boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 16-05-18, 10:15   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 15500
Nominowany 425 razy w 122 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 35
Domyślnie Stevenson: krytyka? Mam się przynajmniej z czego pośmiać


Już w sobotę w Kanadzie dojdzie do znakomicie zapowiadającej się walki pomiędzy Adonisem Stevensonem (29-1, 24 KO) i Badou Jackiem (22-1-2, 13 KO). Tymczasem bokser pochodzący z Haiti odniósł się do krytyki, jaka spada na niego ze strony fanów. Stevenson zupełnie nie przejmuje się tym, co mówią o nim inni, podkreślając, że perfekcyjnie wywiązuje się ze swoich obowiązków, jakimi jest odnoszenie zwycięstw.

- Uwielbiam to, co ludzie o mnie mówią, mam się przynajmniej z czego pośmiać. Kiedy jesteś dobry, masz wielu krytyków, lubię to słyszeć. Mogę mocno zlać Badou Jacka, a i tak będę krytykowany. To samo było z Muhammadem Alim czy Sugar Rayem Leonardem. Wszystko, co mogę robić, to wygrywać. I właśnie to robię. Każdy po walce ze mną staje się nagle bumem. Nie jestem mistrzem bez powodu! - grzmi przed sobotnim powrotem na ring "Superman".

Źródło: premierboxingchampions.com

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 11:02   #2 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bez dwóch zdań, pomimo wieku to nr 1 w LHW (po wycofaniu się Warda). Kiedyś był na równi z Kowaliowem ale Kowaliow po 2 porażkach z Wardem stracił tą pozycję i Stevenson go po prostu zastąpił.
Mam nadzieję, że do walki pomiędzy nimi już nie dojdzie, trochę za późno, w przyszłym roku tym bardziej.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 12:09   #3 (permalink)
bum
  
 
Zarejestrowany: Dec 2012
Postów: 68
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Bez dwóch zdań to on nigdy nie był nr 1 LHW i nie jest też teraz. Nie podjął się nawet kasowej walki z Pascalem, za co więc możnaby go uznać jedynką w 175, za Fonfarę?
rc17 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 12:50   #4 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollky01 Zobacz post
Bez dwóch zdań, pomimo wieku to nr 1 w LHW (po wycofaniu się Warda). Kiedyś był na równi z Kowaliowem ale Kowaliow po 2 porażkach z Wardem stracił tą pozycję i Stevenson go po prostu zastąpił.
Mam nadzieję, że do walki pomiędzy nimi już nie dojdzie, trochę za późno, w przyszłym roku tym bardziej.
Kolega dobitnie pokazał, ile znaczą tzw. okoliczności porażek. Trochę to smutne, ale prawdziwe.

Dla mnie bezapelacyjne numerem jeden jest Kowaliow. Jack, Alvarez, Barrera są mocni, ale to nie ta półka. Na szczycie jest Kowal, Gwozdyk i prawdopodobnie Biwoł. No i oczywiście Stevenson. Moim zdaniem jedynie ta trójka (Kowal, Gwozdyk, Biwoł) ma szansę na pokonanie optymalnie dysponowanego Supermana. Jeżeli Stevenson przegra z kimś z niższej półki, to będzie to raczej przegrana z samym sobą. Nikt nie jest wieczny.

