boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 17-05-18, 11:23   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 16692
Nominowany 446 razy w 129 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 36
Domyślnie Kownacki: ze Szpilki robi się w Polsce mega gwiazdę, a to bardziej pompowany balon


Na portalu sporteuro.pl pojawił się dziś obszerny wywiad z Adamem Kownackim (17-0, 14 KO). Poniżej prezentujemy fragmenty tej bardzo ciekawej rozmowy z naszym bokserem wagi ciężkiej.

Hubert Kęska/sporteuro.pl: Z czym masz większy problem? Tłuszcze czy słodycze?

Bardziej słodycze.

Ale czy to ma wpływ na mój boks? Boksuję dobrze, wygrywam, robię swoją robotę. A jak się komuś nie podoba, to nie musi tego oglądać. W czasach internetu mamy dostęp do tylu rzeczy… Wiesz, jestem takim człowiekiem, że staram się być dla każdego miły, nikomu nie ubliżać. I jak mi coś nie pasuje, to się od tego oddalam. Wokół mojego życia staram się trzymać tylko pozytywne rzeczy.

W sumie teraz to jesteś szczuplaczkiem. W wieku 15 lat ważyłeś 125 kilogramów!

Boks uratował mi życie, można tak powiedzieć.

Zapisałeś się na boks, żeby zrzucić ten zbędny balast – taki był przynajmniej oficjalny powód. Skąd u ciebie w młodym wieku tak niezdrowa waga? Może chodzi o problemy z hormonami?

Nie, z hormonami wszystko jest w porządku. To znaczy mama ma słabo i może odbija się to na mnie genetycznie. Chociaż jak bardziej się przyłożę, to ta waga schodzi. Więc jest to kwestia bardziej mojej pracy i dyscypliny.

W siódmej klasie miałeś ksywę “Niedźwiedź polarny”.

Byłem duży i biały.

Wkoło sami czarnoskórzy?

Od szóstej klasy tak, na studiach też. Podstawówkę miałem na Greenpoincie, potem przeniosłem się bardziej na Brooklyn. High school to było Long Island, gdzie pół szkoły miałem ruskich, a drugie pół murzynów.

W wieku 16 lat znokautowałeś nauczyciela!

Uczył wuefu w szkole w Westchester. Zmierzyliśmy się w finale turnieju eliminacyjnego do Złotych Rękawic i położyłem go dwa razy na deski. Ja – gówniarz, dziesięć lat młodszy, dorosłego człowieka – nauczyciela. U niego w szkole była to duża sprawa… (śmiech)

A u ciebie?

Mało ludzi w mojej szkole wiedziało w ogóle, że boksuję. Nie chwaliłem się tym, siedziałem cicho. Nadal tak robię. Wiem na co mnie stać i powoli do tego dążę. Oczywiście, gdy turniej zaczęto pokazywać w telewizji, parę osób od razu to wychwyciło.

(...)

Po zwycięstwie ze Szpilką podjadałeś, ponieważ liczyłeś na lepsze propozycje. Przede wszystkim finansowe.

100-150 tys. dolarów, na tyle liczyłem.

A dostałeś dwukrotnie mniejszą gażę niż za “Szpilę”.

Jak robisz biznes przez ileś lat, to czujesz, że należą ci się coraz lepsze pieniądze. Bo jeśli ich nie ma, to po co to robić? Pasja pasją, ale są też obowiązki.

Dlaczego mam schodzić z ceny, skoro naprawdę dużo z siebie daję i mam strasznie widowiskowe walki, które każdemu się podobają? Skoro przychodzi na mnie Polonia, mam swoich kibiców?

Ile sam sprzedajesz biletów?

Ostatnio sprzedałem ponad tysiąc. A to był Iago Kiladze, twardy gość, ale jednak nie zawodnik z nazwiskiem, nie z pierwszej dziesiątki. Jakbym walczył z Chrisem Arreolą, to myślę, że sala wypełniłaby się do ostatniego miejsca. Tak jak wtedy, gdy podejmowałem Szpilkę. Była cała hala Polaków, 5 tys. moich kibiców. Co-main event, main event, a tu pusto, nikogo nie ma, wszyscy uciekli. Organizatorzy prosili, żeby powiedzieć kibicom, że zostaję na następne dwie walki.

Masz wierną widownię?

Jak do Stanów przylecą boksować Maciej Sulęcki, Mariusz Wach, to przychodzi na nich ta sama Polonia, co na mnie. Z tym że ja mam też dużo kibiców amerykańskich, no i wszystkich tych ludzi znam prywatnie. Oglądają mnie nie tylko dlatego, że jestem Polakiem.

(...)

Walczysz na amerykańskiej licencji.

