owkolo, to mozna nie upilnowac...

Kosmonauta 12-01-19 00:22

Może to trochę takie teorie spiskowe z mojej strony, ale mi się ten rzekomy powrót Włada wydaje jakiś naciągany...

Był jakiś sms do Ankta, w którym Kliczko nadal czuje moc, ale wróciłby (jeżeli w ogóle) to tylko na coś dużego.
Nagle uaktywnia się Vitek (kiedy on się ostatnio udzielał?) i snuje wywody o nie najwyższych lotów szczęce brata, jednak pochyla się z należną czcią nad jego spuścizną.
Największym szokiem w tym wszystkim okazuje się to, że rywalem Włada ma być nie AJ, tylko... Whyte. Bum! Portale pełne... to z kim w takim razie AJ? A może obaj na jednej gali A może...

A może brawo Eddie! Odwróciłeś nieco uwagę od Wildera i Furyego, a tak bardzo ci jej brakowało po ich walce, która stała się w rzeczywistości zaprzeczeniem wszystkiego, co o niej mówiłeś, zanim się odbyła... Jednak teraz znowu 13 kwietnia i Wembley są na ustach wszystkich! Kliczko Whyte nie daje Władowi żadnego paska (a jak wiemy on je lubił), ryzyko porażki ogromne - krótko mówiąc White nie spełnia według mnie kryterium Kliczki pt. ,,powrót na coś wielkiego".

Pozostaje pytanie gdzie się zaszył główny aktor zamieszania - Kliczko, bo jak mniemam - milczy...

Jeżeli mnie poniosło, sprowadźcie mnie na ziemię, bo może oni chcą zrobić Kliczko - Whyte a wygrany z Antkiem, nie wiem.

Marek Cudek 12-01-19 02:57

Ryzyko? Dla mnie to walka do jednej bramki. Kliczko ma problemy z czołgami lub takimi jak Fury. Whyte jest idealnie skrojony pod Władka - niespecjalnie aktywny, do gładkiego ogrania przy takim jabie i pracy nóg jakie ma Władimir. Będzie walczył zachowawczo i prowadził na punkty, a że ma cios jeszcze lepszy niż Whyte, to może to wygrać przed czasem, jak Whyte będzie chciał odrobić straty,

junior_13j 12-01-19 08:04

Cytat:

Napisał Marek Cudek (Post 587443)
Ryzyko? Dla mnie to walka do jednej bramki. Kliczko ma problemy z czołgami lub takimi jak Fury. Whyte jest idealnie skrojony pod Władka - niespecjalnie aktywny, do gładkiego ogrania przy takim jabie i pracy nóg jakie ma Władimir. Będzie walczył zachowawczo i prowadził na punkty, a że ma cios jeszcze lepszy niż Whyte, to może to wygrać przed czasem, jak Whyte będzie chciał odrobić straty,

Popieram w stu procentach. Wielu chyba mylnie przenosi to co robił Whyte w pierwszej walce z Aj, gdzie naruszył Brytyjczyka. A prawda jest taka, że jakby doszło do rewanżu Aja z Whytem to Joshua wygrywa to gladziutko bez większej spiny. Bezpiecznie, bez podpalania się jak w pierwszym pojedynku. Tak samo zrobi Wład. Lewy prosty, czasem prawy, na który Dilian się nadzieję prędzej czy później i ostatecznie skończy na deskach. A jak jakimś cudem dotrwa do końca to przerznie koncertowo na pkt.
Whyte chyba zdaje sobie sprawę że w rękach Hearna jest tylko mięsem armatnim i przekąską przed daniami głównymi. Bo inaczej nie pchalby się tak ochoczo na Aj czy Kliczkę.
No ale wiadomo że zostaje jeszcze kwestia finansów, na które w żadnym z tych starć Dilian nie będzie mógł narzekać.

Winky 13-01-19 02:00

Walki Władymira z rywalami których w pełni dominuje w ringu są nudne jak flaki z olejem, Kliczko robi wtedy minimum i wszystko to w pełnej asekuracji (często nie przepisowo), natomiast walki z zawodnikami którzy są w stanie zmusić go do maksimum wysiłku, wprowadzić chaos w założony game-plan mogą być ekscytujące.

W dzisiejszej HW Kliczko nie ma już zbyt wiele do powiedzenia. Uważam, że święta trójca jest poza jego zasięgiem, a i walka z Millerem czy Ortizem byłaby szalenie trudna i bardzo ryzykowna.

Whyta byłby w stanie pokonać.

Jachos 13-01-19 09:41

Cytat:

Napisał Winky (Post 587517)
Walki Władymira z rywalami których w pełni dominuje w ringu są nudne jak flaki z olejem, Kliczko robi wtedy minimum i wszystko to w pełnej asekuracji (często nie przepisowo), natomiast walki z zawodnikami którzy są w stanie zmusić go do maksimum wysiłku, wprowadzić chaos w założony game-plan mogą być ekscytujące.

W dzisiejszej HW Kliczko nie ma już zbyt wiele do powiedzenia. Uważam, że święta trójca jest poza jego zasięgiem, a i walka z Millerem czy Ortizem byłaby szalenie trudna i bardzo ryzykowna.

Whyta byłby w stanie pokonać.

A jak dla mnie to Miller póki co najbardziej niezweryfikowany bokser wagi ciężkiej. Średni przeciwnicy do tej pory. Ciekawe jak wypadnie na tle kogoż z pierwszej dwudziestki ;) Dlatego póki co nie szafuję Millerem bo nie wiadomo na co chłopaka stać :)


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:06.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.