Jacka na deski rzucał DeGale... choć Szwed dzisiaj jest pewnie mocniejszy. Ciekawie się to zapowiada. Jack jest ułożony, ale w jego boksie nie ma fajerwerków, nie jest też zbytnio eksplozywny. Bardziej metodyczny, przez to może być przewidywalny dla Stevensona.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:07   #5 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar T2JD
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 138
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Chickenson - trudno znaleźć drugiego tak długo panującego mistrza w tak mocno obsadzonej kategorii, który by miał tak beznadziejny rozkład. Dawson, który po laniu od Warda całkowicie zaniżył loty i był tylko cieniem własnego siebie. Bellew w LHW nic nie znaczył, męczył sie z Chlembą i przegrał z Cleverlym. Fonfara którego pracujący na budowie Smith złożył w pierwszej rundzie. Cloud, Sukhotskiy, Bika, Karpency, Williams Jr - szkoda nawet komentować.
T2JD jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:10   #6 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Kolega dobitnie pokazał, ile znaczą tzw. okoliczności porażek. Trochę to smutne, ale prawdziwe.
Adrian, napisałeś ostatnio 2 b. wartościowe posty, one są wprawdzie "niezwiązane z boksem", ja kto się tu pisze, ale dla mnie są ważne. Posty o roli woli człowieka w tym całym "procesie decyzyjnym" i post o zagmatwaniu Biblii, które to zagmatwanie nie pozwala tego normalnie czytać. Pomyślałem sobie, wow, wreszcie ktoś pisze tak jak ja to widzę. Napisałeś też trzeci post "wynik idzie w świat, reszta to publicystyka", 100% zgody. A teraz piszesz coś tak ... dziwnego, nie wiem jak to nazwać.
Jakie okoliczności? Pierwsza walka, zgoda, mogła iść w obie strony, powiedzmy, że to był remis. Choć ja zgadzam się ze zwycięstwem Warda. Jednak mam mieszane odczucia, wynikają one z mojej prywatnej oceny walk. Dla mnie deski znaczą b. dużo. Jeżeli przykładowo walka była na 12 rund, jeden wygrał 4 rundy i w 2 z nich miał rywala na deskach a przegrał pozostałe 8, na punkty, to punktowo wyjdzie 114-112 dla tego, który wygrał 8 rund a 2 razy leżał. Wg mnie wygrał ten drugi, nieważne, to tylko moje fiu-bździu.
Ale tu jest sprawa prosta : drugą walkę BEZAPELACYJNIE wygrał Ward a pierwszą wygrał, nie wygrał, nieważne, wygrał na papierze, na pewno nie przegrał.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:19   #7 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Cytat:
Napisał Rollky01 Zobacz post
Adrian, napisałeś ostatnio 2 b. wartościowe posty, one są wprawdzie "niezwiązane z boksem", ja kto się tu pisze, ale dla mnie są ważne. Posty o roli woli człowieka w tym całym "procesie decyzyjnym" i post o zagmatwaniu Biblii, które to zagmatwanie nie pozwala tego normalnie czytać. Pomyślałem sobie, wow, wreszcie ktoś pisze tak jak ja to widzę. Napisałeś też trzeci post "wynik idzie w świat, reszta to publicystyka", 100% zgody. A teraz piszesz coś tak ... dziwnego, nie wiem jak to nazwać.
Jakie okoliczności? Pierwsza walka, zgoda, mogła iść w obie strony, powiedzmy, że to był remis. Choć ja zgadzam się ze zwycięstwem Warda. Jednak mam mieszane odczucia, wynikają one z mojej prywatnej oceny walk. Dla mnie deski znaczą b. dużo. Jeżeli przykładowo walka była na 12 rund, jeden wygrał 4 rundy i w 2 z nich miał rywala na deskach a przegrał pozostałe 8, na punkty, to punktowo wyjdzie 114-112 dla tego, który wygrał 8 rund a 2 razy leżał. Wg mnie wygrał ten drugi, nieważne, to tylko moje fiu-bździu.
Ale tu jest sprawa prosta : drugą walkę BEZAPELACYJNIE wygrał Ward a pierwszą wygrał, nie wygrał, nieważne, wygrał na papierze, na pewno nie przegrał.
Kłopot w tym, że pierwsza walka WG MNIE i wielu mi znanych nie mogła iść w obie strony. Poza tym Kowal zmuszony został zostawić boks w szafie i uprawiać z Wardem coś, co w mojej opinii na nazwę "boks" nie zasługuje. Poza tym ktoś policzył ciosy w celu i całym tym bałaganie (połączonym z boksem), Kowal częściej trafiał w 11 odsłonach. Master po tej lekturze stwierdził, że wystarczyłoby zmienić nazwiska, i wszyscy mówiliby o deklasacji.

Reasumując, forma toczonej walki nr 1, dopuszczona przez sędziego to mały skandal, a i tak wielu fanów Warda nie widziało tam jego zwycięstwa. Łatwo więc wyobrazić sobie, jak wyglądałaby ich konfrontacja na "normalnym" ringu, z "normalnym sędzią", w ramach czystego "normalnego" boksu. Myślę, że tak jak pierwsza połowa pierwszej walki, czyli dopóki Ward walczył czysto.

Drugiej walki nie komentuję. Ja tam widziałem skoksowanego Warda, faulującego co niemiara (poniżej pasa, w tył głowy), stosującego nielegalne zagrania, a że dowodów na to nie mam, należy traktować moją opinię jako luźną publicystykę. Chociaż zakończenie walki powinno wiązać się z dyskwalifikacją Warda - to już jest obiektywne.