Tu się zarejestrowałem. W Stanach to proste, a słyszałem, że w Polsce ciężko jest załatwić pewne rzeczy. Musiałbym szukać, wysyłać – dużo roboty. Tu tak wszystkiego nie oceniają. Idziesz do budynku, robią ci egzamin, egzamin medyczny i jesteś bokserem zawodowym.

Nie lubisz, jak ci się przypomina tę amerykańską flagę.

W spodenkach zawsze chodzę biało-czerwonych, zauważ. Na każdej walce. A niektórzy mają na nich tylko sponsorów. Ja reprezentuję biało-czerwone barwy, bo jestem dumny z bycia Polakiem. Jeżeli ktoś w to wątpi, to strasznie się myli.

Finansowo długo byłeś na minusie?

Był taki moment, że usiadłem z żoną i padło pytanie: „kurcze, co robimy?”. „Już kontuzja to przeszłość, jestem zdrowy. Co teraz?”. Nie idzie ciągnąć boksu z pracą na budowie, jest za ciężko.

Kiedy dokładnie pojawiły się rozterki?

Wróciłem do sportu, wygrałem dwie walki i w swoim siódmym zawodowym pojedynku zmierzyłem się z Charlesem Ellisem. Dobry zawodnik, miał rekord 9-1-1, a ja pracowałem dalej na bramkach. I właśnie jak szykowałem do tej walki, odezwał się Haymon. Powiedziałem mu, że obiecałem, iż zaboksuję z Ellisem i jeśli wygram, to się odezwę. Po czym stoczyłem swoją najtrudniejszą walkę. To były pierwsze tygodnie mojej współpracy z trenerem Keithem Trimble. Zdecydowanie przełom. Mówię żonie: „albo to wygram i jedziemy z kosem, albo idę na budowę, bo to nie ma sensu”. Położyłem rywala na deski i podpisałem kontrakt z Haymonem.

(...)

Na ważeniu Artur Szpilka mówił, że ludzie będą się z ciebie śmiali.

Słyszałem od wielu, że mnie poskłada. A to ja miałem rację, pokazałem im wszystkim.

Po tej walce niejeden polski kibic przeprosił cię za to, że w ciebie nie wierzył.

W Polsce ze Szpilki robiona jest mega gwiazda, a on – jeżeli chodzi o boks – taką gwiazdą nie jest. Jest bardziej pompowanym balonem. Od początku myślałem, że jestem lepszym bokserem i udowodniłem to w walce. To była walka na zasadzie – fajnie, bo o nim jest głośno, ale nie jest to dla mnie żaden szczyt.

Do walki miało dojść wcześniej, ale rozbolał cię ząbek – jak żartował Szpilka.

Dobrze, że ten temat pada. Ja jak mam jakąś kontuzję i nie jestem w stanie walczyć, to nie walczę. Mówię, że nie daję rady i tyle. I mówię to przed walką, a nie płaczę po, że coś było ze mną nie tak, że nie byłem zdrowy. To jest dla mnie śmieszne. Jak nie jesteś zdrowy, to walki nie bierzesz. Jak miałeś kontuzję, to było nie walczyć.

(...)

Krzysztof Zimnoch zrezygnował z walki ze Szpilką, ponieważ był zajęty budową domu. Rozumiesz to?

Skoro tak się odgrażał, to powinien tę walkę wziąć. Dom nie zając, mógł trochę poczekać. Ale spoko, jego życie, jego sprawa. Może on już w ogóle nie myśli o boksie? Bo jednak nokaut, który zafundował mu Abell był strasznie ciężki.

Zdecydowanie sprawa dla neurologa.

Wiesz co jest smutne? Że my dajemy tyle własnego zdrowia, żeby ucieszyć ludzi, a oni później piszą w internecie różne głupie zdania. Kurde, to nie jest sprawiedliwe. W ringu tyle ryzykujemy, że każdego boksera trzeba naprawdę szanować i schylać przed nim głowę. Czytałeś, że pięściarz umarł? To się zdarza.

Ile rzeczy musi się zgrać, jak trzeba się przygotować, żeby tej jednej nocy było dobrze? W piłce nożnej, w koszykówce masz cały sezon, wiele meczy możesz przegrać i nic się nie stanie. W boksie jedna noc może zmienić całe życie. Jedna walka. Czy na dobre, czy na złe.

I ciebie ring zweryfikuje.

Pokaże, czy mam rację mówiąc, że na dzisiaj czuję się najlepszym pięściarzem kategorii ciężkiej. Na razie wygrywam, więc czemu mam myśleć inaczej? Mam nadzieję, że za jedną-dwie walki dostanę pojedynek o tytuł i zostanę pierwszym polskim mistrzem świata.

