boks, forum, zobacz
Wróć   boks, forum, zobacz > BoxingForum > Newsy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się tutaj    




Komentarz
 
Narzędzia wątku Wygląd

stare 12-05-18, 08:58   #1 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie Tony Harrison pokonał na punkty Ishe Smitha


Za nami gala boksu zawodowego w Las Vegas, organizowana przez Mayweather Promotions. W głównej walce wieczoru imprezy, która odbyła się w Sam's Town Hotel & Gambling Hall, Tony Harrison (27-2, 21 KO) pokonał na punkty, po niejednogłośnym werdykcie, Ishe Smitha (29-10, 12 KO). Sędziowie po 10. rundach rywalizacji punktowali: 97-92, 96-93 dla Harrisona oraz 95-94 dla Smitha.

Uploader: PBC

Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 03-07-18, 15:30   #2 (permalink)
Redaktor Boxing.pl
  
 
Zarejestrowany: Nov 2013
Postów: 18877
Nominowany 467 razy w 136 Tematach
Nominated Art. Miesiąca - Nagród: 38
Domyślnie

Zaskakująco dobra walka, która przeszła bez żadnego echa w polskim boksnecie. Choć wynikało to zapewne z tego, że można to było do tej pory zobaczyć jedynie live na streamie.

Smith wyszedł walczyć po wygraną i dał z siebie wszystko. Druga z rzędu, po walce z Williamsem, potyczka, po której śmiało można powiedzieć, że boks Smitha oglądało się z przyjemnością. On czasami bardzo mocno okopywał się na pozycjach obronnych, ale w tych dwóch ostatnich walkach, a szczególnie w tej z Harrisonem, akcentów ofensywnych było naprawdę wiele z jego strony.

Ishe bardzo dobrze operował kombinacjami góra - dół. Nie był jednak w stanie trafiać regularnie power punchami. Tony jest wyższy, a do tego stosował obronę barkiem wysuwając go mocno do góry - Smith próbował ulokować precyzyjnie opadające z wysoka overhandy, ale nie wychodziło to najlepiej, w przeciwieństwie do wykańczania akcji lewym sierpem. W oczy rzucała sie też różnica siły pojedynczego uderzenia, oczywiście na korzyść Harrisona.

Smith za dość ofensywną postawę przypłacił kilka razy sporymi kłopotami, kiedy narażał się na zainkasowanie ciosów kontrujących, operując w nieco obcych dla siebie obszarach, jak w rundzie 6., gdzie nacierał na Harrisona, wpychając go w liny, jednak przyjmując po całej kanonadzie uderzeń mocny prawy sierp z kontry.

Harrison czuł się tutaj dość komfortowo, gdyż:

a) zawsze się tak czuje, gdy rywal nie narzuca mu swojego tempa walki. Gdy ring generalship jest wyraźnie na korzyść przeciwnika, wówczas jego ringowa efektywność mocno spada, Harrison męczy się i nie ma pomysłu na przerwanie dominacji przeciwnika, gaśnie z rundy na rundę mniej więcej w okolicach 3/4 dystansu, traci wiarę (Hurd, Nelson).

b) Harrison miał przewagę zasięgu, nieźle operował jabem. Smith raczej nie boksował, a przechodził do środkowego dystansu, ale większość jego akcji Harrison widział i kontrolował sytuację.

c) Smith nie dysponuje mocnym ciosem, przez co Harrison, nawet oddając inicjatywę i przyjmując uderzenia w całych seriach, ani razu nie wpadł w żadne tarapaty.

d) Defensive fighter bez mocnego ciosu nastawiony na średni pressing i szeroko pojętą aktywność nieźle mu pasował. Smith nie był w stanie wciągnąć rywala na swoje warunki, a często stwarzał okazję do ulokowania mocnych ciosów, gdy przygotowywał swoje ataki. Harrison czuł się w ringu bardzo pewnie, przynajmniej 3 razy podłączył Ishe'ego i nie czuł zagrożenia ze strony oponenta. Ale podstawa do jego boksu, kontrola tempa walki, niezagrożona przez niemał pełen dystans.

Smith na pewno może być z siebie zadowolony. Walka bardzo ciekawa, dobra, być może zaskakująco dobra, jednak Harrison zwycięża zasłużenie, myślę że w lepszym stylu niż zrobił to ze Smithem Williams. Wyszła mi minimalna wygrana Harrisona, ale można powiedzieć, że miał on wynik tej walki pod małą kontrolą. Smith bardzo dobry w kombinacjach, ofensywny, z wielką ochotą do walki. Harrison natomiast z lepszym jabem, a przede wszystkim raniący swojego przeciwnika, potrafiący zmusić go do totalnego odwrotu/walki o przetrwanie. Walka warta obejrzenia.

Smith - Harrison
10-9
10-9
8-10
9-10
10-9
9-10
10-9
9-10
9-10
10-9
- - - - - -
94-95
Krystian Sander jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem
Komentarz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Wyłączony

Skocz do forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Komentarzy Ostatni post / autor
Tony Harrison - Jorge Cota 17 lutego w El Paso Krystian Sander Newsy 0 11-01-18 16:44
Wieliczka: Cieślak pokonał na punkty Bacurina (+ wyniki pozostałych walk) Krystian Sander Newsy 15 22-10-17 18:49
Jason Sosa pokonał Stephena Smitha na punkty [+Video] Tomasz Baranek Newsy 1 13-11-16 13:00
Tony Harrison powrócił punktową wygraną Tomasz Baranek Newsy 0 01-11-15 11:43
Tony Harrison i Ryan Kielczewski dzisiaj na ESPN "FNF" - na żywo w FightKlubie FightKlub Newsy 1 17-04-15 22:13


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:38.


Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.