Nikt mnie nie przekona, że warunki i okoliczności obu walk w sposób zdecydowany nie wykrzywiły wyniku.
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:43   #8 (permalink)
journeyman
  
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Postów: 245
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
(...) Poza tym Kowal zmuszony został zostawić boks w szafie i uprawiać z Wardem coś, co w mojej opinii na nazwę "boks" nie zasługuje.
(...)
Reasumując, forma toczonej walki nr 1, dopuszczona przez sędziego to mały skandal, a i tak wielu fanów Warda nie widziało tam jego zwycięstwa. Łatwo więc wyobrazić sobie, jak wyglądałaby ich konfrontacja na "normalnym" ringu, z "normalnym sędzią", w ramach czystego "normalnego" boksu..
Zgoda, walka była nieczysta, nawet więcej, niezgodna z przepisami. Ale tylko na krawędzi. Zależy też jak tą krawędź się określi. A co w takim razie powiesz o Kliczko-Powietkin? I to na Olimpijskim, Moskoł. Przecież tam przy minimalnie pozytywnym zaangażowaniu sędziego Władek powinien być od razu usadzony. Pierwsza walka Kowaliow-Ward to dla mnie, zgoda, były brudne sztuczki, ale to i tak piękna walka, to wszystko "poza tym", a Kliczko-Powietkin mogę się bardzo starać a nie dam rady tak tego zaklasyfikować, to było straszne.

Cytat:
Napisał Adrian Golec Zobacz post
Drugiej walki nie komentuję. Ja tam widziałem skoksowanego Warda, faulującego co niemiara (poniżej pasa, w tył głowy), stosującego nielegalne zagrania, a że dowodów na to nie mam, należy traktować moją opinię jako luźną publicystykę. Chociaż zakończenie walki powinno wiązać się z dyskwalifikacją Warda - to już jest obiektywne.
"Skoksowanego Warda" ... . Ale to już chyba za mocno i z tym się chyba zgodzisz. "Nielegalne zagrania" ... No były, bo taki jest Ward, nielegalne, ale trudno to na 100% pokazać. A zakończenie. Oglądałem wiele razy, z różnych ujęć. Serio, nie mam zdania, ani w jedną ani w drugą stronę. Jeżeli było to Ward zrobił sobie krzywdę, takim "wspomaganiem", bo walkę miał wygraną i bez tego.
Rollky01 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:50   #9 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Feb 2010
Postów: 31281
Nominowany 269 razy w 112 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 23
Domyślnie

Zostawmy to Walk faularzy nie warto komentować. Ja już swoje powiedziałem. W boksie nie kończy się walk ciosami poniżej pasa. To wie każdy, prawie każdy... Dla mnie te walki nie istnieją, a Ward dobrze by zrobił, gdyby nie wrócił. Zapewniał, że jego ciało ma już dość. Cyniczne to, bo już się do czegoś szykuje, ale na koniec tematu: Amen!
Adrian Golec jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 16-05-18, 13:55   #10 (permalink)
journeyman
  
 
Avatar T2JD
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Postów: 138
Nominowany 0 razy w 0 Tematach
Art. Miesiąca - Nagród: 0
Domyślnie

Kowal częściej trafiał w 11 odsłonach? Skąd żeś wytrzasnął tą bzdurę, podaj jakieś źródło no chyba że to twoje widzimisię? Jak Koval miał trafiać częściej w 11 odsłonach jak już wysiadał w drugiej połowie walki przegrywając rundę po rundzie, z wyjątkiem może 10-tej.

"Chociaż zakończenie walki powinno wiązać się z dyskwalifikacją Warda - to już jest obiektywne."
To w takim razie co powiedzieć o Golovkinie który bije będącego na deskach Lemieux, co jest wiele o bardziej chamskie i bolesne niż ciosy w suspensor, zwłaszcza gdy dostaje się bombę przyjętą bez amortyzacji.

Ok, sędzia sędzia popełnił błąd i nie powinien przerywać tej walki ale znowu jaka dyskwalifikacja? Od kiedy to dyskwalifikuje się boksera natychmiast, bez wczesnego upomnienia. Gołota w walce z Bowe był 3-4 razy upominany zanim został zdyskwalifikowany. Poza tym nawet gdyby nie to przerwanie to szanse Kovaleva na odwrócenie losów walki były znikome. W 8 rudzie już stał sie praktycznie workiem treningowym, pływał po prawym na szczękę a po chwili krzywił się po PRAWIDŁOWYCH ciosach na wątrobę i splot
T2JD jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Stevenson - bokser niespełniony, odzwierciedlający w ringu unikatową cechę Adrian Golec Publicystyka 19 17-01-18 12:00
Adonis Stevenson vs Andrzej Fonfara (24.05.2014) Literatt Strefa punktowania walk 11 15-04-15 00:01
Menadżer Kowaliewa: Stevenson rozmawia tylko o pieniądzach, żadnej chwały, tylko kasa Wiechu Newsy 2 24-02-14 20:10
Stevenson vs Cloud: Redaktorzy typują Mateusz Wajs Newsy 9 28-09-13 20:13


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:26.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.