Cały wywiad do przeczytania pod linkiem: https://sporteuro.pl/strasznie-ciagnie-mnie-do-polski/

Źródło: sporteuro.pl

Krystian Sander jest teraz aktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 12:05   #2 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Postów: 2026
Nominowany 2 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Trudno go nie lubić.
Chciałbym, żeby mu się udało. Realnie patrząc, idealnie by było, jakby stał się obowiązkowym pretendentem, swoje zarobi.
Marek Cudek jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 12:37   #3 (permalink)
champion
  
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Postów: 3940
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Dobrze, że ten temat pada. Ja jak mam jakąś kontuzję i nie jestem w stanie walczyć, to nie walczę. Mówię, że nie daję rady i tyle. I mówię to przed walką, a nie płaczę po, że coś było ze mną nie tak, że nie byłem zdrowy. To jest dla mnie śmieszne. Jak nie jesteś zdrowy, to walki nie bierzesz. Jak miałeś kontuzję, to było nie walczyć.
Uczcie sie Szpulki i Głowki... Oni ciagle mają jakies wymowki.Zenada i brak honoru. Kownacki im pokazal jak to sie robi.

Co do samego wywiadu,to przeprowadzajacemu brakuje taktu.. Te ciagle przytyki do wagi niesmaczne i za bardzo walkowane i jeszcze wyjazd z tym Boczkiem i MacDonaldem..No zenujace i nie na miejscu..Widac nawet po odpowiedziach,ze i Adam czul zazenowanie. Typ od wywiadu musi przyswoic kilka podstawowych zasad jak sie zachowywac z rozmowcą..
mat.d jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 13:52   #4 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Postów: 114
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

A kim jest Kownacki? Największe osiągnięcie wygrana nad pompowanym Szpilką.
Jakiś cruiser troszku niszczy mu twarz. Najlepsi bez problemu zleją sympatycznego grubaska.
BoPL jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 14:11   #5 (permalink)
challenger
  
 
Avatar LegiaPany
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Skąd: Krakow
Postów: 1831
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Dobry wywiad, spoko chlopak ale to juz wiemy. Teraz Artur bedzie pewnie sie odgrazal za to "pompowany balon".
LegiaPany jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 14:37   #6 (permalink)
champion
  
 
Avatar szmagel
 
Zarejestrowany: Mar 2005
Postów: 3860
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Było nie odmawiać Borkowi to też by poczuł jak to jest być w pl pompowanym balonem.
szmagel jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 19:42   #7 (permalink)
challenger
  
 
Avatar SlawekW
 
Zarejestrowany: Oct 2015
Skąd: Gdynia
Postów: 1903
Nominowany 3 razy w 1 Temacie
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Że Hubert tak w stronę tej wagi pocisnal to a jestem w szoku, on miewa naprawdę super wywiady, z pytaniami trudnymi ale na poziomie.
Adam jednak fajnie się tu szerzej przedstawił, widać że ma jakiś taki swój prosty ale sztywny kręgosłup moralny, jest taki swój chłopak, i nawet mówiąc że uważa się za najlepszego, tłumaczy to w taki sposób że nie ma w tym buty.
Na walkę o tytuł bym poczeka, i zagościł na dobre w czołówce, walkami z Martinez, wspomnianym Arreola, może potem Jenningsem, ale widać po Adamie, że nie odmówi ani Wilderowi ani Joshui jeśli oferta się pojawi.
Wspieram mocno!
SlawekW jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 20:31   #8 (permalink)
challenger
  
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Postów: 1922
Nominowany 23 razy w 4 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 4
Domyślnie

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że cokolwiek by Kownacki nie mówił o Szpilce, to Artur nie za bardzo ma grunt pod jakąkolwiek ripostę. Przebieg i wynik ich potyczki, a także słowa, które padły przed tą walką, na dobre wytrącają Szpilce wszelkie argumenty do jakiejkolwiek dyskusji.
Kosmonauta jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 20:38   #9 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: May 2015
Postów: 192
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo trafnie podsumował Szpilkę, tego mi często brakuje w wywiadach osób zajmujących się boksem, wieczna asekuracja co do Szpilki, że może to, może tamto, może Gmitruk zrobi cud, może wróci do czołówki, w której przecież nigdy nie był. Wygrał kilka lat temu z pół Adamkiem i tyle. Teraz powoli z kolei pompuje się Adama, który powiedzmy sobie uczciwie wygrał tylko i wyłącznie z tym właśnie balonem i urósł medialnie, a co prezentuje i jakie ma braki każdy rozsądny widzi. Naprawdę ktoś wierzy, że Adaś może cokolwiek zdziałać w topie, na jakiej podstawie, jakie ma argumenty? Zostanie ciężko zweryfikowany, kwestia tylko kiedy dostanie poważną walkę., każdy mu życzy dobrze, ale zejdźmy na ziemię.
legos jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 17-05-18, 21:01   #10 (permalink)
prospect
  
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Postów: 972
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bardzo dobry wywiad, a Adam potwierdza, że jest sensownym facetem.
Szymon Aleksandrowicz jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:03.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.