boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 22-12-18, 23:53   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 629
Nominowany 7 razy w 4 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie Ciężki nokaut! Dillian Whyte brutalnie rozprawił się z Dereckiem Chisorą!


Długo wyczekiwany rewanż Dilliana Whyte'a (25-1, 18 KO) z Dereckiem Chisorą (29-9, 21 KO) nie zawiódł żadnego kibica boksu zawodowego na świecie. Panowie ponownie dali wspaniały spektakl, zakończony dodatkowo brutalnym nokautem w jedenastej odsłonie.

Whyte znakomicie wszedł w pojedynek. Chociaż Chisora starał się wywierać pressing, to Dillian bez problemu kontrował jego zapędy, spokojnie zapisując na swoje konto dwie pierwsze odsłony. Brytyjczyk rodem z Zimbabwe nie zamierzał jednak spoczywać na laurach i wciąż trzymał się swojego planu. Z biegiem czasu przynosiło to coraz lepsze efekty. Trafiał mocnymi hakami na tułów, czy sierpami na górę. Ciosy te robiły wyraźne wrażenie na twardym rodaku.

W drugiej części pojedynku oglądaliśmy już ringową wojnę. Whyte musiał przejść do półdystansu, bowiem coraz słabiej radził sobie jako kontrbokser. Przyjął przez to kilka mocnych ciosów, ale jednak mnóstwo zadał ich swojemu przeciwnikowi. W ósmej rundzie Dereck został ukarany odjęciem punktu za uderzenie poniżej pasa. W jedenastej odsłonie, sędzia ringowy zabrał mu kolejny punkt - tym razem za atak łokciem.

I to był gwóźdź do trumny Chisory. Rozwścieczony "WAR" przeszedł do skomasowanego ataku, nie spodziewając się, że za chwilę zostanie ciężko znokautowany. Lewy sierpowy Whyte'a trafił idealnie w szczękę rywala. Ten padł na matę ringu, długo nie mogąc odzyskać pełnej świadomości.

Źródło: redakcja

Jakub Zegarowski jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:01   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 208
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ciężko się walczy w ringu mając dwóch przeciwników. Dereck zawalczył tak jak większość przewidywała, czyli ciągły atak i presja. Pracy sędziego powinna się przyglądnąć brytyjska komisja, bo ten drugi punkt odjęty był wynikiem "wieszania się" swoim całym ciężarem ciała na zgiętym w pół Chisorze. Whyte chyba kilkanaście razy faulował używając przy tym łokcia, ściągając w dół ramię Chisory, aby zrobić sobie pozycję do ataku. Tego ringowy nie widział. Szkoda mi Derecka, gdyby walka poszła na punkty miałby spore szanse przynajmniej na remis. Komentatorzy sky news, o ile dobrze usłyszałem mieli informacje, że po 10 rundach 94-95 x2 dla Chisory i 95-94 dla Whyte'a. I to pomimo odjęcia punktu, także tym razem można było liczyć na sprawiedliwy werdykt. Szkoda, że w ringu takiego drukarza postawili...
Pac-Man jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:08   #3 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar T2JD
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Nie ma sensus doszukiwać się tu kontrowersji, walka zakończona przez czyste KO i nie ma tematu. Nie ma znaczedniai jak wyglądał ten pojedynek na karatach i nie ma co dywagować czy sędzia ringowy słusznie zabierał punkty Chisorze
T2JD jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:17   #4 (permalink)
champion
  
 
Avatar Rockefeller
 
Zarejestrowany: May 2009
Postów: 5661
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Pac-Man ma racje. Sedzia zachowywal sie jak frajer, bo widzial faule tylko jednej strony.
Jak to nie ma czego sie doszukiwac? Sedzia musi byc obiektywny. Tutaj w gre wchodzi zycie i zdrowie zawodnikow, ogromne pieniadze. A chyba nie musze mowic, ze taki sedzia moze zostac przydzielony do kolejnych waznych walk, wiec warto zwrocic na to uwage.

Co do samego zakonczenie to fakt. Czyste KO i to jest jasne. Zadnych kontrowersji. Dillian to twardy skurczybyk i finalnie byl dzis lepszy od Derecka.
Rockefeller jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:20   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar T2JD
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

a po co był łokieć Chisory? Zupełnie głupie i niesportowe zachowanie. Dziwne byłoby gdyby sędzia na to w ogóle nie zareagował
T2JD jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:23   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 4181
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dziwny pojedynek. Pierwsza runda Whyte'a dobra,wyczekiwał kontr i wyszło mu to nawet,później oddał inicjatywe,Chisora szukał wojny ale Dillian nie chcial jej podjąć,a nawet gdy chwilami podejmowal,to każde te ciosy jakieś takie bez wymowy. Dereck moim zdaniem czapał te rundy jak leciało,był ostrzejszy,ale w sumie Whyte po walce zero śladów na twarzy. Co do emocji i widowiska,to było ono bardzo przecietne. Pierwsza walka pod względem technicznym,taktycznym tez nie stała na niewiadomo jakim poziomie,ale tam za to emocji było tyle co w jakichs 30-tu innych walkach HW tamtego roku, razem wzietych. Tu było cienko w porownaniu z pierwszym starciem.

