boks, forum, zobacz

boks, forum, zobacz (http://www.boxing.pl/forum/)
-   Newsy (http://www.boxing.pl/forum/newsy/)
-   -   Charlo o walce z Hurdem: to dla mnie łatwe pieniądze (http://www.boxing.pl/forum/newsy/54340-charlo-o-walce-z-hurdem-dla-mnie-atwe-pieniae-dze.html)

Krystian Sander 03-12-18 10:42

Charlo o walce z Hurdem: to dla mnie łatwe pieniądze
 

Unifikacyjne starcie Jermella Charlo (31-0, 15 KO) z Jarrettem Hurdem (23-0, 16 KO) jest najbardziej wyczekiwanym pojedynkiem w limicie do 154 funtów. Obaj panowie mieli okazję spojrzeć sobie w oczy po walce "Swifta" z Jasonem Welbornem. Charlo uważa, że walka z mistrzem WBA i IBF będzie dla niego łatwym zarobkiem.

- Zdecydowanie, potrzebujemy walki z Charlo. Zdecydowanie chcę takich wyzwań. Jestem numerem 1. teraz? Kiedy mówię odbierz telefon, to odbierz telefon. Jestem po operacji barku, w walce z Welbornem chciałem zobaczyć, jak sobie poradzę. Dostałem kilka uderzeń, upłynęło kilka rund i powiedziałem sobie "wystarczy" - mówił Hurd, który rzeczywiście zakończył walkę wówczas, kiedy uznał to za stosowne, przynajmniej tak to wyglądało.

- To łatwe pieniądze. Chcę tych pasów, podobają mi się. Jeżeli on chce tej walki w kolejnym występie, to zróbmy to. Jestem gotowy - oznajmił Charlo.

Źródło: boxingscene

Dariusz Chmielarski 03-12-18 11:18

Do przedwczoraj za wyraźnego faworyta takiego pojedynku uważałbym Hurda. Jednak w walce z Welbornem, pomimo dość szybkiej wygranej przez KO, wykazał zadziwiająco duże braki w obronie i momentami wyglądał, jakby miał zaraz paść pod ciosami Anglika. Czy to jednorazowa gorsza forma po kontuzji, czy też istotne luki w wyszkoleniu, których nie omieszkają wykorzystać silniejsi przeciwnicy? W tej chwili oceniam szanse Jarretta i Jermella na 50/50.

Krystian Sander 03-12-18 11:39

Z drugiej strony Hurd przyjmujący rywala w linach to standard i radził sobie tam bardzo dobrze z bokserami lepszymi niż Welborn. Tutaj po prostu pozwolił rywalowi na bardzo dużo, po czym go znokautował. Wyglądało to trochę tak, jakby rzeczywiście Hurd pomyślał "okay, nie ma co przesadzać, kończę to". Motywacja Jarretta i koncentracja na pewno nie były tutaj optymalne, a Welborn miał szansę życia. Myślę, że nie ma co wyciągać z tej walki wielkich wniosków.

Dariusz Chmielarski 03-12-18 14:24

Cytat:

Napisał Krystian Sander (Post 584490)
Z drugiej strony Hurd przyjmujący rywala w linach to standard i radził sobie tam bardzo dobrze z bokserami lepszymi niż Welborn. Tutaj po prostu pozwolił rywalowi na bardzo dużo, po czym go znokautował. Wyglądało to trochę tak, jakby rzeczywiście Hurd pomyślał "okay, nie ma co przesadzać, kończę to". Motywacja Jarretta i koncentracja na pewno nie były tutaj optymalne, a Welborn miał szansę życia. Myślę, że nie ma co wyciągać z tej walki wielkich wniosków.

On pozwalał Welbornowi na długotrwałe i bezkarne tłuczenie się przy linach, za które nawet raz wypadł. Widywałem już walki, gdy w podobnych sytuacjach sędzia je przerywał i ogłaszał TKO. Nie wierzę, że Hurd miał to wszystko pod kontrolą i dawał się bić, bo chciał sprawdzić swoją odporność na ciosy. W końcu zmobilizował się i znokautował cienkiego rywala, ale przedtem wyglądało to z jego strony żałośnie.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:10.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.