boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 07-11-18, 12:08   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16332
Nominowany 439 razy w 127 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie Ugonoh: wiem już, jak ważne jest doświadczenie w boksie


Ali Eren Demirezen (10-0, 10 KO) 8 grudnia stanie w Ergo Arenie naprzeciw Izu Ugonoha (18-1, 15 KO). W zagranicznych serwisach branżowych podkreśla się, że Turek to olimpijczyk z Rio, a zwraca się też uwagę na fakt, że jakiś czas temu sparował z Anthonym Joshuą. Wśród sukcesów Demirezena na amatorce na uwagę zasługuje fakt, że wygrał on przed czasem z Tonym Yoką.

- Kamieniem węgielnym mojej kariery była walka z Breazeale'em, ale to już przeszłość. Mógłbym wygrać tamtą walkę i byłbym teraz w innym miejscu, ale wiele się wtedy nauczyłem. Wiem już, jak ważne jest doświadczenie w boksie. Ali to dobry bokser, wygrał przed czasem wszystkie swoje walki. Jako kickboxer wygrałem mistrzostwa Europy i świata, tak więc teraz pragnę tego samego w boksie. Jestem gotowy, by 8 grudnia zdobyć pas - mówił cytowany przez BoxingScene Izu Ugonoh.

Stawką walki Demirezen - Ugonoh będzie pas WBO European wagi ciężkiej. Turek zajmuje 13 lokatę w rankingu WBO, która też będzie do wzięcia.

Według boxingscene.com i ich tureckiego korespondenta, w Ergo Arenie wystąpią też Nikola Milacic i Agron Smakici.

Źródło: boxingscene
Zdjęcie: Ireneusz Fryszkowski/ringblog.pl

Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 12:49   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 189
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

To fajnie, że się tego dowiedział w tym wieku. Ciekawe kiedy się skapnie jak ważny w boksie jest wiek i regularne walki, pewnie jak mu walnie 35+ i będzie już za późno.
legos jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 07-11-18, 13:08   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Postów: 2
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

8 lat kariery i 19 walk...z tego jedna walka z poważnym rywalem i na dodatek przegrana.
Izu ma fajny styl walki, jest agresywny. W walce z DB zabrakło na pewno doświadczenia, ale moim zdaniem był czas żeby je zdobywać. Czemu tacy zawodnicy nie toczą walk co 2-3 miesiące na poczatku kariery? Nawet jeśli będa to walki ze słabymi rywalami to zawsze jest to zdobywanie doświadczenia.
potem przychodzi co do czego i o Izu mówi się w kategoriach "prospekt". 32-letni prospekt?
Kwestia tez hodowania rekordu i mistycznego zera w porażkach.
Damixxx jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 12:29   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 132
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Wiecie jak słucham o Izu to przypomina mi się taka historia. Mieszkałem na osiedlu, miałem sporo rówieśników. W ostatniej klatce bloku mieszkał Pan Ryszard. Pan Rysiek był taryfiarzem (za komuny i troszkę po) miał starego Saaba (nie pamiętam już modelu). Każdy z nas chciał mieć takiego bo wyróżniał się pośród Maluchów, Dużych Fiatów czy Polunezów. Jak wyjeżdżał z garażu to każdy przyklejał się do szyby jak glonojad. Na prawdę. Podrośliśmy troszkę i zaczęła się "motoryzacja" naszego rocznika. Każdy coś tam sobie kupił, ale jeden kumpel postanowił odkupić od Pana Rysia Saaba. Jazda próbna. Każdy z wielkim zainteresowaniem jak się jeżdziło itp. Na co Podgór (kolega zainteresowany) powiedział nam:
- Młody nie jest, trochę kwadratowo w środku, ani to szybkie ani ekonomiczne, szału z wyposażeniem też nie ma...

Z Izu jest podobnie wyróżnia się (absolutnie mi to nie przeszkadza, że ma trochę ciemniejszy kolor skóry, wypowiada się składnie [choć jako komentator bez sensu], ma atletyczną sylwetkę), ale młody nie jest, obronę ma nieco dziurawą, nie ma kondycji i podejrzewam, że odporność na ciosy też nie jest najlepsza, ma niezły wygar (chociaż myślę, że tu Breazeale go zlekceważył i go to trochę zaskoczyło). Ja w gościu nie widzę nic wyjątkowego.

Zastanawia mnie "co jeżeli"? Co jeżeli Ugonoh przegra z Turkiem?
Jachos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 13:08   #5 (permalink)
contender
  