Robote zrobilo nabyte doswiadczenie Whyte'a,który rzucajac na szale (uczciwie) przegraną punktacje tym razem sie nie wystrzelał,bedac swieżym do konca i przede wszystkim kapitalny lewy sierp. Cóż to za broń Dilliana. Parker,Browne,Joshua,teraz to + kilka innych jeszcze,mniej zapamietanych.. Co do tego doświadczenia i wyczekania,to nie wiem czy to taktyka czy fuks,ale wypalilo mu. Sam boks Dilliana jednak bardzo mnie rozczarowal. Ciosy(oprocz klasyka konczącego) pchane,anemiczne,jakis taki nieobecny.. Z takim boksem,jak mu nie wejdzie ta firmówka,to z czołówką bedzie tegi oklep.

Liczylem na decyzje. Bo po bliskiej punktacji,moze remisie + dość nieciekawej walce odroczyłoby sie starcie Whyte'a/Chisory z Joshuą. Jakoś nie czekam na taką walke. Teraz jednak Whyte bedzie juz pewnie nalegal. Ps. Szykowany był chyba niezły wałek(?) patrzac na sedziego i punktacje do nokautu. Chisora wygrywał te rundy jak szło. Tak mi sie przynajmniej wydaje,bo punktowac nie punktowalem.
mat.d jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:28   #7 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Postów: 208
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał T2JD Zobacz post
a po co był łokieć Chisory? Zupełnie głupie i niesportowe zachowanie. Dziwne byłoby gdyby sędzia na to w ogóle nie zareagował
A czy Ty wogóle widziałeś co sprowokowało Chisorę do takiego, a nie innego zachowania? Dereck był zgięty w pół, a Dillian wisiał na nim całym ciężarem swojego ciała. Chisora już wcześniej miał odjęty punkt, Dillian też faulował, ale stale uchodziło mu to na sucho. Chisora tym łokciem żadnej większej krzywdy Whyte'owi nie zrobił, tylko odruchowo zareagował będąc w niekomfortowym położeniu ciała i chcąc pokazać sędziemu, że Whyte też wcale nie gra czysto.
Pac-Man jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:32   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar T2JD
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 230
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

No i co z tego. To że Whyte wisiał w żadnym wypadku nie tłumaczy Chisory ani nie przyzwala mu na zajebanie z łokcia.
T2JD jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 00:50   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 100
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Do czasu zakończenia widziałem wyraźne prowadzenie Chisory.To on dyktował warunki i trudno mi zrozumieć punktowanie pod Whyte.Dobrze że przyszedł nokaut bo oficjalny werdykt mógłby popsuć wrażenia po tej kapitalnej walce.
Waga ciężka tym czasowo swoje królestwo ma na wyspach i zobaczymy jeszcze dziesiątki epickich bitew nim Stany je podbiją.
Julek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 23-12-18, 06:52   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 315
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał T2JD Zobacz post
No i co z tego. To że Whyte wisiał w żadnym wypadku nie tłumaczy Chisory ani nie przyzwala mu na zajebanie z łokcia.
Jak sam jesteś faulowany i sędzia nie reaguje, to pewnym czasie coś Ci pęka i robisz coś głupiego (łokieć, główka, zapasy) . Wybijanie z rytmu to taktyka .

Co do nastawienia sędziego:
Pamięta ktoś walkę Povietkin-Kliczko ? Tam Kliczko mógł robić co chciał, wieszać się, przepychać Sądzie, ściągać go do kolan i nic.. a Sasza dostał ujemny punkt za to że był.. za nisko .. Wałka z dwoma przeciwnikami zmusza Cię do frontalnego ataku, jeżeli chcesz wygrać. Na punkty nie masz szans... Tak było wczoraj.
Jachos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Dillian Whyte na treningu medialnym przed rewanżem z Chisorą Krystian Sander Newsy 0 19-12-18 16:11
Video: Dillian Whyte trenuje przed rewanżem z Dereckiem Chisorą Konrad "Budyń" Budynek Newsy 1 15-12-18 07:44
Dillian Whyte wypunktował pasywnego Roberta Heleniusa Krystian Sander Newsy 12 29-10-17 17:10
Whyte: Cornish wyszedł jak na ścięcie, ja wyjdę po nokaut Mateusz Wajs Newsy 0 14-09-15 18:58
Dillian Whyte na temat Joshuy: Znów zrobię mu krzywdę Tomasz Baranek Newsy 0 02-03-15 22:57


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:50.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.