boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 07-11-18, 13:22   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16346
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie Cunningham: Fury jakiś czas temu przeprosił mnie za ten nokaut


Steve Cunningham (29-9-1, 13 KO) w kwietniu 2013 roku był na dobrej drodze do popsucia Tysonowi Fury'emu (27-0, 19 KO) jego amerykańskiego debiutu. W starciu Dawida z Goliatem w pewnym momencie zapachniało niespodzianką, kiedy "Olbrzym z Wilmslow" padł na matę po zainkasowaniu ciosu z prawej ręki. Ostatecznie Fury opanował jednak sytuację, wykorzystał przewagę fizyczności i wygrał przez nokaut.

Jakiś czas temu Fury uznał walkę z Cunninghamem za najtrudniejszą w swojej karierze. Teraz na wspomnienia o tym boju zdecydował się "USS".

- Fury był szczery (nazywając walkę z Cunninghamem najtrudniejszą - red.). Patrząc na jego walki można zauważyć, że nikt nie sprawił mu takich problemów jak ja, nawet Kliczko. To niesamowity komplement od faceta na najwyższym poziomie. Mieliśmy po tej walce okazję się spotkać na sparingach. Tyson przeprosił mnie za to, w jaki sposób mnie znokautował. Wiecie, ten cios był nielegalny, on trzymał mnie jedną ręką, a drugą uderzył. Powiedział, że musiał zrobić to, co zrobił. Odpowiedziałem, że nie ma problemu. Skoro sędzia go nie zatrzymał, to czemu ja miałbym mieć pretensje? To jest boks. Nic już z tym nie zrobię, walka się skończyła, jest w książkach, pobił mnie. Czułem w tamtej walce, że mogę go ponownie powalić, ale muszę przyznać, że jednak za dużo się z nim biłem. To był błąd - wspomina Steve.

Cunningham zabrał też głos na temat walki Fury'ego z Deontayem Wilderem.

- Myślę, że Tyson może przegrać przez nokaut w 7 czy 8 rundzie, wygrywając do tej pory wszystkie rundy. Wilder prędzej czy później trafi prawą ręką. Nie mówię, że Fury już nie wstanie, ale pewne jest, że Deontay w końcu trafi prawą i każdy to odczuje - powiedział "USS".

Źródło: boxingscene

Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 13:23   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16346
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie

Wielkiego kunsztu to Fury wtedy nie zaprezentował, ale fizycznie zmaltretował Cunninghama strasznie. Przez chwilę zapachniało niespodzianką, ale im bliżej półmetka, tym ze Steve'a coraz bardziej uchodziło powietrze. Z każdą minutą Fury mocniej zaciskał pętlę na szyi Amerykanina.
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 13:37   #3 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6202
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Cunningham z rundy na runde byl coraz bardziej zmeczony i nie mial sily byc juz tak nieuchwytny dla Fury'ego. Obrywal coraz wiecej celnych ciosow.

Co do Wildera, to smiesznie sie oglada jego walki wczesniejsze z journeymanami. On tam walczyl tak dyskotekowo, ze widac bylo po nim, ze malo umie. Wilder przez dlugi czas uczyl sie boksu. W walkach ze scislym TOPem moze wyjsc brak doswiadczenia na najwyzszym poziomie, dlatego nie stawialbym go w roli wielkiego faworyta w pojedynkach z Millerem, Powietkinem, czy nawet prospektow pokroju Hrgovica. Jeszcze niedawno wydawalo mi sie, ze Joshua nie bylby zdecodowanym faworytem z Wilderem, ale jak tak ostatnio analizuje sobie boks obojga, to wydaje mi sie, ze Joshua powinien bezproblemowo wyboksowac Amerykanina. Wilderowi daleko do techniki Powietkina.

Pojedynek Wilder vs Fury traktuje bardziej jako ciekawostke, a nie walke na szczycie, poniewaz spodziewam sie po Brytyjczyku zdecydowanie gorszej formy niz w pojedynkach przed przerwa w boksowaniu.
Robercik (Frazier) jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 13:45   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16346
Nominowany 444 razy w 128 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie

Cytat:
Napisał Robercik (Frazier) Zobacz post
Co do Wildera, to smiesznie sie oglada jego walki wczesniejsze z journeymanami. On tam walczyl tak dyskotekowo, ze widac bylo po nim, ze malo umie. Wilder przez dlugi czas uczyl sie boksu. W walkach ze scislym TOPem moze wyjsc brak doswiadczenia na najwyzszym poziomie, dlatego nie stawialbym go w roli wielkiego faworyta w pojedynkach z Millerem, Powietkinem, czy nawet prospektow pokroju Hrgovica.
Ja uważam, że Ortiz na tamten moment to było większe wyzwanie niż dziś byliby Miller czy Powietkin, pomijam Hrgovicia, bo na dziś to science fiction. Kubańczyk miał na papierze wszystko, by zrobić z zielonego dla wielu Wildera miazgę: technika, siła ciosu, doświadczenie, wielka motywacja. Mimo to Wilder przeszedł ten test naprawdę efektownie.

Zgoda natomiast z tym, że w początkach kariery BB był kompletnie zielony. Może mówić o szczęściu, że ktoś mu jakiegoś mocnego KO nie zrobił przy takich brakach i otwieraniu się na ciosy, jak to wtedy prezentował.