 
Avatar thekudiq
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Skąd: Bydgoszcz
Postów: 1222
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Od lat piszę że za rzadko walczy. a najlepsi rywale to Rusiewicz i DB, liczę na więcej. Z Kassim niema co oceniać bo ten szybko się poddał. W 2019 trzeba większej aktywności i lepszych rywali, ten na pierwszą galę u Darka dobry.
thekudiq jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 13:50   #6 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 960
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Obejrzałem sobie raz jeszcze pojedynek Izu z DB i musze przyznać, że gdyby Izu popracował solidnie nad kondycją i lepszym rozkładaniem sił w pojedynku (nie wkładanie w kazdy cios pełnej pary, spuszczanie czasem z tonu, poklinczowanie, poczłapanie, gdy trzeba się zregenrować, wyeliminowanie niepotrzebnego tańcowania na nogach) to byłaby z niego porównywalna pociecha jak z Kownackego. On ma zadzior i charakter odpowiedni do tego sportu, powiedziałbym że na poziomie Adama, dlatego też tak się spalił w walce z DB. On to chciał wygrać i do tego efektownie, co w konsekwencji skończyło się dla niego źle, ale trzeba docenić to, że nawet jak był w opałach to nie cofał się niemal o krok i dalej odgryzał DB bez żadnego respektu. Kompletny brak kalkulacji (co można odbierać w dwujnasób - jako zaleta ale i wada), z założenia: ja albo on. Jak wspomniany Adaś czy Chisora. Wychodzi się bić. Takich zawodników jest niewielu, zwłaszcza w wadze ciężkiej, wiec tym bardziej nalezy taką cechę cenić.
Z tą szczęką to też nie jest tak, że ona jest szklana, bo zauważcie, że został powalony wówczas jak był już zmęczony, a wtedy to o niczym nie świadczy. On juz się tam przewracał o własne nogi i bardziej był zamroczony ze zmęczenia, niż uderzeń. Po pierwszym KD spokojnie wstał i walczył dalej, po czym sam położył DB na dechy. Końcówka to zebranie mocengo ciosu na kompletnym zmęczeniu, co musiało skończyć się dechami. Nie wyrokowałbym zatem, że ma słabą szczękę.
Co do obrony, tutaj również uważam że nie ma się czego wstydzić. W dwóch pierwszych rundach, jak był świeży, to DB pruł tylko powietrze. Izu wchodził w niego jak w masło, obijał tułów, głowe, po czym sam odchyleniami i gardą unikał ciosów DB. Dwie pierwsze rundy to był koncert Izu, jak dla mnie wygrał je zdecydowanie. Włąśnie poprzez zbilansowanie ataku i obrony. I te serie na korpus - pokażcie mi obecnie zawodników którzy tak ładnie i takim seriami obijają tułów. Coś pieknego. Te serie mocno mi przypominały ciosy Gołoty.
Podumowując Izu ma wiele zalet, wciąż ogromny potencjał sportowy i marketingowy, ale musi poprawcować nad kondycją i lepszym rozkładaniem sił. Jeśli tego nie zrobi będzie kolejnym Czakkijewem, czyt jeźdźcem bez głowy.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 14:29   #7 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Postów: 964
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Ja też sobie przypomnialem ostatnio walke Izu z DB junior i nie mam tak optymistycznych wniosków. Izu tak dobrze wygladał na początku bo walczył na totalnej spinie, niemal każdy cios to był power punch dlatego to tak wygladalo, dodatkowo przy obronie dziwnie sie rozluznial jakby nie wierząc ze taki kloc jak Breazeale go może trafić, a jednak trafiał i to takimi ciosami, ktore Ugonoh powinien widziec z kilometra. Tak jakby w ogole nie czul dystansu w obronie - niejednokrotnie mial rece opuszczone, cofał się i myslal że praca nog wystarczy zeby jab nie doszedl, a tu jednak leniwy wolny jab Dominica go łapał. Po 3 rundzie Izu oddychał rekawami i walczył zrywami, trafiał bo amerykanin go także lekceważył i szedł na przełamanie, z tym że breazeale też strzelał niemało a jednak on zachował sporo sił, Kownacki też strzela mnostwo ciosów a jest świeży przez cała walke praktycznie. To nie jest wina knockdownow ani wystrzelania sie, Izu kondycją po prostu nie grzeszy, on nie jest natural ciezki tak jak nie jest szpila czy adamek, ma kupe "ponadprogramowego" miecha ktorą trzeba dotlenic . Goral walczył w swoim tempie zawsze i był tytanem jesli chodzi o kondycje, szpila mial ekonomiczny styl, a za kazdym razem kiedy wdawał sie w bijatyke to konczył podobnie jak Izu.
pain.exe jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 14:31   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 132
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał junior_13j Zobacz post
Obejrzałem sobie raz jeszcze pojedynek Izu z DB i musze przyznać, że gdyby Izu popracował solidnie nad kondycją i lepszym rozkładaniem sił w pojedynku (nie wkładanie w kazdy cios pełnej pary, spuszczanie czasem z tonu, poklinczowanie, poczłapanie, gdy trzeba się zregenrować, wyeliminowanie niepotrzebnego tańcowania na nogach) to byłaby z niego porównywalna pociecha jak z Kownackego. On ma zadzior i charakter odpowiedni do tego sportu, powiedziałbym że na poziomie Adama, dlatego też tak się spalił w walce z DB. On to chciał wygrać i do tego efektownie, co w konsekwencji skończyło się dla niego źle, ale trzeba docenić to, że nawet jak był w opałach to nie cofał się niemal o krok i dalej odgryzał DB bez żadnego respektu. Kompletny brak kalkulacji (co można odbierać w dwujnasób - jako zaleta ale i wada), z założenia: ja albo on. Jak wspomniany Adaś czy Chisora. Wychodzi się bić. Takich zawodników jest niewielu, zwłaszcza w wadze ciężkiej, wiec tym bardziej nalezy taką cechę cenić.
Z tą szczęką to też nie jest tak, że ona jest szklana, bo zauważcie, że został powalony wówczas jak był już zmęczony, a wtedy to o niczym nie świadczy. On juz się tam przewracał o własne nogi i bardziej był zamroczony ze zmęczenia, niż uderzeń. Po pierwszym KD spokojnie wstał i walczył dalej, po czym sam położył DB na dechy. Końcówka to zebranie mocengo ciosu na kompletnym zmęczeniu, co musiało skończyć się dechami. Nie wyrokowałbym zatem, że ma słabą szczękę.
Co do obrony, tutaj również uważam że nie ma się czego wstydzić. W dwóch pierwszych rundach, jak był świeży, to DB pruł tylko powietrze. Izu wchodził w niego jak w masło, obijał tułów, głowe, po czym sam odchyleniami i gardą unikał ciosów DB. Dwie pierwsze rundy to był koncert Izu, jak dla mnie wygrał je zdecydowanie. Włąśnie poprzez zbilansowanie ataku i obrony. I te serie na korpus - pokażcie mi obecnie zawodników którzy tak ładnie i takim seriami obijają tułów. Coś pieknego. Te serie mocno mi przypominały ciosy Gołoty.
Podumowując Izu ma wiele zalet, wciąż ogromny potencjał sportowy i marketingowy, ale musi poprawcować nad kondycją i lepszym rozkładaniem sił. Jeśli tego nie zrobi będzie kolejnym Czakkijewem, czyt jeźdźcem bez głowy.
Nie rób z 32 letniego gościa prospekta. Wypadł nieźle (przez 3 rundy) na tle drewnianego Breazeala (gościa z ubogą techniką). Kiedy był czas to wołał tańczyć i obijać łajzy.
Jachos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 16:15   #9 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Postów: 960
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Jachos Zobacz post
Nie rób z 32 letniego gościa prospekta. Wypadł nieźle (przez 3 rundy) na tle drewnianego Breazeala (gościa z ubogą techniką). Kiedy był czas to wołał tańczyć i obijać łajzy.
Nie robie z niego prospekta, ale też 32 lata to nie koniec świata, zwłaszcza w HW. On może jeszcze pewne rzeczy poprawić, popracowac nad kondycją, bardziej ekonomicznym boksem, używaniem głowy. On był tam tak spięty, że kompletnie zapomniał o myśleniu, a do tego trzeba chłodnej głowy. To poniekąd potwierdza, że brak mu doświadczenia, by w ważnych chwilach tą chłodną głowę zachować. To z kolei nabierze walcząc częsciej i w różnych warunkach, czego niestety nie realizuję...i tu jest póki co pies pogrzebany. Może współpraca z Tigerem wreszcie coś popchnie. O mistrzostwie świata oczywiście mowy nie ma, ale kilka chwil radości dla polskiego kibica może z tego wyniknąć. Własnie z racji charakteru o którym pisałem wcześniej.
junior_13j jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 08-11-18, 17:35   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 132
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał junior_13j Zobacz post
Nie robie z niego prospekta, ale też 32 lata to nie koniec świata, zwłaszcza w HW. On może jeszcze pewne rzeczy poprawić, popracowac nad kondycją, bardziej ekonomicznym boksem, używaniem głowy. On był tam tak spięty, że kompletnie zapomniał o myśleniu, a do tego trzeba chłodnej głowy. To poniekąd potwierdza, że brak mu doświadczenia, by w ważnych chwilach tą chłodną głowę zachować. To z kolei nabierze walcząc częsciej i w różnych warunkach, czego niestety nie realizuję...i tu jest póki co pies pogrzebany. Może współpraca z Tigerem wreszcie coś popchnie. O mistrzostwie świata oczywiście mowy nie ma, ale kilka chwil radości dla polskiego kibica może z tego wyniknąć. Własnie z racji charakteru o którym pisałem wcześniej.
Przy jego częstotliwości walk to na zdobycie tego elementarnego doświadczenia zabraknie mu czasu. Z roku na rok może być gorzej (podatność na kontuzje itp). Facet ma ambicje takie jak Adamek (PLN, £,¥,$,€), ale Tomek miał doświadczenie, które pozwoliło mu wypykać kilku dżentelmenów z II ligi (Estrada, Abell itd)
Jachos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Najlepsi bokserzy Wielkiej Brytanii Dariusz Chmielarski Publicystyka 22 19-04-18 01:31
Marian Kmita: polski boks jest na samym dnie Krystian Sander Newsy 14 02-07-17 10:59
Wasilewski dla Boxing.pl o Wawrzyku, Rekowskim, PBN, "wojenkach" z Mateuszem Borkiem Krystian Sander Wywiady 19 03-02-17 21:14
Hriunow: Nie jest ważne, kim jest Oruch, ważne jest to, że chce walczyć. Adrian Golec Newsy 0 04-10-10 17:01


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:16.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.