Cytat:
Napisał Robercik (Frazier) Zobacz post
Jeszcze niedawno wydawalo mi sie, ze Joshua nie bylby zdecodowanym faworytem z Wilderem, ale jak tak ostatnio analizuje sobie boks obojga, to wydaje mi sie, ze Joshua powinien bezproblemowo wyboksowac Amerykanina. Wilderowi daleko do techniki Powietkina.
A Saszy daleko do eksplozywności, siły ciosu, zasięgu i szybkości Wildera Na tej podstawie raczej nie dojdziemy do żadnych wniosków
Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 13:59   #5 (permalink)
V.I.P
  
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Postów: 6202
Nominowany 10 razy w 8 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 1
Domyślnie

Niewiadomo jak to jest do konca z tym Ortizem. Z jednej stronie wiek, z drugiej strony jego wczesniejszych pare walk bylo dosyc slabych, wiec nie wiadomo czy chlopak nie zaliczal juz regresu formy. Kluczowa kwestia jednak to udzial w programie clean boxing. Przykladowo jak jakis zawodnik podczas przygotowan mogl sie wspomagac jakimis srodkami na regeneracje, a teraz nie moze, wiec tez roznie moze byc z przygotowaniami do walki, mniejsze obciazenia itd, zeby nie doszlo do kontuzji.

Wilderowi brakuje techniki, o ile to nie jest widoczne z zawodnikami ktorych jest w stanie utrzymac na dystans o tyle z zawodnikami dobrymi technicznie i dynamicznymi, braki Wildera moga sie uwidocznic podwojnie. Mogloby sie okazac, ze Wilder nie bedzie wiedzial jak wyjsc spod takiej presji. Prawdopodobne sa tez spadki kondycji, jesli to rywal narzucilby zdecydowanie styl walki.
Robercik (Frazier) jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 15:51   #6 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 3889
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Krystian Sander Zobacz post
Ja uważam, że Ortiz na tamten moment to było większe wyzwanie niż dziś byliby Miller czy Powietkin
Mam calkowicie odmienne zdanie I nie,ze uwazam Ortiza za slabszego zawodnika, czy ze nie stawialbym na niego z nimi.. Tu po prostu chodzi o zasade 'styl na styl'. Ortiz to jak na standardy HW wyborny technik pieknie jabujacy,walczacy z dystansu,kontrbokser z tzw oczkiem,ale nie jest to rasowy 'połdystansowiec',nie wleci w połdystans z serią kombinacji,nie skosi ringu i z podpachy rywala nie wystrzeli zacnej serii kombosow. Dla Wildera to woda na młyn. Oczywiscie,z przygotowanej akcji potrafi finalnie wsadzic cos fajnego znajdujac sie juz w tej strefie,ale sam inicjując w najlepszym wydaniu tego nie zrobi,co dobitnie pokazaly walki w ktorych musial ganiac rywala No chyba,ze trafi mu taktyczny samobojca,zielony jak trawa w tym elemecie i eksperymentujący Jennings.. W mojej opinii Povietkin czy MIller to duzo wieksza zgroza stylowa dla Deontaya.

I tak jak np. w bezposredniej konfrontacji Ortiza z Povietkinem(mniej) czy Millerem(bardziej) bylbym w stanie postawic na tego pierwszego,i tak jak bylbym w stanie uwierzyc,ze Ortiz moglby byc trudniejszy stylowo dla AJ'a niz Povietkin,tak z Wilderem sprawa ma sie odwrotnie. Povietkin(w ostatniej formie i z pazurem) i Miller(stawiajacy wszystko na jedną karte idac na hurra przez 6 rd) byliby,oczywsicie w mojej opnii kolejny raz podkreslajac,duzo grozniejsi dla Deo.
mat.d jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 21:41   #7 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: May 2008
Postów: 4396
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

walka z Cunnem to moja ulubiona walka Furego. To własnie po niej nie miałem wątpliwości, że mamy do czynienia z graczem wysokiej jakości. Popełnił w niej sporo błedów, walczyła faul ale brutalność i to w jaki sposób wykorzystał swoją masę i siłe zrobiło na mnie wrażenie. Tyson to bokser kompletny, nie mam co do tego wątpliwości po tamtym pojedynku. Cunn troszke sobie jednak słodzi. W 10 walkach na 10 przegrałby z nim przed czasem, w 1 na 10 rzuiłby go na deski ale gdyby doszło do natychmiastowego rewanżu, Tyson już nie byłby tak nonszalancki
kubuś jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tomasz Adamek vs. Steve Cunningham II (22.12.2012) Paweł Rozmytański Strefa punktowania walk 12 12-01-17 18:14
Fury: Ja kontra Wilder? Najlepszy trash talk w historii, a potem szybki nokaut Andrzej Pastuszek Newsy 0 19-01-15 19:56
Fury: Jeśli Brytyjska Komisja Boksu mnie zawiesi, wystąpię o irlandzką licencję Andrzej Pastuszek Newsy 0 22-07-14 10:23
Steve Cunningham na dwa tygodnie przed walką z Tysonem Fury [FOTO] Wiechu Newsy 4 06-04-13 23:08
Cunningham: Fury popełnił błąd biorąc tę walkę Wiechu Newsy 10 26-02-13 00:36


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:53.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.